Jump to content
Dogomania

Bera

Members
  • Content count

    3
  • Joined

  • Last visited

  1. Bera

    Wymioty + biegunka!

    Witam! Mam podobny jak Ty Ange problem.Moja sunia znów dzis wymiotowała, za kolejnym razem chyba 5-tym już ze sporą ilością krwi. Wczoraj była taka pogodna,chciała się bawić, a ja z kolei chora,wyczerpana suchym kaszlem nie bardzo miałam na to siłe.:-( No i dziś problem jeszcze z Misią. Wydaje mi się że to z zimna, ale trzeba jej jakoś pomóc, a to nie takie proste bo moja grymaselka niczego dobrowolnie nie połknie,żadnego węgla czy Lakcidu nawet. Miesiąc temu też były podobne sensacje,skończyły się odwodnieniem i kroplówka u weterynarza.Koszt niemały. Próbuję na razie sama zaradzić, jesli znacie jakieś sposoby,proszę o radę. Pozdrawiam i zyczę wszystkim milusińskim i opiekunom zdrówka. Byle do wiosny..........
  2. Bera

    Witam pięknie:)

    Witam ponownie! Widzę,że nikt podobnych problemów nie miał, to i dobrze. Misia na szczęście wróciła do zdrowia, nadal jest na diecie ,ale jest na razie ok.
  3. Bera

    Witam pięknie:)

    Jestem nowym użytkownikiem. Mam problem z moją jamniczką szorstkowłosą/trochę ładniejsza bo z domieszką/?/, ale to nieistotne. Problem dotyczy ukladu trawienia. Otóż co pewien czas , odmawia jedzenia a potem tak świszczy jej w brzuchu jak gdyby połknęła co najmniej flet! Nie dostaje żadnych kości, więc odpada raczej cialo obce.Karmię ją gotowanymi zupkami;ryż+mięso+ marchewka.Nie toleruje wątróbki i tłuszczu, reaguje albo biegunką, albo torsjami. W napadach tego burczenia w brzuszku pilnie szuka trawy. Teraz zimą posiałam w doniczkach pszenżyto,ale napady takie sa coraz częstsze i zwyczajnie nie nadążam. Byłam w lecznicy, badanie krwi nic nie wykazało,oględziny także. W sumie dalej nie wiem co mam robić. Może ma ktoś,lub miał podobny problem, proszę o radę, o kontakt. Aha, sunia ma 9 lat, waży ok.8 kg., na ogół jest pogodna, bawi się chętnie i jest w dobrej kondycji. No,tyle że bardzo wybredna i trudna w karmieniu. Właśnie podejrzałam watek o ciasteczkach i pieką się, zobaczymy czy je będzie jeść. Dotąd dodatkowo podawałam Purinę, a jako nagrodę czasem 1 paluszek snacków Orlando z Lidla. Ufff....to na razie tyle. Pozdrawiam.
×