• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Sign in to follow this  
Followers 0
yorkPerełka

kiedy metryka i czy internetowo?

35 posts in this topic

Witam,

 

Kupiliśmy York`a 2 miesięcznego. Metryki nie otrzymaliśmy przy zakupie a jedynie namiar na stronę cbdzoe.pl gdzie mam zarejestrować tego psa z opłatą 30zł jednorazowo. Jak pani sprzedająca mi to mówiła, to taki certyfikat przyjdzie na email po rejestracji na w/w stronie. Po czym mamy wydrukować certyfikat + kopię umowy + dwa kody od czipa (naklejki dołączyć które nam dała do umowy) i to wszystko włożyć w kopertę i do niej wysłać. Po czym owa hodowla z której kupiłem tego psa złoży owe dokumenty o wydanie metryki gdzie czas jest na wydanie 90 dni. A o rodowód dopiero po tym wszystkim.

 

Przepraszam jeśli nie w tym dziale co trzeba to wszystko napisałem, ale czy to wszystko w/w jest normalne? Czy zostałem oszukany nie otrzymując metryki przy sprzedaży??

 

 

Druga sprawa. Jaka powinna być umowa? Bo nam wystawiono umowę "przekazania psa" a nie "kupno sprzedaży". Na umowie nie ma również za ile kupione jest.. To też tak powinno być??

 

Bardzo proszę o odpowiedź

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy w jakim związku zarejestrowana hodowla. W zkwp takich cudów nie ma, metrykę dostaje się przy odbiorze szczeniaka. Po innych stowarzyszeniach burka i kocurka można się spodziewać wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Marta 30 już wyjaśniła wszystko, więc tylko zapytam, czy wraz ze szczeniakiem dostałeś chociaż książeczkę zdrowia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hodowla nazywa się Amanda. Jest to Federacja kynologiczna w Polsce. Tak przynajmniej jest podane. Cała hodowla mieści się w Starej Hucie (woj pomorskie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hodowla zarejestrowana w stowarzyszeniu więc zgodnie z prawem. Natomiast co do rasowości pieska... jakby to ująć... takie stowarzyszenia powstałe po 2012 roku drukują rodowody kundlom z ulicy jeśli choć kapkę do jakiejś rasy podobne. Taka więc jest ich rasowość i tyle warta. Strona o której mowa to tylko baza zaczipowanych zwierząt. Tam można zarejestrować każdego psa bez względu na pochodzenie. Chciałaś yorka to trzeba było poszukać dobrej hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce. Metrykę dostaje się od razu, nie trzeba nic dopłacać. A umowa też powinna być inaczej sporządzona bo teraz w razie W to "hodowca" powie, że przekazał ci szczeniaka darmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź aczkolwiek to pierwszy taki zakup psa z powiedzmy rodowodem. Do tej pory były kundelki  2 ręki iż tak to ujmę i oczywiście nikt tego u nas nie żałuje.

Ale raz jeden chcieliśmy psa z rodowodem i padł wybór na yorka. Człowiek nie wiele myśląc poszukał na olx i wynalazł kilka. Padło akurat na wyżej opisanych. Dawało nam to do myślenia iż metryka powinna być od razu przy zakupie, ale pani tak przekonująco mówiła oraz wydawało by się iż do rzeczy (zna się na tym bo prowadzi to wg niej ponad 20 lat), w dodatku córka się już nastawiła i uparła na tą suczkę i za nic ani w lewo ani w prawo. Człowiek uległ i wziął. Ale po powrocie do domu zaczęły się rozmyślania i stąd powyższy temat założony został.

Prócz umowy "przekazania" w której zawarte jest iż hodowca nie przyjmuje zwrotów oraz zastrzega sobie prawo ,że nie odpowiada za wady genetyczne w trakcie rozwoju, mamy również książeczkę zdrowia - w niej dwa odrobaczenia + 2 szczepienia (podobno były 4 odrobaczenia ale tylko dwa wpisane w książeczkę). Pies urodzony 16 października tego roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesooo...czego ludzie nie wymyślą! Jeśli za psa zapłaciłeś, nie możesz mieć umowy przekazania (bo nikt Ci nic nie przekazał). Musisz otrzymać umowę kupna-sprzedaży i masz określone prawa z tego wynikające.

47 minut temu, yorkPerełka napisał:

certyfikat + kopię umowy + dwa kody od czipa (naklejki dołączyć które nam dała do umowy) i to wszystko włożyć w kopertę i do niej wysłać

A po co? Jeśli masz zaczipowanego psa i zarejestrujesz go na stronie, to certyfikat i kody czipowe są Twoje. Nie wiem również po co masz wysyłać pani kopię umowy, którą ona przygotowała i pewnie posiada.

Masz chociaż jakieś pokwitowanie, że zapłaciłeś? Jakieś KP czy cokolwiek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na marginesie to w Starej Hucie tych "hodowli" dość sporo...

Edit "...Poza tym hodowla Andiego, Eden i teraz Amanda to ta sama hodowla, znajdująca się pod tym samym adresem..." (z Psy.pl)

:))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarka odnoszę wrażenie iż masz negatywne nastawienie do nas. Jak pisałem - my pierwszy raz kupowaliśmy psa z rzekomym rodowodem. Szukane było przez google federacja kynologiczna w polsce ale żadnych opinii nie wywaliło. Szukaliśmy też informacji nt innych hodowli ale jeśli sama hodowla nie miała strony internetowej to nic się nie wyszukiwało specjalnego. Te powiedzmy hodowle w pełni sprawdzone i prawdziwe to albo ceny za psa miały wręcz kosmiczne (powyżej 2,5 tysiąca) albo jak cena była w miarę ok 1-1,5tyś to kawał drogi, wręcz na drugim końcu polski.

Nie mając za wielkiego doświadczenia człowiek pojechał i kupił. A teraz wychodzi co wychodzi.. Nasza rozmowa była nagrywana w pewnym momencie przeze mnie tak dla pewności, bo coś mnie tknęło aby zrobić sobie takie zaplecze w razie W.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Zarka napisał:

A tak na marginesie to w Starej Hucie tych "hodowli" dość sporo...

Edit "...Poza tym hodowla Andiego, Eden i teraz Amanda to ta sama hodowla, znajdująca się pod tym samym adresem..." (z Psy.pl)

:))))

Tak zgadza się.. Oraz jak teraz widzę po OLX to mają Federację Kynologiczną w Polsce jak i podają osmpikr

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, yorkPerełka napisał:

Zarka odnoszę wrażenie iż masz negatywne nastawienie do nas

No coś Ty, nie do Was! Po prostu po raz kolejny mamy przykład krętactwa. Przepraszam, jeśli tak to odebrałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok tak czy inaczej co my możemy ogólnie z tym teraz zrobić? Czy w ogóle jest jakakolwiek szansa na wyjaśnienie tej całej sytuacji/zmiany umowy na umowę kupna sprzedaży czy ta cała metryka jak zarejestrujemy psa na owej stronie i dostaniemy jakiś certyfikat na email, dołączymy te dwa kody (kodów jest razem 5 - po jednym na dwóch umowach przekazania, i trzy mam w swoim posiadaniu a z tych trzech dw do koperty mają iść), i wyślemy sprzedawczyni to czy ona faktycznie nam odeśle prawdziwą metrykę czy zwykły papier?

 

Co radzicie dalej z tym wszystkim??

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wiesz, co mi przyszło do głowy? Że to pani Eden ma nowe konto i nas zaczepia...Ale może to efekt przepracowania ;)

 

Moje skromne zdanie jest następujące - odpuściłabym sobie całą procedurę i metryczkę również. Do niczego Ci się nie przyda. Macie wymarzonego pieska, cieszcie się nim i wychowujcie. Jedno bym robiła na pewno - poszłabym do weta i przebadała malucha. Tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarka masz na myśli iż pani Eden to niby my?

Bo nie wiem czy dobrze to zrozumieliśmy, ale jeśli tak jak napisałem wyżej to wierz mi iż nie. Kupiliśmy tego psa za 1300zł bo to suczka, szczeniak 150zł taniej ale był zarezerwowany podobno.. Co do rodowodu to sobie chyba też odpuszcimy, ale odnośnie metryczki to wydatek rzekomo 30zł plus znaczek pocztowy. Może warto spróbować i sprawdzić co odeślą??

 

Wiecie jeśli my mamy rozmowę nagraną gdzie zdaje się pada kwota zakupu etc (nie było nagrywane od początku samego, ale co nieco jest), i jeśli faktycznie nie są uczciwymi hodowcami, to takie coś może innych przestrzec. Może to im by wtedy utarło nosa jak by to przekazać do odpowiednich organów? Nie wiem, nie chcemy być mściwi, ale też pieniądze po ulicy nie chodzą więc dlaczego ktoś jeśli oszukuje ludzi ma się na nich również bogacić w taki sposób?

 

W dodatku na innych stronach wynalazłem informacje ,że co niektórzy kupili tam psiaka i ten padł im po kilku dniach albo wychodziła poważna choroba, a sprzedający się wypierają wszystkiego

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce każdemu wolno zrzeszyć się w stowarzyszenie miłośników piesków i kotków, sprzedawać szczeniaki po dowolnej cenie, a rodowód wypisać z fantazji. Jedno tylko jest obowiązkowe - płacenie podatków przez każdego, kto ma hodowlę, wszystko jedno jak nazwaną i gdzie stowarzyszoną. Jeśli pani, która sprzedała Wam szczeniaka, płaci podatki od prowadzenia hodowli - nic na drodze prawnej nie możesz jej zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, yorkPerełka napisał:

Wiecie jeśli my mamy rozmowę nagraną gdzie zdaje się pada kwota zakupu etc (nie było nagrywane od początku samego, ale co nieco jest), i jeśli faktycznie nie są uczciwymi hodowcami, to takie coś może innych przestrzec.

Jeśli nagrywałeś bez powiadomienia osoby nagrywanej to nic z tym nie zrobisz. Nie wolno Ci tego ujawnić, ani przedstawić jako dowód np. w sądzie, ani w ogóle wykorzystać publicznie. Poza tym nic, co było tam powiedziane nie musi być wiążące. Reasumując nagrywanie drugiej osoby bez jej wiedzy wiąże się z odpowiedzialnością zarówno karną, jak również cywilną (a dokładniej finansową). No i może być ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Daj sobie spokój z nagraniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem. Zdecydowaliśmy iść do weterynarza albo dzisiaj jeśli nas przyjmie jeszcze albo jutro (najdalej w poniedziałek) i kazać go sobie zbadać pod każdym kątem.

Ja osobiście mam wrażenie iż Perełka nie jest w pełni zdrowa. Przy jedzeniu podnosi lewą tylną stopę (zakładam iż to nic specjalnego), przy chodzeniu tylne nóżki się rozjeżdżają (ale ma dopiero 2 miesiące więc zakładam iż to z powodu młodego wieku), sporo czasu śpi jeszcze trochę się pokrząta i kładzie się spać, apetyt ciężko stwierdzić jednoznacznie coś tam podjadła i to wszystko. Zdążyła się załatwić w trzech miejscach w mieszkaniu w tym raz klocka postawiła i za każdym razem nie na matę :p (teren uznajemy za oznakowany - tak żartem mówiąc :)

 

 

EDYCJA:

Czy ja sam mogę gdzieś na necie wyczytać np jakieś wyniki niezapowiedzianych kontroli w takich hodowlach? Jak i czy gdzieś mogę sprawdzić czy dana hodowla jest zarejestrowana legalnie i tak też działa?

Wiem zadaje sporo pytań ale staram się dowiedzieć jak najlepiej by już może nie teraz ale na przyszłość wiedzieć co i jak..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma obowiązku prowadzenia kontroli w takich hodowlach przez zewnętrzne organy - chyba na wniosek, że szczenięta i psy trzymane są w rażąco nieodpowiednich warunkach. W ZKwP przeprowadza się tzw. przegląd miotów - jeśli u hodowcy, to niejako przy okazji wiadome są warunki, w jakich trzymane są psy. ale czasem hodowca przywozi szczeniaki do oddziału na przegląd. I jak wszędzie, tak i w ZKwP zdarzają się hodowle prowadzone nieodpowiednio - jedyne, co może zrobić ZKwP, to wyrzucić takiego hodowcę ze Związku, innej drogi prawnej nie ma. Jeśli Twoim zdaniem, szczeniaki w tej hodowli, z której kupileś malucha, były trzymane w nieodpowiednich warunkach, możesz zgłosić to do najbliższego ToZ-u czy podobnych organizacji. Możesz zwrócić się do stowarzyszenia, w którym jest zarejestrowana hodowla, o podanie norm prawnych obowiązujących w hodowlach tam zrzeszonych. Jak sprawdzić, czy hodowla płaci podatki - tego nie wiem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

W woli informacji.Byliśmy wczoraj późnym wieczorem w klinice na badaniach. Okazało się iż Perełka jest w pełni zdrowa co nas ucieszyło :)

A z całą resztą to zobaczymy co wyjdzie. Tak czy inaczej bardzo dziękujemy za Wasze słowa i wszelką wiedzę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę "wyrażać zdziwienia" sytuacją,bo juz pozamiatane...Perełka jest (chwała losowi) - zdrowa.Mam jednak pytanie - a po jaki gwint Ci jakieś papiery od hodoffcy?Co z nimi zamierzasz zrobić?Do obróżki nie przyczepisz,suka nie będzie hodowlana - więc - jeszcze raz - po co?

Co do skarbówki,to ja zrobiłabym tak:przeszłabym się do US I powiedziała,że nabyłam szczenię za kwotę XXX zł ale w umowie jest napisane,że to "przekazanie",ale to nieprawda.

A Ty - możesz być przecież porządnym obywatelem I pytasz,czy masz zapłacić podatek od zakupu psa...ale jak to zrobić??Hodowca zafałszował papiery...Może jakiś inspektor zadaby pytania dodatkowe...nie Tobie - hodofffcy.

A tak na marginesie:

Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 101, poz. 649 z późn. zm.) - dalej u.p.c.c. - PCC podlegają umowy sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych. Tymczasem w myśl art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 z późn. zm.) zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Jednakże już w ust. 2 tego przepisu ustawodawca wyraźnie zaznaczył, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. Tym samym od zakupu psa rasowego należy co do zasady zapłacić PCC. Należy jednak pamiętać, iż na mocy art. 9 pkt 6 u.p.c.c. zwalnia się od podatku sprzedaż rzeczy ruchomych, jeżeli podstawa opodatkowania nie przekracza 1.000 zł. Odpowiednie zastosowanie tego przepisu do psów oznacza, że w przypadku zakupu do 1.000 zł, czynność będzie zwolniona z omawianego podatku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co mi papier? Może na wystawy jeździć nie będziemy, może i hodować też nie będziemy, ale skoro daliśmy za psa czterocyfrową kwotę to chcę mieć pewność iż dałem nie małe pieniądze za psa rasowego jakiego ja chciałem. A jeśli nie to chcę też mieć świadomość iż hodowca mnie świadomie oszukał, bo wtedy bez najmniejszych skrupułów udam się do US. A po za tym bo po prostu zwyczajnie chcę mieć ten papier w domu, w końcu mamy do tego prawo :) Inna sprawa nikt na tym forum nawet, nie urodził się alfą i omegą w znajomości rasowych psów. Zakładam iż każdy na tym forum popełnił nie jeden błąd przy zakupie/hodowli/wychowaniu czy czymkolwiek związanym z rasowym psem.

 

Inna sprawa iż im więcej takich tematów tym więcej ludzi może uda się przestrzec przed niektórymi błędami przy zakupie rasowego psa. A o to tez nam chyba chodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
O ‎12‎/‎10‎/‎2016 o 16:59, yorkPerełka napisał:

Bo nam wystawiono umowę "przekazania psa" a nie "kupno sprzedaży". Na umowie nie ma również za ile kupione jest.. To też tak powinno być??

Ale przecież TO jest ewidentne oszustwo,skoro tak nie było,to w umowie jest zawarte oświadczenie nieprawdy.Tego faktu nie uważasz za 'świadome oszustwo' - jak to nazywasz?

A z tymi błedami przy zakupie...to różnie bywa,jeśli przemyslisz,poczytasz przed zakupem psa - to minimalizujesz ryzyko błędu. I nie chodzi o znajomość psów rasowych,tylko o wszystko co dotyczy hodowli I historii szczeniąt,ktorymi jesteś zainteresowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, yorkPerełka napisał:

Może na wystawy jeździć nie będziemy, może i hodować też nie będziemy, ale skoro daliśmy za psa czterocyfrową kwotę to chcę mieć pewność iż dałem nie małe pieniądze za psa rasowego jakiego ja chciałem

Na pewno nie będziecie wystawiać, bo FCI nie uznaje "rodowodów" tzw. stowarzyszeń, hodować też nie możecie, ale faktycznie zapłacone zostało, niech Amanda wywiąże się z umowy. Ciekawa jestem, czy to zrobi i co Ci prześle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0