• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Search the Community

Showing results for tags 'śmierć'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 5 results

  1. Witajcie . Byłam właścicielką ślicznej suni BF Izmy . Niestety Izmunia przed ukończeniem 3miesiąca życia zmarła pękł jej tętniak w serduszku.:( Czy ktos z was miał podobną straszną sytuację i domagał sie jakiś roszczeń od hodowcy z tytułu wady wrodzonej ? Nie ukrywam że Izma mimo tego że była ze mną tak krótko była moim wymarzonym i najbardziej upragnionym psiakiem w dodatku bez pamięci skradła moje serce . Ale z drugiej strony to też fakt że nie dostałam jej za darmo tylko za moje ciężko odkładane pieniądze. Czy ze strony moralnej -prawnej moge sięstarać o jakieś zadość uczynienie ?
  2. Moja suczka - York urodzila tydzien temu przez cesarskie ciecie 3 zdrowe szczeniaczki, niestety po kilku dniach zauwazylam ze jeden szczeniak - suczka nie przybiera na wadze i jest mniejsza od pozostalych, nie czekajac skonsultowalam sie z weterynarzem i zaczelam ja dokarmiac mlekiem zastepczym, masowac brzuszek po karmieniu (co 2,5-3 godziny po dawce zgodnej z instrukcja dla malych ras, w nocy miala 5 godzinna przerwe - wychodzilo 8 razy na dobe) oraz dogrzewac pod lampa, weterynarz zrobil jej rowniez zastrzyk z glukozy. Po kilku dniach mimo ze jej waga nic nie ruszyla to zauwazylam poprawe jej zdrowia, zaczela sie wiecej ruszac i chetniej pic mleko od matki (wiecej to byla zabawa niz picie mleka ale w porownaniu do tego co bylo kilka dni temu byla poprawa) oraz chetniej pila wtedy kiedy ja ja dokarmialam. Niestety wczoraj popoludniu zaczelo sie dziac cos niedobrego. Nie chciala sie ruszac i byla taka "dziwna". Pojechalam do weterynarza, znow podal jej glukoze i stwierdzil ze bedzie dobrze bo lepiej wyglada chociaz moze miec wzdecia - kazal podac rumianek i masowac brzuszek. Wrocilam do domu, zaczelam ja grzac pod lampa i po kilku godzinach nadeszla pora karmienia. Piesek w ogole nie chcial nic pic i nagle zaczal piszczec, w ciagu kilkunastu minut zaczal byc coraz mniej swiadomy. Po panicznym telefonie do weterynarza, zgodnie z jego zaleceniami podalismy mu rumianek z odrobinka tabletki rozkurczajacej NOSPA oraz zrobilismy kompres na brzuszek, weterynarz powiedzial ze nic wiecej nie moze zrobic. Mimo "reanimacji" i tego ze suczka zrobila i siku i kupke (co powinno mowic ze wzdec nie miala) niestety z minuty na minute bylo coraz gorzej, piesek piszczal z bolu, mimo cieplego kompresu i masazu brzuszka. Zaczal otwierac pyszczek jak gdyby chcial zwymiotowac ale okazalo sie ze to jego ostatnie oddechy. Po chwili przestal oddychac. Chce wiedziec co zrobilam zle i czy mozna bylo tego uniknac. Ona byla moja wymarzona suczka ktora jako jedyna z miotu miala zostac z Nami i nie moge sobie darowac ze juz jej nie ma. Prosze o pomoc.
  3. [B]Jest świadek,są dowody,a prokuratura umorzyła śledztwo nie wiadomo na jakiej podstawie.Nie odbyła się nawet sprawa. Oto cytat z wątku na miau.pl [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=122060[/URL] w którym wczoraj poproszono o pomoc:[/B] "Ok 20.10 br nasz wet poinformował nas, że dzwoniła do niego kobieta z jakiegoś szpitala (początkowo myślałyśmy, że z naszego) mówiąc, że jakiś koleś zabił kota o chodnik i ona nie wie co z tym zrobić. Okazało się jednak, że nie o nasz lokalny szpital chodzi a o szpital w Rudce (niedaleko miejscowości Mrozy, 70km od Warszawy). Pojechałyśmy zrobić lokalny wywiad, po godzinie w końcu udało nam się ustalić świadka tego zdarzenia (miałam nadzieję, że może jednak to jakaś plota, no niestety). Gdy wysłuchałyśmy historii od naocznego świadka zdarzenia, jak bozie kocham, byłam gotowa zrobić gnojowi to samo, nic gorszego, dokładnie to samo. Wszystko działo się 17.10 ok. godz. 20. Świadek usłyszał niepokojące dźwięki dochodzące zza okna, gdy je otworzył zobaczył, jak zwyrodnialec uderza ok 4 miesięcznym kociakiem o chodnik, następnie robi to samo, zmieniając chodnik na ścianę bloku. Jęki w końcu milkną [URL]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/URL] Opowieść była dłuższa, ale nie chcę sobie tego znowu przypominać, brzmiało to koszmarnie. Świadek nie zareagował. Nie komentuje tego. O sprawie oficjalnym pismem informujemy policję w Mrozach, składamy zeznania. Zeznania składa również naoczny świadek. Na bloku widoczne ślady (zapewne krwi) zostają przez nas sfotografowane. Prosimy o zebranie dowodów w postaci tych śladów. Sprawa trafia do prokuratury w Mińsku. I co? Przed samymi świętami odbieramy pismo, że sprawę umorzono!!!! Mamy świadka, znamy oprawcę (pełnoletni) z imienia, nazwiska, adresu, mamy zeznania. Wszystko podane policji jak na tacy. W sprawie pomaga nam p. Wypych z Biura Ochrony Zwierząt. Niemniej jednak myślę, że pomocne być może również "rozdmuchanie" w dobrym tego słowa znaczeniu, tej sprawy przez forumowiczów. Mamy to umorzenie, być może ktoś zechciałby na nie spojrzeć i wyjaśnić dlaczego sprawę umorzono? Jestem po prawie, ale za cholerę nie mogę tego pojąć. Kotu z YT być może można jeszcze pomóc, temu maluchowi już nie, ale są na terenie szpitala inne koty, "góra" kazała zabić okna dechami i nie dokarmiać... A oprawca nadal siedzi bezkarnie." [B]Proszę roześlijcie to,załóżcie wydarzenia na FB!Jest to idealny czas,by to nagłaśniać,żeby ludzie widzieli,że kotek z YT to nie jedyny przypadek. Tyle udało się zrobić w tak wielu sprawach,spróbujmy zrobić coś w tej! Nie ma tu brutalnego filmiku,który poruszyłby rzesze tak jak w przypadku kotka z YT,ale jest fakt i rzeczywistość. Kot został brutalnie zamordowany przez mężczyznę,który ma malutkie dziecko. Ludzie jak tak można?Pomóżcie zrobić coś w tej sprawie. Porozsyłałam po mediach,ale jak internauci nie nagłośnią to sprawę zamiotą pod dywanik,a tu kot poniósł już śmierć. To nie tylko znęcanie,ale mord ze szczególnym okrucieństwem!!![/B]
  4. 31maja szedłem na spacerze z tatą i bratem mieszkamy na małym osiedlu w gdańsku, na tym osiedlu każdy ma psa i jak widzi to zwalnia, moja dalsza sąsiadka mieszkająca 3domy dalej jechała samochodem (s##a,parszywa,...) nawet nie zwolniła puściliśmy malbusia jorka 11mies. ze smyczy biegł z moim kundelkiem, to była wąska droga gruntowa więc z definicji można iść nawet środkiem ulicy ponieważ nie ma chodnika. Ta s... nawet nie zwolniła :placz: gdyby się zatrzymała nie pisał bym tego, wołamy malbusia, malbi biegł ona nawet nie zwolniła tata jej machał,malbi biegł pod płotem domu więc nie środkiem i nagle malbuś w ostatniej chwili wszedł pod koła pod ostatnie koło :shake:. Pisze to bo wiadomo nikt nie przeżyje pieska jak właściciel ale Malbec 11mies york zginął przed dniem dziecka. Był tak mądry że się nie chce wierzyć kochał każdego dzieci i dorosłych koty,sroki. Takiego psa nigdy nie spotkałem mała kruszynka 1,9kg najpiękniejszy na świecie (wstawię potem zdjęcie) rozumiał każdego z naszej rodziny, mówiliśmy do niego nie traktowaliśmy go jak "psa" ale jak brata spał z rodzicami, uwielbiał jeździć samochodem codziennie z moim tatą jeździł, jak o nim myślę to się płakać chce tak go kochałem czuje się jakbym nie miał duszy i był bym bez sił. Nie mogę zasnąć wszędzie widzę malbusia, rodzice wzieli środki psychotropowe (głupiego jasia) :( .Prawo jest takie straszne że policja jej nic nie zrobi [url]http://forum.dobreprogramy.pl/przejechany-pies-grozi-kierowcy-t467433.html[/url] . Malbuś to był niesamowity pies z każdym z nas z osobna miał super relacje,więzi. Piszę to by utrzcić jego pamięć i się poradzić co z sobą zrobić by normalnie funkcjonować. Brat był u tej pani oni nawet nie przeprosili nawet nie porozmawiali normalnie a mój brat poszedł z kulturą. Przez domofon powiedział mąż to jest ulica. W połowie wina jest tej pani że się nie zatrzymała a w połowie nasza ze nie zatrzymaliśmy samochodu :placz:. Straszne jest to że do końca życia życie nie będzie tak fajne ból będę trzymać do końca życia :<
  5. [CENTER][CENTER] [COLOR=Red][B][SIZE=5]witamy się ponownie. [/SIZE][/B] [/COLOR][LEFT][B][COLOR=Black]tak pisał Marcin kiedy założył wątek:[/COLOR][/B] [/LEFT] [COLOR=Red] [URL]http://www.allegro.pl/item1012289008_slodki_szczeniaczek_oddam_za_darmo_okazja_pilne.html[/URL][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=Red][B]Oddam za darmo słodkiego szczeniaczka dziewczynkę, ma 9 tygodni.[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Blue][B]Do oddania jest również mama piesków,[/B][/COLOR] na zdjęciach leży na kanapie :smile: [COLOR=Blue]Mama piesków jest bardzo mądra i kochana.[/COLOR] Oddam tylko do dobrego domu, gdzie wszyscy ją zaakceptują i pokochają. [COLOR=Blue]Co ważne mama piesków nie ma żadnych złych nawyków,[/COLOR] za które musiałbym się za nią wstydzić. W przeciwnym razie oddasz mi psa z powrotem jeśli kłamię. Szczeniaczki są po mamie bardzo mądre i kochane, wyglądają jak pluszowe pieski :smile: [COLOR=Blue]Mama piesków mnie lubi,[/COLOR] ponieważ ją uratowałem, gdy ktoś ją wyrzucił w ciąży z domu. Poza tym mnie lubi, bo nie zrobiłem jej aborcji. Jestem przeciwnikiem aborcji, także u ludzi. Serduszko mamy piesków chce kogoś pokochać. Najbardziej pokocha tego, kto ją przygarnie na całe życie, ponieważ w ocenie lekarza jest ona młodym psem, ma dopiero około roku - półtora. [SIZE=5][SIZE=3][B]Suczka jest do odebrania w Warszawie, na Pradze Południe.[/B][/SIZE] [/SIZE][SIZE=4][B]TEL. [COLOR=#ff1616]514-128-006[/COLOR][/B][/SIZE] [U] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6671/72236035.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5082/79185949.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/9453/11065379.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4439/38987551.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7949/86206669.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/2310/51112723.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/5111/32810017.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3117/86457521.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2236/22476588.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3065/74537386.jpg[/IMG] [/U] [B]od dzisiaj tj: 7-05-2010 roku osoba prowadzącą wątek zostałam jak widać ja. nie będę tolerować na wątku żadnego chamskiego zachowania czy obraźliwych tekstów pod adresem żadnej z osób które napiszą tu jakikolwiek post. jeżeli jesteś kimś kto chce pomóc ok, jeżeli masz zamiar prowokować nas do jakiejkolwiek kłótni to niestety przykro mi ale źle trafiłeś(aś). każdy z nas tutaj stara się pomóc na miarę swoich możliwości i umiejętności tak jak potrafi[/B] [SIZE=5][B][COLOR=Red]pamiętajmy: nie ma ludzi nieomylnych nie myli się ten kto nic nie robi [/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=5][B][COLOR=navy]Wpłaty:[/COLOR][/B][/SIZE] [B][U]30.04.2010r[/U][/B] [B][SIZE=3]Ellig - 100,00[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Obraczus87 - 25,00 Livka i Nikus - 20,00 Wunia - 50,00 RenW - 50,00[/SIZE][/B] [B][U]05.05.2010r.[/U][/B] [B][SIZE=3]papryka - 15,00 a.piurek - 30,00[/SIZE][/B] [B][U]10.05.2010r.[/U][/B] [B][SIZE=3]ocelot - 20,00[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Razem:[/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red]310,00[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=navy]Wydatki:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]54,00[/COLOR][/SIZE][/B] [B]- środki na odrobaczenie - [/B][B]obraczus87(przelew - 03.05.2010r.)[/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]27,00 - [/COLOR][/SIZE][/B][B]szczepienie+książeczka suni[/B] [SIZE=4][B][COLOR=red]218,00[/COLOR][/B] [/SIZE][B]- sterylizacja Marcinowej suczy (26.05.2010r. przelew - [/B][B]NiJaSe)[/B] [SIZE=4][B][COLOR=red]11,00[/COLOR][/B] [/SIZE][B]- przelew na Kundelkową Skarbonkę(20.07.2010r.[/B][B])[/B] [B][SIZE=4]Saldo [B][SIZE=3]21.07.2010r. [/SIZE][/B]:[/SIZE][/B][B][SIZE=5][COLOR=red] 00,00[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Darczyńcom ślicznie dziękujemy[/B]:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: [/CENTER] [/CENTER]