Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Kika9004

W końcu i LETKA doznała miłości w życiu, jest pełnoprawną córą swojej pańci :)

Recommended Posts

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Letka właśnie opuściła schronisko w Kruszewie i wyruszyła z przemiłym Panem Kierowcą do Lublina.[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jest bardzo nieufna,pewnie mocno przestraszona i bardzo boi się smyczy...Tyle wiem z relacji na bieżąco.

ps. finanse ogarnia esperanza[/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7'][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Letka właśnie opuściła schronisko w Kruszewie i wyruszyła z przemiłym Panem Kierowcą do Lublina.[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jest bardzo nieufna,pewnie mocno przestraszona i bardzo boi się smyczy...

[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
Bidulka...
Powodzenia sunieczko!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Letka nadal w drodze. Dzwoniłam do letkowej Pani,żeby przeprosić,że zajadą tak późno,ale Pani mówi,że wszystko rozumie i żeby się nie spieszyli,żeby tylko szczęśliwie dojechali...

No wyć mi się chce,że tacy dobrzy ludzie są jeszcze na świecie. Żeby jeszcze to chodzenie na smyczy jakoś poszło...

Letuniu proszę,bądź dzielna maleńka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7'][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Letka właśnie opuściła schronisko w Kruszewie i wyruszyła z przemiłym Panem Kierowcą do Lublina.[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jest bardzo nieufna,pewnie mocno przestraszona i bardzo boi się smyczy...Tyle wiem z relacji na bieżąco.

ps. finanse ogarnia esperanza[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
Super!!!!!!!!A będziemy mieli jakieś źródło informacji jak sunia w domku? Bo dla niej to stres przeogromny... Gosiu - pisałyśmy razem :lol:. Teraz wiem, że masz nadal kontakt z domkiem i jestem spokojniejsza :lol:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zagladam i ja z ogromnymi kciukami:modla::iloveyou::thumbs::thumbs:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kika9004'][B]Kocham was, normalnie KOCHAM WAS !!![/B][/QUOTE]A my wszyscy kochamy Letkę:loveu:.Kika a możesz wstawić do pierwszego postu informacje o wpłatach? Tak żeby w miarę na bieżąco było wiadomo ile jeszcze potrzeba? Oczywiście jak sama będzie miała informacje o wpływach na konto ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
wymieniłyśmy się z Panią mailami- Pani obiecuje,że będą zdjęcia:multi:

AlfaLS-a ja jestem spokojniejsza jak jesteś na wątku:loveu:,jakoś mi z Tobą dobrze;)dziękuję

i za kciukasy też dziękuję:loveu:

[SIZE=1]i szaleję z nerwów...[/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7']wymieniłyśmy się z Panią mailami- Pani obiecuje,że będą zdjęcia:multi:

AlfaLS-a ja jestem spokojniejsza jak jesteś na wątku:loveu:,jakoś mi z Tobą dobrze;)dziękuję

i za kciukasy też dziękuję:loveu:

[SIZE=1]i szaleję z nerwów...[/SIZE][/QUOTE]
Wszyscy się denerwujemy :nerwy:. Ale z własnego doświadczenia wiem, że jak pies wyczuje pełną akceptację ze strony opiekuna, a ten opiekun będzie miał dużo, dużo cierpliwości to będzie dobrze. Sama adoptowałam sunię, która tak bardzo się bała, że załatwiała się pod siebie jak tylko człowiek do niej podchodził... O innych rzeczach typu smycz, schody, samochód nie wspominając bo tego absolutnie nie znała... Sporo czasu było trzeba a teraz to najnormalniejszy, radosny pies i w dodatku nikt jej nie daje 17 lat, które ma / choć pierwsze 12-ście te schroniskowe to chyba trzeba by liczyć podwójnie.../.
Dziękuję za bardzo miłe słowa, mnie też z Tobą dobrze :loveu:, a najważniejsze, że sunia na tym dobrze wychodzi :lol:.
I dalej :thumbs:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=#222222][FONT=arial]Letka dotarła do domku[/FONT][/COLOR]:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::bigcool::bigcool::bigcool:SWOJEGO DOMKU!!!!!!!!!!

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]dostałam smsa od JEJ Pańci,mam nadzieję ,że Pańcia się nie obrazi,że zacytuję,bo wszyscy zainteresowani pewnie umierają z ciekawości/albo śpią i jutro z rana umierać z ciekawości rzecz jasna będą[/FONT][/COLOR];-)[COLOR=#222222][FONT=Verdana]:[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]"Już jest ukochana moja z nami i chodzi za nami po mieszkaniu i nawet merdała ogonem do nas[/FONT][/COLOR]:smile:[COLOR=#222222][FONT=Verdana].Narazie nie chce jeść,ale chodzi za nami.Czasami jak chcę ją pogłaskać, to się kuli,ale ktoś ją musiał krzywdzić-ludzie to świnie,przepraszam za to wyrażenie,ale to prawda.Mąż ją kąpie teraz w wannie i jest ok."[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]i zaraz drugiego:[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]"Jest ok.stoi w wannie i jest ok.Mąż mówi do niej bardzo łagodnie i stoi grzecznie-Życzę spokojnej nocy."[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]a jak odpisałam, że tak się cieszę,że prawie się poryczałam z radości Pani nie wytrzymała i oddzwoniła![/FONT][/COLOR]:loveu:[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Chciałam też zadzwonić od razu,ale się wstydziłam,że późno,że na nachala jakiegoś wyjdę[/FONT][/COLOR]:oops: [COLOR=#222222][FONT=Verdana]I chyba się ściągnęłyśmy myślami. No i miałam relację na żywo z...pierwszej kąpieli [/FONT][/COLOR]:lol:[COLOR=#222222][FONT=Verdana].Letka ma przygotowane czyściutkie posłanko i poduszkę,więc szkoda było zabrudzić,a była brudniutka,oj była. [/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]woda mocno brązowa.I zapaszek też był konkretny.Ale Pani wszystko rozumie,bo "wśród tylu piesków przecież była i na ziemi".Ale teraz już śliczna,pachnąca i jej samej przyjemnie będzie,bo upał straszny.
Karmę bierze w ząbki i puszcza.Boi się narazie maleńka.I na początku Pana też się bała,ale potem się przekonała,bo Pan masował w kąpieli i mówił łagodnie,aż Letka się położyła w wannie. A na końcu Pani wspomniała,że "wszystko ok,no chodzi za tym moim chłopem[/FONT][/COLOR]:cool3:[COLOR=#222222][FONT=Verdana]".Z samochodu Pan też wyjął na rączkach,bo Letunia bała się i nie chciała wyjść jak dojechali.

To tyle póki co.[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Kompletnie styrana emocjonalnie,ale szczęśliwa idę spać.[/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja nie śpię. Cudne wieści - Leta wreszcie w Domu. Nie wiem, komu bardziej gratulować - Lecie czy Państwu. Oj, będzie im ze sobą dobrze!

Jak zabierałam ze schronu Mixera, powiedziano mi, żebym conajmniej przez 2 tygodnie psa nie kąpała, bo to straszny stres dla psa (jakby istniało coś, co mogło być straszniejszym stresem od tego, co pies przeżył w schrinisku). Ale nie dało się wytrzymać - TŻ nawet zagroził rozwodem. Na szczęście mam mądrą wetkę - "Po pierwsze, psa wykąpać", zarządziła. Może to i był dla niego stres (aczkolwiek przypuszczam, że ciepła woda z prysznica milsza mu była niż zimny strumień ze szlaucha), ale Mixer zmył z siebie zapachy schroniska i odżył - do tego stopnia, że natychmiast po wyjściu z wanny zasikał nam pokój (niemały skądinąd) doszczętnie.

gosia7, a wyśpij się wreszcie, dziewczyno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gosiapk']Oczy mni się spociły po przeczytaniu nocnej relacji .[/QUOTE]
To tak jak mnie :lol:.

Będzie dobrze, widać, ze państwo pozytywnie nastawieni a to już połowa sukcesu. O resztę Leta się postara bo psiaki po takich doświadczeniach potrafią kochać nad życie i dla swoich opiekunów zrobić wszystko czyli spacerować na smyczy, znosić kąpanie itd.

Ale się cieszę :multi::multi::multi:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]No już mówię jak ,już mówię[/FONT][/COLOR]:lol:
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Miałam już z rana telefon od Pańci Letki[/FONT][/COLOR]:loveu:

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Pańcia i Pan z emocji nie spali do 2-giej w nocy.Laleczka po kąpieli wymyśliła,że będzie spała z Pańcią w łóżeczku i się na nie gramoliła. Pani cierpliwie tłumaczyła,że posłanko Letki jest też miłe i Letka w końcu się poddała. Jest grzeczna,ale poważna jak na swoje lata-"pewnie przez to ile przeszła"mówi Pani. Piłeczką nie chce się bawić,ale to za wcześnie i to nie martwi. Narazie nic nie zjadła[/FONT][/COLOR]:roll:[COLOR=#222222][FONT=Verdana].Dobrze,że chociaż pije wodę.Pańcia na obiad ugotuje udko z kurczaka z ryżem,może to ją zachęci. W razie czego podpowiedziałam,żeby zacząć może od jakiejś pachnącej puszki. Do 8.30 nie zrobiła też siusiu ani kupy,ani w domu ,ani na podwórku[/FONT][/COLOR]:roll: [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Choć Pani w pogotowiu już trzyma ciasteczka psie jako nagrodę za siusianie na trawkę.[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]I boi się schodów i wychodzenia z klatki.Pani ładnie to ujęła,że"każde drzwi to narazie dla Letki przejście do innego świata".Póki co jest wynoszona na rękach.[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jutro wybierają się do weterynarza, bo obok żeberek Letka ma jakieś uwypuklenia,a Pani jest przewrażliwiona,bo jej ukochany amstafik odszedł na serduszko i Letce też serduszko chce zbadać,tak na wszelki wypadek. No i kupią coś na odrobaczenie,bo obrożę przeciwkleszczową już ma na szyjce.[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]Poza tym Letka śliczna,zdrowe uszki i białe ząbki.I łagodna,nawet nie marszczyła nosa w kąpieli. Choć Pani rozsądnie zakładała taką ewentualność i wydelegowała do tej czynności męża "Ty ją włóż"[/FONT][/COLOR];-)
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]I Letka wcale nie wychudzona. [/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]I Pani wdzięczna za Letkę tak bardzo,że w przyszłym miesiącu (bo teraz kupowała wyprawkę dla Letki) prześle na konto schroniska jakiś grosik, by podziękować Pani Wiesławie za Letkę i "bo przecież do paliwa nie dołożyłam".[/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana]A teraz czekam na zdjęcia[/FONT][/COLOR]:-P[COLOR=#222222][FONT=Verdana].Już mogłam mieć,ale nie odbieram mmsów na swoim starym tel.gruchocie[/FONT][/COLOR]:mad: Edited by gosia7
litery mi się posklejały

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='gosia7']
[COLOR=#222222][FONT=Verdana]A teraz czekam na zdjęcia[/FONT][/COLOR]:-P[COLOR=#222222][FONT=Verdana].Już mogłam mieć,ale nie odbieram mmsów na swoim starym tel.gruchocie[/FONT][/COLOR]:mad:[/QUOTE]

No wiesz...jak mogłaś!? :mad:;)
Na pewno pysznemu obiadkowi się nie oprze ;)Cudowne wieści!Cieszę się bardzo! :lol:
Trzymamy kciuki za jutrzejszą wizytę w lecznicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='esperanza']Bardzo dobre wieści, oby tak dalej :-)

Stan wpłat na dziś:

I.Sz.- 15zł
A.B.M-30zł
M.K-15zł
S.M-10zł
Razem: 70zł[/QUOTE]

Czy to jest na transport??? To moze obnize na bazarku do kwoty 200zł?

a Letka cudna i cudnych ma Państwa!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Olena84']Czy to jest na transport??? To moze obnize na bazarku do kwoty 200zł?

a Letka cudna i cudnych ma Państwa![/QUOTE]
Wydaje mi się, ze na transport ;). I myślę, że wspólnymi siłami koszt transportu pokryjemy ;). Jak to dobrze, ze Gosia nie musiała jej targać na rękach :evil_lol:.

A wiadomości od Letki to super wiadomości :multi:. Z sikaniem to tak może być, moje sunie też zaraz po przyjeździe dzień, dwa wcale nie sikały. Ze stresu. Zabawki też muszą trochę poczekać. Bidulka chyba ciągle ma wrażenie, ze trafiła do raju i chce się tym rajem nacieszyć a nie jakoś rozpraszać zabawkami :p.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×