Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

najprawdopodobniej po wylewie...


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
24 odpowiedzi na ten temat

#1 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 24 kwiecień 2007 - 10:56

Mój pies znowu chory :(
Wczoraj pies kulał na jedną łapę, zaczęlo sie to wieczorem. Ogólnie był wesoły, bez innych objawów. Myślałam, że sie uderzył i minie, a jak nie to dzisiaj rano do weta. Dzisiaj wstaję, całe wyrko w wymiotach, pies dalej utyka, tylne łapy mu się rozjeżdżają. Głowę trzyma przechyloną w jedną stronę. Bałam sie, że czip mu coś popsuł, bo kilka dni temu miał wszczepiany. Jednak te objawy byłyby xzaraz po tym...
Rano od razu do weta. Dostał kroplówkę-glukoza + mikroelementy. Prócz tego zastrzyk przeciwzapalny wzmacniający i jakieś jeszcze. Miał mierzoną temperaturę. Nie ma gorączki, tylko jest troche obniżona. Wetka mówi, że przez osłabienie może upadać itd. Stawia też na to, że zjadł trutkę lub coś nieswieżego. Kolejna możliwośc to kleszcze. Chociaż jest zabezpieczony to wypadły mu dwa duże, nie zauważone przez nikogo. Tylko wtedy miałby gorączkę...
Jutro jedziemy jeszcze raz. Teraz mam go obserwować.
Czy ktoś wie czym to może być spowodowane? Może ktoś spotkał podobny przypadek? :(

#2 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 24 kwiecień 2007 - 21:56

Teraz zaczęły drgać mu powieki, a razem za tym latać oczy. Pies nie śpi, więc nie jest to normalne. Strasznie się martwię, wetka ma wyłączoną komórkę ;(
Zapomniałam dodać, że ma powiększone węzły chłonne

#3 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 25 kwiecień 2007 - 10:21

Dziaisja miał pobraną krew i dostał atybiotyk.
O 15 mają być wyniki.
Wetka podejrzewa, że to może być wylew ;(
Dzisiaj pies już reaguje żywiej na świat, patrzy sie z zainteresowaniem na piłkę, cieszy się jak ktoś wróci do domu itd. Martwią mnie te plączące się łapki i przechylona głowka ;(

#4 prowitamina2

prowitamina2

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów

Napisany 25 kwiecień 2007 - 11:17

A uszy ma zdrowe?

#5 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 25 kwiecień 2007 - 12:54

uszka ma w porządku. może ma uszkodzony błędnik?

#6 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 25 kwiecień 2007 - 14:55

Są wyniki. Płuca, wątroba w porzadku. poziom lekocytów 26 tys. a powinno być 10 tys. Wet.nigdy nie widziała tak wysokich...POdejrzewa, że to nowsówka

#7 prowitamina2

prowitamina2

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 108 postów

Napisany 26 kwiecień 2007 - 06:29

Objawy które opisujesz najprawdopodobniej dotyczą ośrodkowego układu nerwowego. Problem z błędnikiem jak najbardziej możliwy - stąd zachwiania równowagi i wymioty. Dlatego pytałam o uszy, bo takie objawy najczęściej mają związek z zapaleniem ucha środkowego i wewnętrznego.
Twój piesek powinien mieć wykonane badanie neurologiczne. To mogłoby pomóc zlokalizować problem i zdecydować jakie badania dodatkowe wykonać żeby go wykryć. Tak szczerze mówiąc to sytuacja jest niezbyt ciekawa.

#8 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 26 kwiecień 2007 - 08:44

Zaraz jadę do wetki, więc powiem o tym zapaleniu uchu. Prowitamina, to co Ty mówisz trzyma się kupy. Bo stan zapalny ma bardzo duży, więc możliwe też że moze mieć zapalenie ucha.
W tym co mówiła wetka, zawsze coś nie pasowało.

Dodam tylko, że stan psa ulegl poprawie. Wczoraj zjadł gotowanego kurczaka i 4 małe parówki. Nie wymiotował. Zrobił normalną kupę. Do tego po południu wmusiłam w niego trochę wody. Wieczorem wypił pół miseczki sam. OK 19 byłam z nim na dworze, nie brałam smyczy, bo sądziłam, ze nie będzie potrzebna, a on próbował podbiegać, koślawo mu to szło, bo jeszcze trochę spadał na bok, ale już byłow idac dużą poprawę.

Zastanawiałam się czy mu coś nie wpadło do ucha i nie wywołało jakiegoś "spustoszenia". On trzyma głowę tak, jakby coś miał w środku. Czyli to, co Ty mówisz pasuje do wszystkiego.

Jak wrócę to od razu napisze co i jak.

#9 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 26 kwiecień 2007 - 11:59

Wetka powiedziała, ze to nie jest zapalenie ucha. Nie pamiętam jakim argumentem to poparła.
Jutro i pojutrze będę robić mu zastrzyki, a w poniedziałek po długim weekendzie idziemy na ponowne badanie krwi.

Ja już nei wiem co to jest, ale cieszę się, ze psu się poprawia.

#10 Chefrenek

Chefrenek

    I'm back :D

  • Moderators
  • 6198 postów

Napisany 27 kwiecień 2007 - 09:28

POdejrzewa, że to nowsówka


A co nie był szczepiony???

Jak dziś się psiak czuje???

#11 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 27 kwiecień 2007 - 09:49

NIe był. Dałabym sobie rękę uciąć że to tylko szczeniaki się szczepi. Wiem, że to moja wina. Wcześniej przez kilka dobrych lat chodziłam do innego weta. CO roku na szczepienie przeciwko wściekliźnie. On mi nawet słowem nie wspomniał o innych obowiązkowych szczepieniach.
Za to teraz będzie szczepiony na wszystko co trzeba. Dostałam nawet ulotkę o tych chorobach na które będe musiała szczepić.
Na całe szczęście to nie była nosówka. Nie wiadomo co to jest.
Dzisiaj psiak czuję się o niebo lepiej niż wczoraj. Nie przewraca sie prawie, przynosi piłkę do zabawy (jeszcze mu nie rzucamy), jest weselszy, wszedł po spacerze sam po schodach (jest ok 12.) i głowę trzyma bardziej prosto :)

#12 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 30 kwiecień 2007 - 10:35

DO wczoraj było bvardzo dobrze. PIes zachowywał się prawie normalnie. CZASAMI się przewróci, jak się zapatrzy, ale poza tym jest ok.
Wczoraj wieczorem znowu zaczął kuleć na przednią lewą łapkę. Tą co w poniedziałek tydzień temu. Zmartwiłam się bardzo, bo od tego wtedy się zaczęło. Dzisiaj rano dzwoniłam do wetki i powiedziąła, ze mam się nie martwić.
Mogę mu rozmasowywac tą łapkę.

#13 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 01 maj 2007 - 15:27

Lepiej niż na początku. Jest osowiały, ale chodzi normalnie.
Po sterydach miał mieć zwiększone pragnienie. I rzeczywiscie duuuzo pije :)

Tata ma niesamowite poczucie humoru, więc do tego wszystkiego śmiesznie było :lol:

dziękuje :)

PS: w środę znowu do wet., więc powiem co tam wyjdzie dalej.

#14 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 01 maj 2007 - 10:32

Wczoraj byłam u tego innego weta (który wcześniej wyleczył go z chorych korzonków). Wcześniej nie jeździłam tam, bo nie była transportu, a klinika jest daleko ode mnie.
Już nie mogłam się patrzećjak on kuleje. Wet zbadał odruchy neurologiczne.
najprawdopodobniej ma upośledzoną prawą półkulę mózgowa.
Dostał sterydy. Tamten antybiotyk nie przenikał do układu nerwowego (ten u pani wet.).Codziennie mam mu dawać wit. B complex. P.wet. nawet nie stawia innych diagnoz, tylko, że to problem z ukladem nerowywm.
Dzisiaj jest trochę bardziej osowiały, ale nie kuleje. Zaraz zabieramy go na grilla :)

W poczekalni na stole stała gąsienica. Pluszowa. Była postawiona pionowa. Mój tatuś myślał, że jak to dotknie to się będzie kiwać na sprężynce. A jak dotknął...:lol: to gąsienica zaczęła tańczyć (skręcać się :P ) i strasznie głośno śpiewać :lol: w całej lecznicy było slychać i trwało to z minutę :lol:

#15 Chefrenek

Chefrenek

    I'm back :D

  • Moderators
  • 6198 postów

Napisany 01 maj 2007 - 12:37

Czyli jest troszke lepiej??? Ten drugi wet powiedział od czego to może być???

Śmieszna historia z tą gąsienicą :):):)

Trzymam kciuki za małego :)

#16 BM.

BM.

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów

Napisany 02 maj 2007 - 13:38

HJuż po wizycie, niestety ja nie dałam rady pojechac, za to był tata.
Znowu dostał sterydy i jeszcze jakieś dwa zastrzyki. Witaminę B nadal ma dostawać i do tego dojdą jeszcze dwie tabletki.
Wet. powiedział, ze pies z tego wyjdzie. Może zostać mu tylko np. lekkie przechylenie główki.
ja mam nadzieję, że wszystko dobrze się skonczy ;)

#17 Nata 11

Nata 11

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisany 16 maj 2007 - 23:23

Wiesz co mam psa po wylewie i identyczne miał objawy jak Ty to opisujesz. Ale z tego co piszesz wnioskuje, że Twój pies jest młody, więc wylew raczej jeszcze nie. W każdym razie to na bank jakies neurologiczne sprawy-te latanie oczu i niestabilnośc łap. Dokładnie tak mój pies miał po wylewie i skrzywienie łba też było charakterystyczne. Napisz ile Twój psiak ma lat, jak jest starszym psem może mieć wylew.

#18 martka1982

martka1982

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 8612 postów

Napisany 12 listopad 2008 - 10:12

Nata! ja niedawno przygarnęłam psa, który miał takie ataki ze drgały mu gałki oczne, chwiał sie i na chwile tracił kontakt z rzeczywistościa, a zaraz po ataku bylo wszystko ok. wet podejrzewał wlasnie wylew lub potrącenie przez auto. pies dostawał tylko luminal, bo poczatkowo wet mysleli ze to moze miec tło nerwowe. wiek psa oceniono na 8lat, a jest to duzy pies. zadnych innych lekow nie brał i wlasciwie samo mu przeszlo. juz nie chwieje sie na nogach, jednak ma przechylona na prawa strone glowe, nie podnosi juz prawego ucha i zwisa mu prawa warga, czyli nie odzyskał do konca kontroli nad ta sparalizowana czescia ciała. jutro go kastruje i czyszcze mu zeby. mam nadzieje ze narkoza mu nie zaszkodzi? wyniki krwi ma dobre

#19 KRYSKA_Z

KRYSKA_Z

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 224 postów

Napisany 12 listopad 2008 - 20:17

Witam!
Prosze powiedz przed kastracja, a wlasciwie przed podaniem narkozy w jakim stanie jest pies. Powiedz o swoich obawach, koniecznie o lekach jakie psu podajesz. Narkoza nie jest obojetna dla organizmu kazdego stworzenia.
Pozdrawiam

#20 gusia0106

gusia0106

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 9581 postów

Napisany 18 listopad 2008 - 12:00

Słuchajcie...objawy opisane przez BM są typowe dla wylewu. Tak typowe, że nawet ja nie wet, jestem na 90 %, że to wylew. Pies zawsze przechyla głową na ta stronę, w której dosżło do wylewu bo wtedy mniej kręci mu się w głowie. Przewracanie i rozjeżdzanie łap to właśnie na skutek tego kręcenia. Oczopląs - czyli te szybkie ruchy gałek ocznych - są też bardzo typowe. Nie występują zawsze przy wylewie ale często. Mój Vario miał dwa wylewy.....I jeden mikoro, jak był młodym, około 5-letnim psem (około bo to znajda, nie wiem w jakim dokładnie jest wieku)
Dodany obrazek