Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Kika9004

W końcu i LETKA doznała miłości w życiu, jest pełnoprawną córą swojej pańci :)

Recommended Posts

a to:loveu:

[IMG]http://i44.tinypic.com/2afe3rr.jpg[/IMG]

[IMG]http://i41.tinypic.com/20avzon.jpg[/IMG]

[IMG]http://i42.tinypic.com/2dw71ie.jpg[/IMG]

nie mam wieści,ale dostałam zaległe zdjęcia,o które kiedyś prosiłam. Lecia (tak Pani ją pieszczotliwie zdrabnia) na posłanku. Królewna


PS.[B] Esperanzo[/B], w dalszym ciągu nie dostałam od Waszego Stowarzyszenia zwrotu kosztów transportu za Letkę. Podróż w całości sfinansowali dogomaniacy wpłacając pieniądze częściowo na konto Olena84, częściowo na konto [B]Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje[/B]. Ja założyłam całą sumę za transport opłacając bezpośrednio kierowcę,który wiózł Letę. O ile Olena84 przelała mi całość uzbieranej sumy natychmiast po rozliczeniu bazarku-czyli kilka dni po transporcie Lety,o tyle od Waszego Stowarzyszenia,mimo wielokrotnych monitów, nie mogę się doprosić od prawie 2 miesięcy zwrotu pozostałej kwoty. Nie dość,że nie dołożyliście [U]ani złotówki [/U]do transportu psa będącego pod Waszą opieką:crazyeye:,to jeszcze nie mogę się doprosić pieniędzy,które Letka uzbierała sobie sama! Doprawdy żenujące...Czekam na pilny przelew. Edited by gosia7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gosiapk']Ma prawdziwą pościel :)[/QUOTE]
Jak na Królewnę Letkę przystało :lol:.
Jakie śliczne fotki, bardzo się cieszę że ta sunia już szczęśliwa!
Gosiu dziękujemy za wiadomości!

A z tym transportem - rzeczywiście przykra sprawa, nie tak to powinno być załatwione :shake:. Na dobrą sprawę [B]gosia7 [/B]praktycznie zatawiła całą tą adopcję od ogłoszeń poczynając a na dostarczeniu suni kończąc... I jeszcze żeby sprawy finansowe z nią nie były załatwione tak jak trzeba - niesmak...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zrobiłam zwrot za transport - 75zl z własnego konta, powinny wpłynąć w poniedziałek. Pieniądze, które wpłynęły na konto Niczyje na rzecz transportu Lety zostaną zgodnie z życzeniem wykorzystane na psy ze schroniska w Kruszewie- na leczenie 8 szczeniąt, ze schroniska trafiły do domu tymczasowego i wymagają odrobaczenia i szczepień.

Każda organizacja robiąc jakiekolwiek przelewy z konta jest zobowiązana do posiadania rachunków bądź faktur rozliczających te przelewy. Niestety w czasie, gdy gosia7 miała dostać zwrot nie było możliwe wzięcie fv na pokrycie wydatku, dlatego pieniądze miały być zwrócone z innego konta, a stowarzyszenie miało sobie to już rozliczyć. Niestety tak się nie stało. Trwało to zbyt długo, za co przepraszam.

Resztę pozostawiam bez komentarza, napiszę tylko że tak ostre słowa ze strony gosia7 nam, jako organizacji się nie należą.

Życzę Lecie, by była szczęśliwa w nowym domu do końca swoich dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
na szybko,bo nie mam czasu,esperanzie odpowiem jak go znajdę, teraz tylko krótko:
przelew na 75zł za zwrot kosztów transportu otrzymałam wreszcie dn.02.09.13r.


i teraz to cudne zdjęcie,które dziś dostałam,muszę pokazać szybciutko wszystkim,którzy pokochali naszą Letkę:loveu: ale jestem szczęśliwa,jak widzę naszą laleczkę taką cudną ze swoją Paniunią:Cool!:

[B][IMG]http://i42.tinypic.com/2edpjbo.jpg[/IMG][/B] Edited by gosia7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7']na szybko,bo nie mam czasu,esperanzie odpowiem jak go znajdę, teraz tylko krótko:
przelew na 75zł za zwrot kosztów transportu otrzymałam wreszcie dn.02.09.13r.


i teraz to cudne zdjęcie,które dziś dostałam,muszę pokazać szybciutko wszystkim,którzy pokochali naszą Letkę:loveu: ale jestem szczęśliwa,jak widzę naszą laleczkę taką cudną ze swoją Paniunią:Cool!:

[B][IMG]http://i42.tinypic.com/2edpjbo.jpg[/IMG][/B][/QUOTE]
Dobre wiadomości finansowe i śliczna fotka. Dziękujemy za pokrzepienie serc!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
i jeszcze świeże info z ds Letki:loveu:

[FONT=arial]"Wysyłam teraz w tym liście jedno i w następnym liście jeszcze jedno B-)zdjęcie bardzo ją kochamy jest lepiej bardzo jest do mnie przywiązana nie ufa mojemu mężowi ale ja się tym nie martwię bo to trzeba czasu nawet mąż idzie na noc do pokoju drugiego żeby sobie spokojnie spała bez stresu bo wiem że jej do niego trzeba czasu.Je teraz normalnie i normalnie się załatwia mi nie ucieka ciągle mnie córka Letka pilnuje taka jest wierna że ją nigdy nie miałam tak wiernego pieska widać że dużo przeszła dajemy jej dużo miłości, traktujemy ją pani Malgosiu jak członka rodziny:-)·"[/FONT]

[IMG]http://i42.tinypic.com/28ku6f6.jpg[/IMG]

[IMG]http://i43.tinypic.com/34oojer.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
AlfaLS cała przyjemność po mojej stronie:p Ja dziękuję Tobie,że nadal odwiedzasz Letkę:loveu:

Na takie zdjęcia czekałam tyyyle czasu! Dla mnie są naprawdę BEZCENNE:loveu: Wynagradzają żmudne klepanie ogłoszeń przez 1,5 roku ,chwilami bez żadnej nadziei.
Także,nie wolno się poddawać. NIGDY. Na każdego psa czeka jego człowiek. Gdzieś... I każdy może pomóc w adopcjach. Nawet nie ruszając się sprzed kompa nie widząc psa na oczy. Myślałam,że to niemożliwe,a jednak!:shiny: Edited by gosia7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7']AlfaLS cała przyjemność po mojej stronie:p Ja dziękuję Tobie,że nadal odwiedzasz Letkę:loveu:

Na takie zdjęcia czekałam tyyyle czasu! Dla mnie są naprawdę BEZCENNE:loveu: Wynagradzają żmudne klepanie ogłoszeń przez 1,5 roku ,chwilami bez żadnej nadziei.
Także,nie wolno się poddawać. NIGDY. Na każdego psa czeka jego człowiek. Gdzieś... I każdy może pomóc w adopcjach. Nawet nie ruszając się sprzed kompa nie widząc psa na oczy. Myślałam,że to niemożliwe,a jednak!:shiny:[/QUOTE]
Cała przyjemność to chyba nie, na pewno dużo tej przyjemności jest po mojej stronie :lol:. Ja też jak pierwszy raz trafiłam do Letki to nie bardzo wierzyłam, że się uda. Jak widać jednak się udało i takie adopcje po prostu dodają skrzydeł. Oby ich było jak najwięcej...
A jak to jest z tym pomaganiem w sytuacji jak się psa nawet nie widzi też wiem... Ja staram się pomagać psom z Tychów. Z tamtejszego schroniska mam moją sunię i mam słabość do tego schronu. Kiedyś mi było łatwo, była tam wolontariuszka, która robiła foty, opisywała mi moje ukochane staruszki ... Teraz mam problem, ona już tam nie bywa... I co z tego, że sobie upatrzyła suczkę, która siedzi tam już ponad 9 lat jak nic o niej nie wiem - na stronie schroniska jest jedno zdanie o niej i to z informacją kiedy i skąd została zabrana i dwie foty... Mam dla niej ewent. hotelik ale muszę mieć pewność, że jest spokojna i zgodzi się w boksie z pieskiem starszym 3-łapkiem. A tej informacji nie mam... Później może udałoby mi się załatwić wyciągnięcie jej ale ze Szczecina trudno mi załatwić dla niej transport do hoteliku... Niby niedaleko ok. 200 km... Kurcze, ten mój koniec świata wszystko mi utrudnia a tak bym chciała, żeby ona poznała jeszcze inny świat, pochodziła na spacerki / w Tychach psy nigdy nie wychodzą z boksów - całe życie za kratami :-(/. Kombinuję teraz coś na FB ale jest to takie trudne z tak daleka i w sytuacji kiedy nikomu innemu nie zależy...

Super, ze Letce się udało :multi:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×