• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Sign in to follow this  
Followers 0
Olgalinda

Weterynaria-dobry wybór?

19 posts in this topic

Bardzo lubię biologię,chemię i nawet fizyke/matme. Chcę iść do liceum na  profil biolchem. Następnie na studia weterynaryjne. Poczytałam kilka for i moje wnioski są przerazające. Czy to prawda ze na tym kierunku trzeba zacharowywać sie a po studiach mało perspektyw i praca za 1000? Nie chcę pracować w rzezni czy coś. Bardziej choroby małych zwierząt/koni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo prawdy jest w tym co piszesz, z opinii zaprzyjaźnionych vetów, wiem iż kierunek jest bardzo trudny, masa nauki, więcej niż na medycynie ludzkiej, praktyki weterynaryjne w trudnych warunkach, to nie tylko zwierzaki domowe, tylko trzoda chlewna, bydło, konie. Musisz być przygotowana na to psychicznie, to nie tylko diagnozowanie i pomoc zwierzakom.

Na rynku gabinetów weterynaryjnych jest dużo i czy będzie Cię stać na założenie swojego, wyposażenie go w potrzebny, niezbędny sprzęt, a praca u kogoś za nie wiem jakie nawet pieniądze. Chyba, że zrobisz doktorat i zostaniesz na uczelni, a gabinet będzie tylko dodatkiem do pracy.

Jednak jeżeli kochasz zwierzęta i jesteś pewna, że chcesz to robić, dasz radę psychicznie, tak to nawet się nie zastanawiaj, warto, jeżeli się kocha swój zawód to wykonuje się go z sercem,a w zawodzie lekarz weterynarii było by to mile widziane, nie tylko kasa ale i dobroć dla pacjenta, zainteresowanie.

Teraz idź do liceum profilowanego w kierunku biol-chem i pomyśl o korepetycjach z wiodących przedmiotów jeżeli poważnie myślisz o dobrym zdaniu matury i to już od pierwszej klasy LO, potem nie będzie czasu na naukę i ukierunkowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najrozsądniej byłoby zacząć od wycieczki na uczelnię, do której docelowo zamierzasz się dostać, tam poprosić o program studiów. Albo i załatwić to telefonicznie / mailowo (o ile dziekanat jest ze współpracujących). 

Bo weterynaria to nie tylko choroby małych zwierząt, ale i gospodarskie, i cały zakres związany z bezpieczeństwem żywności (badania mięsa) i ubój...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olgalinda - bardzo dobre tropy! Też bym zaczęła od kontaktu z uczelnią i pozyskania programu studiów. Ze szczególnym uwzględnieniem zajęć praktycznych w rzeźni. Bo to że nie chcesz iść w tym kierunku to jedno, a to że będziesz musiała uczestniczyć w określonych zajęciach praktycznych, wytrzymać i je zaliczyć, to drugie. Kiedyś też rozmawiałam z wetem i mi opowiadał, jak to co słabsze jednostki wymiękały na zajęciach w ubojni. Nie wiem jaki jest program studiów, więc nie chcę fantazjować, wiem natomiast jak wygląda linia ubojowa i rozbiorowa trzody i drobiu oraz cały proces. Nie będę wymieniać na forum, bo domyślam się, że dla wielu osób to może być zbyt "hard". Czy jest to do przejścia? - uważam że tak, ale to kwestia osobniczej wrażliwości i odpowiedniego nastawienia psychicznego (to chyba klucz). Jeśli chcesz mieć próbkę na sucho, na YT znajdziesz filmiki zakładów mięsnych.

 

Co do ilości nauki - lajtowo na pewno nie jest. No ale jakby nie było, iluś absolwentów co roku kończy. Pytanie, jak dobrze, jak szybko i jak łatwo Ci wchodzi materiał.

 

Co do perspektyw - odwołując się do doświadczeń z branży stomatologicznej - wszystko zależy od człowieka. Znałam takich, co to nie umieli więcej i lepiej niż babranie na NFZ, znałam całą rzeszę średniaków, a znam takich, co to trzaskają najbardziej wypasione zabiegi np. z chirurgii periodontologicznej, implantologii i protetyki, a są sporo przed 40-stką. I mają się lepiej niż super. Tylko w ślad za wysoką ceną usług idzie nieprzeciętna jakość, na którą sobie ciężko zapracowali latami wyrzeczeń, jedzenia chleba z masłem, ciułania grosza na zagraniczne seminaria. Bo niestety, przynajmniej w branży stomatologicznej, studia + staż to dopiero początek bardzo długiej drogi poszerzania wiedzy i zdobywania doświadczenia. Wydaje mi się, choć głowy nie dam, że w wecie może być podobnie. Liczy się też samozaparcie, pewność siebie, przebojowość, łatwość komunikacji, bo przecież czymś tego pacjenta musisz do siebie przekonać, że jesteś fachowcem i że właśnie Tobie powinien zaufać i powierzyć zdrowie pupila. Zwłaszcza że gabinetów jest dużo na rynku. Zaplecze finansowe, choćby na otwarcie własnego i na utrzymanie się w okresie rozruchu - na wagę złota. Przy czym nie otwierałabym własnego gabinetu zaraz po studiach. Sądzę że lepiej się zahaczyć u kogoś na parę lat, żeby nabrać doświadczenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pewien problem, może zacznę od tego, że w przyszłości chciałabym studiować weterynarię. Marzę o tym od zawsze, tak naprawdę to nigdy nie mogłam wyobrazić sobie mnie pracumącej w innym zawodzie (no chyba, że biolog). Kończę właśnie gimnazjum i zastanawiam się nad szkołą średnią. Pod uwagę biorę liceum biol-chem albo technikum weterynaryjne. Mam mętlik w głowie co do wyboru. Z jednej strony liceum dobrze przygotuje mnie jeśli chodzi o wiedzę teoretyczną, łacinę, itd. ale w technikum będę miała zajęcia praktyczne, które mnie niezmiernie kuszą. Byłabym wdzięczna za wszelkie opinie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ło, moi rówieśnicy widzę.  :D Mi też się weterynaria marzy i to już od kilku dobrych lat, o zajęciach w ubojni i tych mniej 'przyjemnych' rzeczach wiem, a mimo to czuję, że po prostu chcę być tym wetem. Nie wyobrażam sobie siebie w żadnym innym zawodzie.

Pauline. też, przez moment, zastanawiałam się nad technikum, ale z tego co mi wiadomo to w technikum skupiają się przede wszystkim na praktykach, mniejszy nacisk jest kładziony na przedmioty 'zwykłe'. I nie każda osoba jest w stanie, w takim trybie nauki, dobrze nauczyć się chemii czy biologii na wystarczającym poziomie, aby zdać maturę na zadowalającym poziomie. Z tego powodu ja technikum odrzuciłam, będę składać papiery do klas biologiczno-chemicznych ('medycznych').  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to jakieś pocieszenie to szczerze mówiąc nie znam żadnej osoby, która by odpadła przy zajęciach w rzeźni :) Da się przeżyć i przynajmniej w Warszawie wizyt na lini ubojowej jest tylko kilka - więc generalnie zajęcia odbywają się raczej w innym miejscu, gdzie przeprowadza się badanie przed albo poubojowe. Z weterynarią jest jak z każdym kierunkiem medycznym - nauka nie kończy się po studiach/stażu (ba, wtedy jest się zielonym jak trawa na wiosne) tylko trwa całe życie i wymaga poświęcenia. Oczywiście jeżeli mówimy o byciu lekarzem przez duże "L" :) Praca jest ciężka, często niewdzięczna, śmierdząca, można dostać kopa od konia i nie zarabiać kokosów. Z drugiej strony jeśli ktoś lubi to co robi i rozwijanie się w tym kierunku sprawia mu frajdę i jest jego pasją - nie ma nic lepszego niż taki sposób na życie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
w każdym zawodzie można zarabiać 1000zł albo 10000zł miesięcznie. Klucz do sukcesu to ambicja, praca, jasno określony cel i chyba co najważniejsze - pasja związana z tym co się robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja siostra wybrała weterynarię. Jest to ciężka praca bo wymaga również opieki zwierząt na wsi. Pracy jest mnóstwo ale tym samy i zarobki wysokie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, czy będziesz kochać to co robisz. Bo raczej dobrze nie będzie pracował ktoś, kogo to nie interesuje, albo jest nastawiony tylko na zysk. Ja poszłam na te studia bo chcę pomagać zwierzętom w przyszłości, jeszcze nie myślałam w którą stronę pójdę - tzn. jaka specjalizacja ( 2 rok, chyba mam jeszcze czas :) ) ale wiem, że w życiu, niezależnie jak ta praca będzie płatna to nie mogłabym robić nic innego. Fakt, jest nos w sos i trzeba harować, ale starając się efekty na pewno będą :) i nie rezygnuj z marzeń jak na prawdę kochasz zwierzęta. Pamiętaj, że jak będziesz dobra i zaangażowana to szansa na pracę będzie większa :)

Dioranne, Pauline, Olgalinda - jeśli mogę coś polecić- bierzcie licea i to jak najlepsze. Technikum nie przygotuje odpowiednio do matury i szczerze polecam korepetycje, niezależnie od tego jak liceum jest dobre. I do walki :)

Jeszcze co do ciemnych stron kierunku... Z tego, co mówiły starsze koleżanki - zajęcia w rzeźni są dość smutne, ale to nie jest długi czas i spokojnie da się przeżyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej. Mam 16 lat i kończę gimnazjum. Wybieram się do szkoły średniej o profilu medycznym, czyli rozszerzenie biol-chem. Kiedy byłam dzieckiem, wymarzyłam sobie pracę weterynarza i nie wyobrażam sobie siebie w czymś innym. Pracuję od długiego czasu w schronisku dla psów, także miłość do zwierzaków nie od wczoraj. Jestem świadoma, ile pracy wymagają studia weterynaryjne i wiem, że nie będzie łatwo, ale chcę tego. Jeśli chodzi o psychikę potrzebną w tym zawodzie- Również mam tego świadomość. Mam pytanie odnośnie studiów- Które miasto w Polsce miałabym wybrać? Wrocław, Kraków, Lublin, Warszawa? Jak przygotować się do wyboru studiów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może najpierw popatrz na serwisy z ofertami pracy w każdym mieście tak jak http://www.gowork.pl/praca/lublin;l i zobacz, jak wygląda rynek pracy, jakie są zarobki, jakie specjalizacje są potrzebne, itd. To na pewno ułatwi Ci wybór gdzie iść na studia. Jeszcze liceum przed Tobą, więc sporo może się zmienić, ale życzę Ci powodzenia :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weterynaria w Polsce w szczególności sprowadza się do pracy w zakładach przetwórstwa mięsnego. Jeżeli ktoś chce prowadzić swój gabinet i mieć z tego zyski potrzebna jest mu dobra promocja, aby ludzie dowiedzieli się o nim. Trzeba też włożyć sporo wkładu na potrzebne sprzęty, może poszukać  różnych dofinansować. 

 

...................................................

http://bloomboardgroup.co/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też myślę, że weterynaria to jest dobry zawód w szczególności, że taki kierunek Cię interesuje- to powinnaś wybrać studia zgodne z Twoją pasją. Ja na przykład teraz podjęłam się zarządzanie zasobami ludzkimi studia podyplomowe  myślę, że sprawdzę się w tej dziedzinie. Lubie współpracować z ludźmi i mam dobrą intuicję co do nich. Mam nadzieję, że po studiach uda mi się zdobyć, jakąś fajną pracę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem świetny wybór, pod warunkiem, że lubisz zwierzęta i nie obawiasz się widoku krwi, itp. Zwierzęta w Polsce mają lepiej od ludzi, dzięki temu, że Weterynaria jest prywatna, a dzięki temu odpowiednio finansowana. Podobnie jak Stomatologia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy co Cię konkretnie interesuje. Bycie weterynarzem to jednak nie tylko dawanie zastrzyków małym kotkom czy króliczkom :) Sam uwielbiam zwierzaki, ale zrezygnowałem z tego kierunku - to by mnie chyba przerosło :) wybrałem się na UTH na psychoterroryzm studia licencjackie https://www.uth.edu.pl/oferta-studiow/licencjackie/bezpieczenstwo-wewnetrzne/psychoterroryzm i już po tygodniu wciągnął mnie ten kierunek :) właśnie dlatego uważam, że warto iść na kierunek który nas interesuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0