• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Chefrenek

Jaką rasę mam wybrać vol. 2

15149 posts in this topic

Wiele z tych cech (lagodnosc do dzieci, "wiernosc", brak ucieczek) wynika z zaangazowania sie czlowieka, pracy z psem, atrakcyjnosci przewodnika dla psa.
Tak na pierwszy rzut moze pinczer sredni?
Szibowce i shar pei dosc charakterne w ukladaniu, wredoty do innych psow.
Labek, spory, ciezki wieczny szczenior, wymagajacy bardzo duzo pracy, by rozladowac energie...Blackmouth jako gonczy moze byc dosc niezalezny (ucieczki, chec polowania).

Share this post


Link to post
Share on other sites
łagodne do dzieci - jak dzieci męczyć nie będą, a Ty nauczysz współpracy dziecko z psem i psa z dzieckiem to będzie grało

zostawanie w domu - tego też się uczy

włos - jesteś świadomy że krótkowłose sypią się cały rok i jest masa sprzątania, często igiełek wbijających się we wszystko?

posłuszeństwo i tak dalej to też kwestia tego co i jak zrobi właściciel

ucieczki - wracania na komendę się uczy, pies nie ma pakietu opanowanyc komend

hm może coś z owczarków - bardziej współpracujące psy niż terriery na przykład. Może owczarek szkocki? A jak ma być z krótkim włosem to i krótkowłosa odmiana istnieje:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam i odrazu powiem że mam problem. Chciałbym w nie odległym czasie zdecydować sie na zakup psa. Ze względu na dobro psa i nie tylko chciałbym aby spełniał on pewne warunki które umożliwią nam życie w symbiozie i harmoni. Nie poruszając tu kwestii obowiązków względem czworonoga bo są one oczywiste, wysegregowałem pewne cechy które mój pies musi spełniać. Mam nadzieje ze pies posiadający te cechy istnieje w przeciwnym wypadku nie będe narażał siebie ani ewentualnego psiaka na nie przyjemności i nie zdecyduje sie na zakup. Przejdźmy do rzeczy orientowałem się już w różnych rasach i kreciłem sie około takich jak: labrador, shar pei, blackmouth cur, shiba inu i jeszcze kilku innych zawsze też chciałem mieć wilczura ale niestety moja nażeczona choć tak samo pragnie psa jak ja niewiedzieć czemu o owczarku niemieckim niechce słyszeć.
Cechy moje mam nadzieje przyszłego psa to:

Łagodny do dzieci (TO NAJWAŻNIEJSZE)

mogący spokojnie nie demolując zbytnio mieszkania przebywać samemu w domu czekając na mój powrót z pracy (to bardzo ważne)

nadający sie to życia w mieście oczywiście biorę pod uwagę jego potrzeby jak chodzi o ruch

najlepiej krótkowłosy

względnie posłuszny, łatwy w tresurze i nauce

średniej wielkości (ważne by nie był mały)

nie uciekający ( a beagle był by super)

pogodny i wesoły

wierny

Mam nadzieje że jesteście mi w stanie jakoś pomóc czekam na sugestie.
Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites
A na jak długo nie ma nikogo w domu? Może spaniel bretoński byłby dobry, tylko że on potrzebuje naprawdę sporo ruchu i zajęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak dla mnie to idealnie pasuje tu pudel średni. Pudle to bardzo mądre i pojętne psiaki, wierne, przeważnie o żywym i wesołym charakterze.
Wydaje mi sie, że dobrze wychowany pudel sredni jest odpowiedni do dzieci, nie jest on jakiś duży więc jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zrobi coś dziecku. Odpowiednio prowadzony jest bardzooo łagodny.
Nie ma jakiś wielkich skłonności do ucieczek, aczkolwiek każdy pies może lubieć uciekać niezależnie od rasy.
W dodatku jest uroczy, taka owieczka:)
Jego wielką zaletą jest to, że nie linieje. Można go ściąć na krótko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można by się zastanowić nad labem, ale one potrzebują sporo pracy umyslowej. Są latwe w tresurze, z reguly posluszne.
Ale jedna znacząca rada gubią sierść caly rok:shake:.
to takie wieczne szczeniaki:loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, tak-yorki to kanapowce:evil_lol: niecierpią wychodzić na dwór, cały dzień leżą na różowej poduszcze, robią tylko do kuwetki:evil_lol::evil_lol: polecam filmik o yorkach kanapowcach!
[url=http://pl.youtube.com/watch?v=UrxeEGwGOWE]YouTube - Listopadowe agility :) 8.11.08[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='infers1995']Można by się zastanowić nad labem, ale one potrzebują sporo pracy umyslowej. Są latwe w tresurze, z reguly posluszne.
Ale jedna znacząca rada gubią sierść caly rok:shake:.
to takie wieczne szczeniaki:loveu:[/quote]
[I][B]Pracy umysłowej jak i ruchu :p
Poza tym, że to wieczne szczeniaki to sierści gubią naprawdę sporo...czesać trzeba cały rok...ale idzie z tym żyć :loveu::evil_lol:
Macie dzieci?jeśli dopiero planujecie dzieci to myślę, że lab to dobry pomysł...szczeniak zdąży dorosnąć i zdążycie go wychować tak żeby nie zrobił niechcący krzywdy dziecku.
Co do zostawania samemu w domu...do tego akurat potrzeba czasu...niektóre psy grzecznie zostają w domu a inne wyją i demolują mieszkanie...:eviltong:[/B][/I]

Share this post


Link to post
Share on other sites
W sumie w każdej rasie mogą być psiaki niedemolujące oraz takie, które przemielą cały dom :lol:. Praktycznie każdy odpowiednio wychowany pies jest łagodny do dzieci. Większość psów jest wesoła, pogodna i wierna :cool3:.

Może napisz, ile czasu dziennie mógłbyś biegać z psem, wtedy byłoby łatwiej coś dobrać :razz:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bonsai_88']W sumie w każdej rasie mogą być psiaki niedemolujące oraz takie, które przemielą cały dom :lol:. Praktycznie każdy odpowiednio wychowany pies jest łagodny do dzieci. Większość psów jest wesoła, pogodna i wierna :cool3:.

Może napisz, ile czasu dziennie mógłbyś biegać z psem, wtedy byłoby łatwiej coś dobrać :razz:.[/QUOTE]

Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o dzieci to faktycznie maja sie dopiero pojawic w dłóższej perspektywie czasu
jezeli chodzi o czas to prócz obowiązkowych spacerów to na dłóższe wybieganie mógł bym psiaka brać na około 45-60 min
a jeżeli chodzi o psy typu yorki i spaniele to oczywiście nic im nie ujmuje to fajne pieski ale szukam psa gabartów i postawy typu labrador , shar pei itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='byt']Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o dzieci to faktycznie maja sie dopiero pojawic w dłóższej perspektywie czasu
jezeli chodzi o czas to prócz obowiązkowych spacerów to na dłóższe wybieganie mógł bym psiaka brać na około 45-60 min
a jeżeli chodzi o psy typu yorki i spaniele to oczywiście nic im nie ujmuje to fajne pieski ale szukam psa gabartów i postawy typu labrador , shar pei itp.[/quote]
[B][I] 45-60 min dla rocznego Labradora to może być o wiele za mało...:shake:[/I][/B]
[B][I]To bardzo żywiołowa rasa,bez ruchu w dawce w jakiej potrzebują mogą z nudów demolować mieszkanie i sprawiać poważne problemy wychowawcze.Tak więc w Waszym przyopadku Labradora odradzam...:cool1:[/I][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczerze to tak naprawdę większość ras odpadnie przez małą ilość biegania :razz:... Moim zdaniem odpadają co najmniej wszystkie zaprzęgowe, charty, terriery, myśliwskie czy jakiekolwiek owczarki... Czy shar-pei lubi biegać to nie wiem, mało znam tą rasę... może Chow-chow by pasował?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='byt']Dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o dzieci to faktycznie maja sie dopiero pojawic w dłóższej perspektywie czasu
jezeli chodzi o czas to prócz obowiązkowych spacerów to na dłóższe wybieganie mógł bym psiaka brać na około 45-60 min
a jeżeli chodzi o psy typu yorki i spaniele to oczywiście nic im nie ujmuje to fajne pieski ale szukam psa gabartów i postawy typu labrador , shar pei itp.[/quote]
45-60 min.. to raczej dla labradora za mało... shar pei'a polecam. Urocze pieski ;)
Choc cos tam mi sie obiło o uszy, że mają charakterek:diabloti: najlepiej porozmawiać z hodowcą:p

Share this post


Link to post
Share on other sites
shar pei nie jest łatwy w szkoleniu.To są dość uparte i niezależne psy.No ale jak zacznie się naukę od szczeniaka i będzie się cierpliwym to można spokojnie wychować shar peia na dobrego przyjaciela.I te psy nie potrzebują strasznie długich spacerów więc 60 minut raczej wystarczyłoby

Share this post


Link to post
Share on other sites
A Basenji?

*raczej lubi dzieci
*krótkowłosy
*średniej wielkości
*może mieszkac w mieszkaniu
*nie potrafi szczekac:cool3: tylko wyc...;)
*pogodny,wesoły i wierny;)
*tylko niestety chętnie ucieka...:roll:

[IMG]http://www.dogslife.com.au/__data/page/5948/basenji2.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli 45-60 minut to dłuższy spacer, to jak mają wyglądać pozostałe? Wypuszczenie do ogródka/kółko wokół bloku?:crazyeye:

Zjedzą mnie pewnie inni, ale jak dla mnie to tylko pluszowy się nadaje...:shake: Może jakaś ozdobna rasa, po wybitnie spokojnych rodzicach, ale co to za frajda mieć psa który robi lubić nic?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='byt'] prócz obowiązkowych spacerów to na dłóższe wybieganie mógł bym psiaka brać na około 45-60 min
[/quote]

wydaje mi się że to wystarczy...:roll:
i zależy również jak bardzo aktywny będzie ten spacer

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][I]Wszystko zależy od rasy psa i od przyzwyczajenia tak naprawdę...mój pies jak nie biega dwa dni to nic mu nie jest...po 3-4 dniach zaczyna pokazywać, że czegoś mu brakuje i robi się strasznie natrętny.To oznacza, że jest niewybiegany i że potrzebny jest długaśny spacer...jednak staram się zapewnić mu dziennie 2 h spaceru.[/I][/B]
[B][I]I zależy to też od aktywności spaceru,bo ktoś może wyjść z psem na pół h i rzucać mi piłkę przez te 30 min i pies po tym będzie padnięty, a ktoś może wyjść z psem na 3 godziny i przez te 3 godziny łazić po parku nie zajmując się psem i pies i tak nie będzie po tym zmęczony...[/I][/B]
[B][I]Więc nie demonizujcie tutaj , że 60 min nie wystarczy...jak kolega stanie i będzie rzucał psu piłkę albo z nim trenował szkolenie to pies będzie zmęczony...[/I][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja swoja suke (wiem, ze mała, ale niesamowicie energiczna, bo to w koncu krzyowka z jamnikiem) potrafie nawet zmeczyc w domu jak trenujemy nowe sztuczki to Fiona czasem tak zieje jakby co najmniej maraton przbiegla. Za to dla odmiany czasem nawet długi spacer nie jest w stanie jej zmeczyc, bo brak na nim wysiłku umsyłowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]Jeżeli 45-60 minut to dłuższy spacer, to jak mają wyglądać pozostałe? Wypuszczenie do ogródka/kółko wokół bloku?:crazyeye:[/QUOTE]

no co ty przecież 45 min to strasznie długo :diabloti:

A tak serio to czy myślicie że jak pies się zmęczy po 30 min biegania to wystarczy mu to na cały dzień? Owszem mój pies też pada po 30 min biegania za piłką, ale za jakieś 10 min jest zregenerowana i może znów biegać, a dodam że ona jest typem kanapowca o jakim mażą starsze panie, bo w ogóle nie jest aktywna :evil_lol: Zresztą ja się już nie odzywam bo zostanę zbojkotowana jako fanka męczenia psów :diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po 30 minutach aportowania moja sunia nadal patrzy czy bede jej rzucac i czemu juz nie rzucam :evil_lol: Z reszta w ogole dla niej caly spacer skupia sie tylko na aportowaniu i nawet nie ma kiedy sie zalatwic, bo wtedy gdy chowam zabwke do rzucania to ona mnie pilnuje czy nie zaczne znowu rzucac :diabloti: Wiec załatwia sie "biedna" w biegu bo zaczna rzucac i co bedzie jak ona nie zdazy złapac zabawki? :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='byt']
Cechy moje mam nadzieje przyszłego psa to:

-Łagodny do dzieci (TO NAJWAŻNIEJSZE)
-mogący spokojnie nie demolując zbytnio mieszkania przebywać samemu w domu czekając na mój powrót z pracy (to bardzo ważne)
-nadający sie to życia w mieście oczywiście biorę pod uwagę jego potrzeby -jak chodzi o ruch
-najlepiej krótkowłosy
-względnie posłuszny, łatwy w tresurze i nauce
-średniej wielkości (ważne by nie był mały)
-nie uciekający ( a beagle był by super)
-pogodny i wesoły
-wierny
Mam nadzieje że jesteście mi w stanie jakoś pomóc czekam na sugestie.
Dzięki[/quote]

Nie istnieje rasa, która z definicji spełnia te kryteria, a gdyby istniała, to tylko ona była by hodowana ;)
Nie istnieje też rasa, której WSZYSTKIE egzemplarze spełniają kryteria opisu rasy!
Oczywiście istnieje wiele [B]egzemplarzy[/B] różnych ras, które spełnią Twoje kryteria, ale które to egzemplarze to dopiero będzie wiadomo jak dorosną :cool3: (wiele tu będzie też zależało od pracy włożonej w ich wychowanie ...)

Stawiasz BARDZO WYSOKIE wymagania, więc od razu zastanów się co będzie jeżeli ich nie będziecie w stanie zrealizować (pisze o Was, bo połowa zależy od genetyki psa, a połowa od wychowania...)
[Jedno z badań na tej samej populacji Rottweilerów wykazało, że w wieku 2 miesięcy zapędy dominacyjne miało ok. 10% szczeniaków, w wieku 12 miesięcy ... 90% (!) - Tylko ok. 10 % właścicieli zajęło należne im miejsce "przywódcy stada" ...]
Przy tylu wymaganiach i stanowczej alternatywie - albo ideał, albo nic, nie zalecał bym szczeniaka, ale albo nic, albo dorosły 2-3 letni pies ze schroniska!
Będziesz miał jasność jaki charakter ma dorosły pies, a w razie czego to w ostateczności zwrócisz psa po tygodniu (tak się zdarza)...
Mniejsze zło niż miałbyś wykopać szczeniaka po roku czy dwóch, bo się okazało, że nie jest taki jak na liście cech...
[B]Sam mam "idealnego psa" właśnie wziętego ze schroniska (!!!) [/B]
Spełnia wszystkie Twoje cechy z listy (oprócz wielkości) - jest to Sznaucer Olbrzym (CO NIE ZNACZY ŻE INNY pies tej rasy także spełni twoje wymogi - po prostu TAKI EGZEMPLARZ mam JA)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja mam cavaliera,jest to mały spaniel królewski,super psiak,wielu znajomych też takie mają,łagodny i wieczny merdacz,jeśli ten czas czekania nie będzie aż taki długi, to piesek z tej rasy byłby super,są to psiaki bardzo przywiązane do ludzi,moja zawsze wpakuje mi się na kolana niezaleznie czy jest jej wygodnie,czy nie,teraz śpi mi przy nogach,niekłopotliwy,miły,wszystko zależy od wychowania,łatwy w tresurze,tylko trzeba być konsekwentnym

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='smallpati']no co ty przecież 45 min to strasznie długo :diabloti:

A tak serio to czy myślicie że jak pies się zmęczy po 30 min biegania to wystarczy mu to na cały dzień? Owszem mój pies też pada po 30 min biegania za piłką, ale za jakieś 10 min jest zregenerowana i może znów biegać, a dodam że ona jest typem kanapowca o jakim mażą starsze panie, bo w ogóle nie jest aktywna :evil_lol: Zresztą ja się już nie odzywam bo zostanę zbojkotowana jako fanka męczenia psów :diabloti:[/quote]
[B][I]Tak tak Small Ty masz leniwego psa, któremu nie wystarcza godzina biegania za piłką :evil_lol: sama sobie przeczysz znowu...:cool1:[/I][/B]
[B][/B]
[B][I]Mój poprzedni pies (mieszaniec charta z dobermanem) po godzinie biegania za piłką był padnięty na kilka godzin...potem wieczorem wystarczył mu już tylko spacer na siku i kupę...[/I][/B]
[B][I]Nie trzeba codziennie męczyć psa aż do upadłego, że potem nie będzie mu się chciało wyjść na 10 min na spacer...[/I][/B]
[B][I]Każdy zna swojego psa i wie ile potrzeba mu ruchu...a jak jeszcze go nie zna to pozna w momencie gdy niewybiegany pies zacznie niszczyć mieszkanie bądź ciągnąć namiętnie na smyczy...[/I][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now