Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
pepino

co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne

Recommended Posts

[CENTER]mam pytanie co zrobić może osoba która kupiła pięknego szczeniaczka oczywiście z rodowodem w znakomitej hodowli po championach chcąc psa wystawiać i z wzrostem szczenięcia okazało się że posiada wady nie do skorygowania no i z wystaw nici
[/CENTER]

Share this post


Link to post
Share on other sites
pogadać z hodowcą. Sprawdzić zapis w umowie. Jeśli jest to wada, której w chwili zakupu nie dało się przewidzieć, to nie wiele można zrobić - pies to nie maszyna, coś może pójść nie tak.

edit.
[SIZE=2]przepraszam.. dysort ze mnie a końcówek ą om mi nie podkreśla - stara jestem, ale chyba nigdy nie nauczę się widzieć swoich błędów ;)[/SIZE] Edited by sachma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Lotty
Podpisuję się pod powyższymi postami, bo w zasadzie nic więcej się zrobić nie da. ( Sachmo, proszę,popraw błąd ortograficzny w poście wyżej, bo aż razi w oczy).

Share this post


Link to post
Share on other sites
najprawdopodobniej nic nie zrobisz.
Ale nie tak do konca.
jest jeden wredny sposób na hodowcę który nie chce współpracować - ciągaj tego psa po wszelkich wystawach i sie wręcz chwal z jakiej to hodowli masz tak "pięknego" psa. Wiem, ze to wredne, ale czy nie jest wredne to, że hodowca nie daje odpowiedzi i nie szuka przyczyny wady?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='panbazyl']najprawdopodobniej nic nie zrobisz.
Ale nie tak do konca.
jest jeden wredny sposób na hodowcę który nie chce współpracować - ciągaj tego psa po wszelkich wystawach i sie wręcz chwal z jakiej to hodowli masz tak "pięknego" psa. Wiem, ze to wredne, ale czy nie jest wredne to, że hodowca nie daje odpowiedzi i nie szuka przyczyny wady?[/QUOTE]

No chwila, ale skąd wiadomo, że "hodowca nie daje odpowiedzi i nie szuka przyczyny wady"? Może najpierw - czy był kontakt z hodowcą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ladySwallow']No chwila, ale skąd wiadomo, że "hodowca nie daje odpowiedzi i nie szuka przyczyny wady"? Może najpierw - czy był kontakt z hodowcą?[/QUOTE]
jakby dawał odpowiedzi i szukal przyczyny to by pytanie z pierwszego postu się tu nie pojawilo

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='panbazyl']jakby dawał odpowiedzi i szukal przyczyny to by pytanie z pierwszego postu się tu nie pojawilo[/QUOTE]

Już był jeden wątek, gdzie ktoś pisał w tej samej sprawie ZANIM odezwał sie do hodowcy ;) Nie zakładajmy z góry, że ludzie skarżący się czy "pokrzywdzeni" są fair ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja tego nie zakladam - zapewne też bylo tak - chce z papierami psa, ale najlepiej za darmo, i tak wystawiać nie będę, a potem wolta o 180 stopni, bo coś sie odwidzialo i pies na wystawy ma jeździć. I dlatego powinno sie pisać umowy w których takie klauzule jak pies wystawowy czy nie powinno sie zawierac (tez robi sie wtedy adnotacje - jeśli nie ma być wystawowy - na metryczce)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]chce z papierami psa, ale najlepiej za darmo, i tak wystawiać nie będę[/QUOTE]

oj tam oj tam.. ja chciałam z papierami, po przebadanych rodzicach, ale nie na wystawy... odwidziało mi się i już po urodzeniu się szczeniąt powiedziałam o tym hodowcy i dostałam propozycję jedynego wolnego szczenięcia, które na 100% będzie przerostem - hodowczyni uprzedziła, że to nie będzie miniaturka, że w rasie jest możliwość przepisania (pewnie nawet gdyby nie było takiej możliwości to bym go wzięła :P i po prostu odpuściła sobie z wystawami ;) ) ale że będzie konieczność zrobienia przeglądu itd i że na początku nie ma co szaleć z wystawami, bo może kiepsko na nich wypadać ;)

Lenny powinien mieć max 35cm w kłębie :P ma 41 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepino'][CENTER] z wzrostem szczenięcia okazało się że posiada wady nie do skorygowania no i z wystaw nici[/CENTER][/QUOTE]

Wyraźnie jest napisane,że ze wzrostem szczenięcia coś ( ? ) się ujawniło,więc hodowca w momencie sprzedaży o tym nie wiedział i miał prawo zakwalifikować szczenię jako wystawowe.Druga sprawa nic nie jest napisane o jaką wadę chodzi.Niestety nawet piękny szczeniak ze " znakomitej hodowli po championach" nie musi wyrosnąć na super wystawowego psa i kupując szczenię trzeba się z tym liczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sachma']oj tam oj tam.. ja chciałam z papierami, po przebadanych rodzicach, ale nie na wystawy... odwidziało mi się i już po urodzeniu się szczeniąt powiedziałam o tym hodowcy i dostałam propozycję jedynego wolnego szczenięcia, które na 100% będzie przerostem - hodowczyni uprzedziła, że to nie będzie miniaturka, że w rasie jest możliwość przepisania (pewnie nawet gdyby nie było takiej możliwości to bym go wzięła :P i po prostu odpuściła sobie z wystawami ;) ) ale że będzie konieczność zrobienia przeglądu itd i że na początku nie ma co szaleć z wystawami, bo może kiepsko na nich wypadać ;)

Lenny powinien mieć max 35cm w kłębie :P ma 41 ;)[/QUOTE]
oj tam oj tam - a nie pisalam wczesniej :cool3:
Mój jeden szczylek poszedl do ludzi którzy nie mieli wcześniej psa - no ryzyko z obydwu stron. I to byla dobra moja decyzja. Bo ci ludzie tak się przejęli psem, ze tyeraz pies jest dyplomowanym dogoterapeutą - jeździli z nim daleko aż do Wawy na kursy. Bardzo się zaangażowali w tego psa - warto jest czasem ryzykować :)

nic jakoś zalozyciel watku nie pisze o diecie psa - czym byl karmiony. I skąd wiedza, ze to wady genetyczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki, pytam bo akurat koleżance się przydarzyło, a ja jestem na początku tej drogi i chyba po prostu , udało mi się kupić piękne szczenię a myślę o jeszcze jednym.No i po przygodzie koleżanki przeczytałam sobie jeszcze raz umowę kupna swojego psiak , a tam generalnie za to czego nie widać w dniu zakupu to hodowca nie odpowiada, a co widać w 2 czy 3 miesiącu życia, słodkie maleństwo. Jak ktoś kupuje pierwszy raz to niewiele może zauważyć , bo poczytać wzorzec rasy,kilka wystaw i zdjęć to jeszcze raczkująca wiedza, a tak naprawdę to wszystko wychodzi jak pies rośnie. Może więc warto przed zakupem udać się ze szczeniaczkiem do jakiegoś weterynarza albo zrobić może jakieś testy na wady genetyczne a i ciekawe czy hodowcy zgadzają się na takie rzeczy. Poradzcie coś bo liczyć na szczęście przy takich pieniądzach to trochę mało

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy w prawdziwego zaangażowanego hodowcy,który widzi ,że szczeniak sporo odbiega ni minus od pozostalych nie powinien być od razu kwalifikowany jako niewystawowy czyli ewentualny pies hodowlany ?/ nie czarujmy się uczciwoscią wystaw dla suni hodowlanka .../

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bejasty']Czy w prawdziwego zaangażowanego hodowcy,który widzi ,że szczeniak sporo odbiega ni minus od pozostalych nie powinien być od razu kwalifikowany jako niewystawowy czyli ewentualny pies hodowlany ?/ nie czarujmy się uczciwoscią wystaw dla suni hodowlanka .../[/QUOTE]
ale co Ty chcesz od etyki - to jak gust - albo się go ma albo nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='pepino'][CENTER]mam pytanie co zrobić może osoba która kupiła pięknego szczeniaczka oczywiście z rodowodem w znakomitej hodowli po championach chcąc psa wystawiać i z wzrostem szczenięcia okazało się że posiada wady nie do skorygowania no i z wystaw nici
[/CENTER]
[/QUOTE]
Zauważcie, że nie jest podane jaka wada wyszła ze wzrostem szczenięcia i w jakim wieku.
Równie dobrze może to być wada zgryzu, której winny jest właściciel.
Nieprawidłowe przeciąganie sznura np. w trakcie wzrostu zębów stałych.
Mogłoby być także złe odżywianie....itd..
Chyba się nie dowiemy o co chodzi...;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='bejasty']Czy w prawdziwego zaangażowanego hodowcy,który widzi ,że szczeniak sporo odbiega ni minus od pozostalych nie powinien być od razu kwalifikowany jako niewystawowy czyli ewentualny pies hodowlany ?/ nie czarujmy się uczciwoscią wystaw dla suni hodowlanka .../[/QUOTE]

Ale tak jest. Ja np. kupiłam swojego psa jako niewystawowego (zbyt dużo bieli i niewybarwione oczy). Natomiast wady genetycznej, która ujawnia się np. wskutek stresu (a bywa tak), czy też po jakimś czasie, hodowca zauważyć po prostu nie może.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ladySwallow']Ale tak jest. Ja np. kupiłam swojego psa jako niewystawowego (zbyt dużo bieli i niewybarwione oczy). Natomiast wady genetycznej, która ujawnia się np. wskutek stresu (a bywa tak), czy też po jakimś czasie, hodowca zauważyć po prostu nie może.[/QUOTE]
oświec mnie co to za wada, pytam z czystej ciekawości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='panbazyl']oświec mnie co to za wada, pytam z czystej ciekawości.[/QUOTE]

Ale która wada? Bo się chyba pogubiłam ;) Niektóre sprawy np. związane z chorobami autoagresywnymi ujawniają się przy okazji stresu, czy jest wada genetyczna - nie wiem, ale na pewno jest wadą szczeniaka teoretycznie przeznaczonego do rozrodu. A wady inne - np. zgryzu czy serca, budowy - mogą rozwijać się z wiekiem. Dlatego niektórzy hodowcy sprzedają szczenięta wystawowe w wieku np. 3-4 miesięcy, gdzie jest większa pewność, na co wyrośnie pies.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chodzi mi o wady Twojego psa - czy to tylko kiepska pigmentacja czy te związane ze stresem, bo ja tez się pogubiłam....

A jak ktos chce psa wystawowego to nie kupuje sę szczylka w wieku 10 tyg tylko nawet i półrocznego. Tylko jak zwykle zaczyna się wtedy marudzenie - taaaki drogi.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='panbazyl']chodzi mi o wady Twojego psa - czy to tylko kiepska pigmentacja czy te związane ze stresem, bo ja tez się pogubiłam....

A jak ktos chce psa wystawowego to nie kupuje sę szczylka w wieku 10 tyg tylko nawet i półrocznego. Tylko jak zwykle zaczyna się wtedy marudzenie - taaaki drogi.....[/QUOTE]

Ja szukałam na mojego psa peta, czyli mógł być źle wybarwiony - i takiego dostałam, bo nie chciałam jeździć na wystawy, a szukałam psa o konkretnych predyspozycjach względem charakteru. Może źle się wyraziłam - u mojego psa nie ma wady genetycznej, odnosiłam się do wpisu bejasty:
[QUOTE]Czy w prawdziwego zaangażowanego hodowcy,który widzi ,że szczeniak sporo odbiega ni minus od pozostalych nie powinien być od razu kwalifikowany jako niewystawowy czyli ewentualny pies hodowlany ?/ nie czarujmy się uczciwoscią wystaw dla suni hodowlanka .../ [/QUOTE]
Czyli chodziło mi o to, ze psy, które nie nadają się do hodowli, sprzedawane są jako niewystawowe. U nas akurat wadą jest złe wybarwienie + prawdopodobnie alergia, której nie ma żaden inny pies w tym drzewie genealogicznym - więc podejrzewam, że to rzecz nabyta, a nie genetyczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
aaaaa, juz kaman o co biega, bo pogubilam się.
No fakt - z białym wybarwieniem idzie cała masa dziwnych przypadłości. Choć on albinosem nie jest.
Ale jak masz świadomośc psa-peta - wszystko ok. ja tez tak szukam mainecoona - peta (samca). Bo nie mam zamiaru na wystawy jeździć a chcę olbrzymiego kota.
Gorzej jak ludzie chca koniecznie psa z papierami, mówią, ze wystawy ich nie obchodza a potem cos im się zmienia i całą winę zwalają na hodowców.... bo na wystawie nie poszlo. ech.
sa tez przypadki że szuka się psa typowo na wystawy, nie znasz za bardzo rasy, niewiele tez wiesz o psach ale chcesz jeździc na wystawy bo masz taki kaprys a hodowca wciska kit, ze to wystawowy szczyl - takie zabiegi mi sie nie podobają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='panbazyl']aaaaa, juz kaman o co biega, bo pogubilam się.
No fakt - z białym wybarwieniem idzie cała masa dziwnych przypadłości. Choć on albinosem nie jest.
Ale jak masz świadomośc psa-peta - wszystko ok. ja tez tak szukam mainecoona - peta (samca). Bo nie mam zamiaru na wystawy jeździć a chcę olbrzymiego kota.
Gorzej jak ludzie chca koniecznie psa z papierami, mówią, ze wystawy ich nie obchodza a potem cos im się zmienia i całą winę zwalają na hodowców.... bo na wystawie nie poszlo. ech.
sa tez przypadki że szuka się psa typowo na wystawy, nie znasz za bardzo rasy, niewiele tez wiesz o psach ale chcesz jeździc na wystawy bo masz taki kaprys a hodowca wciska kit, ze to wystawowy szczyl - takie zabiegi mi sie nie podobają.[/QUOTE]

No, jak ktoś chciał peta a potem mu się uwidzi jednak na wystawy, to oczywiście winny jest hodowca - a jakże by inaczej ;) To ostatnie i mnie się nie podoba, ale wychodzę z założenia, że jeśli ktoś chce jeździć na wystawy - to jednak czyta, obserwuje psy itd. Ja szukając psa nie na wystawy dużo czytałam, pytałam o opinie o hodowli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×