Jump to content
Dogomania
Tree

Stan zdrowia bardzo starych psów

Recommended Posts

znacie jakieś dobre ksiązki o opiece nad starszym psem? mam oczywiście "przedłuz życie swojemu psu", ale nie podoba mi się ta książka, jakby autor nie mógł zdecydowac, czy pisze dla laików, czy dla wetów. a powinno byc albo-albo. Edited by sleepingbyday

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałam kiedyś tą:
[url]http://animalion.pl/nasz-pies-sie-starzeje-yvonne-kejcz-p-171.html[/url]
ale mnie jakoś nie zachwyciła. Nie dowiedziałam się prawie nic nowego. Za to "Przedłuż życie swojemu psu" przydała mi się wiele razy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój staruszek kiedy miał 14 lat ( obecnie ma 18 ) był pełen werwy, biegał,skakał. Jadł wszystko, nawet suchą karmę, nie popuszczał w domu po prostu zachowywał się jak by miał 5 lat, a nie 14. Zaczęło mu się pogarszać po 16 roku życia schudł i to sporo, odechciało mu się spacerów ( ma słabe serce tak orzekł wet ) i zabaw, ale po za tym było ok z jedzeniem i siekaniem. Po 17 roku życia zaczęły mu się lekko nogi rozjeżdżać, przeszedł na miększe jedzenie. Ostatnio w zasadzie teraz ma problemy z zębami :( czeka go usuniecie i sama nie wie czy to dobry pomysł, dalej jest wesoły merda ogonem je normalnie choć czasem wybrzydza:). Zapomniałam dodać przestał w ogóle szczekać w wieku około 15 lat byłam z tym u weta, ale nic mu nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Starzenie się psa to długotrwały proces, (postępuje oczywiście szybciej niż u ludzi, ale czasem nie zauważamy, jak naprawdę zmienia się nasz zwierzak). Niekiedy aż trudno uwierzyć, ile nasz psiak ma już na karku, a wcale nie czuje się dużo gorzej, niż jeszcze kilka lat temu. Oczywiście porównując jego aktywność z tą, sprzed lat, jasno widać, że nie jest już tak skoczny i skory do zabawy, ale to cały czas ten sam pies. :) Moi podopieczni mają już swoje latka (10 i 14), pojawiły się typowe ,,objawy" starości, jak większa ilość snu, siwienie, stopniowe pogarszanie się słuchu i wzroku. Do takiego psa trzeba czasem więcej wyrozumiałości, bo lubi sobie niekiedy ,,pomarudzić", przerastają go niektóre czynności, (np. problemy z orientacją), co wynika z demencji starczej, ale nie należy martwić się na zapas. Psie staruszki to zazwyczaj spokojne, przemiłe czworonogi, którym potrzeba nieco mniej ruchu i nieco więcej spokoju, niż kiedyś, ale to wcale nie oznacza przewrócenia życia do góry nogami. Należy obserwować, czy nic poważniejszego im nie dolega, (nie pojawiają się guzy, nie okazują bólu) i po prostu cieszyć się każdym dniem spędzonym razem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MLDiBnB53VQ/Uu4mp0ERbbI/AAAAAAAABls/5HFNWWtlPcU/w958-h639-no/IMG_1628.jpg[/IMG]
Ja mam sunię która ma między 19 a 20-21 lat. Jest to mikrosunia w typie ratlerka.
Jej właściciel zmarł kiedy sunia miała około 15 lat. Według właściciela sunia miałaby teraz jakieś prawie 21 lat ale według pierwszych szczepień może mieć nieco mniej. Kiedy do nas przyszła tzn jako piętnastolatka miała usunięte ząbki i została wysterylizowana.
Sunia już niewiele widzi i niewiele słyszy. Natomiast uwielbia dotyk i wtedy cieszy się za każdym razem, że ktoś ją drapka lub głaska. Kiedy się ją woła głośno coś słyszy ale idzie dokładnie w przeciwnym kierunku niż osoba ją wołająca. Bardzo lubi jeść. Ze względu na rozmiary psiny i wiek dostaje jedzonko kilka razy dziennie. Je zarówno gotowane ryż z mięsem jak i suchą drobną karmę, za surowizną wręcz przepada. Mimo wieku wie kiedy inny psiak chce odebrać jej papu i wtedy pilnuje miski z wielką werwą. Nawet moja sunia w typie onka jej ustępuje.
Jest w miarę zdrowa tylko serducho niestety już niedomaga, właściwie nie ma objawów ale pani doktor twierdzi, że serducho jest fatalne. Czasem z powodu serca sobie kaszle ale nie jest to męczące ani uciążliwe.
Jeśli chodzi o sikanie nie jest najlepiej. Próbowałam ją uczyć załatwia się na podkłady ale nie wyszło. Sunia sika wszędzie gdzie chodzi, czasem zdarza się nawet nasikać na własne legowisko. Częstotliwość sikania jest różna. Kiedy śpi potrafi nie sikać nawet 8 godzin, ale jak sobie chodzi to sika mniej więcej co godzinę.
Mimo wszystko jest przekochaną sunią, o twardym i upartym charakterku :evil_lol:. Potrafi tuptać nawet i godzinę bez przerwy i nikt nie wie co sobie myśli i czego szuka po prostu krąży w swoim niedostępnym dla nas świecie.
Czasem jest mi jej bardzo żal kiedy Felcia wyczuje starszego pana biegnie za nim ile sił w małych łapkach z nadzieją, że spotka swojego ukochanego pana. :shake: Mnie się wtedy serce rozpada na kawałki ...eehhh. Psia wierność bez granic- ona nie wie, że już się nigdy nie spotkają, będzie czekać co dzień.
A tu jeszcze Felcia w zeszłym roku
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-NeRxPsHPO5M/UXAwq4s_-UI/AAAAAAAAAHw/4jh2inWXFKc/w958-h719-no/DSC00182.JPG[/IMG] Edited by keria

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gryf80']keria a badałaś Felci mocz?może cos z pęcherzem się dzieje?[/QUOTE]
Wszystko jest ok z pęcherzem, co jakiś czas ma robione badania, ona po prostu była tak z domu nauczona bo jej pan był bardzo chory i w ogóle jej nie wyprowadzał. Sika chyba dlatego, że ma sklerozę i nie pamięta że sikała godzinę temu :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam 13-letnią Sabę - teriera. Dwa miesiące temu otarła się o śmierć bo miała raka swoich "kobiecych" spraw. Szybka operacja, tydzień i Saba doszła do siebie. Owszem teraz lubi leniuchować, odpoczywać w spokoju, ale gdy idziemy na spacer skacze i wariuje jakby była młoda. No cóż stary pies potrzebuje spokoju, ale to coś naturalnego i trzeba to przyjąć. Ja przekonałam się że jeśli od czasu do czasu odwiedzę weterynarza to niczego nie przegapię i piesek do końca będzie cieszył się dobrym zdrowiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój Boby(papillon) właśnie skończył 13 lat. W listopadzie miał podwójna operacje przy odbycie (porobiły się kieszonki) no i przy okazji po raz pierwszy oczyszczone ząbki i kastracja(powiększona prostata). Po operacji stwierdziliśmy lekkie problemy ze słuchem. Ale wędruje dalej z nami po polach. Może trochę więcej śpi. Mimo to wie dokładnie, kiedy TZ wędruje do samochodu i jako pierwszy stoi przy drzwiach garażu. Oba psy uważają samochód jako drugi dom. Je bardzo dobrze. Wyniki krwi w normie. Mamy nadzieje, ze jeszcze długo będzie umilał nam życie. Mój mąż jest bardzo przywiązany do psa i będzie ratował go do ostatniej chwili No cóż ! Nasz mały synek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
starsze psy więcej spia. oprócz tych przypadków, kiedy ta senność jest objawem niedoczynności tarczycy - co sie okazało u mojej zosi. myslałam, ze się starzeje szybciej, a potem jak sprawa wyszła, to przeczytałam, ze właściciele często tak to interpretują.
ale oczywiście sa tez inne objawy, choć w bywają niespecyficzne i sa rózne. np moja zosia nie ma absolutnie tych najczęściej wystepujących - problemów skórnych.

tak czy siak profilaktyczne badania to podstawa. usg narządów wewnętrznych też, koniecznie, co najmniej raz do roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A moj mis nie doczeka starosci..Lekarz tak powiedzial. Serduszko chore, nozki chore, tchawica i watrobka tez..I boli, bardzo boli, bo tak o to dziecko dbam. Poprzedni piesek tez nie dozyl starosci, myslalam, ze teraz bedzie inaczej..Kolejnego psa chyba nie wezme, ich odchodzenie to i moje zdychanie z bolu po kawalku. Ale jak tu zyc bez psa, no jak???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×