Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Sign in to follow this  
Ka$ka9141868

Czy psy mogą przewidziac własną smierc

Recommended Posts

[quote name='orzech']wychodzi na to, ze moj pies jest uposledzony :D
niestety nie zna takiego pojecia jak robienie przykrosci i nie rozumie jak tlumacze mu, ze pojdzie do nieba :D[/quote]

U psa to nie o to chodzi że myśli w kategorii zrobię jej / jemu przykrość jak umrę.
Pies jest po prostu przywiązany do swojego właściciela i dlatego czasem kurczowo trzyma się życia.

A tak wogule to nie jest temat z którego można sobie chece robić
I tyle ........

Share this post


Link to post
Share on other sites
Warto byłoby się zastanowić, czy psy mogą przewidzieć czyjąś śmierć/wypadek? ;)

Ja jakiś czas temu miałam dziwny wypadek, o czym pisałam na innym forum. Wracałam ze spaceru z Teddym, szłam uliczką i zbliżałam się do ulicy. W pewnym momencie Teddy zaczął się zapierać, rzucać dziwnie, ale że był na szelkach to nie mógł się wyrwać. Nie wiedziałam o co chodzi, myślałam, że może coś sobie zrobił. Kucnęłam więc, zaczęłam do niego łagodnie mówić i dokładnie w tym momencie po chodniku (na którym normalnie bym stała, gdyby nie to, że pies zaczął wariować) przejechało rozpędzone auto. Wyglądało jakby kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Potem wjechał na trawnik, gdzie udało mu się opanować auto...

Pierwsza moja myśl: Czy mój pies to przewidział czy zwykły przypadek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote]U psa to nie o to chodzi że myśli w kategorii zrobię jej / jemu przykrość jak umrę[/quote]

no to z tego sie wlasnie smieje, wiec nie wiem po co sie rzucasz...
[quote]jak sa bardzo chore nie chca umierac ,zeby opiekunowi nie robic przykrosci.[/quote]



[quote]Pies jest po prostu przywiazany do swojego wlasciciela i dlatego czasem kurczowo trzyma sie zycia.[/quote]
A jakby nie byl przywiazany to by sie nie staral? zastanow sie nad tym... nawet samotne lub kilkudniowe zwierze stara sie przezyc za wszelka cene - nie bede ci robil wykladu dlaczego tak jest bo mi sie nie chce.
[quote]A tak wogule to nie jest temat z którego mozna sobie chece robic
I tyle ........[/quote]
to przestancie sobie robic jaja i wypisywac bzdury, ze pies nie chce odejsc poniewaz zrobi przykrosc swojemu panu. a jak powiesz mu, ze pojdzie do nieba to sie usmiechnie, odetchnie i szczesliwy odejdzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']no to z tego sie wlasnie smieje, wiec nie wiem po co sie rzucasz...





A jakby nie byl przywiazany to by sie nie staral? zastanow sie nad tym... nawet samotne lub kilkudniowe zwierze stara sie przezyc za wszelka cene - nie bede ci robil wykladu dlaczego tak jest bo mi sie nie chce.

to przestancie sobie robic jaja i wypisywac bzdury, ze pies nie chce odejsc poniewaz zrobi przykrosc swojemu panu. a jak powiesz mu, ze pojdzie do nieba to sie usmiechnie, odetchnie i szczesliwy odejdzie...[/quote]

Wiesz Orzech nie gadam z Tobą
A wykład zrób swoim kolegą
Dla mnie EOT

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='BeataSabra']Wiesz Orzech nie gadam z Tobą
A wykład zrób swoim kolegą
Dla mnie EOT[/quote]
no niestety napisalem Ci jak jest naprawde. przykro mi ze sie rozczarowalas. ale musisz wiedziec, ze te "nasze burki" nie sa tak madre jak te w bajkach i na filmach.
faktycznie skonczmy na tym - nie chce niszczyc Twoich pieknych wyobrazen na temat psow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']no niestety napisalem Ci jak jest naprawde. przykro mi ze sie rozczarowalas. ale musisz wiedziec, ze te "nasze burki" nie sa tak madre jak te w bajkach i na filmach.
faktycznie skonczmy na tym - nie chce niszczyc Twoich pieknych wyobrazen na temat psow.[/quote]

Po pierwsze się nie rozczarowałam
Po drugie jesteś ........
EOT

Share this post


Link to post
Share on other sites
He,he Orzech mimo tego ,że jestes realistą i twardo stąpasz po ziemi musisz wiedzieć ,ze nie wszystkie rzeczy można zmierzyć ,,szkiełkiem i okiem". Dobrze ,że widzisz świat taki jaki jest ale zawsze jest ale..
Całe zycie mam psy a żyję już kawałek czasu i muszę Ci powiedzieć ,ze czasem ich zachowanie jest niezwykłe i jesli tego nie doświadczyłeś to szkoda, ale myślę ,że jeszcze masz okazję by za sprawą Twojego pupila zmieniło się Twoje realne spojrzenie. Czasem trzeba patrzeć serduchem..
Psy są naprawde zaczarowane. Nie wszystkie ale niektóre na pewno..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='BeataSabra']Po pierwsze się nie rozczarowałam
Po drugie jesteś ........
EOT[/quote]
tak tak... juz dobrze...cacy....
wiem wiem.... jestem niedobry...

dani&gini
no widzisz... ja mialem jakies 8 psow w swoim krotkim zyciu, ale niestety nie trafilem na geniusza. albo moje burki to takie glupki, albo ja jestem na tyle glupi, ze nie mogly przy mnie rozwijac swoich nadprzyrodzonych zdolnosci ; )
patrzenie "serduchem" jak to okreslilas, czesto przyslania swiat realny. proponuje raczej zainteresowac sie behawiorem niz czarna magia ; )
codziennie naukowcy na swiecie obalaja setki "cudow" w ktore ludzie wierzyli latami... a rozwiazania sa zazwyczaj banalne. czlowiek wlasnie przez to "serducho" doszukuje sie podwojnego dna i jakiejs magii.
takie jest moje zdanie, ale niestety nie moge wam zabronic wierzyc w co chcecie.
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja chciałabym się odnieść do przewidywania przez psa śmierci innych (właściciela).

Mi przydarzyła się taka sytuacja. Bora, moja labradorka, (pół roku) chętnie jeździ windą, nie boi się jej bo wie że zaraz idziemy na spacer. Jak już windą jedzie grzecznie siedzi i czeka.
Jednak pewnego dnia, wracamy ze spaceru, czekamy na windę. Przyjechała, otwieram drzwi, a Bora zapiera się i za chiny ludowe nie chce wejść. Trzymam drzwi otwarte i mówie do niej, że ma wejść. Lekko pociągnęłam ją na smyczy i skierowałam do windy. Weszła, ale nie usiadła (tak jak zwykle), tylko zaczęła piszczeć. I wiecie co? Winda stanęła między piętrami, zepsuła się. Nie mogłyśmy wyjść. Ja zaczęłam kombinować i po 3 mienutach w końcu ruszyła... I co? Bora wiedziała że winda jest popsuta i źle działa?:cool3:

Orzech zgadzam się z wypowiedzią Dani&Gini, jeśli nie doświadczyłeś niezwykłych zachowań psów , to po prostu mogę Ci tylko współczuć, bo wiele Cie ominęło. Jednak możesz to nadrobić, mieć otwarte oczy a przede wszystkim umysł. Nie wszystko da się wyjaśnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote] jeśli nie doświadczyłeś niezwykłych zachowań psów , to po prostu mogę Ci tylko współczuć, bo wiele Cie ominęło. Jednak możesz to nadrobić, mieć otwarte oczy a przede wszystkim umysł. [/quote]
no to mnie rozbawilas :D
uwazasz, ze to wasze dziwne "doswiadczanie niezwyklych zachowan" jest najwazniejsze w posiadaniu psa? co mnie ominelo? wytlumacz mi prosze.
prawdziwy psiarz czerpie radosc z innych zalet psa... piszesz o tym jakby to bylo cos dla czego warto miec psa. a jezeli te "cuda" sa dla ciebie najwazniejsze i stawiasz je na pierwszym miejscu to gratuluje.
i to ja Tobie wspolczuje, ze zamiast doceniac psa jako przyjaciela skupiasz sie na jakis bzdurach... uwierz, ze mam duzo wiecej radosci przebywania z psem niz ty czekajac na "niezwykle zachowania" nakrecajac swoja wyobraznie.
I nie pisz mi prosze, ze mam otwierac oczy i umysl... w przeciwienstwie do ciebie mam i wlasnie dlatego nie "zauwazam" czarodziejskich zachowan.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest aneta_w
[B][COLOR=green]Oj spokojnie bo zaraz się rozpęta burza...[/COLOR][/B]

[B][COLOR=#008000]Przeczytałam wątek i hm...[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000].. no niby orzech ma rację. Ale, ja też sądzę że psy mają "to coś". I wcale tych "cudów" nikt nie stawia na pierwszym miejscu w posiadaniu psa. Poprostu stwierdzamy fakty :)[/COLOR][/B]

[B][COLOR=#008000]Tak jak z tym umieraniem. Faktycznie, człowiek też czasami potrafi przewidzieć że "zbliża się koniec".[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000]Jednak, fakt faktem, podobno dzikie psy, kilka dni przed śmiercią kopały sobie doły, żeby potem w nich się położyć i umrzeć - coś w rodzaju pochówku. I to jest właśnie dziwne O.o tak jakby wiedziały. Człowiek aż tak wyczulony nie jest.[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000]Nie wiem.. być morze to mit, ale pamiętam jak tata mi o tym mówił.[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000]Tak jak ktoś napisał:[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000]to niekoniecznie przewidywanie, a przeczucie.[/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000][/COLOR][/B]
[B][COLOR=#008000]więc w sumie..em.. no mam podzielone zdanie.[/COLOR][/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Orzech, dopowiadasz sobie coś, czego ja nie napisałam. Gdzie napisałam że te "dziwne zachowania" to jedyna rzecz na jaką czekam? Że tylko dlatego mam psa? że tylko z tego czerpię przyjemnośc z posiadania psa. Zastanów się. Doszukujesz się podwójnego znaczenia prostych słów które napisałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no nie wiem czy nikt nie stawia tych cudow na pierwszym miejscu... bo przed chwila uslyszalem, ze stracilem niewiadomo co nie doswiadczajac tych bajek. najwidoczniej niektorzy ida na latwizne i krzycza, ze ich pies ma nadprzyrodzone zdolnosci... zamiast zastanowic sie, przeanalizowac sytuacje i sprobowac znalezc logiczne wyjasnienie.
dla mnie prawdziwym cudem jest psi wech, sluch itp rzeczy....
pies moze uslyszec pisk myszy, ktorej my za cholere nie uslyszymy... i pozniej ktos sie dziwi "pewnie ducha widzial, bo ja tam nic nie widzialam".
zapsuta winda kolezanki, tez w momencie awarii, lub tuz przed nia mogla wydac dzwiek na ktory psie ucho jest wrazliwe i moglo byc dla niego nieprzyjemne.... to ze ona go nie slyszala, nie znaczy ze tego nie bylo...
takich rozwiazan moze byc 1000 ale najlatwiej powiedziec, ze to cud...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Magda25']Orzech, dopowiadasz sobie coś, czego ja nie napisałam. Gdzie napisałam że te "dziwne zachowania" to jedyna rzecz na jaką czekam? Że tylko dlatego mam psa? że tylko z tego czerpię przyjemnośc z posiadania psa. Zastanów się. Doszukujesz się podwójnego znaczenia prostych słów które napisałam.[/quote]

A to tak nie zabrzmialo?
[quote]jeśli nie doświadczyłeś niezwykłych zachowań psów , to po prostu mogę Ci tylko współczuć, bo wiele Cie ominęło. Jednak możesz to nadrobić, mieć otwarte oczy a przede wszystkim umysł.[/quote]

odebralem to jakbys przezyla takie doswiadczenie, ze "pała mała"... skoro mi wspolczujesz to musialo byc to cos dla ciebie waznego....

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja juz nie mam sil sie scierac z wasza wyobraznia... wiec pisze ostatni post w tym temacie. pragne was jedynie zaprosic do poczytania psich lektor (nie lessie i 101 dalmatynczykow) tylko troche powazniejszych i dowiedziec sie pare rzeczy o psiej psychice... macie w domu psy wiec warto by cos wiedziec na ten temat... no chyba, ze takie antropomorfizowanie pomaga wam w zyciu i lepiej sie z tym czujecie. powtorze jeszcze raz: pies dziala odruchami... jezeli ciagnie kogos za nogawke, to nie robi tego po to by dac mu jakas informacje. pies nie mysli co bedzie jutro albo za kilka godzin... jedynie jak otworzysz lodowke to bedzie wiedzial, ze dostanie za chwile jesc i na tym konczy sie jego wybieganie myslami w przyszlosc... wszystko co pies robi w danym momencie (szczeka, robi kupe, gryzie, miałczy, robi salto, czy ucieka w druga strone) jest spowodowane stanem w jakim obcenie sie znajduje! robi to odruchowo! nie po to, zeby powiedziec ci ze zaraz przyjdzie duch i cie zje! jezeli ktos tego nie wie i nie rozumie to bardzo mi przykro, ja nie zamierzam osmieszac sie i dyskutowac na tematy oczywiste.
dziekuje i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Orzech lepiej sie czujesz jak to napisałeś?

:cool3:

po co sie unosisz od razu... dostałeś słowotoku :) Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam i zobacz że tak nie ma ani jednego słowa, że mój pies ma nadprzyrodzone zdolności. I że wyszukuje się tych "cudownych" zjawisk na każdym kroku, na każdym spacerze...

wyluzuuj.
Nie zamierzasz dyskutować, a spłodziłeś aż 3 posty :)

Też kiedyś myślałam że psami kieruje tylko instynkt...

Share this post


Link to post
Share on other sites
NO :D
czuje sie spelniony, czuje sie jakbym zabral wam swietego mikolaja :D
aaachh i like it :D
:eviltong:
ale napisalas, ze istnieje cos takiego i dalej tak uwazasz :P
podalas przyklad z winda... to chyba twoj pies nie? :P
a tyle napisalem, bo mialem juz skonczyc w tym temacie i trzeba bylo naskrobac na zaś :D

[quote]Też kiedyś myślałam że psami kieruje tylko instynkt...[/quote]
no widzisz a ja tez kiedys wierzylem w bozie, mikolaja i psy rodem z kreskowek :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Magda25']No widzisz i jest fajnie :lol:[/quote]
bardzo fajnie ::lol:
mozecie opowiadac sobie dalej... ja znikam i juz nie przeszkadzam :D
ale nie obiecam, ze nie bede czytal :p czasem jak bede mial dola to sobie zagladne tylko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='BeataSabra']Po pierwsze się nie rozczarowałam
Po drugie jesteś ........
EOT[/quote]

Nie przejmuj się. Chce udawać twardziela a jak jego zwierzę będzie umierać zapłacze jak dziecko. Ja też słyszałam, że trzeba pozwolić czy to człowiekowi czy zwierzęciu kiedy się męczy, odejść.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='asiuniap']Nie przejmuj się. Chce udawać twardziela a jak jego zwierzę będzie umierać zapłacze jak dziecko.[/quote]
mylisz pojecia, ja nie udaje twardziela i nie twierdze ze jak bedzie mi umierac pies to bede sie cieszyl. wiec odpusc sobie durne komentarze.
jakbys rozumiala czytany tekst to wywnioskowalabys, ze chodzi mi o to, ze pies nie ma darow o jakich pisaly wczesniej dziewczyny... a co to ma wspolnego z tym czy bede plakal po smierci psa? pewnie sama nie wiesz:roll:

[quote]Ja też słyszałam, że trzeba pozwolić czy to człowiekowi czy zwierzęciu kiedy się męczy, odejść[/quote]
pewnie, ze trzeba pozwolic... ale nie tlumaczyc ze pojdzie do psiego nieba i tam bedzie mu lepiej... no chyba, ze twoj rozumie

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='orzech']mylisz pojecia, ja nie udaje twardziela i nie twierdze ze jak bedzie mi umierac pies to bede sie cieszyl. wiec odpusc sobie durne komentarze.[/quote]

Zabolało?

[quote name='orzech']jakbys rozumiala czytany tekst to wywnioskowalabys, ze chodzi mi o to, ze pies nie ma darow o jakich pisaly wczesniej dziewczyny... a co to ma wspolnego z tym czy bede plakal po smierci psa? pewnie sama nie wiesz:roll:[/quote]

Jakbyś rozumial słowo pisane i miał doświadczenie życiowe to nie twierdziłbyś stanowczo, że pies nie ma takich darów. Skąd wiesz, że nie ma? Bo Ty ich nie zauważasz? Inni starają się Ci wytłumaczyć, że zwierzęta nie są jedynie postaciami posiadającymi racjonalne cechy, jest w nich też metafizyka.


[quote name='orzech']pewnie, ze trzeba pozwolic... ale nie tlumaczyc ze pojdzie do psiego nieba i tam bedzie mu lepiej... no chyba, ze twoj rozumie[/quote]

Czyli jednak trzeba pozwolić? Uff, będą jeszcze z Ciebie ludzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote]Zabolało?[/quote]
przepraszam a co mialo zabolec? wyjasnilem ci tylko glupote twojego zarzutu wyssanego z palca. bo gdzie napisalem, ze nie bede zalamany po utracie psa? pokaz mi to prosze...

[quote]Jakbyś rozumial słowo pisane i miał doświadczenie życiowe to nie twierdziłbyś stanowczo, że pies nie ma takich darów. Skąd wiesz, że nie ma? Bo Ty ich nie zauważasz? Inni starają się Ci wytłumaczyć, że zwierzęta nie są jedynie postaciami posiadającymi racjonalne cechy, jest w nich też metafizyka.[/quote]
analogicznie: nie mozesz twierdzic, ze takie dary istnieja. bo jeszcze nikt takich nie udowodnil. dla mnie bardziej wiarygodne jest to co pisza ludzie, ktorzy troszke bardziej znaja sie na psach od ciebie i cale swoje zycie poswiecili na analizie ich psychiki. to ze inni staraja mi sie wytlumaczyc co ich zdaniem jest sluszne, nie musi oznaczac, ze maja racje. nie kaz mi sie sugerowac zdaniem ludzi, ktorzy pisza, ze trzeba psu powiedziec, "zeby sie nie martwil bo pojdzie do nieba". naprawde sa bardziej sprawdzone zrodla niz wyobraznia jakis nastolatek.

[quote]Czyli jednak trzeba pozwolić? Uff, będą jeszcze z Ciebie ludzie.[/quote] pokaz mi w ktorym miejscu napisalem cos zlego o psach.
czy napisalem gdzies, ze trzeba je kopnac w dupe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this  

×