Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

Recommended Posts

38 minut temu, Zee napisał:

Na dzień dzisiejszy bardzo intrygują mnie rasy typu:

1. bedlington terrier
2. basenji
3. charty [ chart afrykański Azawakh, chart perski Saluki, charcik włoski, whippet ]
4. pomeranian
5. nagi pies meksykański (xoloitzcuintle)
6. miniaturowy bulterrier
 

* to nie koniec, jest jeszcze jedno mało ale. 
Jak mam rozumieć, że pies jest "niezależny"? Możecie mi podać przykłady na jego zachowaniach? Nie chciałabym trafić na kota w psiej skórze. W żadnym wypadku nie chcę ujmować właścicielom kotów ale.. no nie kupiły mego serca. 
Pozostanę wierna psom.
 

:) Z powyższej listy widziałam/rozmawiałam :

Ad. 1 bedlington terrier- chyba nie ma hodowli w Polsce. W rodzinie ktoś kiedyś opowiadał że to bardzo ostra rasa. Wygląd to pozory.

Ad2. Pies pierwotny -Też mi się podoba ale trudny do szkolenia. Poznałam tylko jednego przedstawiciela. Właścicielka cały czas go pilnowała. Stwierdziła że to pies niezależny (też mam niezależnego psa/po części) i następny pies - to już inna  rasa.

Ad.5 - "Znajomy" kupił psa bo podobno nie uczula-pozory. Upewnij się. Co do charakteru podobno bardzo fajne.

Pozostałych ras nie spotkałam. Ja zachwyciłam się inteligencją, wyglądem sznaucerów i pudli.

Co do sznaucerów - jeśli będą wychowywane konsekwentnie i jednocześnie zabawowo, z szacunkiem i miłością i spokojem ( zamiast .. jak to napisać .. w stylu kanapowca)- stanie się wspaniałym psem. Te psy mają większe serce od nich samych. Są niezwykle inteligentne. Ja swojego nauczyłam wielu ciekawych i praktycznych "sztuczek"- wyciąganie z pralki rzeczy i przynoszenie, przynoszenie telefonu kiedy dzwoni, szukanie kluczy, itp Mój avatar to właśnie sznaucer. Najwspanialszy pies na Ziemi

Pudel- tylko oglądałam :) na ulicach- ale z tego co czytałam w trenowaniu i inteligencji j.w sznaucer.Chyba są łatwiejsze. :)

A co znaczy "pies niezależny"- w moim odczuciu to taki pies ze swoim zdaniem. Robi cos "po swojemu", zastanowi się zanim coś zrobi albo nie zrobi. Jest kochany ale jeśli coś go nie interesuje to ...nie i już. Żyje w swoim świecie i od czasu do czasu zauważa że coś jest dookoła.To terier walijski - mój niezależny.

Niestety o uczulaniu nie wypowiem się bo nie miałam doświadczenia:(

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co oznacza "niezależny'? Zależy kto to pisze. To określenie często jest używane po to, by zaimponować ewentualnym nabywcom. Wg mnie niezależny pies to taki, któremu za bardzo nie zależy na bliskiej współpracy z człowiekiem.

Z ras, które tu podałaś, ja wybrałabym whippeta. Te, które znałam, były i bardzo serdeczne dla bliskich i szkoliły się wręcz radośnie. Życzliwe dla przyjaznych ludzi, nieawanturnicze wobec psów. Mało szczekliwe, mimo teriera gdzieś hen w przodkach. Nie zapomnę, jak whippetka, demonstrując pasję aportowania, zachęciła swoim  przykładem ..labradora (!) do zainteresowania się przedmiotem wyrzuconym przez człowieka. I jak prześlicznie demonstrowała pracę węchową na egzaminie psa towarzysząco-tropiącego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może że swojego doświadczenia odpowiem coś o reszcie ras.

Charty są bardzo specyficzne . Osobiście znam tylko afgany i azawakh'a . Afgany (w mojej opini) porównałabym do taki uroczych, niezbyt inteligentnych blondi hahah choć czasem potrafią zaskoczyć. 

Natomiast azz to już w ogóle inna bajka. Te psy często nie tolerują innych ludzi poza właścicielem.  Trzeba włożyć wiele pracy w socjal a i tak mogą być problemy.  Znam przypadek, który kocha wszystkie psy natomiast obcy go nie dotknie,  a także odwrotny ludzie ok (ale bez przesady z miłością ) ale inne psy się nie zbliżą. 

Pomeranian - urocze pieski jednak dość sporo futra. Dodatkowo w okresie linienia gubią go tony. Miałabym obawy przy alergiku.  

Minibull - super charaktery tylko trzeba od początku konsekwentnie prowadzić inaczej wejdą na głowę.  Wieczne adhd. 

W waszymansk wypadku myślałabym o jakiejś rasie szorstkowłosej. Trzeba regularnie trymować, ale potem włosa w domu praktycznie nie ma (wiem bo mam airedale) - może właśnie sznaucer miniatura lub sredniak. 

Pudel - inteligentne bestie choć potrzebują sporo zajęcia by zmęczyć umysł.  Wiele wersji do wyboru. Można strzyc w zależności od upodobań. 

Lub może coś z grupy IX. Do towarzystwa. Większość z nich to psy nie wymagające jakiś wyjątkowych ilości ruchu czy zajęcia  (większość )

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, angineuuka napisał:

Są hodowle bedlington terrierów w PL ;) No i to w końcu terrier, nie należy o tym zapominać. 

Mam znajomą co ma azawakha, jak masz fb to myślę ze mozesz smiało pisać ;) https://www.facebook.com/gayeriandsven/

Fajne, ale początkującemu bym nie poleciła.  Ja jestem zakochana w Rudej od Doroty ale azz to jednak azz.  :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim chciałabym wszystkim, którzy się tutaj odezwali bardzo podziękować za zaangażowanie. 


Teraz po kolei postaram się odpowiedzieć i dodać coś nowego po kolejnej analizie.
odpowiedź UXMAL
Bedlingtonów hodowle są, tyle się zdążyłam zorientować :)
A to, że ostra rasa to ja słyszę niemalże o każdym terierze, bo to jak mówią, cytuje "terrier". I na tym się dyskusja kończy.


Ad 2. basenji wciąż się mnie kurczowo trzyma, uparrrłam się na tę rasę. Jeszcze o niej poczytam i napisze do jakiegoś hodowcy by swoim doświadczeniem wykluczył informacje z internetu.


Ad5. No właśnie też czytałam, że mimo braku sierści wcale nie są mniej uczulające. Śmiem twierdzić, że mogą uczulić bardziej niż bichon frise. Dlatego wstępnie z nich rezygnuję.


Sznaucery, towarzyskie i mądre psy z tego co zauwazyłam, bo sąsiad rodziców posiada. Natomiast pudle.. cóż, mam do nich sentyment. Babcia miała pudla, średniego. Bardzo mądra sunia i żyła 16/17lat. Ale w obecnych czasach przerażają mnie ich kombinowane fryzury. Nie chcę tutaj nikomu czegoś zarzucać bo z gustem jest jak d**ą , każdy ma swoją. Ale no ja osobiście wole pudle ostrzyżone zupełnie normalnie bez kombinowania , tych chmurek i innych udziwnień. Wole je w wersji jak to mawiam "klasycznej".
Choć nie da się ukryć, że pudle są mega inteligentne.

odpowiedź SOWA
Whippet, właśnie mnie korcił od dłuższgeo czasu. W zasadzie whippet i charcik włoski. To były pierwsze rasy którymi się zachłysnęłam. Do dziś budzą we mnie chęć poznania ich. Muszę jeszcze bardziej się im przyjrzeć. Jeśli są psami bezkonfliktowymi, radosnymi, to coś dla mnie.


Co do niezależności.. dziękuję Wszystkim, którz się pofatygowali wyjaśnić mi jak to rozumieć. Bo naprawdę ciężko było mi to jakoś pojąc, ogarnąć. Teraz mam jaśniej w tej swojej, małej głowie. Stwierdzam zatem, że jednak jeśli uzbroję się w cierpliwość to podołam szkoleniom! :D


odpowiedź angineuuka i Patikujek
Azawakh - ciężkie do okiełznania z tego co widzę. Raczej dla osób doświadczonych. Nie twierdzę, że bym sobie nie poradziła aczkolwiek wiem, że byłoby to duże wyzwanie w tym wypadku. Skoro niekoniecznie lubi inne zwierzęta.
Z drugiej strony z jednej rasy potrafią być różne charaktery, każdy jest indywidualny. Tak jak jeden będzie energiczny, a drugi flegmatyczny.
Do wszystkiego warto jest mieć niejaki dystans, mały ale jednak.
PATIKUJEK
Haha porównanie Afgana do blondi, mistrz! 
Widziałam Afgana niedaleko swojej pracy, czarnego z podpaleniem. B ó s t w o.
I gdzieś się nawet natknęłam w pierwszej chwili, że mogą być dla alergików. Zaczęłam szperać i wyszło, że jednak zrzucają sporo naskórka, więc też odpuściłam.


pomeranian - tak myślałam. Sporo sierści, więc o d p a da.
minibull - sporo sierści, która się wbija, także odpada.


Szkoda, że ta alergia tyle elimuje. Ale muszę się widzę z tym pogodzić.
Co do psów z grupy IX. Najbardziej bezpieczne dla początkujących i dla alergików. Ewidentnie zatem tutaj muszę zatrzymać się na dłużej i jeszze doczytać. Wstępnie nęcą mnie bolończyki, hawańczyki i cottony. No i pudel jeśli podejmę ostateczną decyzję, że piesek do kochania, a nie na wystawy.
Ponownie sumując, zostają:
1. basenji
2. charcik włoski,whippet
3. bedlington terrier
dochodzą zaś z IX:
4. bichon frise
5. bolończyk
6. hawańczyk
7. coton de tulear
i pudel jeśli podejmę ostateczną decyzję, że bez wystawiania.
 

ps. raz jeszcze dzięki :)! 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach.  Warto może wejść na jakąś grupę facebookową zkwp i tam w przypadku kiedy już jakąś rasa mocno cie zainteresuje nawiązać kontakty z hodowcami 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka dni temu miałam okazję popatrzeć na whippeta w akcji. Boszsz...jaka petarda! Mój narwany i szalejący pies został daleko w tyle i przy tym przecinku wyglądał jak spore XXL :))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że adopcja też wchodzi w grę o ile tylko będzie to rasa przyjazna alergikom :)

No i jeśli nie byłoby jakiś problemów z innymi psami, bo u mnie w rodzinie ich pełno.

Jakby się taka sunia znalazła to czekałaby mnie rozmowa z partnerem czy wyraża zgodę i pewnie jakieś "testy" czy sunia by go nie uczuliła. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, jestem alergiczką. Nie ma rasy przyjaznej alergikom na 100% :) W przypadku alergii zawsze to ruletka - oczywiście, jezeli sierść nie fruwa i nie wbija się to o wiele łątwiej opanować alergię. I łatwiej chociażby wrzucać legowiska do pralki - mniej sierści :) W przypadku małego psa - łatwiej utrzymać czystość w domu.


Sama celuję ostatecznie w pudla - ale to aktywne psiaki. Mój na pewno będzie strzyżony na krótko, na sportowo, bez fikuśnych udziwnień :) Nikt Ci nie każe nagle robić fryzury :)

Maltańczyki i hawańczyki są super, jeżeli szukasz spokojnego psiaka. Znam parę, mnie osobiście nie uczulają, ale... u każdego jest inaczej (mnie np. alergia ujawnia się przy yorkach). Na pewno przed zakupem warto pobyć w kilku hodowlach przez cały dzień. A może jakiś właściciel będzie szukał DT na parę dni dla swojego psiaka, to sie zaoferować :)U mnie alergia często ujawnia się po tygodniu, dwóch mieszkania pod jednym dachem z... trzeba być na to przygotowanym... aaa, na wszelki wypadek od razu myślałabym o zakupie maszynki i osbostym strzyżeniu psiaka - przy krótkim fryzie łątwiej opanować ew. alergię, czystość, mniej piachu itd :) Można chodzić też do salonu psiej piękności, ale wówczas dochodzą Wam comiesięczne koszta na psie SPA:)

Whippety są super, na plus, że przetrzesz je szmatką i już: czyste. Pytanie tylko, czy ich sierść nigdzie się nie wbija.

Jeżeli nie jesteś nastawiona na konkretną rasę to mam do adopcji fajną psią kruszynkę, taką trochę charcią z wyglądu, ale grzeczniutka i wychowana. Bardzo nastawiona na ludzi, na dzieci, milusia :) Wiek k. 7msc, waga 6kg. Nie powinna już wiele urosnąć.
Szukam jej DT, więc może moglibyście ją wziąć na DT z opcją DS - jeżeli by nie uczuliła to by u Was została? Jakby co, podeślę dane i zdjęcia na PW :) Nie szukam jej domu ze złotymi klamkami, po prostu fajnej, świadomej Rodziny :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie tylko ja nie lubię tych wydziwianych a koniecznych przy wystawianiu fryzur pudli. Też lubię je strzyżone na sportowo, naturalnie.

Whippety popieram, znałam kilka, są urocze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Zee napisał:

Whippety są urocze no i ... nie mają podszerstka. Pytanie tylko jak z linieniem u psów, które podszerstka nie mają?

obecnie mam w domu buldożka i sypią się z niego igiełki jak diabli. Jak w whipetami to nie wiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

pewnie podobnie nie ma co oszukiwać i łudzić, że sie nie będzie sypało, choćby okresowo... znam póki co tylko jedną rasę ktora prędzej sie zafilcuje niż cos z psa spadnie na podłogę, są to Briardy..

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, jolkablaszczyk napisał:

pewnie podobnie nie ma co oszukiwać i łudzić, że sie nie będzie sypało, choćby okresowo... znam póki co tylko jedną rasę ktora prędzej sie zafilcuje niż cos z psa spadnie na podłogę, są to Briardy..

Z erdela jak nie wyczeszesz, albo w zabawie nie wydrapiesz to też samo nie leci (ani podszerstek, ani okrywa). Opcjonalnie to jedynie pudle, yorki itp. Ale to też nie ma pewności, że nie uczulają

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i znów koło się zamyka. Czyli wcale nie ma reguły, że rasy nie mające podszerstka nie gubią sierści albo gubią jej mniej.

Fatalnie.

Właśnie o buldożkach wiedziałam, że bardzo linieją bo znajomi mają. Aczkolwiek nie wiedziałam,że jest to rasa która podszerstka nie ma. Wciąż się uczę:)

Hm. W takim razie bezpieczniejsze są rasy długowłose. Albo z sierścią wełniastą(ta najlepsza dla alergikow).

Erdele mnie się zawsze podobaly ale są duże:(

A jesli chodzi o uczulenie to uczula białko, wiec nie ma reguly, ze jak york mojego partnera nie uczula go to inny go tez nie uczuli. To jest wlasnie przekichane. Najbezpieczniej jest jechac do hodowcy, ktory ma dana rase i spedzic z psami troche czasu.

Mam wlasnie podejrzenia tez, ze uczula go troche West naszych znajomych. Bo ma zaczerwieniona powieke jak troszke u nich posiedzimy. Ale... to sa podejrzenia. Pojdziemy nidlugo znow do nich w odwiedziny to sie przyjrzymy. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :) Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad drugim psem.

Przeżyłam już fascynację wieloma rasami, ale zawsze miałam wątpliwości. A co, jeśli pies w ogóle nie będzie chciał współpracować? Co, jak sobie nie poradzę z psem? Może odpuścić sobie i w ogóle nie brać kolejnego czworonoga? Czy ja w ogóle nadaję się na właściciela? Z jednej strony wiem, że dla kochanego zwierzaka jestem w stanie dużo zmienić. Ale z drugiej mam obawy, że moja wiedza jest za mała i najzwyczajniej w świecie sobie nie poradzę. Boję się, że ja będę męczyła się z psem, a pies będzie męczył się ze mną. Możliwe, że wynika to jedynie z niedoinformowania. W końcu najczęściej opisy ras są bardzo ogólne. Często albo wychwalają daną rasę na wszelkie możliwe sposoby, albo straszą jaka to ona jest wymagająca i lepiej nawet się nad nią nie zastanawiać.

No, ale do rzeczy. Ogólnie chciałabym psa średniej wielkości, dobrego do sportów typu agility/frisbee/flyball, zrównoważonego, w miarę spokojnego, który chce współpracować z człowiekiem (na tym mi bardzo zależy), ale równocześnie potrafi zająć się sobą i chwilowy brak aktywności nie będzie dla niego frustrujący.

Na razie najbardziej jestem zdecydowana na whippeta, ale ostatnio coraz bardziej czuję, że to nie to. Niby istnieje szansa, że trafię na cudowny egzemplarz, który będzie wpatrzony we mnie jak w obrazek, ale dużo bardziej prawdopodobne jest to, że dostanę indywidualistę, który na słowo "trening" zarzuci ogonem, odwróci się do mnie zadem i pójdzie spać na kanapę. Nie takiego psa szukam.
Myślałam też o pudlach średnich, ale jakoś nie jestem do nich przekonana. Odstrasza mnie od nich ich sierść. Zdecydowanie wolę psy o normalniejszym włosie. Do tego dochodzi trudna pielęgnacja. I już jestem zniechęcona :/
Podobają mi się też border collie, mudi i owczarki pirenejskie o gładkiej kufie, ale boję się, że nie dam sobie rady z tymi rasami. Wszędzie piszą, że są bardzo trudne, nadaktywne, potrzebują dużo zajęć, przy braku pracy robią się sfrustrowane, przez co mogą niszczyć w domu, robić na złość, nie słuchać itd. Nie wiem, czy tak tylko straszą, czy to jednak prawda i zwykły śmiertelnik jak ja powinien trzymać się od tych ras z daleka.

Ja już nie wiem :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

no coś Ty...  Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją wcale.... na większość psów zawsze znajdzie sie jakiś sposób.. bez przesady... za dużo dramatyzujesz i popadasz w skrajności.... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i dramatyzuję. Ale przecież pies będzie żył ze mną przez kilkanaście lat. Nie chcę, byśmy się ze sobą tyle czasu męczyli. Nie chcę też oddawać zwierzęcia, bo nie daję sobie z nim rady. Chcę dokonać jak najlepszego wyboru. Pytam więc Was, jako ludzi bardziej doświadczonych i zapewne znających osobiście więcej ras niż ja, o to, jaką rasę byście mi polecili. Może wszystkie wymienione w poprzednim poście rasy się nadają? A może żadna? Skąd mam to wiedzieć? Nigdy nie miałam fizycznego kontaktu z żadną z nich. Niestety, nikt z mojej rodziny ani moich znajomych nie ma bordera czy whippeta. I nie, nie zamierzam podchodzić do nieznanej mi osoby na ulicy i pytać "O, PANI MA ŁADNEGO PIESKA, CZY TO MUDI? NIECH MI PANI OPOWIE WSZYSTKO O TEJ RASIE, CHCĘ WIEDZIEĆ".

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale psy sa indywidualne.. w każdej rasie są rozne temperamenty i charaktery poszczegolnych osobnikow, rasa to nie przepis na sukces! Nigdy w życiu......wybór rasy to jest najmniejszy problem że tak powiem...

musisz być też ty troche elastyczna, bo jak dostanie ci sie leniwy border, albo nadaktywny basset to co ? przede wszystkim musisz wiedziec czy jesli pies nie bedzie mial dokladnie takich lub wszystkich predyspozycji to też go bedziesz kochac... nie oddaje sie psa bo sie nie zgraliscie.. pies tez potrafi byc elastyczny... masz te kilkanascie lat by cos zmieniac, robic probowac... to od ciebie zalezy czy to bedzie dobra kilkanascie lat.. nikt ci nie da recepty na udane zycie z psem, rasa tu nie ma wielkiego znaczenia.... po pierwsze na wiekszosc pytan nikt ci nie odpowie, bo to musisz sama wiedziec, odkryc, sie przekonac... rasa wszystkich twoich wątpliwosci nie rozwieje... nie licz na to. To co by mialo sie stac ze wszystkim kundelkami ktore sa jednym wielkim kotem w worku.... nikt o nich nic nie moze za bardzo powiedziec... a zobacz ile kundelkow jest kochanych i wlasciciele sobie bez nich zycia nie wyobrażają i uważają ze to najlepsze psy na świecie.... hym... pomyśl nad tym i sie nie bój. :) wszystko jest dla ludzi 

Share this post


Link to post
Share on other sites

my też sie uczylismy na wlasnych błędach, nie da sie miec doświadczenia nie majac psa, a tobie wlasnie czas ucieka... nie dowiesz sie jeśli po prostu nie spróbujesz. nie da sie byc ekspertem nie mając psa!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja ci proponuje ze najpierw sobie wybierz rasy ktore ci sie podobają, fizycznie z wyglądu .. potem te rasy prześwietlaj pod katem temperamentu i eliminuj skrajnie odmienne od twoich oczekiwać... zastanow sie co dla ciebie jest najważniejsze a na co mozesz przymknąć oko..... czy np wielkosc ma dla ciebie większe znaczenie niz np. kolor sierści albo jej długość...  albo czy temperament ktory ci odpowiada może znajdziesz w wiekszym psie...  nie może być wszystko tak samo ważne i istotne bo nigdy sie na nic nie zdecydujesz... musisz sama ze sobą iść na szereg kompromisów  wtedy łatwiej ci będzie wybrać.... np ja teraz sieprzymierzam do kupna owczarka.. i pod katem aktywnosci nie moge zalożyc co z psem bede robić... bo ja sie nastawie na aggility a sie okaze ze pies ma frajdę z tropienia.... i co .... sie posprawdza sie zobaczy.... ale to musisz tego psa miec, go poznac i obserwować.... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Lato napisał:

"O, PANI MA ŁADNEGO PIESKA, CZY TO MUDI? NIECH MI PANI OPOWIE WSZYSTKO O TEJ RASIE, CHCĘ WIEDZIEĆ".

ja bym się nie krępowała tak pytać :) Jeśli widzę fajnego psa i właściciela chętnego do rozmowy to pytam.

Mnie często ludzie pytają o mojego teriera walijskiego - co to za rasa jaki jest itp. Nie wkurza mnie to a raczej cieszy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

przecież wielu z nas wiele lat temu miala swoje pierwsze psy i kazdy jakos sobie radził. ja dostalam swojego pierwszego psa jak mialam lat chyba 11  kto wtedy sie zastanawial i kobminowal... żył cieszył sie, poznawał obserwował.... nie bylo internetow ani fejsbokow wiedzę z żywym stworzniem możesz zdobyć tylko poprzez doświadczenie... jeden pies, drugi i potem juz wiesz czego oczekiwac przede wszystkim od siebie.... psy wpatrzone w czlowieka sa bardziej elastyczne... np malamut pewnie by cie rozczarowal bo on ba w powazaniu twoje zdanie i trzeba sie sporo nagimnastykowac zeby sobie na szacunek w ogole zasłużyć, juz nie mowiąc o oddaniu... jak masz żarcie to możesz zostać a jak nie masz to weź nie zawracaj gitary :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×