Jump to content
Dogomania
jefta

wojna z allegro

Recommended Posts

Nie rozumiesz. Zwał jak zwał. Trzeba zamieszczać ogłoszenia tam, gdzie znajdą je ludzie, a nie tam, gdzie ładniej brzmi. Właśnie dlatego, że jeśli my ich tam nie zamieścimy, to ludzie szukający znajda [B]tylko[/B] aukcje pseudohodowców.
Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam kobietę z "prawie cocker spanielem". Rozmawiamy o psach, a ona w pewnym momencie mówi, że chciała jamnika, ale na giełdzie nie było, a poza tym dziecko wzięło na ręce cockerka i juz wpadło po uszy... Takie tam. Ja do niej: a dlaczego kupowała pani na giełdzie? Mógł się trafic piesek chory, z wadami... Na co ona a ogromnym zdumieniem: a gdzie miałam kupić?!
Podejrzewam, że są tysiące takich, którzy także [B]nie wiedzą[/B], że poza allegro można szukać gdzie indziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]saskja-może i masz rację ale tak jak już wcześniej wspominałem wybór psa i hodowcy powinien być wyborem świadomym i przemyślanym.Kupno szczeniaka to nie jest tak jak z kupnem telewizora trzeba wiedzieć na jaką rasę się decydujemy, co chcemy żeby pies robił,czy to ma być pies pokojowy czy aktywnnie chcemy z nim spędzać czas itp.Telewizor możemy kupić w salonie firmowym i można też na giełdzie.W salonie mamy pewną gwarancję i fachową obsługę,na giełdzie nie mamy żadnych gwarancji.W znanej hodowli mamy gwarancję i poradę ,kupując na giełdzie nie wiemy praktycznie nic.To samo na Allegro, dobrzy hodowcy mogą tam wystawiać szczeniaki na sprzedaż ale zauważmy,że ci dobrzy przeważnie nie muszą tego robić bo faktycznie zainteresowani i świadomi kupujący korzystają z innych dróg informacji dotyczących miotów do sprzedaży.[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ewka i haker']zgadzam sie. ja nigdy nie kupila bym psa przez internet a juz wogle nie od tych ludzi
Niedlugo to dojdzie ze zaczna psa wysylac w paczne[/quote]

Była sytuacja Labradora Frodo, który został odesłany paczką do hodowli... Psiak nie przeżył-sprawa rozeszła się po kościach....

Krew mnie zalewa jak widzę ogłoszenia na allegro, kupsprzedaj itp... Na przykład "doberman+rotweilerka= szczenięta po 350 zł.... Chcesz mieć dwie rasy a nie masz na to warunków?Kup nas! To już 5 miot z tego samego skojarzenia- wszyscy kupujący byli zadowoleni... "

BEZ KOMENTARZA :angryy::angryy::angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierwszego mojego psa Dyzia
[*], rodzice kupili na giełdzie. Nawet nie wiedzieli zapewne, że można kupić gdzie indziej. Byłam malutka i co niedziele przez jakis czas jeździliśmy oglądać pieski, by wybrać "tego jedynego". Dyzio trafił do nas jak był malutki, za młody, zapchlony, bez szczepień i z przepukliną pępkową.
Mama nigdy wcześniej nie miała psa, tata jak był mały, to jego rodzice mieli kundelka. Uświadomić ich mógł tylko ktoś znajomy, bo niby kto inny? W telewizji, ani w prasie się nie mówi o tym, gdzie psa powinno się kupować..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gonitwa']Była sytuacja Labradora Frodo, który został odesłany paczką do hodowli... Psiak nie przeżył-sprawa rozeszła się po kościach....

Krew mnie zalewa jak widzę ogłoszenia na allegro, kupsprzedaj itp... Na przykład "doberman+rotweilerka= szczenięta po 350 zł.... Chcesz mieć dwie rasy a nie masz na to warunków?Kup nas! To już 5 miot z tego samego skojarzenia- wszyscy kupujący byli zadowoleni... "

BEZ KOMENTARZA :angryy::angryy::angryy:[/quote]

ja nie miałabym serca wlozyc psa do kartonu i wyslac:-( zabilam bym takich ludzi:mad::angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='jefta']Do zabicia to w tamtej sytuacji było sporo osób-nabywca, hodowczyni i ta cholerna firma kurierska...:mad:[/quote]

Pocztą zwykłą poszło.... Bezduszni!
Trzeba powalczyć z tymi ogłoszeniami.. Problem w tym, że głównie jest to kwestia pieniędzy. Pseudohodowcy rozmnażają dla kasy- nabywcy kupują u nich bo tanio... Najczęstsze tłumaczenie to "po co mają dać 1500 za psa skoro mogą takiego mieć za 500 zł..." na nic tłumaczenie, prośby, groźby... Gdyby rasowce (r=r) były trochę tańsze myślę, że popyta na pseudorasowce też by spadł...

Share this post


Link to post
Share on other sites
A Frodo nie był właśnie psem za 2000? Słabo pamiętam szczegóły, ale wydaje mi się, że był. Pozatym chyba sprzedany był w tradycyjny sposób w domu, a kurierem wracał jako "reklamacja"
A do ceny psów-nie zgodzę się, że powinny być tańsze. Były tu na forum wyliczenia dotyczące kosztów hodowcy i te 1500 nie wydaję się ceną wygórowaną za dobrze wyhodowanego i odchowanego psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak, też racja....
Frodo był r=r i rzeczywiście o była reklamacja....
A ceny... No cóż. I tak źle i tak niedobrze... Spuszczenie cen też nie za wiele da... Pozostaje tylko walka i rozmowy, tłumaczenia... Ogłoszenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja tez nie mam nic przeciwko ogłaszaniu sie na allegro. Jak dla mnie jest to zwykły portal ogłoszeniowy.
Jedynie licytacji psów i wysyłanie ich pocztą mnie denerwuje :mad:.
A co do cen psów rodowodowych to obniżka nic nie da. Gdy płaci sie więcej wtedy bardziej szanuje sie psa czy coś innego. Kupić psa za 200 -300 zł jest bardzo łatwo. Myśle że problem głównie tkwi w tym że ludzie sądzą że rodowód jest tylko po to aby iść z psem na wystawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Goldek']Jeśli mówisz o mnie, to Magia została kupiona z hodowli nie przez ff, tylko z hodowli prawdziwej i ma rodowód.Rodzice prześwietleni na dysplazję, tata wielokrotny medalista, matka ma znanych potomków...
(ale wiem że nie medale są najważniejsze)
Jeśli nie mówiłeś o mnie to sory[/quote]
[B]Nie,nie mówiłem o Tobie[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gonitwa']No tak, też racja....
Frodo był r=r i rzeczywiście o była reklamacja....
A ceny... No cóż. I tak źle i tak niedobrze... Spuszczenie cen też nie za wiele da... Pozostaje tylko walka i rozmowy, tłumaczenia... Ogłoszenia...[/quote]

jak można reklamować psa?!:angryy: jak sie coś kupuje to trzeba myśleć a nie bujać w obłokach :shake: no jeśli ktoś już kupli i jest jakiś problem to powinien psa osobiście odwieść nawet na drugi koniec w Polsce a nie wysyłać pocztą:mad::mad::angryy::angryy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Frodo był kupiony właśnie za grube pieniądze, wydawałoby się (przez lekarzy), że przez rozsądnych ludzi.
Po paru tygdniach właściciele nowi stwierdzili, że pies ma załomek na ogonie (po paru tygodniach!!!) i chcieli, aby hodowczyni jechała kilkaset kilometrów po psa. Jak nie - to wiadomo, jak to się skończyło. Wszystko by wskazywało, że pies został sprzedany odpowiedzialnym ludziom . I co? Duże pieniądze, rodowodowy itd. i nic. Pies nie żyje. Na dodatek śmierć miał męczeńską :-( :-( .
Myślę, że kwestia leży w tym, aby odpowiednim ludziom sprzedawać psa - starać się poznać, rozmawiać. I nie ma to nic wspólnego z allegro - dla mnie odpowiedzialny człowiek (celowo nie piszę - hodowca) powinien starać się wybadać komu daje psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja to nie rozumiem tych ludzi co kupują za niską cenę, jak im szkoda kasy to niech wezmą psa za schroniska, albo z ulicy. takie też ładne, wdzięczne, mniej kosztowne w utrzymaniu (człowiek nie wydaje kupę kasy na wystawy) a obcym zawsze można nałgać, że to jakaś nowa rasa w polsce, jedyny egzemplarz. mądry się nie domyśli, a głupi nie pozna jak mawia moja kumpela. ja mam jednego rasowca a jednego z ulicy i jest super ! oba kochane, chuchane i cudne.ale problem w tym jak to ludziskom przetłumaczyć!

a co do postu cavisi, to zgadzam się z nią w zupełności. jak kupowałam mojego niuńka, to hodowcy wykazywali bardzo duże zainteresowania, co , po co i dlaczego. przesłuchanie było, mailem swoje zdjęcia wysyłałam, pytali o warunki i wogóle jak ja to sobie wyobrażam. i właśnie od nich kupiłam, choć dzwoniłam do kilku osób. ale ich podejście mi się spodobało.a nie mieli najniższej ceny. kobieta mnie urzekła właśnie swoim zainteresowaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Saskja']Nie rozumiesz. Zwał jak zwał. Trzeba zamieszczać ogłoszenia tam, gdzie znajdą je ludzie, a nie tam, gdzie ładniej brzmi. Właśnie dlatego, że jeśli my ich tam nie zamieścimy, to ludzie szukający znajda [B]tylko[/B] aukcje pseudohodowców.
Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam kobietę z "prawie cocker spanielem". Rozmawiamy o psach, a ona w pewnym momencie mówi, że chciała jamnika, ale na giełdzie nie było, a poza tym dziecko wzięło na ręce cockerka i juz wpadło po uszy... Takie tam. Ja do niej: a dlaczego kupowała pani na giełdzie? Mógł się trafic piesek chory, z wadami... Na co ona a ogromnym zdumieniem: a gdzie miałam kupić?!
Podejrzewam, że są tysiące takich, którzy także [B]nie wiedzą[/B], że poza allegro można szukać gdzie indziej.[/quote]

Wiesz z jednej strony popieram twoja wypowiedź, to fakt że ludzie szukają tam gdzie najbliżej, a i ogłaszają się tam gdzie wiedzą że ludzie trafią na ich ogłoszenie, kwestią priorytetową jest to (dla mnie przynajmniej), żeby kupujący wiedzieli CO KUPUJĄ niech będzie czytelne, i jasne że PRAWIE "tutaj rasa" TO PRAWIE "ta rasa" a nie NA PEWNO, niech wiedzą że nie ma żadnego ósmego, piątego, czy nawet drugiego z miotu który nie dostaje rodowodu, bo coś tam - niech ta informacja zacznie być jasna i czytelna na allegro, to od razu podejście czytającego także się zmieni, i przestanie to być priorytetem w szukaniu psa, bo jak nie rodowodowy to tańszy, ale niby taki sam - niech ludzie zaczną wiedzieć że to jest istna loteria, to zaczną myśleć o tym w innych kategoriach, niech informacja że pies który kryje suczkę musi być zdrowy, bo mogą wyniknąć problemy i nasza suczka nam przez takie krycie może zejść z tego świata, nie jednemu dało by to do myślenia, zwierze to nie rzecz, warto by było to podkreślone na takim portalu aukcyjnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I dlatego ja na swojej stronie zamieściłam tekst "jak kupować psa", gdzie o tym wszystkim napisałam. Ale żeby to było na allegro, to raczej niemożliwe, bo to przecież w ogóle nie jest psi portal.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi sie że nie bierzecie pod uwage jednej rzeczy że czasami jest tak że ludzie kupuja psy z rodowodem z hodowli i dopuszczaja suke ale nie wystawiali jej na wystawach i szczeniaki nie beda miały rodowodu wiadomo ,a są po psach rasowych i odpowiadaja wzorcom.nie każdy ma czas i ochote jezdzic z psem na wystawy zajmuje to dużo czasu i trzeba psa przygotowac do wystaw ,a może jest on ukochanym członkiem rodziny a nie psem wystawowym.zgadzam sie że pies to nie zabawka i nie kupuje sie go na allegro,ale tu chodzi chyba o to że sprzedawcy daja ogłoszenia a jak chcesz kupic szczeniaka to sie kontaktujesz z osoba sprzedajaca umawiasz i jedziesz ogladac psa i albo sie decydujesz albo nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='"moniaa7"']nie każdy ma czas i ochote jezdzic z psem na wystawy zajmuje to dużo czasu i trzeba psa przygotowac do wystaw ,a może jest on ukochanym członkiem rodziny a nie psem wystawowym.[/quote]
skoro ktoś nie ma czasu spełnić podstawowego warunku hodowlanego to skąd weźmie czas na prawodłowe odchowanie szczeniąt?
[quote]są po psach rasowych i odpowiadaja wzorcom[/quote]o tym na ile pies odpowiada wzorcowi decyduje sędzia a nie właściciel, dlatego, że żaden właściciel nie jest obiektywny, a mało który rozumie co jest napisane we wzorcu zanim nie pozna interpretacji kilku sędziów.
[quote]szczeniaki nie beda miały rodowodu wiadomo ,a są po psach rasowych i odpowiadaja wzorcom[/quote] te szczeniaki będą przypominać do złudzenia rasowego psa, ale kolejne pokolenia nie (pamiętaj, że rozmnażając sukę MUSISZ wziąść pod uwagę nie tylko swój interes i sprzedane psy, ale również ich dzieci i wnuki). Skąd tyle pseudoowczarków, pseudojamników i pseudospanieli? Większość z nich to potomkowie rasowych psów, które powstały przez rozmnażanie przez kilka pokoleń niewyselekcjonowanych psów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='moniaa7']ludzie kupuja psy z rodowodem z hodowli i dopuszczaja suke ale nie wystawiali jej na wystawach i szczeniaki nie beda miały rodowodu wiadomo ,a są po psach rasowych i odpowiadaja wzorcom.[/quote]
SLUCHAM? A przepraszam kto to ocenia? Ciocia Zosia z ciocia Stasia? Wlasnie na pl.rec.zwierzaki byl post. Kobieta dopuscila swoja suke do psa z rodowodem. Suka wygladala jak labek, byla po rodowodowej matce. Urodzily sie psiaki z.. latkami. Chyba z 7. I co? Nie sprzadadza sie jako labki. I po co bylo je rozmnazac? Nie masz pojecia co wyjdzie z takiej mieszanki, nawet jak rodzice wygladaja "rasowo".
[quote name='moniaa7']nie każdy ma czas i ochote jezdzic z psem na wystawy zajmuje to dużo czasu i trzeba psa przygotowac do wystaw ,a może jest on ukochanym członkiem rodziny a nie psem wystawowym.[/quote]
No i? To po co rozmnazaja? Po co zabieraja sie za cos, na co nie maja pieniedzy i czasu a przede wszystkim NIE MAJA POJECIA O HODOWLI.
Moj pies tez wyglada rasowo. I jest wykastrowany. Wiem, ze zadno szczenie po nim nigdy nie znajdzie sie w schronisku.

Hodowcy zamieszczajac ogloszenia o sprzedazy zwierzat z rodowodem powinni przy okazji napisac kilka slow o tym, ze rodowod jest wydawany KAZDEMU szczeniakowi, powinni obalic te mity, ktore kraza. Krotko i w podpunktach. Np. zdanie "nie daj sie nabrac! nie plac za psa, z ktorego wyrosnie kundelek. Żądaj gwarancji!" :p
Im wiecej ludzi to przeczyta, tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja mówie o wyjatkowych sytuacjach że czasami poprostu nie koniecznie musi to być mieszanka iluś ras.ja też mam suke buldoga francuskiego i tez jest po sterylizacji bo nie ma papierów.i zgadzam sie że najgorsze sa pseudohodowle ale takie z których te chamy czerpia poprostu kase i nie martwia sie o swoje psy!

i dziwna sprawa że z labka po matce z rodowodem wyszły szczeniaki z łatkami ,widocznie tatus był pomieszany chyba to jasne i wina włascicielki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote]ja mówie o wyjatkowych sytuacjach że czasami poprostu nie koniecznie musi to być mieszanka iluś ras[/quote]nie bardzo rozumiem, możesz rozwinąć?
[quote]dziwna sprawa że z labka po matce z rodowodem wyszły szczeniaki z łatkami ,widocznie tatus był pomieszany chyba to jasne i wina włascicielki[/quote] oczywiście, że wina właścicielki, skoro rozmnaża sukę bez rodowodu. Jak ma ocenić co jej suka ma w genach (jakie cechy recesywne) skoro nie ma rodowodu?

[quote]ja też mam suke buldoga francuskiego i tez jest po sterylizacji bo nie ma papierów[/quote] świetna decyzja:multi: -uniknełaś powyższej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='moniaa7']i dziwna sprawa że z labka po matce z rodowodem wyszły szczeniaki z łatkami ,widocznie tatus był pomieszany chyba to jasne i wina włascicielki.[/quote]
Widocznie byl. I nawet jak wygladal jak labek, to nie wiadomo co w nim siedzialo. Wiec jak widzisz sam wyglad nie wystarcza. Zeby okreslic co bylo nie tak - trzeba by przestudiowac rodowody, ktorych tu nie bylo.
Wiec nie mow tu o wzorcu psow bez rodowodu, bo przecietna Zosia g.. sie na tym zna. Sedziowie kynologiczni nie sedziuja kazdej rasy, tylko te, w ktorych sa specjalistami. Wiec jak mozesz uwazac, ze zwykly Kowalski zna sie na psach i potrafi okreslic czy jest wzorcowy czy nie? Do tego potrzeba troche wiecej wiedzy niz kolor psa.
Czyli nie widzisz nic zlego w rozmnazaniu, jesli traktuja dobrze swoje psy? Uwazasz, ze posiadanie rodowodow uprawnia wlascicieli to beztroskiego mnozenia? Bez uprawnien hodowlanych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×