Jump to content
Dogomania
PACZEK

Wątek informacyjny Fundacji Ogony

Recommended Posts

Szanowni Dogomaniacy i urocze Dogomaniaczki .

Pomocy (DT i DS ) bardzo pilnie potrzebuje ponad 100szczurasków z tego:

 https://www.facebook.com.events/1481353612167968/ wydarzenia.

Prosimy udostępniajcie gdzie możecie . Szczurki są w różnym wieku o umaszczeniu "aguti" i "haski" . Potrzebujemy dla nich na "wczoraj" Domów Stałych i Tymczasowych. Potrzebujemy transportu. Pozwólmy im uwierzyć w człowieka one nie żyją długo za okazane serce odwzajemniają się miłością i ogromnym zaufaniem.

 

Niestety nie wiem czemu link "nie śmiga" .

Wydarzenie jest na FB na stronie Fundacji Ogony. Obie strony "ogólno dostępne" .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie udało nam się załatwić lokal na "schron" dla "małej menażerii" w grodzie Kraka :) .

Niestety potrzebujemy "wszystkiego" do remontu lokalu :( a także większej ilości klatek. Dlatego serdecznie zapraszamy na FB  na stronę Fundacji Ogony  gdzie każdy może zaopatrzyć się w dowolną ilość "chamkczków lub tunelików" które są przeznaczone do "meblowania" klatek. Mebelki są "skonstruowane" w taki sposób że wygodnie będzie im większości pupili (od myszoskoczka poprzez koszatniczki, szczurki, świnki morskie, szynszyle itd. do fretek ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuję napisać to zwięźle i bez emocji mimo że to naprawdę trudne dla mnie:

Dnia 13 02 2016 r koło godziny 22.00 zadzwonił do mnie telefon. Jeden z mieszkańców wioski w okolicach Radomska prosił o pomoc dla psa który doczołgał się na jego posesję. Opis stanu zwierzaka był bardzo niepokojący jednak osoba dzwoniąca poinformowała że domyśla się czyj to pies i skąd "uciekł". Ponieważ osoba ta zapewniła że "zabezpieczy" zwierze i poda mu niewielką ilość karmy doszedłem do wniosku że interwencją można poczekać do rana. To co na drugi dzień (14 02 2016r.) zobaczyłem "na miejscu" niestety miało znamiona długo trwałego koszmaru jaki przeżywał pies. To co ustaliłem zanim przyjechała policja było szokujące. Suczka o imieniu Sara mieszkała w kojcu podobno od lipca czyli około 6miesięcy pozostawiona tam przez właściciela który był uprzejmy wyprowadzić się podobno do Rabki. Podobno ktoś psa dokarmiał (w kojcu nie było żadnych fekaliów a ani kojec ani teren w okół niego nie wyglądał na sprzątany od lat). Tak zagłodzonego psa nie widziałem od bardzo dawna. Zanim nadjechała policja udałem się do sołtysa celem ustalenia jakie procedury obowiązują w gminie gdy trzeba zabezpieczyć zwierzę. potraktowano mnie jak UFO które na dodatek mówi całkowicie niezrozumiale.(O tym jak wygląda praktyka postępowania ze zwierzętami które ustawowo wymagają pomocy UG Kodrąb napiszę w innym miejscu). Po przyjeździe policji jedyne pozytywne zaskoczenie, żadnych prób bagatelizowania sytuacji, przyjęcie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i wdrożenie odpowiednich procedur. Wiedząc z kim gmina Kodrąb ma podpisaną umowę o "hotelowanie" zwierząt (Czartki Smutny ) zdecydowałem że psa "zabezpieczymy" sami. Słowa które na temat stanu w jakim znajduje się Sara wypowiedział weterynarz nie nadają się do cytowania. Niestety  z  uwagi na to że mamy więcej zwierząt pod opieką zmuszeni jesteśmy prosić o pomoc. Bardzo na "już" potrzebujemy :
- doświadczonego domu tymczasowego dla Sary
- pomocy merytorycznej osób które miały przypadek głodzonego psa próbującego natychmiast po spożyciu wydalić to co skonsumował celem ponownego spożycia tego co wydalił i tak na okrągło. Może spec od behawioru psiego coś tu poradzi Zdezorientowany 
- jeśli ktoś mógłby odstąpić zbędną karmę nadającą się dla psów wycieńczonych głodem lub jakieś suplementy diety wzmacniające psa.
-wdzięczni będziemy za wszelkie uwagi mające poprawić zdrowie i kondycje Soni.
Z naszych ustaleń wynika że pies ma minimum 11 lat.
Zdjęcia mam nadzieję jakaś dobra dusza wrzuci bo ja nie potrafię.
A tytuł wątku to słowa wypowiedziane przez urzędniczkę gminy do której obowiązków należy podobno zajmowanie się "zwierzęcymi" sprawami w gminie Kodrąb. Słowa te wypowiedziała gdy zobaczyła Sarę w UG.

http://zapodaj.net/90d591dd42c74.jpg.html

http://zapodaj.net/7138a89ecc6ae.jpg.html

http://zapodaj.net/913b96b71de2a.jpg.html

http://zapodaj.net/95275db696b63.jpg.html

 

Pozwoliłem sobie wkleić może ktoś będzie miał ochotę pomóc psu. Teoretycznie mógłbym założyć nowy wątek ale nie bardzo mam czas i dogo jakoś dziwnie blokuje linki.

 

http://www.fora.fundacjaogony.net/watek-2-post-2.html#pid2 to link źródłowy ale czy będzie "chodził" na dogo to nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie poczytałem i posłuchałem co Pan prezes mówił w sądzie :))))).

I nie mogłem powstrzymać się przed wklejeniem , by wszystkie osoby związane z nieistniejącą fundacją Viva Gryzonie miały świadomość że wreszcie część prawdy wyszła na jaw.

 

https://wiadomosci.wp.pl/szef-fundacji-viva-oglosil-upadlosc-w-sadzie-zaslanial-sie-swiatopogladem-6310451871426689a

 

Mam też nadzieję że wszystkie osoby opluwane i poniżane ( przez naganiaczy/czki związane z nieistniejącą Viwą Gryzonie ) tylko dlatego że realnie pomagają jak mogą zwierzętom będą miały choć częściowe moralne zadośćuczynienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×