• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Alaskan malamutte

Members
  • Content count

    5391
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!! DZIĘKUJĘ!! 30.08.2017r maluchy pojechały do Fundacji dla szczeniąt Judyta. Ich losy można śledzić tutaj: https://pl-pl.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeniąt-Judyta-304551119750449/ WSZYSTKIE MALUCHY ADOPTOWANE!! Mama maluchów pojechała do BDT do Nesiowata. Dziękuję!!!! W niedzielę wieczorem dostałam informację i zdjęcia, że na jednej z podzamojskich wsi malutka suczka w typie pekińczyka i jej czwórka maluchów przeżywa piekło!! Suczka jest uwiązana na sznurku, przy jakiejś ruderze, w której grasują szczury...Szczeniaczki niedożywione, zapchlone chodzą sobie swobodnie w poszukiwaniu czegoś do jedzenia..."Właściciel" chce oddać szczeniaczki za "przysłowiową" butelkę wina. Tylko gdzie je zabrać??? No i przecież nie można tam zostawić suni!!! Błagam o pomoc dla tych maluchów i ich mamy!!!
  2. 22.10.2017r malutka Abi bez oczka pojechała do swojego cudownego domu w Piasecznie!! 4.11.2017r Mała Mi pojechała do swojego domku w Warszawie!!! O tych maluchach pisałam na wątku zamojskim. Myślałyśmy z Tolą jak pomóc... Pani Monika zgodziła się wziąć malutkie sunie na BDT. Po raz kolejny serdecznie dziękuję Pani Monice i Dorotce!! Malutkie sunie przywiozłam dzisiaj do siebie, wieczorkiem powędrują już do Pani Moniki. Suczki są PRZECUDOWNE!!! I jak to dzieciaczki, rozrabiają okrutnie!! Śmierdziały koszmarnie więc je wykąpałam. Jedzą z prędkością światła!!! Jutro zaliczymy weta, sprawdzimy co z tym oczkiem... Zapraszam serdecznie, każda aktywność na wątku mile widziana!!!
  3. Serdecznie zapraszamy!!
  4. Kiedy rodzinka ze śniegu została zaopiekowana, maluchy pojechały do Fundacji Judyta, mama do BDT,, myślałyśmy, że chwilę odpoczniemy.. Ale los szykował nam kolejną "niespodziankę" . Telefon, że na złomowisku zostały podrzucone cztery maluchy, cztery sunie, co robić? Przecież nie mogą pojechać do schroniska..... Dobrze, że pan, który zgłosił maluchy, okazał się Człowiekiem o wielkim sercu. Kupił karmę, nakarmił suczki, zabezpieczył jak mógł, aby większa krzywda się już im nie stała. Kiedy TZ Toli tam pojechał, okazało się, że jedna sunia kuleje....Szybko do weta, diagnoza; złamana łapka. Operacja natychmiast, bo inaczej komplikacje.... Zaczęło się gorączkowe poszukiwanie DT, bo sunia nie może wrócić na złomowisko!!!! Telefony, telefony, telefony....Noc nieprzespana.... Łańcuszek dobrych serc zadziałał!!!! Z pomocą przyszła Supergoga!!! Jo37 - jestes wielka!!!! Dzięki Toli i jej TZ maluchy dzisiaj pojechały do Poznania!!! Po lepsze życie. Nikt już je nie skrzywdzi!!! Potrzebne bedą jednak pieniążki na operację łapki suni i na utrzymanie maluchów, zakup karmy i opiekę wet.... Błagamy o wszelką pomoc dla tych skrzywdzonych, porzuconych maluchów!!!!
  5. Zaglądam do Tobisia z cieplutkimi myślami
  6. Jest urocza i to sprawia, że państwo szaleją za nią!! Havanko, Kropka nigdy nie miała problemu ze smyczką, ona chodziła od pierwszego dnia zabrania ze schroniska na spacerki na smyczy. Podobnie Mała Mi.
  7. Słuchajcie, Dobrusia chyba wiedziała, że bardzo martwimy się jej zachowaniem, że kombinujemy, co to zrobić, aby sie otworzyła.....Postanowiła więc nas zaskoczyć!!! Dzisiaj po każdym spacerku hop na kanapę, i nawet jakieś fikołki wyczynia!!!! Mało tego...spała z panem!!!!!!
  8. Nie może być inaczej!!!! Wszystkie, bez wyjatku zasługują na super domki!!!!
  9. Oj, troszkę się urosło. ale z tego co mówi jej pańcia, od pewnego czasu tak jakby stanęła w miejscu. Za to rozrabia, jak zając w kapuście!!!
  10. Supergoga, przetrzep solidnie domki!!! Ayla musi mieć domek extra!!! :-)))
  11. 08.10.2017r. Inka pojechała do swojego własnego domku do Warszawy!! Bądź już na zawsze szczęśliwa malutka cudna sunieczko!!! Suczkę w schronisku wypatrzył TZ Toli. i kiedy jechałyśmy wczoraj z Tolą, aby zrobić zdjęcia psiakom, prosił, aby ją też sfotografować....Tylko my nie mogłyśmy jej znaleźć w żadnym boksie.... Ale suczka tam była...... Podeszłam, zawołałam i wzięłam ja na ręce. Przytuliła się, jakby prosiła, aby ją stamtąd zabrać...Wiedziałyśmy, że NA PEWNO ją zabierzemy....zwłaszcza, że pod palcami wyczułam wpite kleszcze.....Zaczęłyśmy z Tolą intensywnie myśleć, szukać. Zadzwoniłam do Pani Moniki, u której były dzieci Lali, czy pomoże, czy weźmie malutką na BDT. Usłyszałam TAK!!! Dzisiaj zabrałam malutką, jest już bezpieczna!!!! Domek tymczasowy dał malutkiej na imię INKA. Pani Moniko, Dorotko, pięknie dziękuję!!!!
  12. To ja tak profilaktycznie kciuki zacisnę..
  13. 84,80 zł przelane na konto Animalia. Proszę o potwierdzenie, jak pieniążki będą na koncie.