• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Katarzyna

Progesteron

1041 posts in this topic

Zastanawiam się czy ktoś tu jeszcze bywa ;)

U nas 2 lata po ostatnim kryciu progesteron dość nietypowo się zachowuje:

5dzień 5 - 2,92 ng/ml
6 - 2,30
8 - 0,7
11 - 1,15
12 - 1,5
14 - 1,61
15 - 1,48
16 sobota - nie robiłam
17 - niedziela - nie robiłam
18 - jutro sprawdzę

Cuda wianki. Podejrzewam cieczkę przerywaną. Ostatnią cieczkę też monitorowałam. Wtedy miała 9tego dnia 0,66, a 15tego już 63,63. Myślałam, że to mi pozwoli w jakiś sposób przygotować się do tej, ale tym razem jakieś pomieszanie z poplątaniem. Badam w jednym labie, ludzkim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hodowałam trochę i nigdy nie bawiłam się w badanie progesteronu, wystarczała mi obserwacja zachowań suki, kryłam najczęściej między 11 a 13 dniem cieczki i nogdy nie zdarzyło mi się puste krycie. Sama też miałam reproduktora i też miał skuteczne krycia choć właściciele nie badali progesteronu. Czasem za dużo teorii i nauki nie sprzyja naturze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam za sobą 3 mioty - 2 różne suki. Gdybym kryła 11-13 dzień, to miałabym 3 puste krycie.

Ktoś może orientuje się ile plemniki ze świeżego nasienia są w stanie przeżyć w suce? źródła, które znalazłam podają - do 72h, znajomej z USA wet powiedział do 6 dni :o

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszałam, że w sprzyjających warunkach plemniki mogą przeżyć 7 dni. Pytanie - ile z nich po 72 h jest zdolnych do zapłodnienia?

Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda, to mam pytanie. Suka miała 2 mioty. Przy pierwszym krycie naturalne, przy drugim dwukrotna inseminacja w książkowych terminach, jeśli chodzi o progesteron. Teraz dwa krycia i oba puste. Pies skacze, suka bardzo chętna, krycie nie wychodzi (dodam, że pies to bardzo doświadczony reproduktor, kryjący naturalnie). Przy pierwszym kryciu progesteron wyglądał tak:

6.12 - 8 dzień cieczki - 2,93 ng/ml           8.12 - 10 dzień cieczki - 7,13 ng/ml         9.12 - nieudana próba krycia                     10.12 - druga nieudana próba krycia       11.12 - inseminacja świeżo pobranym nasieniem   (12.12 - suka ostatni dzień chętna, 13.12 już nie reagowała na psy)

Przy drugim tak:                                           31.05 - 10 dzień cieczki - 6,67 ng/ml     cytologia- 30% komórek bezjądrzastych  2.06 -  12 dzień cieczki - krycie (19.00)   3.06 - 13 dzień cieczki - 19,4 ng/ml,          cytologia - 60% komórek bezjądrzastych (21.00)

Oba krycia puste.

Teraz przed cieczką suka została dokładnie przebadana, usg w porządku, herpesa nie wykryto, znalezione bakterie, podany antybiotyk, kryta też w osłonie antybiotykowej a progesteron wygląda tak:

27.12 - 7 dzień cieczki - 0,87 ng/ml         30.12 - 10 dzień cieczki - 3,79 ng/ml       31.12 - 11 dzień cieczki - 5,67 ng/ml       1.01 - 12 dzień cieczki - krycie (19.00)     2.01 - ok. godz.21-szej będzie powtórka  

Poradźcie, co dalej? Czy to wystarczy? Krycie jest w Czechach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem,ze masz hodowlę?I w takiej kluczowej sprawie pytasz na forum??? Dlaczego nie konsultujesz tego z wetem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, mam hodowlę, dodam, że ZKwP (FCI). Ostatni raz z wetem kontaktowałam się dzisiaj, a napisałam, że wszystkie badania, które mnie i wetowi przyszły do głowy zostały zrobione. Często doświadczenia hodowców w temacie rozrodu są ogromne i myślę, że warto z nich korzystać. Szkoda, że zamiast sensownej porady, czy jechać trzeci raz na krycie, czy już sobie odpuścić, dostałam burę. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie była żadna "bura".Gdybyś wyjaśniła tyle,ile teraz - pewnie wcale nie odezwałabym się.(bez szkody dla Ciebie,bo hodowcą nie jestem).Zyczę Suni zdrowych szczeniaków po udanym kryciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam pytanie do bardziej obeznanych :)

Posiadam suczkę (oczywiście z uprawnieniami) która ma prawie dwa lata , jako iż to jej 3 cieczka ,a spełnia wszystkie warunki postanowiliśmy ją pokryć i tutaj zaczyna się nasz problem..

Postawiliśmy na progesteron i tym się kierowaliśmy , to co się stało nie rozumiem ani ja , ani weterynarz ani nikt inny..

Dzień 7 wtorek suczka odstawia pięknie ogon 

W śr. suczka miała progesteron -1.01 

w pt. - 2.30

W sob - 4.45

Po czym w niedziele pojechaliśmy na krycie (brak jakiegokolwiek zainteresowania samcem,agresja (nigdy nie widziałam jej takiej agresywnej) (samiec bardzo zainteresowany) była niedziela Sylwester wszystko pozamykane przejechaliśmy całą Polskę inseminacji nie zrobiliśmy.

Umówiłam się na krycie we wtorek (rano) mieliśmy spotkać się z właścicielem reproduktora w połowie drogi w lecznicy , niestety wystawił nas i nie przyjechał...

Wracając zrobiłam progesteron 16,7 (około godz. 16)

Jako iż miałam jeszcze jednego reproduktora na oku postanowiliśmy tam pojechać ,dojechaliśmy wieczorkiem około 20

Suka agresja,niesamowita, kaganiec, kolczatka 4 osoby ,rady nie dało , zrobiliśmy inseminację ..(pies oszalał jak ją zobaczył)

(dodam że posiadam w domu psa ma 7 mies. i nie wykazywał zainteresowania suką w ogóle nawet jak odstawiała ogon - może za młody?)

Cała cieczka trwała około 14 dni ...wyciek znikomy (jak jechaliśmy we wtorek  krew rozrzedzona wyglądała jak "popłuczyny z mięsa" zresztą w niedzielę też tak miała..

Pytanie moje brzmi ...

Co to mogło oznaczać i czy przy takim progesteronie (około 18) (3 dni po progesteronie 4.95) mogło dojść do zapłodnienia ??

Z góry dziękuję za odp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro suka aż tak ostro się broni widocznie to nie jest jej czas. Jeżeli nie będzie ciąży co mozliwe radzę poczekać do następnej cieczki. Nie wszystkie suki i psy dojrzewają w tym samym czasie, zależy to od rasy, wielkości. Ja nie miałam takich problemów z moimi sukami ale kryłam je przy co najmniej czwartej cieczce. Do mojego reproduktora kilka razy przyjeżdżały oporne suki, które po jednym lub dwóch dniach poczekania kryły się bez oporu. One widocznie wiedziały lepiej od nas i wetów kiedy jest dobry czas na krycie bo te krycia były skuteczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rabatka, za chęć do krycia i jego skuteczność odpowiadają inne hormony. Jeśli ich poziom się rozjedzie, może to wyglądać tak, jak u Ciebie. Jeśli prześledzisz watek od początku, zobaczysz, że niejednokrotnie tak to wygląda. U mojej suczki nie ma agresji, stoi, odchyla ogon, pies jest bardzo doświadczonym reproduktorem, bardzo chętny do krycia, a jednak nie wychodzi nic naturalnie. Próbowałam kryć przez 3 dni po progesteronie 5,67 ng/ml i ani razu się nie udało, pomimo chęci obu psów. Skończyło się na 2 - krotnej inseminacji. Trzeciego dnia pies nie był zainteresowany. Dodam, że suczka miała już dzieci i była wcześniej kryta naturalnie.

Myślę, że przy progesteronie 18 spokojnie mogło dojść do zapłodnienia.

My czekamy na USG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pegaz, sprawdzaliście tarczycę?
Może cholerę wina laboratorium? Ja miałam kiedyś rozbieżność sporą w dwóch labach. W jednym 2,5 a w drugim ponad 5! A to robi różnicę.

Rabatka, "popłuczyny z mięsa" to akurat dobry znak przy końcówce :) Jak na moje 4,45 to jeszcze nawet nie owulacja. Niektóre źródła podają nawet owulacja 5-7ng/ml. Ja bym zrobiła na drugi dzień ponowne badanie, żeby wyłapać ten skok do powyżej 5. Nigdy nie kryłam/nie inseminowałam suki tak blisko owulacji, zawsze troszkę później, nie ważne jaki wynik progesteronu po owulacji. Jakiś czas temu miałam u suki progesteron ok. 13. Nie sprawdziłam kiedy była owulacja. Po prostu za późno zaczęłam kontrolować. Pojechałam do doktora od rozrodu - zrobił USG, wymaz, cytologię. Na tej podstawie stwierdził, że jego zdaniem jesteśmy po owulacji dość świezo, na inseminację pojechałam 2 dni później bodajźe. Po 21 dniach ciąża została potwierdzona.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karolina03 tarczyca sprawdzana, była blisko górnej granicy. Może powtórzyć teraz po kryciu? Dla przypomnienia progesteron:

27.12 - 7 d.c. - 0,87 ng/ml 

30.12 - 10 d.c. - 3,79 ng/ml

31.12 - 11 d.c. - 5,67 ng/ml

01.01 - 12 d.c - inseminacja ok. 19.00

02.01 - 13 d.c. - inseminacja ok. 22.00, cytologia - 70 % komórek bezjądrzastych,

03.01 - 14 d.c. - cytologia 95 % komórek bezjądrzastych, około 18.00 nieudana próba krycia naturalnego, pies niezainteresowany, nie robiliśmy już inseminacji. Wynik progesteronu - 43,6 nmol/l (14,5 ng/ml)

Obydwie cytologie i ostatni progesteron były pobierane w lecznicy pod granicą czeską, więc ciężko chyba o błąd, bo poprzednie wyniki raczej potwierdzają ten ostatni. 

Dziwi mnie, że pomimo chęci psa i suki, nie dochodzi do naturalnego krycia. Pies doświadczony, suka też była z powodzeniem kryta naturalnie, badania zrobione, już nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pegaz, co cieczka, to inny przypadek. Ale moim zdaniem, jeśli suka zdrowa, pies też i inseminacja nasieniem świezym - to przynajmniej teoretycznie - powinno być ok :)
Żeby wynik tarczycy był prawidłowy to robi się kilka podejść z tego, co wiem, najlepiej o tej samej porze i nie samo TSH, ale też T4 i FT4, dodatkowo chyba cholesterol. Od jednej dr od rozrodu dowiedziałam się, że hormonów tarczycy w trakcie aktywności płciowej (cieczka), czyli burzy hormonów, nie powinno się sprawdzać, bo mogą cuda wyjść.

No pozostaje trzymać kciuki, daj znać jak zrobisz USG :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karolina, to prawda, 16 lat hodowli i ciągle coś mnie zaskakuje :) Fajnie,.że tu zaglądasz, ja też tu wracam co jakiś czas i czytam wszystko od nowa, dokładnie analizując. I dzięki za radę! Ona miała robione tylko T4, może faktycznie trzeba zrobić też pozostałe. Dam znać za 2 tygodnie, czy coś z tego wyszło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam a u mnie było podobnie suka w poniedzialek 8.01 progesteron 2.6 ng w srode 6.8 ng w czwartek 11.01 to 21 dc pojechalismy na krycie odbylo sie naturalnie o 23:00 suka nie chętnie ale to taki typ ☺doszło do skleszczenia prawie 40 minut , dzisiaj chcielismy powtórzyć pies zainteresowany moze nie az tak bardzo ale nie udało się skleszczyc nie robilismy inseminacji zawsze krylismy 2 razyy przy podobnym wyniku i byly szczeniaki czy teraz po tym 1 kryciu będzie ok☺

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now