• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Sign in to follow this  
Followers 0
e_vitka

Behawiorystyka jako kierunek studiów ! Good news :-)

264 posts in this topic

[quote name='Paula95']Coś o czym zawsze marzyłam!!! Dzięki Ci, Boże!:) Ktoś wie z czego maturę trzeba zdawać? Oby nie biola...[/QUOTE]

boisz się biologii i wybierasz taki kierunek, gdzie jej nie unikniesz? :eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
taaa...behawiorysci bez biologicznych i fizjologicznych podstaw zachowania zwierzat.

rozmawialam kiedys z osoba, ktora nazywala sie behawiorysta, a nie wiedziala czym jest kortyzol i jak dziala. dziekuje dobranoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja uwielbiam biologię, tak samo jak chemię, ale to nie są przedmioty, które chciałabym zdawać na maturze. Jeśli tego nie wymagają to super. Chociaż tą całą maturę można o kant tyłka obić, ale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
o matko !! dlaczego dopiero od przyszlego roku?:angryy: ide w tym roku na studia no i poszlam na fizjoterapie ktora mnie wgl nie interesuje 'bo papierek trzeba miec' i to zaocznie wrrr..

a tu prosze kierunek ktory jako jedyny chyba mnie interesuje i na ktory bym sie z checia uczyla.

no to zostaje za rok zmienic kierunek chyba, tylko trzeba isc do pracy i zbierac kase zeby dostac sie na zaoczne bo zwazajac na to ze mam same podstawowe przedmioty raczej na dzienne sie nie dostane ehh .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']boisz się biologii i wybierasz taki kierunek, gdzie jej nie unikniesz? :eviltong:[/QUOTE]

Będę zdawać chemię, bo przedmiot ten bardzo lubię. A biologia, jak to w LO w ogóle mnie nie interesuje, bo nie związana jest z tym, co mnie interesuje, tylko same bzdury. A na studiach to co innego, przynajmniej tak mi się wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wymagają biologii więc nie widzę potrzeby jej zdawać, najwyraźniej uważają że nie jest to konieczne by sobie poradzić. Behawiorysta przede wszystkim musi znać zachowania psów i wiedzieć, z czego są jakie środki uspokajające, itd. itp. co pies jak wydziela, mniej więcej i dlaczego, natomiast to jest wyraźnie ujęte w programie studiów. U mnie biologia skończyła się po 4,5 roku i była wychowaniem do życia w rodzinie a nie nauką i cieszę się, że będzie na studiach i to ukierunkowana na to, co mnie interesuje, a nie wszystko i tak naprawdę nic. ;)

"biologia, biologia zwierząt wszystkich grup, biologiczne mechanizmy zachowania się zwierząt" no to jest biologia, której mogę się uczyć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soko, na behawiorystyce nie masz tylko zachowań psów, ale różnych zwierząt.
Dodatkowo będziesz miała mikrobiologię, anatomię, fizjologię... a to jest biologia w zakresie rozszerzonym ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przecież napisałam, że "zwierząt wszystkich grup", więc chyba wiem że to nie tylko psy? Ale bądźmy szczerzy psy to główny sposób zarobku behawiorysty :evil_lol: większości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A niech to, szkoda, że w Krakowie czegoś takiego nie otwierają, bo mnie w Lublinie od trzech lat nie widzieli...
...a widzę, że respektują cały wachlarz przedmiotów, więc a nuż bym z tą moją matmą coś zdziałała i sobie poszła studiować drugi kierunek :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiecie, ja tak z perspektywy kogoś po studiach, na dodatek dziecka wykładowcy uniwersyteckiego - albo dobre studia, które gwarantują robotę (jak np. mój TZ, informatyk mgr inż. po polibudzie), albo takie, gdzie masz dobrą zabawę, a umiejętności nabywasz innymi drogami - jestem po slawistyce, konkretnie po literaturoznawstwie słoweńskim, więc pracuję po angielsku w branży IT, bo tak dorabiałam w czasie studiów :) Studia rewelacyjne, bo przez 5 lat bawiłam się świetnie, a mam pracę z zupełnie innej beczki. Także stawiajcie na te studia, ale patrzcie też na kierunki alternatywne na zapas w kolejnym roku, jakby te się okazały ani fajne, ani przydatne. Takie drzwi awaryjne, jakby się okazało, że wykładowcy są denni, materiał do bani, tylko zachowanie wieprzków w zagrodzie, czy inne takie, które się nijak mają do psa i jego potrzeb. I inwestujcie w języki - angielski, niemiecki, rosyjski. Zawsze można znaleźć pracę za granicą, gdzie lepiej płacą. Rosjanie np. w UK to cholernie bogata grupa, więc dlatego rosyjski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']Przecież napisałam, że "zwierząt wszystkich grup", więc chyba wiem że to nie tylko psy? Ale bądźmy szczerzy psy to główny sposób zarobku behawiorysty :evil_lol: większości.[/QUOTE]

tak, niby pies to główny zarobek... ale bądźmy szczerzy to jest uczelnia rolnicza, chyba nie zatrudnią nowej kadry, która będzie uczyła o psach ;) szczególnie w roku "eksperymentalnym"
Może po latach jakoś to będzie inaczej funkcjonowało, ale na razie mam wrażenie że postawią na zwierzęta gospodarskie, bo od tego mają już ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zobaczymy, coś o psach powinno być bo z artykułów wynikało że studia przygotowują do pracy w sądzie np. do orzeczenia agresji u psa.
Tak czy inaczej do samego bycia behawiorystą przygotowuję się od dłuższego czasu, czytam, poznaję psy, pomagam, studia traktuję jako uzupełnienie tego i papier. No i nie mam wtedy ukończonego "kursu", tylko "studia", co lepiej wygląda :evil_lol:
Ale zwierzęta wszystkie lubię tylko nie rozumiem jak mam być behawiorystą zwierząt typu krowa - znaczy mam liczyć że jakiś rolnik zadzwoni że jego mućka się źle czuje? :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja kiedyś słyszałam, że niby w Krakowie jest behawiorystyka, ale niby podyplomówka i wykłada tam J.Gałuszka. Słyszałyście coś o tym?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, jest podyplomowa, kto wykłada nie wiem. Właśnie kiedyś miałam zamiar coś skończyć i potem iść na behawiorystykę ale na szczęście już nie muszę :D
Nie lubię Gałuszki :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja też tak myślałam sobie właśnie, bo jednak Lublin mam trochę daleko, a na wszelki wypadek mogę sobie zrobić najpierw magisterkę z chemii i potem lecieć na behawior. :)

Mogę zapytać dlaczego nie lubisz go?:)

PS. I w ogóle na jakiej uczelni wykładają w Krk?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie lubię go jako osoby, np. wystawia pochopną opinię o psie zamiast powiedzieć nie mam teraz czasu na rozwiązywanie tego problemu sorry, nie sprawdza ludzi którym wystawia zaświadczenia treserskie :roll: byłam na szkoleniu, zapłaciłam sporo kasy a prowadząca przez całe 1,5h nawet dzień dobry nie zdążyła mi powiedzieć, nie mówiąc o metodach szkolenia :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
U nas np.w schronie były zajęcia z Wesołej Łapki i 2 panie z kursu Gałuszki no i metody były jak najbardziej pozytywne, także osobiście byłam zadowolona. Ale nie wiem, jak sam p.Gałuszka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja tam Gałuszki z tej dobrej strony nie poznałam, kazał mi dwa lata temu uśpić psa ("nie ma dla niego nadziei, pechowy przypadek" takie teksty) który w tym roku debiutował na zawodach i zajął 4 miejsce :evil_lol: Nie twierdzę że nie umie sobie poradzić z psem, pewnie umie, ale uważam że jest dużo ludzi lepszych od niego, tylko że on jest najbardziej medialny, umie się pokazać.
Wiesz, wytresować psa to jedno, ale dać uprawnienia do prowadzenia szkoleń osobie, która nie umie nawiązać kontaktu z ludźmi to przegięcie. Dziewczyna przyszła na pierwsze zajęcia i zapytała czy ktoś ma do pożyczenia skrypt (był do wydrukowania przed szkoleniem), bo jest niedziela i nie miała jak skserować! Agresję u dwóch psów rozwiązywała tak, że kazała przez 1,5h chodzić im obok siebie z odległości jednego kroku. W grupie były 3 psy (!!), z czego Happy umiała wszystko tylko przychodziła na szkolenia dla socjalizacji, ale dziewczyna zwracała uwagę tylko na jednego owczarka, natomiast inna pani z swoim psem stała w kącie i nie bardzo wiedziała co ma robić. Na zdjęciach w internecie jest właśnie najwięcej jej zdjęć, wygląda jakby była super zabawa a tak naprawdę ona była najbardziej na tym poszkodowana..
Dlatego uważam że nie sprawdza swoich ludzi, nie sprawdza czy są w stanie rozdzielić swoją uwagę na więcej osób, czy są w stanie coś wyjaśnić innym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To nieciekawie kurcze... Od takiej strony go nie znałam. Do nas na szczęście trafiły fajne panie, więc było ok... A z Twoim psiakiem, to przegięcie totalne... Szkoda słów nawet... ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podejrzewam że mu się nie chciało - to było szkolenie w Bydgoszczy na które myśmy zajechały gościnnie, mama chciała by obejrzał Happy (okres jej największej agresji), prawie go ugryzła :lol: tyle że nikt nie oczekiwał że zrobi to za darmo, wtedy za wyprowadzenie Happy z agresji byłyśmy w stanie niebotyczne kwoty zapłacić, no, ale mu się nie chciało. Mógłby chociaż powiedzieć, że obserwacja psa wymagałaby czasu i że nie jest w stanie na ten moment nic stwierdzić, albo że ma kursantów i nie ma czasu, ale powiedzieć że pies jest praktycznie martwy?
Nie umniejszam natomiast jego faktycznych osiągnięć czy umiejętności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No więc właśnie. Poza tym, gdyby mu na serio zależało, żeby pomagać, to przecież umówiłby się na inny termin lub coś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Soko']Nie wymagają biologii więc nie widzę potrzeby jej zdawać, najwyraźniej uważają że nie jest to konieczne by sobie poradzić.[/QUOTE]

ja nie mówię, że masz ją zdawać. na zootechnikę dostałam się bez biologii i bez chemii, sądzisz, że nie będą mi potrzebne te przedmioty? będą NA PEWNO. na tym nowym kierunku również.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']ja nie mówię, że masz ją zdawać. na zootechnikę dostałam się bez biologii i bez chemii, sądzisz, że nie będą mi potrzebne te przedmioty? będą NA PEWNO. na tym nowym kierunku również.[/QUOTE]

Mimo wszystko, jakoś nie mam motywacji by uczyć się biologii, może za sprawą nauczyciela;p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chodziło mi o to że biologia na poziomie szkolnym najwyraźniej nie jest potrzebna do tego by pojąć zagadnienia poruszane na studiach.. gdyby była, to by jej wymagali.

Od paru dni co napiszę post ktoś zrozumie go inaczej :D mam jakiegoś pecha :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0