Jump to content
Dogomania
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

10 minut temu, Lato napisał:

Dlatego szukam rasy, która współpracę z człowiekiem ma już "wbudowaną".

To może szukaj rasy w zależności od ich pierwotnego zastosowania np: psy gospodarskie (pinczer średni), psy aportujące (labek, Nova Scoria, Lagotto romagnolo) itp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałam się nad tollerem, ale czuję, że ogólnie retrievery do mnie nie pasują. Miałam kontakt z labradorem i goldenem - ot, takie wesołe ciepłe kluchy :D Oczywiście, są aktywne i chętne do pracy z człowiekiem, ale to jednak nie mój typ psa.

O pinczerach nawet nie pomyślałam, a rzeczywiście wydają się bardzo fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym polecała całować w jakiegoś owczarka i nie panikowac. Wybrać te które ci się podobają, poszukać hodowli i napisać, l über wybrać się na wystawę Oli porozmawiać z hodowcami. 

Ludzie nie gryzą a większość wręcz chętnie odpowiada o swoich ukochanych psach.

Ja panikowałam przed odobiorem swojego teriera a teraz mimo że nie wpasował się na 100% w moje wyobrażenie to uważam że lepiej trafić nie mogłam.  Choć jak każdy mamy swoje lepsze i gorsze chwilę :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Maghda napisał:

@Patikujek czy mogłabyś podzielić się, co takiego w obecnym psiaku nie spełniło oczekiwań/minęło się z wyobrażeniem? Tak po prostu jestem ciekawa.

Troszkę zawiodła mnie jego chęć współpracy z człowiekiem.  Większość właścicieli erdeli z którymi wcześniej rozmawiałam mówili,że są mocno nastawione na współpracę. W końcu w Anglii używane są w policji. Mój ogólnie słucha i za odpowiednią nagrodę pracuje, ale spodziewałam się większej chęci.  Ale może to ja nie umiem go zachęcić odpowiednio. No to też możliwe. 

Choć teraz powiem szczerze, że cieszę się że taki jest. Bo kiedy nie mam czasu lub sił wystarczy go zmęczyć fizycznie (choć to tez wcale nie jest proste) i też jest w miarę ok. A tak bez konkretnego treningu pies by nie umiał funkcjonować. Więc myślę, że w mim przypadku lepiej w te stronę jak mieć psa pracoholika. 

No i jeszcze u nas troszkę mnie momentami przerasta jego energia.  Choć to nie jest na minus. Biorąc teriera spodziewałam się, że może tak być. Teraz już jest trochę lepiej. Z wiekiem pomaleńku zaczyna się wyciszać :D

Za to na plus bardzo zaskoczył mnie charakter mojego psiaka. Bałam się, że biorąc samca teriera będę się zmagać z niechęcią do innych psów i wieczną chęcią dominacji - a trafił mi się ciapuś kochający cały świat i unikający wojen :*

Biorąc szczeniaka nigdy nie wiadomo na 100% co z tego wyrośnie tym bardziej, że charakter charakterem ale późniejsze wydarzenia i wychowanie także wpływają na zachowanie psa. Jeżeli ktoś chce mieć pewność, że kupuje psa z dużą chęcią pracy,a nie jest pewien że da radę to wypracować to może warto poszukać strlarszego już szczeniaka po którym widać już nieco więcej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panikujesz :)
Skąd jesteś? Bordery są baaaardzo popularne, więc jestem niemal pewna, że mieszkasz niedaleko od grupy właścicieli tych psiaków. Zacznij chodzić na spacery, czytaj, sprawdzaj.

Mniej myśl, więcej działaj ;). Wybierz się na zawody, do najbliższego klubu sportowego, na spacery, do hodowli :). Spróbuj nawiązać kontakt ze społecznością danej rasy. I już, będziesz więcej jaki pies jest dla Ciebie. Uczciwie też powiedz hodowcy swojego przyszłego szczeniaka, jakie masz oczekiwania względem szczeniaka i na podstawie tego poproś o dopasowanie malucha dla siebie. No i czytaj sporo o behawiorze i wychowaniu psów :)

Zastanów się, czy wolisz psiego pracoholika szybko nakręcającego się (border, pudel), czy jednak zrównoważonego i spokojnego, ale chętnego do współpracy. Czego tak naprawdę oczekujesz :).

I się nie bój :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 12.02.2018 o 21:22, Lato napisał:

U psa "do kochania" mi to nie przeszkadza, ale ja bym chciała "coś robić" z psem, nie tylko karmić, głaskać i zabierać na spacerki :) Dlatego szukam rasy, która współpracę z człowiekiem ma już "wbudowaną".

Nie wiem dlaczego uważasz, że toller sie nie nadaje. Mam retrievera i uważam, że są wyjątkowo skupione na człowieku, a bez pracy marnieją. Pracujący (praca w szerokim znaczeniu - sporty, OBI itp) pies z tej grupy po prostu żyje pełnią życia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zarka napisał:

Nie wiem dlaczego uważasz, że toller sie nie nadaje. Mam retrievera i uważam, że są wyjątkowo skupione na człowieku, a bez pracy marnieją. Pracujący (praca w szerokim znaczeniu - sporty, OBI itp) pies z tej grupy po prostu żyje pełnią życia :)

Dokładnie! Przez popularność labków i goldenów ludzie zapomnieli że to nie tylko ozdoby domu i pieski "dla dzieci" A super pracujące psy. W końcu jakiej rasy psy widzi się najczęściej jako pomocnicy niepełnosprawnych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.02.2018 o 16:54, Patikujek napisał:

Dokładnie! Przez popularność labków i goldenów ludzie zapomnieli że to nie tylko ozdoby domu i pieski "dla dzieci" A super pracujące psy. 

Pomijając fakt, że labradory naprawdę są walnięte... a nie ciapy... to tollery i np. flaty nie są tak zepsute przez modę niż goldeny i labki. Tollery są bardzo aktywnymi psiakami, potrzebującymi pracy i zajęcia ;) Retrievery to psy pracujące, a nie pieski rodzinne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, mam dylemat pomiedzy duzym psem a malym. 

Zastanawiam sie nad amstafem albo yorkiem. Opiekowalam sie yorkiem 3miesiace i pokochalam ta rase, ale jeszcze wtedy mieszkalam w zupelnie innym miejscu i moje zycie wygladalo inaczej, na specery chodzilam glownie do parku lub po osiedlu. Teraz mieszkam w domku jedno rodzinnym, na okolo mam lasy, laki, morze i jeziora takze mam samochod i lubie czesto pojechac gdzies troche dalej nad np jeziorko. Wiec zdecydowanie chcialabym psa ktory lubi byc aktywny i dobrze znosi jazde samochodem (dlatego piesek tez nie moze byc za duzy ze wzgledu ze moje autko jest male a i czesto nie jezdze sama). Kocham w amstafach ich sile i tez na pewno czula bym sie bezpieczniej z takim pieskiem chodzac sama po lesie. Za to majac yorka byl to kompletnie nie problemowy pies, wszedzie bylo ja mozna ze soba wziac, nie martiwac sie ze ktos moze nas wyprosic z jakies knajpy. Z kolei nie wiem czy taki maly piesek podolalby sie parugodzinnym wypadom. Dodam ze nigdy nie mialam amstaffa, jako dziecko mielismy owczarki niemieckie i york tez byl :) prosze o porady 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Adri napisał:

Hej, mam dylemat pomiedzy duzym psem a malym. 

Zastanawiam sie nad amstafem albo yorkiem. Opiekowalam sie yorkiem 3miesiace i pokochalam ta rase, ale jeszcze wtedy mieszkalam w zupelnie innym miejscu i moje zycie wygladalo inaczej, na specery chodzilam glownie do parku lub po osiedlu. Teraz mieszkam w domku jedno rodzinnym, na okolo mam lasy, laki, morze i jeziora takze mam samochod i lubie czesto pojechac gdzies troche dalej nad np jeziorko. Wiec zdecydowanie chcialabym psa ktory lubi byc aktywny i dobrze znosi jazde samochodem (dlatego piesek tez nie moze byc za duzy ze wzgledu ze moje autko jest male a i czesto nie jezdze sama). Kocham w amstafach ich sile i tez na pewno czula bym sie bezpieczniej z takim pieskiem chodzac sama po lesie. Za to majac yorka byl to kompletnie nie problemowy pies, wszedzie bylo ja mozna ze soba wziac, nie martiwac sie ze ktos moze nas wyprosic z jakies knajpy. Z kolei nie wiem czy taki maly piesek podolalby sie parugodzinnym wypadom. Dodam ze nigdy nie mialam amstaffa, jako dziecko mielismy owczarki niemieckie i york tez byl :) prosze o porady 

Jeśli pasuje tak kompaktowy psiak jak york to bierz. York to terier. One kochają ruch i wyzwania. To ludzka mentalność robi z nich laleczki. Mój yorkowaty bywał ze mną wszędzie! Kochał biegać przy rowerze (był w stanie truchtać nawet i ze 20 km) dodatkowo świetne było to gdy wracałam z terenu rowerem i musiałam przejechac przez miasto to psiaka siup do koszyka i nie martwiłam się, że jadąc ulicą coś go potrąci. Mój kochał wędrówki w górskim terenie , ale wcale nie mniej plażę. Dodatkowo włąśnie fajne było to, że jak się gdzieś wyjeżdżało na dłużej, lub chciało zajść do knajpki z yorkiem prawie nigdy nie było problemu. myślę, ze skoro york ci się podoba to wpasuje się w twój tryb życia i będzie świetnym kompanem. A w razie jakby wasza wycieczka go przerosła to zawsze można wziąć go na chwilę na ręce a jego ciężar nie jest kłopotliwy.

Co do amstafa to sama kiedyś chciałam. Jednak tu gdzie mieszkam jest trochę trudniejsze posiadanie takiego psa. No i trzeba pamiętać że te psiaki nie wszędzie sa mile widziane, gdyż dużo ludzi ma uprzedzenia. jednak sam psiak jako towarzysz życia jest równie fajny, choć pewnie wymaga troszkę innego prowadzenia jak york

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 4/21/2018 at 11:55 AM, Patikujek said:

Jeśli pasuje tak kompaktowy psiak jak york to bierz. York to terier. One kochają ruch i wyzwania. To ludzka mentalność robi z nich laleczki. Mój yorkowaty bywał ze mną wszędzie! Kochał biegać przy rowerze (był w stanie truchtać nawet i ze 20 km) dodatkowo świetne było to gdy wracałam z terenu rowerem i musiałam przejechac przez miasto to psiaka siup do koszyka i nie martwiłam się, że jadąc ulicą coś go potrąci. Mój kochał wędrówki w górskim terenie , ale wcale nie mniej plażę. Dodatkowo włąśnie fajne było to, że jak się gdzieś wyjeżdżało na dłużej, lub chciało zajść do knajpki z yorkiem prawie nigdy nie było problemu. myślę, ze skoro york ci się podoba to wpasuje się w twój tryb życia i będzie świetnym kompanem. A w razie jakby wasza wycieczka go przerosła to zawsze można wziąć go na chwilę na ręce a jego ciężar nie jest kłopotliwy.

Co do amstafa to sama kiedyś chciałam. Jednak tu gdzie mieszkam jest trochę trudniejsze posiadanie takiego psa. No i trzeba pamiętać że te psiaki nie wszędzie sa mile widziane, gdyż dużo ludzi ma uprzedzenia. jednak sam psiak jako towarzysz życia jest równie fajny, choć pewnie wymaga troszkę innego prowadzenia jak york

Dziekuje, racja czyli bedzie york bo zakochalam sie w tej rasie :) czy da sie polaczyc wystawy z psem ktory jest aktywny ( lubi sie ubrudzic, wytarzac) chcialabym uczeszczac w wystawach ale nie jestem i nie chce byc z tych wlascicieli co nie pozwalaja sie pieskowi wyszalec po swojemu bo wloski wygniecie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Adri napisał:

Dziekuje, racja czyli bedzie york bo zakochalam sie w tej rasie :) czy da sie polaczyc wystawy z psem ktory jest aktywny ( lubi sie ubrudzic, wytarzac) chcialabym uczeszczac w wystawach ale nie jestem i nie chce byc z tych wlascicieli co nie pozwalaja sie pieskowi wyszalec po swojemu bo wloski wygniecie 

Mój psiak nie był rasowy i nie wystawiałam, ale obecnie moja koleżanka ma yorka, który bierze udział w wystawach, a jednocześnie biega po lesie, bawi się z innymi psami itp. Po prostu dobrze zrobione papiloty i włosy psu w niczym nie przeszkadzają :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 hours ago, Patikujek said:

Mój psiak nie był rasowy i nie wystawiałam, ale obecnie moja koleżanka ma yorka, który bierze udział w wystawach, a jednocześnie biega po lesie, bawi się z innymi psami itp. Po prostu dobrze zrobione papiloty i włosy psu w niczym nie przeszkadzają :)

A gdzie tak w ogole moge poczytac troche wiecej na temat yorkow? I czy kupie pieska z rodowodem do okolo 2.500zl? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Adri napisał:

A gdzie tak w ogole moge poczytac troche wiecej na temat yorkow? I czy kupie pieska z rodowodem do okolo 2.500zl? 

Jak poszukasz to kupisz, ale na pewno nie dostaniesz psiaka wybitnego, choć co z niego wyrośnie to się okaże bo nie tylko pieniądze są ważne. Jeżeli posiadasz facebooka to polecam odezwać się na grupie ZKwP i tam zapytać o hodowców i czy ktoś nie zechciałby z tobą porozmawiać i wszystkiego wytłumaczyć. Albo wybrać się na jakąś najbliższą wystawę (tu masz spis http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-26/2-uncategorised/213-wystawy-w-polsce-2018-wst ) i popytać wystawców

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, Patikujek said:

Jak poszukasz to kupisz, ale na pewno nie dostaniesz psiaka wybitnego, choć co z niego wyrośnie to się okaże bo nie tylko pieniądze są ważne. Jeżeli posiadasz facebooka to polecam odezwać się na grupie ZKwP i tam zapytać o hodowców i czy ktoś nie zechciałby z tobą porozmawiać i wszystkiego wytłumaczyć. Albo wybrać się na jakąś najbliższą wystawę (tu masz spis http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-26/2-uncategorised/213-wystawy-w-polsce-2018-wst ) i popytać wystawców

Dobrze przejze sobie dziekuje bardzo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się z wyboru... yorkshire to genialne pieski, żywiołowe, radosne, dynamiczne :) Mają niezły potencjał. Moi znajomi mają yorki i uprawiają z nimi sporty, jeżdżą rowerami, chadzają po górach... ten plus to faktycznie, że raczej nigdzie nie będziesz mieć problemów z powodu yorka. Ja sama niedawno zaczęłam doceniać małe pieski z charakterem :)  Pochwal się na dogo, jak już wybierzesz hodowlę i zarezerwujesz szczeniaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej:)

Rozglądam się za psem. Mam jednocześnie bardzo duże wymagania, a z drugiej strony zupełnie niesprecyzowane. Wiem na pewno, że pies musi być nieduży i jest to warunek konieczny. Taki pies na 10kg (przy czym nie że 3, tylko że raczej 8). Może to być aktywna rasa. W głowie układam już plany super absorbujących spacerów z ćwiczeniem komend itp - ale znowu nie chcę robić jakiejś niestworzonej liczby kilometrów, niech to będzie jeden np.1,5h spacer, a nie 3x2h. Nie musi być to pies najprostszy w obsłudze. Nie będzie moim pierwszym (chociaż de facto w domu będzie jedynym, tamtego spotka kilka razy w roku). Z drugiej strony nie jestem najcierpliwszą i najkonsekwentniejszą osobą, no i nie mam jednak super doświadczenia,  więc pies nie może być jakoś ultratrudny do poskromienia. Chciałabym, żeby ogromnie lgnął do człowieka, chętnie pracował, uczył się. Żeby lubił ludzi i lubił inne psy i chętnie się bawił. Chciałabym, żeby był ładny. Przy czym nie do końca sama wiem jak powinien wyglądać. Raczej krótkowłosy, ale za długowłosość nie przekreślam. No i żebym mogła go kupić w Polsce nie czekając na miot 5 lat i żeby nie kosztował 10 tysięcy. I wiem, że większość z rzeczy o których piszę można i trzeba i tak wypracować, no ale jednak zawsze są pewne predyspozycje:) Myślałam też o kundelku, ale niestety nie dopuszczam do siebie myśli że nagle wyrośnie mi z takiego 15kg - a nie chcę też brać psa dorosłego. Aktualnie rozważam dość mocno Parson Russell Terriera. Tylko niestety spora część z nich zupełnie nie przekonuje mnie wyglądem. A znowu są takie osobniki na których zdjęcia patrzę godzinami. No a nigdy nie widziałam takiego psa na żywo, więc też ciężko mi sugerować się tylko zdjęciami. Niby przy parsonach problematyczne jest też odwołanie, domyślam się, że do przepracowania, no ale jednak chciałabym nie umierać ze strachu jak spuszczę psa ze smyczy. W sferze marzeń na za 15lat to mam Owczarka australijskiego:) Przez chwilę myślałam że takim rozwiązaniem na teraz byłby border. Ale nie wiem, trochę się boje. Bo jednak trochę aktywny, trochę wymagający, no i trochę większy niż w sumie bym chciała. 
Jakiego więc psa byście mi zaproponowali? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bordera odradzam, to pies bardzo wymagający choć i ladny i madry ale nia dla każdego.

Ja na starość po ONkach i rottkach, ostatnia jeszcze żyje ale ma już 13 lat - przestawiłam się na mniejszy czyli na pinczery średnie. Krótkowłosy, mniejszy od rottka ale nie miniatura, bardzo przywiązane do właściciela, lubiący ludzi i psy, w każdym razie ja nie mam z tym problemów bo poza własną kupioną jako szczeniaka suczką adoptowałam 5-letniego psa z opinią strasznego agresora i ten pies jest już u mnie 5 lat i jeszcze nie usłyszalam nawet warkniecia, na spacerach z psami nie wchodzi w żadne konfrontacje, albo się bawi albo mija obojętnie.

Ale przyznaję - jest to rasa stara, pierwotna, kiedyś samodzielnie stróżująca i polująca na szczury w stajniach. Ta rasa była wyjściówka do dobermanów w górę i ratlerków w dół.

Pinczer jest inteligentny i wymaga odpowiedniej socjalizacji i wychowania bo jak się damy nabrać na słodkie minki i przytulanki malucha to potem możemy mieć problemy ale ja specjalnych nie mam. Może dlatego, że przez kilkadziesiąt lat miałam psy obronne, które socjalizowałam, szkoliłam na obronne i wystawiałam i nigdy nie miałam problemów z otoczeniem ani z ludźmi ani z psami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, faktycznie przyjrzyj się pinczerom :) Co do parsonów, zajrzyj na grupy jr t i prt na FB, pooglądaj hodowlę, pospotykaj się z właścicielami parsonów. Jak w każdej rasie są różne typy i może akurat te, które Ci się podobają są jakąś linią w danej hodowli, tylko musisz dobrze poszukać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie masz duży rozbieg w wymaganiach, a jednocześnie są one mocno niespercyzowane.

Chcąc psa bardzo nastawionego na pracę z człowiekiem musisz się liczyć z faktem, iż tej chęci nie da się u niego wyłączyć. Czyli to nie tak, że na spacerze popracuje a potem będziesz mieć luz. Jeśli pies ma silne chęci pracy z człowiekiem, czy dla człowieka, człowiek musi mieć chęci na pracę z psem inaczej będziecie się męczyć. Tutaj właśnie bordery, aussiki i część owczarków bym odradzała skoro nie masz ochoty tak mega się w pracę wciągnąć.

Teriery są dość specyficzne, szczególnie te mniejsze. Z odwołaniem często mają problemy bo jakby nie było są to psy myśliwskie, ale nie wydaje mi się żeby "odwołanie" było nie do zrobienia. Wszystko wymaga pracy i nawet owczarki od szczeniaka nie są zaprogramowane na bezwzględne wracanie.

Jeżeli nie chcesz zbyt dużego psa to ja bym celowała też w grupę psów "do towarzystwa". Są to psy stworzone do przebywania z człowiekiem i niejednokrotnie chętnie z nim pracują, nie będąc jednocześnie od tej pracy uzależnionymi. Przeważnie nie mają silnych instynktów łowieckich czy pasterskich bo nie do tego zostały stworzone. Także osobom, które nie chcą poświęcić życia pracy , a szukają raczej ogólnie kompana mogą podpasować :)  

Ale co byśmy nie mówili dużo zależy od konkretnego osobnika. Ja mam w domu obecnie teriera i owczarka. Co ciekawe uważam, ze dużo prościej mi się pracowało z terierem jak był młody, niż z obecnym szczeniakiem owczarka (a niby powinno być odwrotnie).

Ja proponuję żebyś wybrała się gdzieś na najbliższą wystawę, pooglądała sobie tam psiaki (bo np. buldożki są dość a ważą po10-15 kg, a bordery są dużo większe, a ważą tyle samo także waga to nie do końca wielkość psa) i wybrała kilka ras, które cię zainteresują. Następnie porozmawiała czy to na tej wystawie, czy później przez telefon z hodowcami i właścicielami tych ras i oni najlepiej opowiedzą ci o danych psach. 

W tej chwili oprócz tego, że pies ma mieć ochotę z człowiekiem pracować i ma mieć poniżej 10 kg to nie masz nic sprecyzowanego, więc ciężko coś doradzić. 

Tak jak mówię rozejrzyj się jeszcze, pogadaj z hodowcami i jak już będziesz mieć jakąś konkretną pulę ras, które cię interesują postaramy się pomóc coś wybrać :) Bo tak po prostu ciężko nie znając cię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×