Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Moniasek

kolejna ściema - seter ang.

Recommended Posts

[quote name='Judit'] Pytaliśmy się jeszcze o dwa inne reproduktory, lecz sprawa krycia bylaby dosc dziwna.. jechac np 500 km w jedną stronę, suka u psa mialaby siedziec 3h i z nią powrót i tyle, bez względu na to czy została pokryta czy nie. I ot całe krycie, a Beśka trudna do pokrycia jest, ma swoje fochy. :)
Więc postanowiliśmy zostawiając po niej sunię wybierac do niej reproduktorów różnych, jest jeszcze malutka i wszystko przed nią.;)[/quote]

My jechalismy do reproduktora 1280 km do Belgii , spedzilismy tam 2 dni ale wiedzialam, ze to ma byc TEN pies :p
Nie wiem kto wymyslal tak chore warunki krycia jak 3 h suka u psa i koniec:mad: to nienormalne wrecz , czesto dla pewnosci krycie powtarza sie 2 x i praktycznie kazdy tak robi, nawet wlasciciele reproduktorow sami to proponuja - to dla dobra obu ze stron:razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
My do repruduktora też jechaliśmy około 1000 km, na miejscu 3 dni. Psy spędziły razem bardzo dużo czasu, a suka została pokryta dwa razy. WlaW razie pustego krycia mieliśmy zagwrantowaną powtórke krycia na jesieni. Reproduktora szukaliśmy naprawdę długo, ale opłacało się bo nie tylko mamy super ojca dla naszych szczeniąt, ale poznaliśmy także wspaniałych ludzi i wywiązała się z tego naprawda ciekawa znajomość:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Judit'] nie szukalismy niewiadomo jakiego psa, lecz sprawdzonego. Pytaliśmy się jeszcze o dwa inne reproduktory, lecz sprawa krycia bylaby dosc dziwna.. jechac np 500 km w jedną stronę, suka u psa mialaby siedziec 3h i z nią powrót i tyle, bez względu na to czy została pokryta czy nie.[/quote]
czytałam, czytałam i nie wytrzymałam.
rozmawialiście z nami - czy mam rozumieć, że naris to "niewiadomo jaki pies" i "sprawa krycia dość dziwna". do nas mieliście 30 km, niewiadomo jaki - 3 dorosłe championaty, jeden młodzieżowy i parę innych ciekawych tytułów, pies zadbany, moje oczko w głowie! musiałam to napisać. nie mam do was pretensji, że wybraliście innego, tylko też nie mogę zrozumieć dlaczego akutat tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='narisowa'] czy mam rozumieć, że naris to "niewiadomo jaki pies" i "sprawa krycia dość dziwna". [/quote]

Nie chodziło nam bynajmniej o Narisa, jest śliczny i fakt ma bardzo dużo osiągnięc :) jednak jak mówiłam Benita jest ciężka do krycia i jednak ostatni miot był miotem po Bourbonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sorry, ale zdania dotyczące reproduktora wzięłam bardzo osobiście (bo przecież z nami też na temat krycia rozmawiałaś). a pewnie jak każdy właściciel jestem przewrażliwiona na punkcie swojej pociechy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakis.. miesiąc temu napisałam do pewnej kobiety z allegro z prośbą o napisanie przydomka ojca, poniewzz pisało "Ojciec z rodowodem, matka czystej rasy", choc szczenieta były bez rodowodowe. Pani odpisała mi, ze ojcem szczeniąt jest pies z hodowli rude ziolko, wiec bylam bardzo zdzwiona !


[COLOR=black][COLOR=blue][Usuwam linki do aukcji, po co robić reklamę pseudohodowcom/Mod][/COLOR][/COLOR]
- Renato, a może warto tego uzytkownika zapytac o ojca, nie jestem pewna, ale [U]byc moze[/U] z tą kobietą rozmawiałam... Zapytac zawsze mozna. jesli nie to przykro mi, nie pamietam ani maila ani aukcji.

Głupia plotka, przepraszam ..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B] Hodować znaczy polepszać, a nie pomnażac.

[/B]Dlatego warto szukać coraz lepszych reproduktorów, analizować rodowody, oceniać potomstwo. Warto przejechać setki km, wydać na krycie kupe kasy.
Nawet jesli nic by miało z tego nie wyjść.
Niestety gordonki to kapryśne suki jeśli chodzi o krycie. A to mąż im się nie spodoba i go gryzą strasznie, a to są puste krycia. Oj były już w Polsce nieudane podróże do Belgii, Niemiec, wyczekiwanie, wyprawy na USG i...nic.
Żal terminu, bo np akurat by były wakacje i super pogoda do wychowania dzieciaczków, żal reproduktora bo np okazło się, że to było jego ostatnie krycie i powtórzyć się nie da, żal poniesionych kosztów.
Ale to nie powód żeby przestać próbować.

Marzą mi się na naszych ringach piękne gordony z najlepszych linii świata. I to nie tylko tych linii, które ja tak kocham.
Mamy ogromną szansę dla hodowli gordona w Polsce, bo właśnie pojawili się u nas dwaj dżentelmeni z wybitnych hodowli - Liric i Ludstar (już nie trzeba jechać na krycie za granicę).
Bardzo się cieszę, że Nelice została pokryta takim znakomitym psem, a Klepcia nawiązała doskonałe kontakty z niemieckimi hodowcami.
Shanta w rękach Moniki urodziła miot po Zw.Świata mimo że krycie było w środku zimy, trzeba było załatwiać wizę ekspresową i jechać kilkanaście godzin pociągiem w wykupionym przedziale.
Coraz więcej psów jeździ walczyć na zaranicznych ringach - Naris, Tadzio, moje rodzeństwo R, Dreamer.

Warto marzyć, bo jesteśmy na doskonałej drodze, żeby te marzenia spełnić i myślę, że razem nam się uda :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo spodobała mi się wypowiedź Kaladanu. Warto kryć nasze gordonki reproduktorami z zagranicy. Podniesie się wtedy ogólny poziom gordonów Polsce, a wybitne reproduktory będą wówczas na miejscu. Z niecierpliwością wyczekuję miotu w hodowli Kaladan.Szczenięta po Ludstar VINCENZO i Interchampionce Rubii :loveu:- skojarzenie doskonałe chyba pod każdym względem!! :razz::-o

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×