Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

ZATWARDZENIE I BOL BRZUSZKA U SZCZENIAKA


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
11 odpowiedzi na ten temat

#1 orsini

orsini

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11814 postów

Napisany 21 październik 2004 - 11:42

Sluchajcie, kto zna jakis super sposob na zatwardzenie u szczeniat?sa w wieku 8dni i strasznie sie mecza:((((koperek nie pomaga, olej do buzi tez, masaze brzuszka, kladzenie na cieplej butelce, lewatywki z mydelka, czopki glicerynowe...wszystko bylo:((((((((((((((((
ktos ma jakis pomysl???

#2 warran

warran

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 99 postów

Napisany 21 październik 2004 - 12:52

Pomysł mam - woda z mojego kranu, efekt gwarantowany maksymalnie po 3 dniach, ale żarty na bok.
Pytanie - co dostają do jedzenia, ile piją, ich wiek i co Ci jeszcze przyjdzie do głowy.

#3 orsini

orsini

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11814 postów

Napisany 21 październik 2004 - 13:45

:)))jedza mleko matki, problem w tym, ze po porodzie dostala wapno w tylek, a to sie podaje tylko dozylnie:((((i miala mega ropien, ktory teraz pekl wiec ma martwice dziure wielkosci 2 cm (u miniaturki) i w srodku olbrzymia kieszen po ropniu. powinnam jechac do tego weta co ja tak zalatwil,ale mi szkoda suki!to pojechalam do innego-niby najlepszy u nas, niby, bo skolei podal jej lek p/bolowy i wlasciwie to po tym sie zrobilo. Rana jej nie boli bo jest martwica, ale jak juz chcial cos p/zapalnego to ponoc paracetamol nie wywoluje takich efektow ubocznych, a tamten rozkurcza i rozkurczyl im jelitka-a wiec zero perystaltyki:((((no i gotowe:((((dostala przedwczoraj ostatnia dawke, wczoraj sie poklocilam z tym lekarze, wiec jej nie zdazyl dac, bo wyszlam trzaskajac drzwiami,(ale jak mu mowie w poniedzialek,zeby otwieral ropien, bo bedzie martwica, a on mi mowie, ze sie nie znam martwicy nie bedzie, po czym ropien sam peka nie w najlepszym miejscy do tego , a z plukanej rany wylatuje kawal miesnia dlugosci 4cm szer.1cm i mu to pokazuje a on ze stoickim spokojem ,ze to martwica!i zaczyna znowu kota do gory ogonem wywracac,zeby tylko wyszlo na jego, to sie wqrzylam i trzasnelam drzwiami po drobnej wymianie zdan!).Cos jednak nade mna czuwalo:)))bo jakbym tego nie zrobila to pewnie po szczeniakach by bylo:((((.
No to w skrocie-te zle mleko jeszcze bedzie max.1 dzien,ale potem trzeba by sie tego g... pozbyc ze szczeniat jeszcze:(((a zal mi ich okrutnie bo placza, bo je brzuszki bola.
moze zwykle krowie mleko?to chyba powoduje biegunke?

#4 warran

warran

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 99 postów

Napisany 21 październik 2004 - 14:21

...
moze zwykle krowie mleko?to chyba powoduje biegunke?

Teraz mamy przyczynę, nie mam pojęcia co tu innego wymyśleć, ten pomysł z mlekiem nie wydaje mi się zły, zmiana karmy powinna spowodować reakcję w postaci rozwolnienia, więc ja bym na Twoim miejscu spróbował, jeśli wszystko co opisałaś powyżej zawiodło. Tylko żeby później można było zahamować biegunkę. A nie pytałaś weta, czy nie ma leku na przyspieszenie perystaltyki ? Napisz po wszystkim jakie efekty i czy wszystko już ok.

#5 orsini

orsini

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11814 postów

Napisany 22 październik 2004 - 06:46

na razie wczoraj dostaly laktuloze-taki srodek na przeczyszczenie w syropie, darly sie cala nos straszliwie,dalej sie dra, jak masowalam to przestawaly, a jeden chlopak zrobil piekna kupe!taka mala rzecz a cieszy:)))no to jeszcze 5 takich kup i bedzie super!kolezanka z nimi zostala to mi pewnie napisze kolo poludnia czy jej sie udalo czy nie.
Podobno ostatnia deska ratunku jest olejek rycynowy,ale to juz ostatnia

#6 MK i TJ

MK i TJ

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 47 postów

Napisany 22 październik 2004 - 08:56

Lyzeczka oleju z oliwy powinna pomoc. :wink:

#7 Niebieska

Niebieska

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 222 postów

Napisany 22 październik 2004 - 09:05

Dopiero przeczytałam ten topic i tak mi się szkoda zrobiło tych maleństw, że takich vetów to bym chyba zamordowała :cry:
Nie umiem nic doradzić ale będę trzymać kciuki za szczeniaczki i za suczkę...
Pozdrawiam
Dodany obrazek

#8 warran

warran

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 99 postów

Napisany 22 październik 2004 - 12:40

No to może faktycznie już będzie dobrze, nawet bez oleju rycynowego (całkiem o tym zapomniałem :oops: ). Oczekujemy dobrych wieści.

#9 neely

neely

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 23 październik 2004 - 15:06

ja tez mialam taki problem. Moja yorka miala cesarke i urodzila 4 yoreczki. Sunia nie miala pokarmu wiec dostawala zastrzyki na to mleczko i calcium na to zeby tezyczki nie dostala. Dostawala dozylnie ale teraz niedawno zauwazylam tak na grzbiecie blizej ogonka taka golke na skorze. Na poczatku bylo to normalnego koloru ale teraz zauwazylam ze jest to czerwone i moja sunia sie tam drapie, gryzie. Ale jak ja tam dotukam to ja nie boli.Co to moze byc czy to martwica?

#10 neely

neely

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 23 październik 2004 - 17:23

jak moja sunia dostawala wapno to tez zauwazylam ze maluchy maja wzdete brzuszki i wcale nie dawaly sie dotknac po nich. Az dnia jednego zroblam im glodowke i pily co 2 godz. koperek lub rumianek. Probowalam delikatnie cieplym wacikiem masowac im okraglymi ruchami brzuszki a takze ciepla watka dotykac pod ogonkiem pupki i tez delikanie masowac. Pomoglo i zycze Tobie aby rowniez pomogla ta moja rada. Wiem ze takie wzdecia sa bardzo niebezpieczne dla maluchow.

#11 orsini

orsini

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11814 postów

Napisany 25 październik 2004 - 10:07

neely: nie wiem czy to martwica, u mnie byl WIELKI ropien i on pekl i teraz mam mexyk dopiero.
koperek tez nic nie dawal,ale wiecie co mi poradzili?laktuloza sie nazywa jest w syropie dla ludzi i jest rewelacja!odetkalo je tzn. maja teraz az za zadka kupke,ale ja juz wole to niz te kamienie prawie.Takze polecam jak cos:))))bo ponoc ten olejek rycynowy to ostatecznosc,ale czemu to nie wiem, moze az tak drazni te jelitko malutkie?

#12 warran

warran

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 99 postów

Napisany 25 październik 2004 - 14:31

No to najważniejsze, że pomogło i już wszystko w porządku. Pozdrowienia dla maluchów 8)