• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
iwona321

Myśliwi i rozbrykane psy.

9 posts in this topic

Witam. Mam 2 psy są to kundle,mam problem z ich energią. Jeździmy rowerami chodzimy na spacery ale one nadal nie mają dość... Chodzi mi o to że mieszkam na w wsi wokół mnie są łąki i moje psy nauczyły się to wykorzystywać,a na łąkach nie brakuje myśliwych. Nie chcę ich stawiać na łańcuch chociaż boję się że to będzie konieczne bo boje się o ich życie. Nie mamy płotu chociaż w tym roku już powinien być. Szkoda mi też zwierząt ,które właśnie na tych łąkach żyją bo pies jak pies jak coś ucieka to goni. Bardzo proszę o pomoc boję się że myśliwi mi je zabiją...Najgorsze jest to że jeden pies napędza drugiego.Czy da się psy  tego oduczyć ? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale o co właściwie pytasz? Jak nie masz płotu, to wychodź z psami na spacer na smyczy. To przecież żadna filozofia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to,że mieszkam na wsi i psy spędzają czas na dworze a nie w domu nie będę przecież trzymała je cały czas na smyczy. Nie mogę zamknąć ich w domu bo wydają piski i nie da się wtedy wytrzymać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej ;-) Temat trudny i tak naprawdę dopóki nie postawicie tego ogrodzenia, to przychodzi mi do głowy albo łańcuch na długim drucie (ponoć niezbyt dobre dla psiego słuchu, ale tu rozumiem było by to tymczasowe), albo obroża elektryczna, albo wreszcie pastuch. A w międzyczasie oduczanie gonienia zwierzyny, co jest pracą żmudną i bardzo czasochłonną, więc i tak powinnaś jakoś psy ograniczać na już. No jeszcze ewentualnie kojec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

iwona321, ja też mieszkam na wsi i nie mam ogrodzenia, ale mój pies nie lata luzem po okolicy. Jakoś znajduję czas żeby z nim codziennie wyjść na porządny spacer na smyczy - nie puszczam go luzem, bo po prostu poluje. 

Nie rozumiem co ma mieszkanie na wsi do konieczności puszczania psa luzem? Skoro nie masz gdzie psa spuścić, to musisz chodzić z nim na smyczy. Możesz kupić długą linkę, żeby psy mogły się wybiegać podczas spacerów, możecie razem wybierać się na przejażdżki rowerowe, możesz z nimi biegać - wszystko jest do zrobienia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 3.05.2016 o 12:15, iwona321 napisał:

Witam. Mam 2 psy są to kundle,mam problem z ich energią. Jeździmy rowerami chodzimy na spacery ale one nadal nie mają dość...

Chodzi o czas, kiedy psy nie są na spacerze :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro nie masz płotu, a psy są na zewnątrz, to rozwiązaniem jest duży kojec. Siatka i słupki są  stosunkowo tanie a resztę można zrobić we własnym zakresie. Nie oduczysz psów ganiać po polach skoro mają taką możliwość. Myśliwi mogą je zastrzelić lub mogą Ci zarzucić, że psy zagryzły jakąś zwierzynę i wtedy zapłacisz więcej niż koszt budowy kojca. Mogą też zaatakować kogoś i będziesz miała duży problem. Zachowujesz się bardzo nieodpowiedzialnie. Po co brałaś psy skoro nie możesz zapewnić im bezpieczeństwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godzin temu, dvl napisał:

Chodzi o czas, kiedy psy nie są na spacerze :-)

Czyli, że te psy mieszkają na dworze bez kojca i bez ogrodzenia, a właścicielka pyta jak sprawić, żeby nie wychodziły poza posesję?

Ok, zaczynam traktować ten wątek jako wątek trollowy, bo nie wyobrażam sobie, jak można być tak nieodpowiedzialnym... :( I'm out.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 3.05.2016 o 21:15, iwona321 napisał:

Mam 2 psy są to kundle,mam problem z ich energią. Jeździmy rowerami chodzimy na spacery ale one nadal nie mają dość...

Jeden z tych dwóch rozbrykanych w maju psów to ten, o którym w lutym pisałaś?

tydzień temu pewna osoba specjalnie potrąciła mojego psa przy czym sprawca prawie wpadł do rowu. Od tamtej pory pies nie wstaje tylko zmienia pozycje leżenia,byliśmy u weterynarza na prześwietleniu powiedział że ma złamany kręg

Podaj zatem namiary na specjalistę, który postawił na nogi psa ze złamanym kręgosłupem, że teraz bryka jak głupi ten pies. Może pomoże ten spec innemu nieszczęśnikowi z takim urazem. Żartuję. Wiem, że sobie jaja robisz, choć na Natalię Uber mi nie wyglądasz. Tamta jednak zdawała się być mądrzejszą i bardziej finezyjne historyjki wymyślała. Ale kto wie, może jej się pogorszyło po tym jak prawie wpadła do rowu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now