Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Joven

kradzież buldożków francuskich w Łodzi - ostrzeżenie

Recommended Posts

[SIZE=4]Ostatnio bardzo często widzę ogłoszenia i apele o pomoc, ponieważ zaginął buldożek francuski...w ciągu miesiąca naliczyłam co najmniej 5-6 przypadków, a przecież nie przeczesuję ogłoszeń, tylko się na nie przypadkowo natykam...
uważajcie na swoje buldożki, bo prawdopodobnie to zorganizowane kradzieże, a nie zaginięcia, nagle wszystkie buldożki postanowiły uciec z domów? :/ i zniknęły bez śladu? (w schronach ich nie ma).

[/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Joven'][SIZE=4]Ostatnio bardzo często widzę ogłoszenia i apele o pomoc, ponieważ zaginął buldożek francuski...w ciągu miesiąca naliczyłam co najmniej 5-6 przypadków, a przecież nie przeczesuję ogłoszeń, tylko się na nie przypadkowo natykam...
uważajcie na swoje buldożki, bo prawdopodobnie to zorganizowane kradzieże, a nie zaginięcia, nagle wszystkie buldożki postanowiły uciec z domów? :/ i zniknęły bez śladu? (w schronach ich nie ma).


[/SIZE][/QUOTE]

Jak mogly zginac ,to gdzie je ci ludzie trzymaja.Jezeli psy sa w domach ,i ludzie chodza z psami na spacery to jak moga zginac i byc ukradzione?Chyba nie wiaza je przed sklepami ,albo sa tylko wypuszczane do ogrodu ,zeby zdziczaly?No a trzymanie psow w kojcach ,budach szopach ,stodolach np.buldozkow itd, to zakrawa na czasy sredniowiecza i mentalnosci wiesniaczej.
Ludzie sa tylko winni ,ze psy sa kradzione i psy gina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W okolicach Łodzi jakiś czas temu zlikwidowano pseudo, w którym znaleziono kradzione psy. Widziałam to wydarzenie gdzieś na FB. Może zrobili nowy nabór do odbudowy pseudo?
Ja się nie dziwię, czasem psiaki siedzą w ogródkach, wystarczy otworzyć bramkę i psa zwinąć bez problemu. Czasem bramki są zamykane na klucz ale w większości są tylko blokady które łatwo zza płotu otworzyć. Wiem bo z racji pracy chodzę po domach i dla osoby wprawionej w otwieraniu bramek 90% ogrodzeń to żaden problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zaginiona sara']Moje pekince są wypuszczane do ogrodu, jeszcze nie zdziczały :D
Jak ktoś wiąże psa pod sklepem to klękajcie narody...[/QUOTE]
a co nie wiaza psy przed sklepami?
sama odebralam rodzinie sznaucera, co nigdy nie wychodzil na spacery i biegal tylko w ogrodzie ,zupelnie zdziczal ,stal sie psem niesocjalnym,no a teraz jest adoptowany do rodziny co zajmuje sie psem tj powini sie psami zajmowac.
Poza tym nalezy psa zaczipowac i zglosic do bazy danych ,to juz jest jedno wyjscie ,gdy pies ucieknie ,ale po co chyba ze ,jest nie kastrowany
Ps teraz mam dzikiego psa(goldenowatego) ktory byl tylko w ogrodku.Mam pracy na co najmniej pol roku ,zeby Bella stala sie normalnym psem
Co do buldozkow ,zastanwaiam sie jak go/je mozna ukrasc ,wejsc do domu prywatnego i zabrac?to cos nie jest tak. Edited by xxxx52

Share this post


Link to post
Share on other sites
niekoniecznie tak giną ... pani, która strzyże psy na moim osiedlu mówiła mi, że tydzień temu taka starsza pani chodziła ze swoim yorkiem na spacerze po parku, york był bez smyczy, bo warunki pozwalają, i jakaś laska podbiegła do yorka, złapała na ręce i uciekła...starsza pani nawet nie mogła jej gonić, bo starsza .. :( z kolei czytałam na fb , że gdzieś w świętokrzyskim jakiś facet podjechał autem do 10-letniej dziewczynki, która miała 9-cio miesięcznego yorka na smyczy, wyszedł z auta, wyrwał jej psa, wsiadł i pojechał - auto nieznanej marki, czarne...
takie mamy czasy właśnie...trzeba mieć oczy naokoło głowy i najlepiej pistolet... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×