• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
basia

Uwaga zŁodziej psÓw!!!!!

469 posts in this topic

[quote name='Niebieska713']Ja tez mam podobne zdanie i jestem przeciwniczka zostawiania psow przed sklepami. REAL w Gdyni zdaje sie wprowadzil zakaz uwiazywania psow przed sklepem. Chyba jako jedyny lub jeden z pierwszych...[/QUOTE]

U mnie od paru lat jest taki zakaz przed Biedronką - dał tyle, że teraz psy są uwiązywane do bramy za rogiem :mdleje:

A ostatnio na nk babka z mojego miasta wstawiła fotkę pekińczyka z podpisem, że go szuka, bo zginął jej spod Lidla... Nie wiem, czy płakać nad psem, czy śmiać się z głupoty baby. Cóż, jest jakaś nadzieja że trafi do kogoś mądrzejszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeżeli mamy szpetnego psa, pospolitego kundla, to ok, ale jak mamy psa który choć trochę przypomina rasowca, to lepiej nie zostawiać. Kiedyś poszłam z siostrą kolegi(10 lat) na spacer (mój pies i jej pies też) i zachciało nam się gumy. Uwiązałyśmy psy, a Anka została aby pilnować ich. Wychodzę ze sklepu, a tu jakiś dres bajeruje,że ten haski, to jego, że mu się zgubił. U nas jest pod Biedro zakaz przywiązywania psów, ale efekt jest taki, że ludzie sobie uwiązują psy koło tej budy na wózki. Ja osobiście swojego psa nie raz już zostawiałam pod sklepem, ale tylko wtedy kiedy był ze mną kolega.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='HelloKally']jeżeli mamy szpetnego psa, pospolitego kundla, to ok[/QUOTE]

Ok, najwyżej pójdzie jako mięso armatnie dla psów szkolonych do walk... ;)
Ktoś powie że gdzie tam, u niego takie rzeczy się nie dzieją - ja też tak myślałam, aż doznałam szoku, gdy dowiedziałam się, że mają miejsce m. in. 30 km ode mnie :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
HelloKally a co znaczy "szpetny" pies? Bo jakąś to stwierdzenie do mnie nie przemawia - pewną sunię, podobno uważaną za najbrzydszego psa na ziemi, uważałam za maleńkiego, chodzącego na 4 łapkach aniołka :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
nikogo nie chciałam obrazić, ale dla potencjalnego złodzieja (chodzi mi o typ, który kradnie psy i je opycha na bazarach) np. taki parówczak jest brzydki, kiedyś Oskara mogłam uwiązać i pójść do biedronki na dwie godziny a pies by tam był, a Bena już nie bo zaraz by jacyś "biznesowi" z osiedla obok zwinęli mi psa. Szpetny pies to kundelek, jamnik ze sporą nadwagą, coś co nie przypomina żadnej rasy i bousowo ma kołtuny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Lilianna']Wiązanie psów i odchodzenie to szok dla psiaka :(.[/QUOTE]
Naprawdę...to straszny szok...:(..ale kto o tym mysli...biedne te wszystkie wiązane psiaki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='HelloKally'] Szpetny pies to kundelek, jamnik ze sporą nadwagą, coś co nie przypomina żadnej rasy i bousowo ma kołtuny.[/QUOTE]

Spasiony jamnik czy tłusty brzydki kundel dobrze się nada na smalec - wpadnij na PWP i poczytaj... Podobnie jak już pisałam z psami - worami treningowymi dla psów do walk. Do takich celów kradną raczej nierasowe psy, mniej urodziwe, bo i mniejsze ryzyko, ze ktoś będzie szukał i szumu narobi, niż za psa, który 2 000 kosztował. Po psy na smalec czy do treningów często jeżdżą do innych miast, bo gdyby na miejscu ginęło za dużo, ktoś mógłby się zorientować... Łapią też bezdomne, "adoptują" ze schronisk (czy też z nich kradną...) :roll:
Fakt, najczęściej giną małe rasowe pieski, ale ŻADEN pies nie jest pod sklepem bezpieczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czy złodziej madal grasuje???może przerniósł się do innego miasta??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja niezbyt rozumiem pozostawianie psów bez opieki. Zdarzyło mi się raz i czułam się z tym okropnie. Ale niestety akurat wtedy nie miałam innego wyjścia. Musiałam nadać paczkę na poczcie, a gdybym nie zabrała psa ze sobą, to musiałby nie pójść na spacer (poczta niestety jest daleko). Trwało to może 2 minuty, a ja i tak od zmysłów odchodziłam myśląc jaką krzywdę zrobiłam swojej delikatnej i wrażliwej psicy. Oczywiście martwiłam się również, czy ktoś jej nie ukradnie, bo wprawdzie jest zwykłym kundelkiem, ale ładnym i łagodnym, a i słyszałam o historiach kradzieży psa na smalec (nawet w moim mieście).
Ogólnie idąc do sklepu nie zabieram ze sobą psa, bo po co?? To dla niej i tak nie jest spacer. A jak widzę te płaczące psy przed sklepami, czasem czekające nawet godzinę to bym zabiła właściciela...

Niesiety moim zdaniem na psa trzeba uważać tak samo jak na dziecko, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Olq']hmmm, a u nas na poczcie jest zakaz wprowadzania psów :/ Niezupełnie rozumiem dlaczego ale jest :([/QUOTE]
ja też nie w sklepie spożywczym to wiadomo ,że ze względów higienicznych,ale na poczcie ???tym bardziej,ze psa wnoszę na ręku :/
albo w sklepie AGD również mnie z psem wyprosili ,ale nigdy nie zdarzyło się zostawic psa uwiązanego przed sklepem ,bo by się chyba zapiszczał na śmierć,albo przegryzł smycz.Nie mówiąc już o tym ,że mogliby go ukraść :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas w Szczecinie chyba nie ma złodziej psów ( raczej ) Ale nie zostawiam go nigdy przed sklepem ! Ewentualnie w domu więc raczej nikt Go nie ukradnie ! Chyba , że ktoś się włamie do domu ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
mogę ci julka zaręczyć,ze w dużych miastach jest ich najwięcej i to nie tylko złodziei psów.Możesz tego nie zauważyć,bo to przecież zwykli ludzie i nie mają na czole napisane,,Uwaga ,bo ukradnę Ci psa!!!"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Chce sie z wami podzielic "pomyslem" na jaki wpadlu zlodzieje psow w moim miescie (musze jednak dodac ze nie mieszkam w polsce).
Otoz jest to metoda "na licencje". Ludzie sa zaczepiani na ulicy przzez zlodzieja w kamizelce z napisem "dog warden" i pytani o dog licence (podatek na psa). Ludzie tego przy sobie nie nosza, wiec czlowiek ow mowi im ze musi psa zabrac i moga go odebrac ze schroniska po okazaniu licencji... Oczywiscie wszelki slad po psach zaginal:-( [B]
Wazne (dla ludzi mieszkajacych w Iralndii, mam nadzieje ze podobnie jest w polsce)
1. Licencji nie trzeba miec przy sobie
2. Dog Warden nie ma prawa zaczepic czlowieka na ulicy i pytac o licencje, moze to zrobic tylko i wylacznie odwiedzajac twoj dom

[/B]Ktos wie jak jest w polsce? trzeba miec licencje przy sobie jak wyprowadzamy psa na spacer?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Betbet']miedzy bogiem a prawdą...tutaj niczego nie trzeba miec...[/QUOTE]

W Irlandii trzeba:-) Jak sasiad cie nie lubi i doniesie ze masz psa, to moga kare przywalic:-) Ale psa za brak licencji zabrac nie moga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='papillonek']mogę ci julka zaręczyć,ze w dużych miastach jest ich najwięcej i to nie tylko złodziei psów.Możesz tego nie zauważyć,bo to przecież zwykli ludzie i nie mają na czole napisane,,Uwaga ,bo ukradnę Ci psa!!!"[/QUOTE]

A no nie wiedziałam :oops: ... Ale ja i tak go nie zostawiam do czegoś przywiązanego ponieważ liczę się z zgubieniem psa :multi: ! No ale oczywiście będę jeszcze bardziej uważała :cool1: ! Bardzo często u mnie na rynku są przyczepiane psy których właściciele godzinami są w sklepie :angryy: ! Jestem prawie pewna , że te psy ktoś ukradł :angryy: ! A no i ten film co do dała użytkowniczka forum ( sorry ale zapomniałam twojego loginu ) to oglądnęłam i prawie nic nie było widać ale potem zobaczyłam jak go bije ! Jaki głupi ten facet ! Coś mi się wydaje że nagranie nagrywał sąsiad ! Jeżeli wiecie to ostatnio na fakt .pl było o tym jak facet zostawił wtedy jak był śnieg psa samego w domu a no nie w domu tylko na dworze w budach na parę dni i umarły ! Ten facet tłumaczył się
- Ja naprawdę bardzo o nie dbam ...
i takie bla bla bla! Najbardziej mnie wkurzył muwiąc
- Tylko o niech zapomniałem !
Sorry ale jak można zapomnieć o psie ! :angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mÓwiąc ,że o niej zapomniał dał Ci do zrozumienia jak mu na niej zależy ;) i jakjuz było powyżej napisane w oczach złodzieja kundelek jest mało warty,więc ich właściciele nie muszą się o nie obawiać.No chyba,że to kundelek w typie rasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój to maltańczyk a więc można ukraść ...

Papilonek ! No napewno mu nie zależy ! ZAPRASZAM DO TEMATU NIEODPOWIEDZIALNI właściciele !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powtarzam po raz setny nie papilonek,tylko papillonek,ale to drobiazg nie gniewam się ;)Chętnie wpadnę,ale prosiłabym o link :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='papillonek']i jakjuz było powyżej napisane w oczach złodzieja kundelek jest mało warty,więc ich właściciele nie muszą się o nie obawiać.[/QUOTE]

Ciekawe, co na ten temat powiedzieliby właściciele kundelków ukradzionych na smalec (ostatnio pojawił się kolejny głośny wątek na pwp), albo tych ukradzionych jako worki treningowe dla psów do walk. Co też już było powyżej pisane :roll: a do tych celów najczęściej kradzione są właśnie kundelki, ze względu na to, że mniejsze ryzyko, że ktoś narobi za dużo szumu z szukaniem psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now