Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'noc'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 7 results

  1. Dzień dobry wszystkim! :) Mam ze swoim psim królewiczem pewne problemy, które pojawiają się lub nasilają w nocy. 1. Nadwrażliwość (?) na dźwięki blokowiska. O ile w ciągu dnia Cezar raczej ignoruje większość dźwięków na klatce schodowej czy też na chodniku za oknem, o tyle w nocy potrafi się przebudzić i zacząć szczekać z powodu kroków na schodach lub rozmowy ludzi za oknem. Jest to uciążliwe, bo mieszkamy na parterze więc takie sytuacje zdarzają się często... podejrzewam że kieruje nim strach, bo agresywnym stworzeniem zdecydowanie nie jest, ani nazbyt terytorialnym. 2. Strach przed wiatrem. Na spacerach wiatr może mu zwiewać uszy z głowy, utrudniać mu ruch i huczeć nad zadkiem, nie zwraca na to większej uwagi. Ale dźwięki wiatru słyszane z mieszkania... każdy mocniejszy powiew wywołuje w nim chęć chowania się po kątach, tulenia się do człowieka. Chciałabym pomóc mu się uporać z tym strachem, żeby nie musiał się biedactwo męczyć psychicznie - i ponownie, takie reakcje nasilają się w nocy. Bidula tupie po całym mieszkaniu, zwija się w korytarzu zamiast leżeć w swojej ukochanej klatce z poduchą. Co by tu zrobić? Jak mu pomóc? Może dyfuzor z feromonami coś by tu zdziałał? Proszę o wszelkie opinie i uwagi, z chęcią wysłucham każdej propozycji :)
  2. ... pooglądać niebo. Otóż to, mój pies w ostatnim czasie wychodzi na dwór, nie za potrzebą fizjologoczną, czy też za potrzebą wybiegania się czy innych tego typy rzeczy, lecz po to by wpatrywać się w latające ptaki. Wszystko zaczęło się od tego, gdy wyszłam z psem, aby ją spuścić w ogrodzie, a z racji z tego ze to 3-letni owczarek kaukaski, muszę dbać o to, by nie miała 'na starość' problemów z biodrami co dość często zdarza się przy tak dużych rasach. Mieszkamy w bliskiej odległości od morza toteż ilości mew, które pojawiają się w każdych godzinach jest po prostu przeogromna. Siedząc na ławce, kiedy zauważyłam lecącego ptaka, krzyknęłam do mojego psa 'Leci!' co niestety było błędem... Psina podłapała o co chodzi, a teraz za każdym razem wygląda tych latających przyjaciół. Aby uwydatnić bardziej mój problem, to muszę przyznać, że mój pies budzi mnie w nocy, aby wyjść i tak jak już wspominałam wcześniej, poszukać tego co ją tak ciekawi. W domu potrafi przesiedzieć pod oknem dłuższą chwilę, aby poobserwować co ciekawego tam tak lata. I właśnie stąd nasuwają się moje pytania. Co zrobić aby oduczyć psa wpatrywania się w niebo? Wiem, że to mój błąd, nie powinnam zwracać uwagi psa na rzeczy, których nie może poznać. Kiedyś czytałam coś odnośnie tego, że pies, który nie może złapać czegoś (np. wskaźnik laserowy, ptaki) może mu się coś stać pod względem psychicznym. Czy to prawda? Odwracanie uwagi nie wchodzi w grę, po prostu pies w tym momencie jest w swoim świecie, nieważne czym próbowałabym go zainteresować to i tak kolokwialnie mówiąc to 'oleje'. Z góry dziękuje za odpowiedz! Pozdrawiam.
  3. Witam. Pisze do Was, bo właśnie przed 20 minuty mój pies zbudził mnie. Zerwał się nerwowo podczas snu i zaczął biegać po łóżku kręcąc się w około przy czym machał ogonem. Na początku myślałam że chciał się załatwić, ale nie. Zawsze gdy go bolał brzuszek to chciał wejść na moje kolana, a teraz mnie unikał. Później napił się trochę i siedział parę minut daleko ode mnie. Właśnie przed chwilą znów się we mnie wtulił i śpi głośno oddychając. :) zdarzyło mu się to pierwszy raz. Nie wiem czy powinno mnie to niepokoić? Dodam, że w moim pokoju jest remont, ale trwa już bardzo długo i śpimy prawie 2 miesiące w innym pokoju. Dziś były zrywane panele, ale nic poza tym
  4. Witam Zacznę od tego, że mam 4 miesięcznego kundelka, który w nocy za przeproszeniem zasrywa cały pokój w którym śpi. Zdaję sobie z tego sprawę, że piesek jest jeszcze malutki i dopiero się uczy ale mieszka ze mną i uczy się prawie od urodzenia, były momenty, że ładnie wytrzymywała i dawała już znać w razie potrzeby, a teraz znowu ciągle robi w domu i to zaraz jak wróci ze spaceru, chociaż spacery są dłuższe, w miejsca w których wcześniej się załatwiała. Proszę, pomóżcie :( Jak zacząć naukę, żeby oduczyć ją takiego zachowania? Piesek jest wyprowadzany ostatni raz koło północy, czasem jak pracuję i nie śpię o 5, a następnie ok. 10, no i później już w regularnych odstępach. Dodam, że już przy takim trybie nie załatwiała się w domu, a teraz znowu i to w strasznych ilościach, sika i robi kupe wszędzie, zaraz po wyjściu np. o 5 rano.
  5. od kilku dni jest z nami 8 tygodniowy szczeniak. mamy kłopoty w nocy: pies dostaje ostatni posiłek około 21, do 22 siedzi na ogrodzie i się nie załatwia. w nocy jest spokój do mniej więcej 2/3...potem zaczyna się załatwiać w pokoju, piszczy, drapie w drzwi... wychodzę z nią dopiero około 5, wtedy dostaje jeść ale nie ma opcji że wróci grzecznie spać, ciągle piszczy. jak ją "przestawić" na tryb nocny? dodam, że w domu są jeszcze dwa inne psy tej samej rasy, bardzo łagodne, które całą noc (jeśli jest ciepło oczywiście) spędzają na ogrodzie, ale nie wiem czy ona nie jest na to za mała jeszcze
  6. [B]Witam, mam 11-miesięcznego psa shih-tzu. [/B] mniej wiecej [B]co miesiąc[/B] ( od około 3 msc) piesek w nocy nie może spać. Oddycha normalnie, ale [B]co chwilę jego grdyka "skacze", a głowa wysuwa się do przodu. Są to jakby odruchy wymiotne, ale piesek nawet nad ranem (kiedy ataki się kończą) nie wymiotuje.[/B] Piesek raz zjadł coś smażonego - myślałam początkowo, że to od tego, ale powtórzyło sie to 2 razy bez jakiegokolwiek wytłumaczenia żywieniowego. Jeżeli dostaje coś " ze stołu" to jest to gotowany kurczak, marchewka, lub ryż, więc nic obciążającego żołądek... W poniedziałek wybieramy sie do weterynarza, lecz jak byłam z tym powodem ostatnio usłyszałam, że może to być stres lub coś zalega na żołądku, co nie jest w tych przypadkach możliwe... Mam [U][B][I]PYTANIE[/I][/B][/U] czy może któremuś z waszych psów działo się coś takiego? A może ktoś z was wie od czego to się dzieje? [B]Proszę o pomoc.[/B] Dodam jeszcze, że "ataki" mają miejsce RAZ NA MIESIĄC, nie powatarzają się codziennie.
  7. Mój dwuletni pies od ponad miesiąca sika pod siebie w nocy. Z reguły nawet się nie budzi podczas oddawania moczu, są to duże ilości, takie jak podczas sikania na spacerze. Czasami jest to 2-3 razy w ciągu nocy. Pies śpi z nami w łóżku. Zrobione są wszystkie badania i nic nie wykryły, jesteśmy pod opieką behawiorystki - aktualnie od 3 tygodni na noc piesek dostaje tabletki uspokajające i zdarzają się noce suche ale sporadycznie. Proszę o pomoc jeśli macie jakieś pomysły. Dodam jeszcze, że pies sporo pije, ma wodę na noc, za dnia mu się tak nie zdarza. Ostatni spacer jest ok 20-stej a rano sam nas budzi ok 5-6-stej. Rasa charcik włoski.
×
×
  • Create New...