• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

15138 posts in this topic

Warunki wymarzone :) Ogród, pola, las w pobliżu, aktywni właściciele...bardzo fajnie to wygląda. Jeśli jeszcze nie jesteście estetami, macie spore poczucie humoru i sporo luzu życiowego to flacik będzie zadowolony ;) No i Wy z towarzystwa flata również ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warunki spacerowe będziemy mieć naprawdę fajne :) Uliczka przy której będzie dom wchodzi do lasu, oboje jesteśmy mobili więc jest dużo możliwości. Tereny różne fajne znam, bo z moim tybetanem też często jechaliśmy gdzieś autem :) Zresztą dalej jeździmy, ale już bliżej domu, bo w leci jego spacer popołudniowy nie trwa więcej niż 30minut, czasem i 20. Poranny różnie, czasem się przedłuża, bo Matti lubi leżeć na błoniach krakowskich i oglądać inne psy ;)
Także miejsca do socjalizacji z innymi psami i zabawy z nimi też mamy blisko ;)

A czy flat spokojnie będzie zostawał sam w domu na te 8h ? Bo czytałam, że są bardzo rodzinne, towarzyskie, wszędzie chcą być z właścicielem i zaczęłam się wahać Chodzi mi oczywiście o dorosłego już psa, po porannym spacerze w pobliskim lesie :P i jak jest z jego aktywnością? Czy jeżeli będzie dzień w którym spacer będzie krótszy ( np lejący non stop deszcz) to wytrzyma, czy raczej mimo deszczu/burzy/gradu musi się wybiegać? Chodzi mi oczywiście o takie sporadyczne sytuacje, bo w lekki deszcz nie mam problemu ze spacerem :)

I jak taki spacer powinien wyglądać? Nie planuje raczej żadnych psich sportów. Wybiegania, zabawa z psami, aportowanie mu wystarczy, czy powinien dodatkowo się jakoś zmęczyć psychicznie?

Może oczywiste pytania, ale jednak mastif tybetański to totalnie inna rasa, trudna, ale też bardzo spokojna i mniej aktywna, on uwielbiał bawić się z psami, węszyć, spacerować, ale np. aport to abstrakcja, usiłowałam go nauczyć, ale zawsze jego mina mówiła  "sama sobie po to biegnij'' :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Sasni napisał:

Charakter
1.Przede wszystkim - łagodny. Może odstraszać wielkością czy posturą, może nawet szczeknąć na swoim terenie na obcych za siatką, ale potrzebuje psa, który bez problemu akceptuje obcych ludzi, dorosłych i dzieci. Obecnie dzieci nie mam, ale planuje w przyszłości - chce mieć psa, który bez problemu będzie tolerował obce dziecko u siebie ( i jego rodziców :D ). Również wolałabym, żeby był ugodowy w stosunku do innych psów. Nie musi każdego napotkanego kochać, ale nie chciałabym psa ze skłonnością do bójek.
2. Psa, którego będę mogła zabrać na wakacje, na wycieczkę, do znajomych.
3.Takiego, który nie zapłacze się, jak będzie 8h sam w domu - praca. 
4. Aktywność - z moim obecnym psem jak był młodszy spacerowałam minimum +/- 3h dziennie, w weekendy nawet i więcej, bo często ( zwłaszcza w zimie) jeden spacer trwał 2h. Były to spacery rano i wieczorem, w ciągu dnia miał do dyspozycji ogród. Teraz również wychodzi, ale z racji wieku na troszkę krótsze wyprawy :)
Rano przed pracą myślę, że 1h spaceru bez smyczy, po lesie/łąkach ( dom będzie 3min od lasu), po pracy - tyle ile będzie trzeba. Oboje z partnerem raczej lubimy ruch - oboje lubimy jazdę na rowerze, partner lubi biegać - także może być pies, który lubiłby towarzyszyć w takich wycieczkach. Nie chce psa zbyt aktywnego, raczej takiego który lubi ruch, ale będzie potrafił spokojnie siedzieć w domu, gdy my będziemy w pracy.

Hmmm...Spójrz na avatar:) Spełnia (lub prawie spełnia) wszystkie Twoje życzenia,oprócz jednego - z tym zabieraniem wielkopsa wszędzie - bywa kłopot...Molos (ok.65-70 kg)  nie nadaje się  też zwykle do biegania przy rowerze.Tyle ode mnie I mojej bernardynki...A,jeszcze jedno - jeśli potrzebuje pomocy weta,to kosztuje to fortune,leki wszak dawkuje się w zależności od masy ciała,a ta jest niemała.Jeśli chodzi o jedzonko - to,że niby dużo je - to mit.To akurat nie jest problem,bo wcale nie tak dużo.Tyle,że "pasza" musi być wartościowa.

Powodzenia,M

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, bou napisał:

z tym zabieraniem wielkopsa wszędzie - bywa kłopot...

:)))))) No tak...pod pachę lub do torebki nie weźmiesz :)))

Sasni, flat zostanie w domu 8 godzin, jak każdy inny pies. Aby zostawanie nie wiązało się ze zniszczeniami trzeba go tego nauczyć i odpowiednio zmęczyć. Bo zmęczony flat/pies/dziecko to spokój w domu.

A dlaczego nie chcesz pobawić sie w psie sporty? Poczytaj o dogtrekkingu (miejsce masz idealne), o pracy węchowej (pola i ogród w zupełności wystarczą), albo o OBI. Wszystko to możesz rekreacyjnie wprowadzać na własnym podwórku i traktować jak jeden spacer. Bo flat to jednak pies pracujący, który czerpie z tego ogromną przyjemność. Do takiej aktywności w zasadzie nie potrzeba żadnych nakładów finansowych.

Jak pada to spacer musi być, jak nadciąga nawałnica z gradem to oczywiście nie. Szybkie siku i do domu. Wszystko z głową i bez histerii. Jak mój pies jeden dzień siedzi w domu, to krzywda mu się nie dzieje...no może jest trochę bardziej namolny ;) Generalnie jednak trzeba wiedzieć, że to psy żywiołowe i wybieganie (w różnej formie) jest niezbędne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym zostawaniem w samotności to jest tak... jak se wychowasz, tak se masz :). Wszystko zależy od pracy, jaką włożycie w naukę zostawania. 8h to nie jest dużo, teraz mało kto ma możliwość pracować w domu :).

Co do psiaka... może leonberger? ale warunek: dobra, sprawdzona hodowla. Ludzie wychwalają je jako łagodne, przyjacielskie, bardzo rodzinne psiaki. Zdarzają się lękliwce, ale dobra hodowla załatwi sprawę. W ogóle z takimi warunkami to wiele psiaków powinno się sprawdzić. Znam dużego szwajcarskiego psa... jest psem terytorialnym. Mocno. Właściciele sporo pracy włożyli w niego. No ale jest cudowny i bardzo stadny i wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hiszpański ,mimo swego uroku, już zdecydowanie za duży :P Z wielkopsów siedzi mi dalej w głowie ten landseer - ma ktoś doświadczenie z tą rasą? Znam tylko jednego samce, ale rzadko go widuje niestety.

Zarka, jeżeli psie sporty można połączyć ze spacerem i z zabawią w domu to pomyślę o tym. Raczej chodziło mi o to, że nie do końca kręci mnie chodzenie do szkółki psich sportów/ należenia do jakieś grupy, czy traktowanie tego jako coś dodatkowego ( poza spacerami ). Siedzi mi w głowie ten flat strasznie - chociaż po wczorajszej wizycie u rodziców i spacerze z moim kochanym tybetanem, oczywiście, znowu mam myśli, że nie chce żadnego innego :P Wracając do flata - troszkę się tylko obawiam jego aktywności, ale może niepotrzebnie skoro lubię ruch i aktywność na świeżym powietrzu ? Mogłabyś mi powiedzieć, ile czasu poświęcasz na spacery ? Zastanawiałam się też ostatnio nad zostawianiem psa w domu - mając ogród ( porządnie ogrodzony) lepiej zostawiać psa zamkniętego w środku, czy z dostępem do ogrodu? 
I ostatnie pytanie - czy hodowla Raining Dog z Krakowa jest warta uwagi ? :) Tak 'na oko' wygląda fajnie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy ustalony rytm dnia. Rano 40 min-1 godz. przed moją pracą - bieganie, aportowanie, trochę ćwiczeń, czasami pływanie (na zmęczenie). Potem 1-2 krótkie spacery na siku (typowy spacer po osiedlu) i jeden wieczorny godzinny (czasami bieganie, czasami nauka poruszania się po mieście, zawsze cwiczenia). Po 22 bardzo szybki sik koło bloku. W weekendy jeździmy z innymi psami za miasto i chodzimy po lasach i polach. Ja robię ok. 15-20 km, pies ze trzy razy tyle. Raz w tygodniu chodzę na szkolenie z trenerem - obecnie ćwiczenia wyciszające i posłuszeństwo (1,5 godz.). To jest nasza aktywność z psem. Według mnie pies jest wybiegany, spokojnie zostaje 8 godzin w domu, śpi w ciągu dnia, w domu odpoczywa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki plan dnia do mnie jak najbardziej przemawia i myślę, że z moim przyszłym psem mogłabym stosować podobny. Najistotniejszy był dla mnie jak wygląda spacer poranny. Flat do mnie coraz bardziej przemawia, biorę jeszcze pod uwagę landseera, charakter obu bardzo mi odpowiada, jeżeli chodzi o wygląd , to oba są cudne - cięgnie mnie to landseera ( uwielbiam takie futrzaste psy) , ale flat jest zdecydowanie bardziej 'kompaktowy' :)

Dziękuje za odpowiedź ! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Zarka napisał:

Mamy ustalony rytm dnia. Rano 40 min-1 godz. przed moją pracą - bieganie, aportowanie, trochę ćwiczeń, czasami pływanie (na zmęczenie). Potem 1-2 krótkie spacery na siku (typowy spacer po osiedlu) i jeden wieczorny godzinny (czasami bieganie, czasami nauka poruszania się po mieście, zawsze cwiczenia). Po 22 bardzo szybki sik koło bloku. W weekendy jeździmy z innymi psami za miasto i chodzimy po lasach i polach. Ja robię ok. 15-20 km, pies ze trzy razy tyle. Raz w tygodniu chodzę na szkolenie z trenerem - obecnie ćwiczenia wyciszające i posłuszeństwo (1,5 godz.). To jest nasza aktywność z psem. Według mnie pies jest wybiegany, spokojnie zostaje 8 godzin w domu, śpi w ciągu dnia, w domu odpoczywa.

 

Matko :O kiedy ty na to wszystko czas znajdujesz? :O (bez złośliwości jakiejkolwiek pytam) My mamy 3 spacery w tym jeden około 2 godzinny, a przy 8 godzinnej zmianie  pracy brakuje mi już czasu na cokolwiek innego jak pies!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Patikujek napisał:

Matko :O kiedy ty na to wszystko czas znajdujesz?

Mam częściowo nienormowany czas pracy. To znacznie ułatwia organizację dnia. Poza tym wstaję o 6 (na szczęście nie umiem długo spać), mam nastoletnie dziecko, które jest pomocne, a w weekendy wyjazd do lasu jest dla mnie totalnym relaksem (więc pilnuję tego rytuału również dla samej siebie). I tak się kręci ;)

Poza tym, wbrew pozorom Ty również masz podobnie - jeden spacer 2 godzinny (czyli  moje dwa po godzinę), zostaje Twój i mój jeden krótki, no i ja jeszcze idę o 22 dosłownie pod blok na szybkie siku przed snem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w sumie jak to tak policzyć :)

A weekendów to też nawet nie liczę, bo jak mam wolne to i ja i pies odpoczywamy z dala od zgiełku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now