Jump to content
Dogomania
Moli@

Diana wychudzone nieszczęście z lasu

Recommended Posts

Znaleziona w lesie nieopodal zabudowań. Niesamowicie brudna, wychudzona z dużym brzuchem, obrzękniętymi wypełnionymi mlekiem cycuchami, głodna i przestraszona. Lgnęła do człowieka szukając pomocy. Ma około 3, 4 lat jest wysokości owczarka niemieckiego. Na szyi miała obrożę od kleszczy zawiązaną na supeł. Diana, takie dałyśmy jej imię,  jest bardzo łagodna, posłuszna, umie podawać łapę, prosi o wyjście za potrzebą umie chodzić na smyczy, potrafi zachować się w domu. Na szyi ślad po szerokiej obroży.

Została wykapana, usunęłyśmy z sierści kleszcze. Ma biegunkę. Jutro jedziemy do weta. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj dwa razy karmiona małymi porcjami, była bardzo spragniona co chwilę podchodziła do miski z wodą. W nocy spokojna, spała. Zachowuje czystość w domu, wyprowadzona rano siusiała, siusiała, siusiała zrobiła ładną kupkę. W stosunku do psów opanowana, odważna, powściągliwa, nie nawiązuje kontaktu, nie wszczyna awantur obserwuje. Zapoznały się, obwąchały...odpukać spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygłodzona na maksa...sama zdejmowała pokrywę z pojemnika z suchą karmą...śniadanie pochłonęła w dzikim tempie (suchy+ ryż z mięsem)

Po śniadaniu wyjście z psami do ogrodu, już bez smyczy...bez awantur, szybko biegnie pod drzwi domu. Zarobaczona

 

To ładna sunia...trzeba ją tylko odchuchać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

O matuchno........co za bieda....te jej smutne oczy, o których nie da sie zapomnieć. Co przeżyła wie tylko ona i niestety nam nie opowie, mozna się tylko domyślać. Wiem od dziewczyn z Królowego, ze była tak wycieńczona, ze słaniała się na łapach, osłabiona masakrycznie, wycieńczona głodem i biegunka. Wylatywały z niej robaki, patyki i rózne śmieci, nie wiadomo ile czasu nie jadła,  a raczej jadła....runo leśne, bo skad te patyki w kupie? 

Iza, Halinka pomogę Wam ogarnąć tę biedę. Jednocześnie proszę wszystkich którzy tu przyjda o pomoc. Potrzebna karma i pieniądze na jej leczenie, diagnostykę, itp. Ktoś moze ofiarować fanty na bazarek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te jej cycuchy?... Miała szczeniaki?.....Okłady zimne z wody z odrobiną octu lub sody moga przynieść ulgę, ale pewnie bez leków na zatrzymanie laktacji się nie obędzie? Dobrze, ze wybieracie się do weta z nią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te jej cycuchy?... Miała szczeniaki?.....Okłady zimne z wody z odrobiną octu lub sody moga przynieść ulgę, ale pewnie bez leków na zatrzymanie laktacji się nie obędzie? Dobrze, ze wybieracie się do weta z nią.

 

Mamy leki na zatrzymanie laktacji, pozostały po innych suniach, ale nie chciałyśmy podawać bez konsultacji z wetem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałam przejrzeć stare ogłoszenia na bialystokonline, ale niestety można się cofnąć o miesiąc tylko :( Wydaje mi się, że w ubiegłym roku podobna sunia była ogłaszana jako zaginiona.

 

Edit: Napisałam maila do bialystokonline z pytaniem o możliwość dostępu do archiwum ogłoszeń. Zobaczymy czy i co odpowiedzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałam przejrzeć stare ogłoszenia na bialystokonline, ale niestety można się cofnąć o miesiąc tylko :( Wydaje mi się, że w ubiegłym roku podobna sunia była ogłaszana jako zaginiona.

 

Edit: Napisałam maila do bialystokonline z pytaniem o możliwość dostępu do archiwum ogłoszeń. Zobaczymy czy i co odpowiedzą.

 

Ja też mam wrażenie że widziałam gdzieś ogłoszenie ze zdjęciem podobnej suni, nie pamiętam czy zagubiona czy do oddania, wczoraj przeglądałyśmy tablicę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wizycie w lecznicy.

Wiek Ok., 3 lat, waga 20,9 kg - bardzo wychudzona, Ok., 1 miesiąca po porodzie, gruczoły mlekowe bardzo wypełnione. Zalecono lek na wstrzymanie laktacji, obserwację gruczołów mlekowych, odrobaczenie - Cestal 2 tabletki x 2

Karta informacyjna (rozliczenie z konta TOZ/Jula) - Bardzo dziękujemy w imieniu Diany Cioci dreg :)

 

ps;, Do samochodu wskakuje, jechała leżąc spokojnie na tylnej kanapie...stara samochodziara, w lecznicy spokojna, opanowana nie reaguje na inne psy w stosunku do ludzi zero reakcji, pani doktor pozwoliła się dokładnie obejrzeć, zbadać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miesiąc po porodzie? Ciekawe, co się stało z maluchami... Może zostały gdzieś same?

Mnie też to martwi, ale Diana nie prowadzi do małych, nie szuka ich. Suka majaca maluchy, które karmi,  po pierwsze ich nie opuszcza na dłuzej  a po drugie szuka sposobu aby do niech pobiec. A Diana nie ma takich oznak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też to martwi, ale Diana nie prowadzi do małych, nie szuka ich. Suka majaca maluchy, które karmi,  po pierwsze ich nie opuszcza na dłuzej  a po drugie szuka sposobu aby do niech pobiec. A Diana nie ma takich oznak.

 

Maluchy nie ssały, nie ma ślad na cycuchach, zmarły podczas porodu albo zaraz potem z zimna. Gruczoły wypełnione mlekiem, zaczerwienione, gorące...mleko cieknie...Mamy robić okłady i obserwować. Diana jest bardzo wycieńczona i nie bardzo chcą wchodzić z antybiotykiem, musimy ją odkarmić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisali mi jak wyszukać stare ogłoszenia. Ale sposób jest do bani. Muszę wpisać słowo kluczowe występujące w treści. Już chyba sprawdziłam wszystkie i nic :( A cały czas chodzi mi po głowie ogłoszenie ze zdjęciem, na którym jest bardzo podobna suńka :(

Może wstawię ją na "znalazłem twojego psa" na fb?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do skarbonki Diany wpadło właśnie 100zł od mojej koleżanki Ani - tej Ani od Barrusia i Zojki. Ania napisała do mnie, że to na smaczne jedzenie dla Dianki aby szybko nabrała sił i troche ciałka. Aniu dziękujemy serdecznie w imieniu Diany. Jakis bazarek postaram sie zrobic dla niuni i wierzę że bedzie dobrze. Niedługo znajdziemy jej dom taki jak dla Roxi albo Barrusia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisali mi jak wyszukać stare ogłoszenia. Ale sposób jest do bani. Muszę wpisać słowo kluczowe występujące w treści. Już chyba sprawdziłam wszystkie i nic :( A cały czas chodzi mi po głowie ogłoszenie ze zdjęciem, na którym jest bardzo podobna suńka :(

Może wstawię ją na "znalazłem twojego psa" na fb?

 

Dobry pomysł...jutro postaramy się o zdjęcia, już suchej suni...

Rozwiązał się worek z psami wyrzuconymi/zgubionymi?...sierść- znikoma ilość podszerstka, umiejętność zachowania się w domu, zachowanie czystości, chodzenie na smyczy, znajomość samochodu, podstawowych komend może świadczyć że mieszkała w domu, ktoś się nią interesował, dbał...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do skarbonki Diany wpadło właśnie 100zł od mojej koleżanki Ani - tej Ani od Barrusia i Zojki. Ania napisała do mnie, że to na smaczne jedzenie dla Dianki aby szybko nabrała sił i troche ciałka. Aniu dziękujemy serdecznie w imieniu Diany. Jakis bazarek postaram sie zrobic dla niuni i wierzę że bedzie dobrze. Niedługo znajdziemy jej dom taki jak dla Roxi albo Barrusia.

Bardzo dziękujemy, jak wpłynie na konto potwierdzimy...

 

Znalazłyśmy, gdzie można kupić serca i ścinki wołowe - 5 zł/kg - na giełdzie, zamówiłyśmy odbiór we czwartek (poszukamy jeszcze może coś taniej znajdziemy)

 

 

 

 

Konto Diany

 

100 zł - 17.02 od Pani Ani

180 zł - 11.03 bazarek buniaaga

30 zł - 18.03 Nuncek

260 zł - 09.04 (bazarek)

535 zł - 11.05 (bazarek) buniaaga - dla wszystkich psiaków

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychudzona to ona jest strasznie chyba :( Na zdjęciach wygląda, ze jest podobnej wielkości co moja Tina, a ta waży 40 kg i to jest akurat tyle ile trzeba, żeby było czuć żebra i nie obciążać stawów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychudzona to ona jest strasznie chyba :( Na zdjęciach wygląda, ze jest podobnej wielkości co moja Tina, a ta waży 40 kg i to jest akurat tyle ile trzeba, żeby było czuć żebra i nie obciążać stawów.

 

Wychudzona jest bardzo, tylko skóra i kości...można uczyć się anatomii, budowy szkieletu... cud że żyje, wetka też była w szoku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×