Jump to content
Dogomania
Ania :)

Brando i Leon - Labrador i (prawie) Buldog :)

Recommended Posts

9 godzin temu, *Magda* napisał:

To po co się z nimi kontaktować :P :D

jest kilka osób, z którymi łączą mnie jakieś sprawy czy to zawodowe czy rodzinne, ale nie mam ochoty podawać im swojego numeru, a na fb łątwiej te osoby ignorować. W razie potrzeby jest z nimi jakiś kontakt. Z numerem tel niby mogłoby być prościej, ale znam wiele osób, które numery zmieniają tak często, że po pół roku to już bym się do takiego nie dodzwoniła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 21.03.2018 o 23:34, Patikujek napisał:

Tak w ogóle mega podobają mi się merlaki ostatnio. I to niezależnie od rasy

Mi sie mega podobają <3

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, łamAga napisał:

Słodziek <3 szkoda ze nie moze iśc z nami na psi spacer :/

Z samą Qwendi by mógł iść :p  ona by go nie przetarmosiła :) no ale niestety, ostatnio nawet z Lailą się nie widział.. Jak to z mamą mówimy, to już emeryt rencista :p 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Ania :) napisał:

Z samą Qwendi by mógł iść :p  ona by go nie przetarmosiła :) no ale niestety, ostatnio nawet z Lailą się nie widział.. Jak to z mamą mówimy, to już emeryt rencista :p 

A czemu nie może? Aż tak bardzo z Brandem się nie tolerują?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Lubię go w tych szelkach :D

Ja też :D

47 minut temu, Patikujek napisał:

A czemu nie może? Aż tak bardzo z Brandem się nie tolerują?

Akurat tu nie chodzi o Branda, bo przecież mogłabym raz jednego raz drugiego zabierać :) (ale tak, tak się nie tolerują, że nie mogą być nawet sekundy razem). Chodzi o problemy Leona z kregoslupem, co wiąże się z tym, że nie może szaleć za bardzo z innymi psami i ogólnie sam też musi uważać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Ania :) napisał:

Ja też :D

Akurat tu nie chodzi o Branda, bo przecież mogłabym raz jednego raz drugiego zabierać :) (ale tak, tak się nie tolerują, że nie mogą być nawet sekundy razem). Chodzi o problemy Leona z kregoslupem, co wiąże się z tym, że nie może szaleć za bardzo z innymi psami i ogólnie sam też musi uważać. 

Kurczę to nie zazdroszczę sprawy z Brandem. Nie myślałam, że aż tak źle.

A co do Leona to od czego się zaczeły te problemy? Jak zauważyliście pierwsze objawy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Patikujek napisał:

Kurczę to nie zazdroszczę sprawy z Brandem. Nie myślałam, że aż tak źle.

A co do Leona to od czego się zaczeły te problemy? Jak zauważyliście pierwsze objawy?

Brando się potwornie boi Leona. Leon jak go widzi to od razu atakuje, a Brando się broni... zębami. Bo tak to Brando go omija szerokim łukiem i sam by do niego nie podszedł. 

Najpierw zachowywał się jakby go coś bolało.. Myśleliśmy, że brzuch. Np jeden dzień było źle, na drugi było dobrze... Po jakimś czasie zaczął dziwnie głową trząś, ale w tym czasie normalnie kontaktował. Myśleliśmy początkowo, że padaczka... Wet od razu bez niczego stwierdził, że problemy z kregoslupem odcinkiem szyjnym, ale ze on za bardzo się na tym nie zna, to mamy się udać do specjalisty, on jedynie rtg może zrobić. Zrobiliśmy zdjęcie, kręgi wszystkie ok, więc na pewno dyski. Pojechaliśmy na nastawienie. I pies jak nowo narodzony. Ale już nie może szaleć tak jak szalał. Zero szarpania, aportowanie też bardzo ograniczone. Najlepiej luźne bieganie bez szaleństw. Ostatnio się trochę zapomnieliśmy, minęło 7-8miesiecy od pierwszego nastawienia i teraz w sobotę byliśmy znowu. I tak w wieku 5 lat Leon stał się emerytem rencista. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze Ania... miałam siedzieć cicho ale jednak nie.... przecież to było do przewidzenia... Nie wiem w jaki sposób znalazłaś sie w posiadaniu Leona ale jeśli to był świadomy wybór tejże rasy to przecież było oczywiste że będzie chorowity i szybko to odczujecie... Ja sobie osobiście nie wyobrażam decydować się na tak słabe i zmienione przez człowieka rasy.. wszystkie buldogi, mopsy itp są skazane na chorowitosć bo ich anatomia mało ma wspólnego z psem... one są z góry na dół wynaturzone, a człowiek chcący je traktować jak normalne zdrowe psy szybko przekonuje się, że one się nie nadają do normalnego życia... to są psy kaleki. Zamiast decydować sie na rasy które są choćby pod względem anatomicznym normalne to wy bierzecie się za coś co z góry jest skazane na choroby, ból i ograniczenia związane z fizjonomią... tylko albo aż tyle... w dzisiejszych czasach trzeba brać psy które są najmniej zmienione przez człowieka... a nie takie twory które nie są przystosowane do większości aktywności :( przykre to. po prostu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jolkablaszczyk napisał:

Kurcze Ania... miałam siedzieć cicho ale jednak nie.... przecież to było do przewidzenia... Nie wiem w jaki sposób znalazłaś sie w posiadaniu Leona ale jeśli to był świadomy wybór tejże rasy to przecież było oczywiste że będzie chorowity i szybko to odczujecie... Ja sobie osobiście nie wyobrażam decydować się na tak słabe i zmienione przez człowieka rasy.. wszystkie buldogi, mopsy itp są skazane na chorowitosć bo ich anatomia mało ma wspólnego z psem... one są z góry na dół wynaturzone, a człowiek chcący je traktować jak normalne zdrowe psy szybko przekonuje się, że one się nie nadają do normalnego życia... to są psy kaleki. Zamiast decydować sie na rasy które są choćby pod względem anatomicznym normalne to wy bierzecie się za coś co z góry jest skazane na choroby, ból i ograniczenia związane z fizjonomią... tylko albo aż tyle... w dzisiejszych czasach trzeba brać psy które są najmniej zmienione przez człowieka... a nie takie twory które nie są przystosowane do większości aktywności :( przykre to. po prostu. 

Leon trafił do nas w wieku prawie 7 miesięcy z adopcji (nie ma rod). Wtedy tak naprawdę nie był to super świadomy wybór rasy, po prostu byliśmy (i jestesmy) zakochani w buldogach. Szczerze powiem, że nie lubię takiego generalizowania, bo uwierz, że nie wszystkie buldogi to kaleki, nie potrafiące chodzić, czy oddychać. Biorąc psa z dobrej, świadomej, badajacej swoje psy hodowli jest mała "szansa" na to, że szczeniak będzie chory kiedyś tam. To jest podobnie jak z owczarkami, nie wszystkie te z dupa na dole od razu będą miały dysplazje (patrz Twój Hiro, normalnie zbudowany, a dysplazje ma). Znam dużo buldogow, które żyją jak normalne psy i mają się świetnie. Ale one są właśnie z takich hodowli jak wyżej opisałam. Niedawno na buldogowej grupie powstał nawet post, kto ma zdrowego buldoga, znaczna większość miała zdrowe... Większość tych chorowitych, to są psy z pseudo, a że buldogi są modne, to pseudo jest jak grzybów po deszczu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdrowe? No chyba żartujesz... przyrównaj sobie psa podobnej wielkości ... podejrzewam, że w każdej większej aktywności przegra z psem o normalnej budowie.  są anatomicznymi pokrakami, którym zawsze trzeba dozować dawkę ruchu i aktywności.. męczą sie dużo szybciej niż inne rasy tej wielkości o normalnej budowie, Głupie psie gonitwy czy zapasy pokazują jak te psy szybko się męczą ich wydolność oddechowa a co za tym idzie ruchowa jest dalece odbiegająca od innych ras.

Przede wszystkim ich masa jest nieadekwatna do wzrostu, są nienaturalnie niskie, (albo nienaturalnie grube) i do tego dochodzi ten mocno skrócony pyszczek... przecież te psy muszą ziać i dyszeć w sytuacjach gdy inny pies nawet o tym jeszcze nie pomyśli...

Hiro nie był moim wyborem tylko Bartka. Ja wielokrotnie podkreślałam, że bym się sama nigdy na rotta nie zdecydowała. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, jolkablaszczyk napisał:

Zdrowe? No chyba żartujesz... przyrównaj sobie psa podobnej wielkości ... podejrzewam, że w każdej większej aktywności przegra z psem o normalnej budowie.  są anatomicznymi pokrakami, którym zawsze trzeba dozować dawkę ruchu i aktywności.. męczą sie dużo szybciej niż inne rasy tej wielkości o normalnej budowie, Głupie psie gonitwy czy zapasy pokazują jak te psy szybko się męczą ich wydolność oddechowa a co za tym idzie ruchowa jest dalece odbiegająca od innych ras.

Przede wszystkim ich masa jest nieadekwatna do wzrostu, są nienaturalnie niskie, (albo nienaturalnie grube) i do tego dochodzi ten mocno skrócony pyszczek... przecież te psy muszą ziać i dyszeć w sytuacjach gdy inny pies nawet o tym jeszcze nie pomyśli...

Hiro nie był moim wyborem tylko Bartka. Ja wielokrotnie podkreślałam, że bym się sama nigdy na rotta nie zdecydowała. 

Chyba jednak nie miałaś dłuższej styczności z bf skoro tak mówisz. Każda rasa została stworzona do czegoś innego i nie można porównywać np jacka do buldoga. Oczywiście latem w czasie upałów nie będzie biegał kilka godz, ale np Brando też nie. Chyba, że nad wodą to upały nie przeszkadzają i może być cały dzień w ruchu (taki psikus, 2 lata temu to Brando mi się przegrzal latem, Leonowi nic nie było). Na spacerze z Lailą (aussie) 2h szaleństw, zabaw,  aportowania, a on chciał jeszcze - to jest pies kaleka?  Grube one nie sa (no chyba że ktoś zapasie psa) tylko mocno zbite. Powtarzasz stereotypy, które każdy kto nie miał dłuższej styczności z tą rasą powtarza. Chcesz mogę Ci nagrać jak Leon oddycha, czy to po spacerze czy normalnie. Nie różni się niczym od oddychania innego psa. I nie, nie chrapie (chyba że czaaasami, ale Brando też chrapie nawet bym powiedziała, że bardziej) i nie pierdzi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jednak powtarzasz w kółko to samo jak Ci, którzy buldoga widzieli tylko na zdj. Akurat w Anglii możesz sobie rozmnażać psy bez uprawnień na legalu i jest tam od groma pseudo, więc nie ma się co dziwić, że weci nagle robią alarm.. Kurcze serio Jolka, z całym szacunkiem i sympatią, ale w tym temacie się nie dogadamy i nie ma sensu dalej tego ciągnąć ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby tak się przyczepić to obecnie nie ma zdrowych ras.Strasznie nie lubię generalizowania. Nawet rasy, które niby są zdrowe to nie są, jakby się wgłębić... Leon, mimo że bez rodo to świetnie wygląda, nie jest jakiś wynaturzony. I przede wszystkim: biega i uprawia sport, a nie jest spaśluchem na kanapie.

Ania, zarzuć jakimiś zdjęciami:DD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×