Jump to content
Dogomania
Maron86

Pierwszy rodowodowy szczeniak

Recommended Posts

Witam
Zastanawiałam się czy 'już' pisać, czy może odłożyć to na później. W końcu planuję zakup szczeniaka za 2-3lata, jednak stwierdziłam że wolę wszystko odpowiednio prześwietlić żeby później niczego nie żałować ;).

Tak więc mam kilka pytań osoby totalnie zielonej w 'te klocki'. Niby już raz się przymierzałam do zakupu szczeniaka z hodowli, jednak skończyło się to adoptowaniem psa w typie :loveu:.
W każdym razie:
- Jak właściwie czytać rodowody, czy istnieje jakaś fachowa strona na której można wyliczyć inbreed itp? Zdaję sobie sprawę że w 100% nie da się uniknąć pokrewieństwa. Na co zwracać uwagę?
- W jaki sposób upewnić się że pies kupiony np za granicą faktycznie jest psem z papierami i nie trafię na żaden przekręt?
- Na co zwracać uwagę przy wyborze hodowli?
- Ogólnie mam pewien dylemat gdyż w rasie w której się zakochałam (mastif tybetański):loveu: wzorzec idzie tak jak by w 2 kierunki. Ja ogólnie preferuję 'mieszankę' europejsko-chińska. Ogólnie typowe chińczyki są dla mnie nie takie, natomiast europejska linia dla mnie nieodpowiednia. W jaki sposób mogę odnaleźć hodowlę która by mi pasowała, czy tylko przeglądając każdą hodowlę po kolei wertując zdjęcia?
- Jak uniknąć 'wadliwej szaty' u psa, w tej rasie mnóstwo hodowli tak jak by zapomniało wzorca. We wzorcu jasno jest napisane że dopuszczalna jest biała gwiazda na klacie w umaszczeniu, jednak po wybiegach biegają psy z białym krawatem jak u berneńczyków :shake:. Mam świadomość że nawet jak wybiorę odpowiednich rodziców to mogę trafić na 'wadliwe' umaszczenie po dalszej rodzinie. Tak więc jak tego uniknąć, na stronach, w rodowodach zazwyczaj dodają 1zdjęcie przodka i to z boku.
- Wiem że to duża rasa tak więc mam świadomość żeby brać szczeniaka wyłącznie po prześwietlonych przodkach, do tego nie tylko rodzice jednak i 'starszyzna' musi mieć wbite stawy. Jednak martwi mnie inny fakt. Nikt nie mówi o chorobach w tej rasie, coś tam gdzieś czytałam że zdarza się dysplazja (wiadomo mimo wszystko to jest 'masa'), gdzieś indziej że niektóre linie mają problemy z tarczycą... Jednak nikt nigdzie nie pisze wprost na co trzeba uważać, które linie unikać. Tak jak by szary człowiek był 'olany' i niech sobie kupuje chore psy, wtajemniczeni widzą kogo unikać więc jest ok :mad:. Tak więc jak się 'dokopać' do prawdy odnośnie zdrowia, jakich badań wymagać od rodziców szczeniaka.
- O co właściwie chodzi z zaliczką, czy jeśli wpłacę zaliczkę i okaże się że 'niema dla mnie psa' to ona również przepada, na jakiej zasadzie to właściwie działa?
- Marzy mi się wystawowy pies, w końcu jak rodowód to i po wystawach mogę się czasem 'pobujać' już nie wyłącznie jako widz :diabloti:. Jak ustrzec się przed kupnem PET'a za wartość 'hodowlanki'? Wiadomo u nas w kraju to wszystkie w miocie są przecie hodowlane :shake:. Jednak tak serio, jak podejść do tematu by faktycznie zwiększyć sobie szanse na psa 'hodowlanego'?

Pozdrawiam :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86'] Wiem że to duża rasa tak więc mam świadomość żeby brać szczeniaka wyłącznie po prześwietlonych przodkach, do tego nie tylko rodzice jednak i 'starszyzna' musi mieć wbite stawy. Jednak martwi mnie inny fakt. Nikt nie mówi o chorobach w tej rasie, coś tam gdzieś czytałam że zdarza się dysplazja (wiadomo mimo wszystko to jest 'masa'), gdzieś indziej że niektóre linie mają problemy z tarczycą... Jednak nikt nigdzie nie pisze wprost na co trzeba uważać, które linie unikać. Tak jak by szary człowiek był 'olany' i niech sobie kupuje chore psy, wtajemniczeni widzą kogo unikać więc jest ok :mad:. Tak więc jak się 'dokopać' do prawdy odnośnie zdrowia, jakich badań wymagać od rodziców szczeniaka.
[/QUOTE]

W przeciwieństwie do większości dużych ras, w niektórych liniach zdarzają się psy dożywające 10-14 ras w niezłej kondycji. Jest problem z niedoczynnością tarczycy, entropium, zdarzają się alergie, w tym na tle autoimmunologicznym. Wady zgryzu, PRA, zaćma, padaczka, choroby serca. Dysplazja, łokciowa też. Ale ogólnie istnieją rasy molosów znacznie bardziej chorowite.
Kluby niemieckie przywiązują dużą wagę do zdrowia, może rozejrzysz się za zachodnią granicą [url]http://www.tibethunde-ktr.de/de[/url]

TROCHĘ LINKÓW DO HODOWLI
[url]http://www.links2tm.com/[/url]

a na co warto zwrócić uwagę - ujęto na stronkach amerykańskich.
[URL="http://www.tibetanmastiff.org/what-to-look-for-in-tibetan-mastiff-breeder.html"]http://www.tibetanmastiff.org/what-to-look-for-in-tibetan-mastiff-breeder.html




[/URL] Edited by Brezyl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trochę czasu minęło od kiedy założyłam ten wątek, przemyślałam wiele, wiele spraw odnośnie wyboru psa. Wiele spraw się pozmieniało, mój pogląd na rasy psów oraz tego 'po co mi właściwie kolejny pies'. Bardzo mi pomogły te strony, mogłam się zagłębić w wiedzę od innej strony - w teorii wszystko pięknie wiadomo na co zwracać uwagę itp, w praktyce zapewne nie będzie tak łatwo.
W każdym razie, mój wybór odnośnie rasy się zmienił. Stwierdziłam że jednak nie będę miała ochoty prowadzić takiego psa jak MT mieszkając w bloku, mój pies w typie dał mi przedsmak tego 'jak to jest mieć MT'. Zdecydowanie wolę psa który będzie nadawał się do długiej i ciężkiej pracy, dla którego praca z właścicielem jest ważniejsza niż egzekwowanie swojego zdania właśnie w momencie kiedy pańcia wprowadza psa w tryb pracy...

Ogólnie termin prawie że postanowiony, planuję psa na swoje 30ur (co jest już wbrew pozorom niedługo, ahhh jak ten czas szybko leci). Oczywiście wszystko jest również zależne od wielu czynników, a że los potrafi płatać często niemiłe niespodzianki....

Po długich namysłach, czytaniu opisów ras, wzorców, zachowań, charakterów i biorąc pod uwagę że jestem w pewnym stopniu alergikiem (w pewnym stopniu bo na 3 psy, na jednego mam ostrą alergię i nie mogę się do niego zbliżać...).

Stwierdziłam że mam na oku pewną rasę, niby dużą jednak nie ciężką, z futrem do pielęgnacji jednak nie alergicznym, z zapałem do pracy jednak bez zbędnej dyskusji i godzinnym zastanawianiem się (psa ofc) czy faktycznie pani ma rację że jest czas na pracę) - decyzja padła na [B]Bouvier des Flandres[/B], swoją drogą ponownie gdyż już raz był w planach jednak przeważył mastif tybetański (chcieliśmy wtedy ogromnego, niezależnego psa).

Teraz kilka moich pytań odnośnie rasy itp.
- Gdzie można znaleźć spis hodowli Bouvierów?
- Jak szukać konkretnej linii pracującej w rasie, czy pozostaje mi pytać każdą hodowlę z osobna?
- Czy Bouviery są faktycznie takie jak je opisują, wiadomo z MT wiele spraw wypłynęło kiedy myślałam że mój burek jest mocno walnięty - wtedy się okazało że przecież jego zachowanie jest typowo w rasie...
- Czy naprawdę te psy nadają się do długiej i ciężkiej pracy, w teorii tak jednak jak z praktyką?

No to chyba chwilowo tyle :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='cockermanka']Nie ma psa z futrem niealergicznym....[/QUOTE]

Wiem że nie ma psa z 'futrem nie alergicznym', wiem na co mam alergię i kiedy się objawią, wiem na jakie 'futro' mam alergię. Więc pomijając fakt 'futro alergiczne czy też nie', czy możesz odpowiedzieć na moje pytania? Bo kwestia tego czy pies będzie pomimo mojej alergii czy nie, nie jest kwestią sporną i naprawdę nie jest tu tematem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[url]http://www.royal-canin.pl/hodowle/hodowla/3919[/url]
to spis hodowli ale nie wiem czy wszystkich, rasa nie jest bardzo popularna w Polsce nie widzę by istniał klub tej rasy. Myślę że musisz porozmawiać z konkretnymi hodowcami to oni są źródłem największej wiedzy o tych psach.
znalazłam takie coś ale wiele na tej stronie nie działa np. dział baza danych oraz hodowle [url]http://www.bouvs.org/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1[/url]
Dużo rzeczy też zawsze można się dowiedzieć na forum danej rasy.
tu jest jakieś ale chyba nie zbyt używane [url]http://www.bouvs.org/forum/[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Forum widziałam - niestety jest 'martwe' więc za wiele się nie dowiem :-(
Na royal canin byłam, patrzyłam i prawdę mówiąc jak zobaczyłam coś takiego:
[QUOTE]W hodowli psy rasy bokser, bouvier des flandres, chihuahua, chiński grzywacz i yorkshire terrier.[/QUOTE] to się przeraziłam
na bouvs byłam, czytałam jednak też strona raczej martwa.

Ogólnie z hodowczynią rozmawiałam w 2010r, o szczeniakach, o rasie, o potrzebach itp. Typ psów faktycznie mało jest, większość trafia z miotów za granicę. Ogólnie z tego co się dowiedziałam od hodowczyni to fasa świetna, pojętna, bardzo uczuciowa, skoncentrowana na wyznaczonym psu zadaniu itp.
Tylko no właśnie... z MT też słyszałam od hodowców same plusy, jak by zapomnieli o tych minusach co rasa ma. Dlatego wolałabym się dowiedzieć czegoś o rasie ze źródła. Może ktoś ma Bouvierka, a może ktoś ze znajomych ma itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86'] - Czy naprawdę te psy nadają się do długiej i ciężkiej pracy, w teorii tak jednak jak z praktyką? [/QUOTE]

Z pracą u dzisiejszych bouwików nie jest tak super, obecnie to jednak głównie pies wystawowy. Jeśli nie przeszkadza Ci wygląd kundla to znacznie lepszy do roboty, choćby pod względem ratownictwa będzie ardeńczyk, mniejszy, ze znakomitym węchem (używany jako pies myśliwski), typowy pastuch starający się zadowolić właściciela.
[URL]http://www.club-bouvier-des-flandres.net/bouvier-des-ardennes.php[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co z bouvierkami się stało że nie są już pracującymi psami, czy to jest kwestia zrypania linii u nas czy 'światowo'?

Jak u tych szczotek z sierścią, nie miałam z nimi do czynienia i przyznam szczerze że nie wiem. Przyznam szczerze że straszne brzydale z nich :eviltong:, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']Co z bouvierkami się stało że nie są już pracującymi psami, czy to jest kwestia zrypania linii u nas czy 'światowo'? [/QUOTE]

U nas i na świecie. W Czechach znajdziesz, np tu: [URL]http://www.andelata.cz/fotogalerie.html[/URL] ale i tam to rzadkość. Dużo więcej jest użytkowych ardeńczyków [URL]http://cs.working-dog.eu/race/Ardenský-bouvier-115/compilation[/URL] zarówno w sportach ringowych jak i innych.
Moda na boviery skończyła się chyba z wejściem na ringi wystawowe czarnego teriera rosyjskiego, mało psów, w rękach wystawców nie zawodników. Pasterstwo to obecnie sport nie praca, więc zostały wyparte przez inne rasy, lżejsze i łatwiejsze w utrzymaniu. Edited by Brezyl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja akurat pod ratownictwo terenowe chciałam szkolić, obedience i może agility (ale to może). Przyznam że myślałam nad CTR, jednak po rozmowach z hodowcami stwierdziłam że pomimo jego urody i użytkowości to charakter dość trudny (ja osobiście mam lekko dość trudnego charakterku, chyba się starzeję ;)).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']Ja akurat pod ratownictwo terenowe chciałam szkolić, obedience i może agility (ale to może). [/QUOTE]
Zdecydowanie ardeńczyk. Mówi się, że mają domieszkę holendra lub szorstkowłosego belga, chętniej pracują, mają większy temperament, tylko ta kundlowa uroda, ale już te o maści typowego holendra są dość ciekawe [URL="http://www.google.pl/search?q=Bovier+Ardensk%C3%BD+foto&nord=1&tbm=isch&imgil=h6FY8lYYvBI0WM%253A%253BPhV6A-VFsUwRHM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.celysvet.cz%25252Ffotky-ardensky-bouvier-foto-obrazky&source=iu&usg=__YFAVuHKuUtdmKmve0YMRjKPLocY%3D&sa=X&ei=PEDuU9KiL_DY4QTSs4D4Bg&ved=0CCwQ9QEwAA&biw=1018&bih=729#facrc=_&imgdii=_&imgrc=h6FY8lYYvBI0WM%253A%3BPhV6A-VFsUwRHM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.celysvet.cz%252Ffotky%252Fardensky-bouvier_1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.celysvet.cz%252Ffotky-ardensky-bouvier-foto-obrazky%3B469%3B546"]http://www.google.pl/search?q=Bovier+Ardensk%C3%BD+foto&nord=1&tbm=isch&imgil=h6FY8lYYvBI0WM%253A%253BPhV6A-VFsUwRHM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.celysvet.cz%25252Ffotky-ardensky-bouvier-foto-obrazky&source=iu&usg=__YFAVuHKuUtdmKmve0YMRjKPLocY%3D&sa=X&ei=PEDuU9KiL_DY4QTSs4D4Bg&ved=0CCwQ9QEwAA&biw=1018&bih=729#facrc=_&imgdii=_&imgrc=h6FY8lYYvBI0WM%253A%3BPhV6A-VFsUwRHM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.celysvet.cz%252Ffotky%252Fardensky-bouvier_1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.celysvet.cz%252Ffotky-ardensky-bouvier-foto-obrazky%3B469%3B546[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']Ja akurat pod ratownictwo terenowe chciałam szkolić, obedience i może agility (ale to może). [/QUOTE]
Zdecydowanie ardeńczyk, lżejszy, mniej kudłów, trymować można nauczyć się samemu, bo u flandra to jednak raczej potrzebny fryzjer, chyba, że masz duże zdolnosci manualne. Mówi się, że mają domieszkę holendra lub szorstkowłosego belga, chętniej pracują, mają większy temperament, tylko ta kundlowa uroda, ale już te o maści typowego holendra są dość ciekawe [URL]http://www.celysvet.cz/fotky-ardensky-bouvier-foto-obrazky[/URL]
No i championat szybko wyjeździsz bo to rzadkość na polskich ringach. Edited by Brezyl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niektóre przykuwają faktycznie uwagę, jednak martwi mnie jego sierść. Wygląda jak sunia którą miałam na DT, jej sierść była ... koszmarem dla mnie.


Jeszcze jedno mnie zastanawia, skoro są tak rzadkie to w grę wchodzą wyłącznie zagraniczne hodowle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']
- Marzy mi się wystawowy pies, w końcu jak rodowód to i po wystawach mogę się czasem 'pobujać' już nie wyłącznie jako widz :diabloti:. Jak ustrzec się przed kupnem PET'a za wartość 'hodowlanki'? Wiadomo u nas w kraju to wszystkie w miocie są przecie hodowlane :shake:. Jednak tak serio, jak podejść do tematu by faktycznie zwiększyć sobie szanse na psa 'hodowlanego'?

Pozdrawiam :p[/QUOTE]
Nie da się powiedzieć, że nie ujawnią się w przyszłości jakieś wady. Nawet jeśli szczeniak jest wyjątkowo piękny to nie ma 100% pewności, że nie będzie miał jakiś poważnych odstępstw od wzorca.
Raz znajoma miała taką sytuacje, że kupiła sobie bardzo ładnego, rodowodowego szczeniaka. Wszystko było w porządku do piątego(?) miesiąca życia, gdy to pies przestał w ogóle rosnąć i się zmieniać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to spróbuj utrzymać szatę flandra na wystawę, to dopiero problem.
Jeszcze parę stronek:
[URL]http://dogtime.com/dog-breeds/bouvier-des-flandres[/URL]
[URL]https://www.youtube.com/watch?v=VPuck6Cqa0M[/URL]
[URL]http://www.nobleairkennels.ca/history.htm[/URL]
[URL]http://www.lebouvier.be/fr/index.php?lang=fr-FR[/URL]

W 2012 w Poznaniu 5 szt. chyba wszystko polskie, ardeńczyków niet.
W tym roku w Berlinie 11 szt w tym 3 polskie, ardeńczyków niet.
Byłabyś prekursorką :lol: rasy.
Ceny w Czechach czy na Słowacji, porównywalne z Polską lub niższe. Obie rasy nie na topie, więc nie powinno być problemu z nabyciem szczeniaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='EndyZ']Nie da się powiedzieć, że nie ujawnią się w przyszłości jakieś wady. Nawet jeśli szczeniak jest wyjątkowo piękny to nie ma 100% pewności, że nie będzie miał jakiś poważnych odstępstw od wzorca.
Raz znajoma miała taką sytuacje, że kupiła sobie bardzo ładnego, rodowodowego szczeniaka. Wszystko było w porządku do piątego(?) miesiąca życia, gdy to pies przestał w ogóle rosnąć i się zmieniać.[/QUOTE]

Oczywiście że zdarzają się przypadku gdzie paskuda stawała się pięknym wystawowym psem, natomiast pies który miał być wystawowy okazywał się petem. To jest genetyka i jej w 100% nie da się ujarzmić i wszystko przewidzieć, jeśli trafi mi się pies nienadający się na wystawy to trudno nie skoczę z tego powodu z mostu :eviltong:.
[quote name='Brezyl']No to spróbuj utrzymać szatę flandra na wystawę, to dopiero problem.
Jeszcze parę stronek:
[URL]http://dogtime.com/dog-breeds/bouvier-des-flandres[/URL]
[URL]https://www.youtube.com/watch?v=VPuck6Cqa0M[/URL]
[URL]http://www.nobleairkennels.ca/history.htm[/URL]
[URL]http://www.lebouvier.be/fr/index.php?lang=fr-FR[/URL]

W 2012 w Poznaniu 5 szt. chyba wszystko polskie, ardeńczyków niet.
W tym roku w Berlinie 11 szt w tym 3 polskie, ardeńczyków niet.
Byłabyś prekursorką :lol: rasy.
Ceny w Czechach czy na Słowacji, porównywalne z Polską lub niższe. Obie rasy nie na topie, więc nie powinno być problemu z nabyciem szczeniaka.[/QUOTE]

Nie marzy mi się stanie prekursorem w hodowaniu rzadkiej rasy psów, bardziej zależy mi na dobraniu sobie odpowiedniej rasy. Również mi nie zależy żeby rasa była modna (typu border), ale jednak teraz przymierzam się do pracującego psa :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']Nie marzy mi się stanie prekursorem w hodowaniu rzadkiej rasy psów, bardziej zależy mi na dobraniu sobie odpowiedniej rasy. Również mi nie zależy żeby rasa była modna (typu border), ale jednak teraz przymierzam się do pracującego psa :p[/QUOTE]

Dlatego też podsunełam Ci odmianę bouviera, która byłaby bardziej przydatna do funkcji jaką ma pełnić u Ciebie pies.Zawsze możesz wykorzystać rasy typowe w ratownictwie [url]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CFIQFjAF&url=http%3A%2F%2Fisip.sejm.gov.pl%2FDownload%3Fid%3DWDU20120001444%26type%3D2&ei=26XxU4zuJI3b7Ab52oDYAQ&usg=AFQjCNFKbv9Z99SqIeFLnjouCq0Z8O8XfQ&sig2=cX1GpFhOGF-R7U6CXPRBMw&bvm=bv.73231344,d.ZGU[/url] i nie poszukiwać rzadkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']Ja akurat pod ratownictwo terenowe chciałam szkolić, obedience i może agility (ale to może). [B]Przyznam że myślałam nad CTR[/B], jednak po rozmowach z hodowcami stwierdziłam że pomimo jego urody i użytkowości to charakter dość trudny [/QUOTE]

Od CTR-a chyba (nie wiem) bardziej "pracujący" jest sznaucer olbrzym, w niektórych krajach funkcjonują jako psy służbowe, z przyjemnością się z nimi pracuje, mają łatwiejszą do utrzymania sierść (myślę o olbrzymie "starego typu" -bo te nowsze, bardziej owłosione zwykle już nie są takie z charakteru, więcej też jest zachodu z szatą). Jeśli rozważałaś CTR-a, to czemu nie sznaucer olbrzym?

A na pewno są piękne (mam, nawet kilka, to wiem, o czym mówię).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Brezyl']Dlatego też podsunełam Ci odmianę bouviera, która byłaby bardziej przydatna do funkcji jaką ma pełnić u Ciebie pies.Zawsze możesz wykorzystać rasy typowe w ratownictwie [URL="http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CFIQFjAF&url=http%3A%2F%2Fisip.sejm.gov.pl%2FDownload%3Fid%3DWDU20120001444%26type%3D2&ei=26XxU4zuJI3b7Ab52oDYAQ&usg=AFQjCNFKbv9Z99SqIeFLnjouCq0Z8O8XfQ&sig2=cX1GpFhOGF-R7U6CXPRBMw&bvm=bv.73231344,d.ZGU"]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CFIQFjAF&url=http%3A%2F%2Fisip.sejm.gov.pl%2FDownload%3Fid%3DWDU20120001444%26type%3D2&ei=26XxU4zuJI3b7Ab52oDYAQ&usg=AFQjCNFKbv9Z99SqIeFLnjouCq0Z8O8XfQ&sig2=cX1GpFhOGF-R7U6CXPRBMw&bvm=bv.73231344,d.ZGU[/URL] i nie poszukiwać rzadkich.[/QUOTE]

Nie mam PDF, ale po powrocie do domu z pewnością przeglądnę. Te rasy co widziałam na necie przelotnie, przyznam że ich charakter zdecydowanie mi nie odpowiadał.
[quote name='marako']Od CTR-a chyba (nie wiem) bardziej "pracujący" jest sznaucer olbrzym, w niektórych krajach funkcjonują jako psy służbowe, z przyjemnością się z nimi pracuje, mają łatwiejszą do utrzymania sierść (myślę o olbrzymie "starego typu" -bo te nowsze, bardziej owłosione zwykle już nie są takie z charakteru, więcej też jest zachodu z szatą). Jeśli rozważałaś CTR-a, to czemu nie sznaucer olbrzym?

A na pewno są piękne (mam, nawet kilka, to wiem, o czym mówię).[/QUOTE]

No właśnie z tego co ja się dowiadywałam to właśnie sznaucery przestały być rasą pracującą, ponoć dużo łatwiej się pracuje z CTR i niby mają bardziej stabilny charakter. Biorąc pod uwagę że 3 olbrzymy które ja znam są mocno walnięte pomimo że z 'renomowane hodowli', 4 miniatury jazgotliwe i agresywne, 2 średnie mają w poważaniu współpracę. Jedyne sznupy które były normalne (pomimo że również jeden jazgot jak cholera) to były psy z seminarium ratownictwa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
a ja zapytam tak z innej beczki, czemu nie celować w rasy, które pracują i się w robocie sprawdzaja? Może warto poszukać czegoś w rasach, które serio dają rade w robocie?

Mi by tu pasował fajnie rot, pasuje idealnie do wymagań, a teraz roty nie są AŻ tak trudnymi psami jak kiedyś, wiele z nich nie ma już tak silnego temperamentu, co nie przeszkadza wcale w szkoleniu. Tyle, ze w mojej ocenie brakuje im trochę tego "pazura".

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Maron86']
No właśnie z tego co ja się dowiadywałam to właśnie sznaucery przestały być rasą pracującą, ponoć dużo łatwiej się pracuje z CTR i niby mają bardziej stabilny charakter. Biorąc pod uwagę że 3 olbrzymy które ja znam są mocno walnięte pomimo że z 'renomowane hodowli', [/QUOTE]
Niestety od jakiegoś czasu olbrzymy im bardziej "wystawowe", tym mniej pracujące. Ja mam szczęście mieć olbrzymkę naprawdę wybitnie nastawioną na pracę (niestety 10-letnią), ale nie wywojowała wiele na wystawach, owszem ma w opisach "mocna suka" itp., oceny doskonałe, ale ma parę lekkich mankamentów, które stawiały ją na wystawach zawsze niżej od takich sznaucerów, które mają kupę mocno wypracowanego włosa, "elegancką" budowę i sieczkę w głowie. Jej córka niestety do niej niepodobna (jest też u mnie), z łatwością zdobyła kilka championatów i Intera, ale do matki jej daleeeko, jeśli chodzi o cechy użytkowe. Boleję nad tym, że nie odziedziczyła tego po mamie.

Jednakowoż nie zgodzę się, że sznaucery już całkiem są popsute pod tym względem użytkowości. Można spotkać sporo naprawdę wartościowych, bo niektórzy hodowcy stawiają na te właśnie cechy (ale tych nie widać, bo nie zdobywają laurów na wystawach). Marzę o tym, by takiego się dochować u siebie. Postaram się poszukać i tu wrzucić, bo na fb widziałam takie, które zapierają dech na sam widok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='asiak_kasia']a ja zapytam tak z innej beczki, czemu nie celować w rasy, które pracują i się w robocie sprawdzaja? Może warto poszukać czegoś w rasach, które serio dają rade w robocie?

Mi by tu pasował fajnie rot, pasuje idealnie do wymagań, a teraz roty nie są AŻ tak trudnymi psami jak kiedyś, wiele z nich nie ma już tak silnego temperamentu, co nie przeszkadza wcale w szkoleniu. Tyle, ze w mojej ocenie brakuje im trochę tego "pazura".[/QUOTE]

Rott w ratownictwie? Przyznam szczerze że nie słyszałam, nie widziałam. Śmiem nawet twierdzić że zdecydowanie się nie będzie nadawać ze względu na dużą masę, przez co (tak jak i Szaman) pomimo tego że jakiś tam talent może i mają to nie będą nadawać się na kilku godzinne poszukiwania. Do tego dochodzi duży, naprawdę duży problem ze stawami. Nie wyobrażam sobie zmuszać takiego psa do agility, czy też godzinnych biegów i marszów po trudnym terenie w upały i mrozy (tym bardziej że z tego co wiem mrozy raczej nie służą rottom). No i co najważniejsze, moi rodzice nie ufają rottom (mieliśmy do czynienia z raczej walniętymi osobnikami, nawet te do 2-4lat które były normalne po dojrzałości płciowej nadawały się do uśpienia z powodu agresji na różnym tle zależnie od tego o którym osobniku mowa)...


[quote name='marako']Niestety od jakiegoś czasu olbrzymy im bardziej "wystawowe", tym mniej pracujące. Ja mam szczęście mieć olbrzymkę naprawdę wybitnie nastawioną na pracę (niestety 10-letnią), ale nie wywojowała wiele na wystawach, owszem ma w opisach "mocna suka" itp., oceny doskonałe, ale ma parę lekkich mankamentów, które stawiały ją na wystawach zawsze niżej od takich sznaucerów, które mają kupę mocno wypracowanego włosa, "elegancką" budowę i sieczkę w głowie. Jej córka niestety do niej niepodobna (jest też u mnie), z łatwością zdobyła kilka championatów i Intera, ale do matki jej daleeeko, jeśli chodzi o cechy użytkowe. Boleję nad tym, że nie odziedziczyła tego po mamie.

Jednakowoż nie zgodzę się, że sznaucery już całkiem są popsute pod tym względem użytkowości. Można spotkać sporo naprawdę wartościowych, bo niektórzy hodowcy stawiają na te właśnie cechy (ale tych nie widać, bo nie zdobywają laurów na wystawach). Marzę o tym, by takiego się dochować u siebie. Postaram się poszukać i tu wrzucić, bo na fb widziałam takie, które zapierają dech na sam widok.[/QUOTE]

No właśnie, to że rodzice mają osiągnięcia w dziedzinach które mnie interesują nie oznacza że potomstwo będzie takie same. Podejrzewam również że te 'pracujące' trafią w pierwszej kolejności do osób 'rozpoznawalnych'. Niestety moda na sznaucery również nie pomaga w rozwijaniu rasy przez co o 'fajnego' psa trudniej... Dlatego pomimo że i mi i moim rodzicom podobają się sznaucery to 'zostały odrzucone' przeze mnie z mojej magicznej listy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×