• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Search the Community

Showing results for tags 'amstaff'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 77 results

  1. Witam. Mam problem z półroczną amstaffką. Suczka jest z bardzo dobrej hodowli, od urodzenia socjalizowana z psami i kotami. Jest u nas od 3,5 miesiąca, mniej więcej miesiąc temu zauważyłam u niej niepokojące zachowania. Zawsze w zabawie z innym psem starała się dominować, ale nic złego się nie działo, była przyjaźnie nastawiona do wszystkich napotkanych psów. Od jakiegoś czasu jeży się na widok psów i często się na nie rzuca, tj strasznie ciągnie i szczeka, mam wrażenie że jakbym spuściła ją ze smyczy to by zagryzła, nawet widząc psa który jest daleko. Żadne 'kuksańce' w bok jak u Cesara oraz inne próby odwrócenia uwagi nie działają, jest jakby w transie. Ostatnio rzuciła się na dorosłą amstaffkę, z którą wcześniej ładnie się bawiła. Za dużo szans z nią nie miała-naderwane ucho. Rzuca się również na inne psy z którymi wcześniej często się bawiła. Bez znaczenia czy pies czy suka-zaczyna szczekać z daleka. Dopiero po obwąchaniu zaczyna zachowywać się łagodniej, ale jest strasznie podniecona. Choć z tym wąchaniem różnie bywa bo czasem zachowuje się ładnie, pies podejdzie, obwąchają się i dopiero zaczyna się jeżyć i atakować. Do kotów jest łagodna, choć podniecona, do wszystkich ludzi przekochana, cały dzień mogłaby się przytulać i lizać. Dodam że takie agresywne zachowania nie zdarzały się gdy mój chłopak sam wychodził z nią na spacer, zawsze przy mnie. Czy to możliwe że w taki sposób chce mnie bronić? Nigdy nie pozwalaliśmy jej myśleć że to ona rządzi, wie gdzie jest jej miejsce. Na spacerach również zawsze uczyłam ją że to ona idzie z tyłu, a ja decyduję o tym gdzie idziemy, nigdy nie okazywałam niepewności. Jest posłuszna, jedynie od początku miała problem z podnieceniem gdy widziała psa, ale była to chęć do zabawy, a nie do ataku jak teraz... Chwilowo nie mamy możliwości pójścia z nią do behawiorysty a ja już nie wiem co robić, spacery z nią stały się udręką. Bardzo proszę o pomoc.
  2. Z chłopakiem jesteśmy właścicielami już prawie 2letniego amstaffa. Od małego potrafił ugryźć np przy przysmaku. Poszliśmy z nim na szkolenie. Przez jakiś czas nie było z nim problemów, wiedzieliśmy jakich sytuacji unikać, a on stał się jakby spokojniejszy. Niestety od jakiegoś czasu (miesiac, dwa) jest gorzej. Mnie słucha i nie zdarzyło się od bardzo dawna, żeby mnie ugryzł, ale jest agresywny w stosunku do chłopaka. Któregoś razu gdy pies leżał, chłopak się do niego przytulił i pies go ugryzł. Od tamtej pory kilka razy zdarzało się, że pokazywał zęby w różnych sytuacjach. Dzisiaj zaniepokoiło nas, że gdy chłopak był blisko półrocznego dziecka siostry, chciał go ugryźć. Jakby pilnował dziecka. Zdarzyło się to już raz wcześniej, przy tym samym dziecku. Nie wiem dlaczego tak na chłopaka reaguje. Nie zrobił psu krzywdy i nie wiemy co mamy z tym dalej robić. Wydaje mi się, że jego zachowanie uległo zmianie po tym jak wprowadziła się do naszego rodzinnego domu siostra z 3 małych dzieci. Jakieś sugestie? Co może powodować u niego agresję i jak z tym walczyć?
  3. Dla 3,5 letniego TTB rednose szukamy nowego domu. Powodem jest relacja psa z 1,5-rocznym dzieckiem. Odkąd dziecko zaczęło samodzielnie chodzić, pies reaguje na nie wielkim stresem - unika kontaktu, ucieka i okazuje silne zdenerwowanie. Żadne metody oswajania z nową sytuacją nie dały długofalowego rezultatu. Dziecko (nie umiejąc odczytać sygnałów psa) bezwiednie biega za nim, pies żyje w stresie, a my dorośli boimy się dalszego złego rozwoju sytuacji. Codzienność sprowadza się do tego, że pies musi być odizolowany w osobnym pomieszczeniu za zamkniętymi drzwiami. To bardzo trudna sytuacja dla niego i dla nas. Pies reaguje tak tylko na nasze dziecko. Na inne dzieci reaguje bardzo pozytywnie, tak samo na dorosłych ludzi. Pies jest z metryką i książeczką ze wszystkimi szczepieniami. Wykastrowany. Zdrowy, bez żadnych alergii itp. Miły, radosny, przytulny, bardzo dobry stosunek do ludzi i innych zwierząt. Reaguje nerwowo czasem tylko na psy swojego rozmiaru i większe. Wychowywany w mieście, w bloku - spokojnie znosi ruch uliczny i ludzi, rowery, rolkarzy itp. Na spacerach i w parku bardzo często robi wrażenie "och jej, jaki on fajny". Kanapowiec, od szczeniaka wychowywany na spokojnego i radosnego członka rodziny. Tym nie mniej, jest to TTB z typowymi dla siebie cechami, więc dla świadomego znawcy rasy! Zna i reaguje (czasem po chwili - jak to TTB :) ) na podstawowe komendy. Chodzi na smyczy przy nodze, aczkolwiek na luźnych spacerach jest "wąchaczem". Wszystkie czynności pielęgnacyjne znosi spokojnie: mycie łap pod prysznicem, pełne kąpiele, wizyty u weterynarza. Spokojnie zostaje sam w domu (lęk separacyjny przepracowany za szczeniaka), niczego nie niszczy, potrzeby fizjologiczne załatwia tylko na spacerach. Bardzo, bardzo zależy nam aby trafił do dobrego nowego domu. Wszystkich zainteresowanych adopcją zapraszamy do kontaktu na adres e-mail: ttb_do_adopcji["małpa"]onet.pl lub nr tel. +48 784418153
  4. Witam, adoptowaliśmy z chłopakiem mieszańca amstaffa z rottweilerem. Wcześniej posiadaliśmy amstaffkę i nie było z nią żadnych problemów, jednak teraz historia wygląda inaczej. Nasz pies ma ogromne problemy z agresją do innych psów :( Przede wszystkim nie akceptuje owczarków niemieckich i husky, ale również psów większych od siebie oraz małych i średnich psów które go zaczepiają. Próbowaliśmy ze sposobem zmęczenia psa, jednak nawet padnięty widząc psa atakuje... Niestety nie wiemy jak wyglądało jego życie przed schroniskiem. Wiemy, że nie uda nam się całkowicie zwalczyć agresji, ale chcielibyśmy chociaż w jakimś stopniu ją zmniejszyć. Nie wiemy w jakim pies jest dokładnie wieku, ale weterynarze określają go na 8-10 lat. Czy macie jakieś pomysły jak spróbować obniżyć jego agresję oprócz behawiorysty? I czy polecilacie jakiegoś dobrego behawioryste w Częstochowie i okolicach?
  5. Witam mój pierwszy post Mieszkam na dolnym śląsku praca niezależna praktycznie pracuję w domu stabilnie ...więc zdecydowałem się na psa szczeniak ... lub dorosły do 2 lat pies lub suka. Miałem wcześniej owczarka niemieckiego od szczeniaka przez kilkanaście lat ... ostatnio przez kilka tygodni opiekowałem się amstaffem 8 miesięcznym znajomej stąd wybór tej rasy. dla czego amstaff ?? zero problemu z czystością nie gubi sierści fakt nie jest tak pojętny jak owczarek jednak w zamian dużo śpi ... wymaga mało uwagi w porównaniu z owczarkiem :) od kilku tygodni czytam oglądam filmy z amstaffami i zdecydowanie jest to pies dla mnie ---nie jest wielki wiem co to jest uparty pies ... agresja nie ma problemu (chyba że jest przejawem choroby psychicznej psa co się zdarza ) lubię szkolić psa mam do tego predyspozycje i warunki . Jeśli się trafi to może być też bandog ...dog argentyński ... ze względu na to że nie gubią sierści maja silny charakter . Nie mam zamiaru szkolić w kierunku agresji . Psa będzie można odwiedzić :) jeśli będzie takie życzenie nie mam warunków na rozmnażanie najchętniej pies ,którego właściciel oddaje z przyczyn losowych ... jeśli pies z rodowodem mogę udostępniać jako reproduktora w przyszłości . pozdrawiam Bogdan Stanik
  6. Witam. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad przygarnięciem szczeniaka rasy amstaff. Mam warunki, duże mieszkanie, zgodę współlokatorki i dziewczyny. JEDNAK... nie wiem skąd takiego czworonoga wziąć. Po pierwsze: Czemu amstaff? Bardzo podoba mi się ta rasa. Każdemu podoba się coś innego. Podoba mi się ich lśniąca sierść, moim marzeniem jest błękitny z białym krawatem :o Po drugie: nie chce płacić aż 1800 za pieska, nie będę chciał zakładać żadnej hodowli. To ma być mój przyjaciel przez lata. Jeden jest piesek którego nawet byłbym skłonny kupić za 1100 zł jednak jest ponad 350 km ode mnie... Najbardziej preferowana jest suczka, podobno spokojniejsze, i wierniejsze, wiem że jak pies poczuje cieczkę to potrafi się oddalić i tyle będę miał z psa, zgubi się lub coś. Pomożecie mi w podjęciu decyzji, poczekać jeszcze trochę aż pojawią się pieski gdzieś bliżej mnie? I czy znacie miejsce sprawdzone skąd na Pomorskim można wziąć amstaffa, a może źle myślę i za 1000 zł nie dostane pieska który mi się podoba?
  7. Witam. Jeśli nie w tym dziale to proszę o przeniesienie. Sprawa dotyczy 10 tygodniowej suczki o imieniu Candy :) Psina je 5 posiłków dziennie po 34g suchej karmy Brit Care Puppy Lame & Rice. W ciągu dnia przy zabawach i ćwiczeniu zachowania i komend dostaję też przysmaki ale w granicach rozsądku. W okolicach 16 dostaję ćwiartki jabłka i 2 małe koktajlowe marchewki co daje ok 50g. Chciałbym wprowadzić jej surowe mięsko. Zakupiłem wczoraj z bardzo dobrego źródła wołowinę. Pytanie dotyczy czy mogę zastąpić jej jeden z posiłków np o 15 obiadowy takim surowym mieskiem jeśli tak to ile wtedy jej podać tego mięsa (dziś ważona ma 5.9kg) posiłki je o 8,12,15,18,22 o czy wtedy muszę podsuplementowac to w jakiś sposób? Czy będę musiał jej codziennie podawać taki posiłek czy np może być podawane 2-3 razy w tygodniu? Ż góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie ;)
  8. Witam serdecznie, jestem w posiadaniu szczeniaka, ktorego odkupilem od jakiejs patologii. Jestem szczesliwym posiadaczem Majla lecz bardzo mnie ciekawi co to jest za mieszanka psow. Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc badz nakierowanie. Pozdrawiam https://goo.gl/photos/WSd5Pmvd1iiaTtLt5 tu jest zdjecie psiaka
  9. bieganie luzem pływanie szarpanie zabawki 'na sprężynie' - zabawka zawieszona na pewnej wysokości nad ziemią gonienie zabawki 'na wędce' - Ty stoisz w miejscu i poruszasz zabawką psie pompki - czyli 'siad, leżeć i znowu siad' znacie inne pomysły? jakie ćwiczenia robić z psem aby budować masę mięśniową? może uzupełnicie jakoś artykuł: http://www.szkola-doberman.pl/zdrowie/cwiczenia-na-mase-miesniowa-dla-psa/ http://szkolenie-psow-doberman.blogspot.com/2017/03/plan-treningowy-do-pitbulla-amstaff.html
  10. Witam. Jestem tu nowy. Od miesiąca posiadam przepiękną mieszankę amstaffa ze staffordshire terrier. Pies w Boże Narodzenie skończył rok. Przebywając ze mną i moją dziewczyną w domu nie sprawia większych problemów, szybko sie uczy i nie "wchodzi nam na głowę". Pies zrobił ogromne postępy na spacerach w chodzeniu na smyczy, z początku ciągnał w zaparte i nic nie pomagało, teraz już chodzi przy nodze i musze go tylko korygować. Z początku kiedy widział na spacerze innego psa, mocno się ekscytował, szczekał, skakał, ogónie wpadał w szał. Teraz jest nieco lepiej, staram sie go uspokajać i nagradzać kiedy sie uspokoi i przejdzie obojętnie, chociaż nie zawsze się to udaje. Pewnego razu w parku spotkaliśmy psa pasterskiego (przeraszam za określenie, nie wiem co to za rasa) pieski się polubiły i zaczeły razem bawić. Kilka dni później na spacerze poznaliśmy maltańczyka, z początku psy wydawały się skore do zabawy gdy w ułamku sekundy mój staffik rzucił się na niego i złapał bardzo mocno za ucho. Na szczęście obyło się bez żadnych obrażen. Podobna sytuacja powtórzyła się kilka dni później z kundelkiem podobnej wielkośći co poprzedni maltańczyk. Co mam robić? Gdzie twki problem? Jak zapobiec podobnym incydentom? Nie chce izolować swojego psa od reszty, dodam, że mieszkamy w Anglii i dobre 8 na 10 psów to właśnie małe rasy z którymi mamy największy problem.
  11. [B][COLOR=#ff0000]Barry[/COLOR] to ok [COLOR=#ff0000]3-4 letni pies[/COLOR] w typie amstaffa. Przyprowadzony do schroniska przez swoich "właścicieli". Przyprowadzony na kablu, bo szkoda była nawet zainwestować w najtańszą smycz - to tylko pies. Przyprowadzony w niezbyt dobrym stanie - z alergią (najpewniej pokarmową). Zabrany z innego schroniska po to, żeby być psem podwórkowym. Oddany u nas za opłatą, bo rzucał się na ludzi przechodzących po drugiej stronie ogrodzenia. Od ludzi dostaliśmy informacje, ze bywa agresywny, rzuca się na podniesioną rękę. Po takich informacjach ręcę nam wszystkim opadły... agresywny amstaff = zero szans na dom, zastrzyk... Jak jest dzisiaj? [COLOR=#ff0000]Barry jest głuchy, jak pień! [/COLOR] Może to być wynikiem wypadku - Barrego potrącił samochód, ma ubytek części czaszki. Co tłumaczy jego nerwowe reakcje na klepanie znienacka i pewnie wiele innych. Zgadujemy, że dotychczasowi właściciele o tym nie wiedzieli. Zapewne posłuszeństwo niejednokrotnie egzekwowane było "siłą", więc może dlatego Barry czasem warczy na podniesiona rękę. Poczatkowo był niepewny, agresywny w kojcu bo przerażony całą sytuacją w jakiej się znalazł. Poza kojem jest spokojny, wita się z wszystkimi, również z psami. Chodzi zawsze tymi samymi trasami. [COLOR=#ff0000]I na pewno nie jest agresywny sam z siebie![/COLOR] Jakby ktoś nie wierzył, to jest to potwierdzone przez psich trenerów, którzy specjalnie do Barrego przyjechali. Barry dostaje specjalna karmę, która powinna zmniejszyć objawy alergii. Jest wyprowadzany na spacery i obserwowany. Szczepienia będą wykonane po 24tym marca. Pies jest juz [COLOR=#ff0000]wykastrowany[/COLOR]. Szukamy domu dla Barrego!!! Domu odpowiedzialnego, majacego doświadczenie w prowadzeniu ras bojowych. Domu bez dzieci lub ze starszymi dziećmi, które zrozumieją, że głuchy pies jest psem wspaniałym ale specyficznym. Domu, który będzie w stanie zapewnic Barremu godne warunki życia, opieka weterynarza, dobrą karmę i przede wszystkim szkolenie. TAK SZKOLENIE! Głuchego psa tez da się wyszkolić! Innymi metodami, ale jest to jak najbardziej możliwe! Amstaffy to psy, które bardzo potrzebuja bliskości człowieka, nie nadają sie do budy! Barry jako pies schroniskowy, jak amstaff ma już przylepioną łatkę. Przez wielu już na samym początku będzie skreślony. Pomóżcie mi obalić te stereotypy! ZNajdzmy super dom dla Barrego i pokażmy temu psu, że człowiek to dobry pies na dwóch łapach. Wydarzenie na FB : [/B][URL]https://www.facebook.com/events/510875872287079/511338282240838/?notif_t=event_mall_comment[/URL][B] [U]@CarlaKolumna kontakt : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], gg: 2805350, tel. 511091859[/U][/B] [CENTER][B][SIZE=3][U][COLOR=#ff0000]FUNDACJA Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom[/COLOR][/U][/SIZE] udostępniła swoje konto dla Barrego :D Adres: ul. Stachiewicza 35b/70, 31-328 Kraków e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] NIP: 628-217-74-44, KRS: 0000293995 Konto [SIZE=3][U][COLOR=#ff0000]PKO BP 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717[/COLOR][/U][/SIZE] IBAN-PL, SWIFT-BPKOPLPW [SIZE=3][COLOR=#ff0000]z dopiskiem : Barry - Jastrzębie [/COLOR][/SIZE] W tej chwili zbieramy fundusze na zakup karmy (ta, którą ma niedługo sie skończy) + badania w najbliższym czasie. Jeśli ktos ma ochote wesprzeć Barrego - DZIĘKUJEMY![/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc04107x.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8949/dsc04107x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/dsc04103o.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7887/dsc04103o.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  12. Witam. Nie długo u nas w domku będzie Amstaff w wieku 9 tygodni. Waham się między dwoma karmami suchymi Orjen i Acana. Bardzo proszę o pomoc w wyborze. Słyszałam, że Orjen wyciąga Amstaffy bardzo w górę, a nic w mięśnie, lecz za to ma najlepsze opinie. Chyba, że polecacie jeszcze inną karmę. Pozdrawiam
  13. Żeby móc się od czasu do czasu pochwalić moim maleństwem a tym samym nie zaśmiecać Chrustkowego [*] wątku (http://www.dogomania.pl/forum/threads/196675-Chrustek-i-Lola) to zakładam nową galerię. Mój wymarzony Dogo Canario. Mulder Hava Nagilla FCI urodzony 07.05.2012r w szczecińskiej hodowli. Jeszcze w rodzinnym domu (zdjęcie pożyczone ze strony hodowli) Rodzice I smrodek :)
  14. Witam! Od 4 dni zostaliśmy z żona ponownie rodzicami , w domu pojawiła sie mała coca . Mamy juz 2 i pol letniego amstaffa który był przez nas rozpieszczany a ze bardzo kochamy psy postanowiliśmy zaadoptować szczeniaczka tez amstaffa suczke 9 tygodni. Nasz pies nigdy nie pokazał oznaki agresji wręcz przeciwnie strasznie przyjacielski nigdy na nikogo nawet nie warknął zawsze chętny do zabawy nawet z obcymi a gdy widzi na spacerze inne psy często sie kładzie w ramach uległości i daje znaki do zabawy wiec pomyśleliśmy ze z akceptacja nowego domownika nie bedzie miał problemj No ale jednak tu pojawia sie problem po przyjeździe z mała do domu przedstawiliśmy je sobie przed wejściem do domu oby dwa chętne do zabawy ale nasz samiec po chwili zaczął ignorować zupełnie malucha . Mała jest niemożliwa bawi sie zaczepia dużego i spi i tak w kółko duży chodzi na mega fochu ale merda ogonem rozumiemy ze musi sie przyzwyczaić nie miał zbyt duzo kontaktu z innymi psami na spacerach bo mieszkamy w kraju w którym amstaff =zabójca mała go zaczepia a jak spi to idzie sie do niego przytulić i śpią razem jednak największy problem pojawia sie gdy przychodzi pora karmienia :( nasz pies dostawał regularnie 2 posiłki dziennie nie lubił suchej karmy a ze jest alergikiem dostaje tylko jeden rodzaj który zawsze mu smakował . Młoda dostała oczywiście swój komplet misek No i karmę juniora a nasz fochmistrz nagle przestał jeść swoje jedzenie i wyjada wszystko z miski szczeniaka robi strajk głodowy swojego w ogóle nie ruszy dostał jedzenie juniora do swojej miski i tez nie ruszy a z miski młodej je aż mu sie uszy trzęsą a gdy młoda podejdzie do niego to odrazu sie na nią rzuca i chce ja ugryźć a ona ucieka wystraszona domyślam sie ze boi sie ze mu zje chodź jego miska stoi pełna w innym miejscu z tym samym jedzeniem . Dzis odizolowalismy pieski młoda jadła w kuchni przy zamkniętych drzwiach skończyła i poszła do salonu duży poszedł zobaczył ze jej miska pusta pobiegł za nią do pokoju i znowu ja próbował ugryźć i warczał . Rozumiem ze nasz samiec chce pokazać kto tu rządzi tylko suczka jest strasznie mała różniąca wagi miedzy nimi jest ogromna miał ktos taki przypadek ? Mam nadzieje ze foch mu minie bo naprawde jest poważny jak nigdy na swoje legowisko tez ja wpuszcza bez problemu tylko jak i czy w ogóle jest możliwe zeby każdy mogł jeść sobie swobodnie . Dajcie znac jak mieliście podobne przypadki z góry dzieki za odpowiedzi
  15. Wątek poświęcony psom typu bull przebywającym w schronisku w Sosnowcu i pod opieką Stowarzyszenia Nadzieja na Dom prowadzącym wolontariat w schronisku w Sosnowcu. Nasza strona na fb: https://www.facebook.com/Bullowate.do.adopcji.Sosnowiec/?fref=ts Nasi podopieczni: Rozliczenie: Stan na 26.12.2016 + 1007,37 zł +392,55 zł wpłata z bazarków Stan na 05,10,2016 + 614,82 zł +05.10 wpłata z bazarków 332,12 zł +przekazane po adopcji Dragona 282,70
  16. Jestem szczęśliwą właścicielką 10-miesięcznego amstaffa, psa. Jest to straszny wariat, bardzo lubi się bawić, biegać. Okazuje ogromną radość nawet gdy wracam po 15minutach nieobecności. W domu na ogół nie mam z nim problemów wychowawczych, toleruje wszystkich domowników, w tym dzieci. Już od pierwszych miesięcy życia wykazywał się nadmiernym popędem... Szczególnie przy zabawie. Potrafił "gwałcić" miśki, lub inne przedmioty, którymi się bawił. W koło słyszałam, że to normalne i że się uspokoi z czasem. W zasadzie problem z zabawkami zniknął, ale pojawił się gorszy. Próbuje "dopalać" każdego gościa, czy dorosłych, czy dzieci. Z innymi psami jest jeszcze gorzej, nie da się go opanować, jedyne o czym myśli to żeby dopaść innego psa od tyłu. :) Dodam tylko, że na spacerach na smyczy nie zwraca za bardzo uwagi na innych ludzi , psy. Jego zachowanie jest bardzo uciążliwe... Przy odwiedzinach gości, muszę psa brać na smycz i kolczatkę, bo inaczej i pokaleczy i zniesmaczy. Coraz więcej ludzi sugeruje mi kastrację. Czy to rzeczywiście rozwiązanie? Czy istnieją jakieś inne sposoby? Kastracji się obawiam głównie dlatego, że ostatnio przeczytałam gdzieś, że psy wykastrowane żyją nawet 2 lata krócej niż psy niekastrowane [http://www.greynest.com/o-rasie-wilczarz-irlandzki/zdrowie/profilaktyka-i-przydatne-informacje/1-cienie-i-blaski-kastracji-psow]. Ktoś miał podobny problem? Czy psom rzeczywiście ten popęd mija? Pozdrawiam :)
  17. A co tam też się będę chwalić :multi: Oto Negra mała diablica...
  18. Hej! Zdecydowałam się napisać na forum i poprosić Was o rade w sprawie wyboru psa. Przeszukałam już chyba cały internet, hodowle jak i różne fora w szukaniu odpowiedzi, mianowicie zastanawiam się nad Amstaffem. Bardzo dużo o nich wiem, dużo przeczytałam, ale chciałabym też dowiedzieć się o nich coś od ludzi, którzy takiego mają w domu. O jego wadach i zaletach. Przeczytałam mnóstwo opinii, że dobrze wychowany jest kochany, lizus, uwielbia ludzi itp. Z jednej strony fajnie, bo nie ma strachu przed zaproszeniem znajomych do mieszkania, z drugiej strony nie chciałabym, żeby był aż taki towarzyski, bo jak niektórzy pisali wręcz "włażą na kolana gości". Razem z chłopakiem myśleliśmy również o Akicie Japońskiej i tu też proszę o wypowiedź ludzi, którzy takowe mają. Również przeczesałam cały internet, a w ich sprawie nawet zadzwoniłam do hodowli (wiem, że to nie to samo co wizyta, ale i na to będzie czas). Pies byłby w bloku. Akita Japońska jak wszyscy wiedzą ma tak naprawdę ciężką do pielęgnowania sierść, a nie chciałabym żeby też w czasie linienia całe mieszkanie było białe, czy biało-rude. Z tego co się też dowiedziałam to wbrew pozorom Akita ma trudniejszy charakter niż Amstaff. Nie znalazłam nigdzie takiego porównania w internecie, a zastanawiamy się z chłopakiem nad tym bardzo poważnie. Wiem też, że niektórzy pisali, że akita w bloku się przegrzeje, z czym się raczej nie zgadzam bo jak wiadomo nie od dziś, w lato jest chłodniej w mieszkaniu niż na dworze, natomiast Pani z hodowli powiedziała, że z własnego doświadczenia wie, że Akity, które sprzedała i są w blokach mają lepszy kontakt z właścicielem i są często lepiej wychowane. Zależy mi na psie obronnym i stróżującym. O Amstaffie przeczytałam, że nie są to psy stróżujące, a włamywacza całkiem możliwe, że by nie zaatakowały. To wszystko to wiedza teoretyczna... Bardzo proszę o radę i informacje, głównie w porównaniu tych dwóch ras, ale również chętnie poczytam i sprawdzę inne rasy, które zaproponujecie.
  19. [CENTER][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/3596/banner2tr8.jpg[/IMG] [/CENTER] [B][COLOR=red]Ten wątek powstał, aby zebrać powstałe strony adopcyjne psów określonych ras[/COLOR][/B] [B]- ułatwi to szukanie psa do adopcji konkretnej rasy oraz umieszczeniu informacji o takim psie szukającym domu.[/B] Proszę o informowaniu mnie o zmianach i aktualnościach. [B]Jeśli znacie jakąś stronę adopcyjną psów rasowych, której nie ma na liście poniżej, proszę o wpis w tym temacie lub kontakt dostępny na stronie.[/B] Wątek ma cel wyłącznie informacyjny.[INDENT][CENTER] [IMG]http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia15.gif[/IMG] [B][URL="http://www.rasoweadopcje.cba.pl"][SIZE=5][FONT=book antiqua]www.rasoweadopcje.cba.pl[/FONT][/SIZE] [/URL][/B] Na tej stronie wprowadzane są aktualizacje listy stron adopcyjnych psów rasowych i w typie rasy. [IMG]http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia15.gif[/IMG] [U]!! NOWOŚĆ !! [/U] POWSTAŁA STRONA NA FACEBOOK [URL="http://www.facebook.com/rasoweadopcje"][SIZE=5][COLOR=#000000]www.facebook.com/[/COLOR][COLOR=#008000]rasoweadopcje[/COLOR][/SIZE][/URL] [FONT=comic sans ms][SIZE=3][COLOR=#FF0000]!!!UWAGA!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] Na stronie internetowej umieściłam wtyczkę społecznościową która umożliwia śledzenie postów z FB na stronie. Dzięki temu mogę udzielić Tobie pomocy w postaci umieszczenia Twojego ogłoszenia na FB rasoweadopcje. Wszelkie prośby proszę kierować na kontakt umieszczony na stronie (na dogomanie rzadko się loguję!!!!). Informacje jakie należy podać w ogłoszeniu: informacje o psie (wygląd, wiek, płeć, aktualne informacje o stanie zdrowia, stosunek do dzieci-psów-kotów itd. wiadomo o co chodzi), umieścić minimum jedno wyraźne zdjęcie oraz link do tematu w którym na bieżąco są podawane informacje. Bardzo proszę wysłać wszystko w jednej wiadomości, w takiej formię bym mogła tylko przekopiować. [IMG]http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia15.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/21924"][SIZE=5][COLOR=YellowGreen][FONT=Impact][U][B]Metamorfozy[/B][/U][/FONT][/COLOR][/SIZE][/URL] [IMG]http://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia15.gif[/IMG] [/CENTER] [/INDENT]
  20. Od trzech tygodni w schronisku w Skierniewicach przebywa przeurocza Febe – młoda, około półtoraroczna sunia w typie amstaffa. Znaleziona została skrajnie wychudzona z 5 szczeniakami. Karmi je teraz i opiekuje się nimi. Jest pogodna, bardzo nastawiona na człowieka i chętna do pracy. Ma w sobie dość energii, pomimo tego, że chudzinka. Ufna – tak mówi o niej bzuba po pierwszej wizycie: „Dała mi wejść do pomieszczenia gdzie przebywa z maluszkami, od razu się cieszyła i przytulała. Mogłam podnieść, pogłaskać każdego szczeniaka- Febe na to pozwoliła. Nie warczała też gdy nakładałam jej jedzenie do miski już kiedy jadła z niej.” Potrafi warknąć na innego psa, ale mamy nadzieję, że wynika to z trudnych realiów w jakich musi sobie radzić młoda mama i nie jest trwałym rysem charakteru.   Poszukujemy dla Febe domu – stałego lub tymczasowego. Może się uda skrócić czas jej pobytu w schronisku do minimum, a ktoś – jakaś dobra dusza – zyska wspaniałą przyjaciółkę. Trzeba ją też wysterylizować…   Bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniu domu dla dzielnej Febe, ale także (choć dobrze wiemy, że to niełatwe i mnóstwo jest potrzebujących psich duszyczek) wsparcie finansowe dla ewentualnego DT i na zabieg.   Udostępnianie wieści o Febe i podnoszenie wątku mile widziane. :)    W związku z kłopotami nowej dogo można się także kontaktować za pośrednictwem mejla:  Z bzubą: [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script>   Ze mną przed dogo i mejlem [email protected]   A to kilka fotek dzielnej młodej mamy       Wpatrzona w człowieka i chętna do pracy.     Ten wzrok... Nie można go zapomnieć.  
  21. Cześć, wczoraj na spacerze mój pies (zaki) rozwalił sobie poduszke u przedniej łapy, przelałem mu to w domu woda utleniona i zostawilem bez zadnego opatrunku bo krew przestała bardzo szybko leciec, dzisiaj kupilem mu rivanol i przemylem juz 2 razy. Zaki liże sobie co jakis czas łape i kuleje na nią. Na dwor zakaldam mu na to gaze i dodatkowo skarpetke. Myślicie ze musze uddac sie znim do weterynarza ? Ile takie cos moze sie goic ?
  22. Przedstawiam Wam mój wspaniały duet :evil_lol: Lena - ur. 16.01.2011 r. Lena jest psem w typie westa. Jej pojawienie się było spełnieniem mojego marzenia, o psie, ponieważ do tamtej pory psy miałam jedynie na podwórku. Zakupiliśmy ją z moim chłopakiem po jakimś czasie wspólnego mieszkania. Niestety pochodzi z pseudo, ale na całe szczęście wychowała się w normalnych - domowych warunkach i u normalnych ludzi. To dzięki niej wkręciłam się w psi świat, dzięki niej psy stały się moją pasją i już inaczej być nie może :loveu: Niektórzy pewnie nas kojarzą ze wcześniejszej galerii, ale postanowiłam otworzyć nową ;) RHAPSODY IN MY HEART Canossa (FCI) w domu Ibiza - ur. 21.02.2014 r.   Tutaj historia była już duuużo bardziej skomplikowana :evil_lol: Od jakiegoś czasu mocno interesowałam się amstaffami. Bardzo chciałam mieć psa (w zasadzie sukę) tej rasy, ale wydawało się to być nieosiągalne z wielu względów. Nieraz wzdychałam do jakiś szczeniaczków, suszyłam głowę mojemu chłopakowi, że może jednak byśmy się zdecydowali, on był jednak nieustępliwy i nawet nie chciał słuchać. Ast miał być na pewno, tylko nikt nie wiedział kiedy. Pewne było, że nie teraz :diabloti: Do czasu, kiedy zobaczyłam ją :loveu: Stwierdziłam, że nic mi nie szkodzi i zadzwonię do hodowcy, tym bardziej, że już od dłuższego czasu nosiłam się z tym, aby rozpocząć kontakt. Postanowiłam, że odwiedzimy hodowlę, aby poznać suki, hodowcę i przy okazji zobaczę szczeniaczki. Powiedziałam o moich planach chłopakowi, powiedziałam też, że jest dostępna sunia, dokładnie taka, jaką bym chciała. Był płacz, był lament (jak co jakiś czas :evil_lol:) no i że w ogóle przeznaczenie, bo suczka urodziła się w jego urodziny i to jeszcze taka, jaką ja sobie wymarzyłam. Jakie było moje zdziwienie, kiedy powiedział "Ok, rezerwuj ją, jakoś sobie poradzimy". W międzyczasie zanim zadzwoniłam do hodowcy, aby zarezerwować sunię zrobiła to jakaś pani z USA. Była zdecydowana. Pogodziłam się z myślą, że jednak ona nie będzie moja. Po kilku dniach dostałam info od hodowcy, że mała jednak jest dostępna. I tak oto jest moja mała, wymarzona Ibi :loveu:
  23. Hej! Jestem tu nowa więc z góry sory jeśli zamieściłam mój temat w nieodpowiednim dziale. Założyłam tu konto bo nurtuje mnie pewne pytanie z jaką rasą jest pomieszana moja sunia. Jej mama to amstaffka z hodowli a ojciec- niewiadomo ^^ Chciałabym wiedzieć z jaką rasą według Was może być zmieszana i czy jest szansa żeby mojemu psiakowi wykształciły się jeszcze trrochę mięśnie i czy może kiedyś wyglądać bardziej postawnie :lol: Oczywiście kochamy ją już bardzo bez względu na wygląd . Zakup jej to była bardzo spontaniczna decyzja i trafna. Moje nurtujące pytanie wzięło się stąd że własnie te 4 miesiące temu zakochałam się w rasie Amstaff i marzę o tym żeby moja sunia się do tej rasy upodobniła .. Załączam zdjęcia ;)
  24. nieważne już ;)
  25. Witam, Czytałam dużo wątków dotyczących szczekania naszych pupili na obcych ludzi. Ja niestety miałam pierwszy raz taką sytuację.. z dzieckiem, dziewczynką która doskonale zna naszą suczkę. Luna to mieszanka amstaffa z bokserem. Jest wesołym i kochającym psem. Ja i partner wychowujemy ją bez jakiejkolwiek agresji, z dużą dozą uczucia. Jest posłusznym psem i wie kto w domu jest górą. Rodzina i sąsiedzi ją uwielbiają. Ma kontakt z wieloma psami. Świetnie dogaduje się z suczkami i psami małej rasy. Dlatego byłam pełna zdziwienia ostatniej sytuacji. Na spacerze spotkałyśmy naszą sąsiadkę z córką. Jak zwykle dziewczynka chciała się przywitać z Luną. Luna chętnie podbiegła do niej, ale gdy powąchała jej rękę, cofnęła się nagle i zaczęła na nią szczekać głośniej niż kiedykolwiek. Dziewczynka wystraszyła się, tak jak i ja. Odciągnęłam od niej Lune. Luna chowała się za mną i szczekała non stop. Dała się pogłaskac sąsiadce, ale jak podchodziła i wąchała dziewczynke to od razu na nowo szczekała. Dziewczynka raczej juz nie zblizy się do Luny, za to ja jestem dość zaniepokojona. Po powrocie do domu opowiedziałam o wszystkim chłopakowi. Twierdzi że Luna się jej bała bo wyczuwała innego psa. Otóz dziewczynka mieszka z suką rasy amstaff. Ta amstaffka kiedyś próbowała rzucić się na naszą Lunkę. To było dość dawno, choć ja dowiedziałam się przy tej rozmowie. Czy to możliwe żeby Lunka wyczuwała pieska i ze strachu obszczekała to dziecko? Dlaczego łagodnie reagowała na matkę? Zadaję to pytanie na forum ponieważ spodziewamy się dziecka, a ta sytuacja zaniepokoiła mnie. Kocham moją suczkę z całego serca i nie chcę traktować tej sytuacji jako objaw agresji. Dlatego wolałam poradzić się kogoś, kto miał podobną sytuację. Z góry dziękuję za odpowiedzi.