• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Pie's

Members
  • Content count

    6
  • Joined

  • Last visited

About Pie's

  • Rank
    Newbie
  • Birthday 02/11/92

Converted

  • Location
    Łódź
  1. Witam! Wczoraj znalazłam ok. 3-4 miesięczną sukę, wygląda obecnie jak ratlerek z głową jamnika, ale według lekarza jak dorośnie będzie ważyła ok.10kg (obecnie 4). Byłam z nią u weta: odrobaczyłam i zakropiłam na pchełki. Teraz apel do Was! Potrzebuję pomocy... Nie chcę jej z powrotem wypuszczać na to zimno. Ma krótką sierść, bardzo marznie, jest niedożywiona. Jak najszybciej postaram się dodać zdjęcia, ale potrzebny jest dom tymczasowy, najlepiej NA JUŻ. Mój sześciomiesięczny labrador bardzo się jej boi, nie bez przyczyny, bo mała próbuje go spacyfikować na każdym kroku. Boi się już wchodzić na łóżko, jeść gdy ona jest w pobliżu, chociaż jest wielkim łasuchem. Martwię się o niego, żeby nie miał jakiegoś urazu. Jutro wyjeżdżam do Łodzi, bo tam studiuję. Nie mogę jej przewieźć (pociągiem) bo nie jest szczepiona. Nie mogę jej tu zostawić, bo nie będzie miał się kto nią zaopiekować. Jeśli do jutra nie znajdę opieki to będę musiała wypuścić ją wolno. Bardzo tego nie chcę. Proszę o odzew.
  2. Witam! Wczoraj znalazłam ok. 3-4 miesięczną sukę, wygląda obecnie jak ratlerek z głową jamnika, ale według lekarza jak dorośnie będzie ważyła ok.10kg (obecnie 4). Byłam z nią u weta: odrobaczyłam i zakropiłam na pchełki. Teraz apel do Was! Potrzebuję pomocy... Nie chcę jej z powrotem wypuszczać na to zimno. Ma krótką sierść, bardzo marznie, jest niedożywiona. Jak najszybciej postaram się dodać zdjęcia, ale potrzebny jest dom tymczasowy, najlepiej NA JUŻ. Mój sześciomiesięczny labrador bardzo się jej boi, nie bez przyczyny, bo mała próbuje go spacyfikować na każdym kroku. Boi się już wchodzić na łóżko, jeść gdy ona jest w pobliżu, chociaż jest wielkim łasuchem. Martwię się o niego, żeby nie miał jakiegoś urazu. Jutro wyjeżdżam do Łodzi, bo tam studiuję. Nie mogę jej przewieźć (pociągiem) bo nie jest szczepiona. Nie mogę jej tu zostawić, bo nie będzie miał się kto nią zaopiekować. Jeśli do jutra nie znajdę opieki to będę musiała wypuścić ją wolno. Bardzo tego nie chcę. Proszę o odzew.
  3. Dziękuję za odpowiedzi. :)
  4. Jeśli jest zadbana i zdrowa to czemu nie. Problem w tym, że będziesz pewnie jechała pociągiem i będzie tam sporo innych psiaków. Powinnaś więc się zastanowić jak psina reaguje na pobratymców, czy jest zdrowa, szczepiona, wysterylizowana lub nie będzie miała w tym czasie cieczki. No i oczywiście czy właścicielka się zgodzi na taki wyjazd. Jeśli masz zacięcie do tego to świetny pomysł! Ale musisz wiedzieć, że to jest ogromna odpowiedzialność. I właściwie nie pojedziesz tam żeby odpocząć tylko żeby zapewnić rozrywkę Lejli. Jeśli jesteś w stanie poświęcić część swoich wakacji dla dobra czworonoga to dobry z Ciebie człowiek. :) A ja mam troszkę inne pytanie. Słyszał ktoś może o takich obozach dla dorosłych? Prawdę mówiąc nieszczególnie się zgłębiałam w temacie jak narazie, prześledziłam kilka wątków i kilka stron wygooglałam, ale z tego co widziałam to wszystkie oferty są dla dzieci i młodzieży. Bardzo by mi ułatwiło zadanie gdyby ktoś kompetentny napisał czy coś takiego istnieje w ogóle... A może sami się zorganizujemy i gdzieś wyjedziemy latem np. na tydzień, ewentualnie można wynająć jakiegoś trenera agility albo po prostu każdy pokaże swoje sposoby na szkolenie i miło spędzimy czas wspólnie z pupilami. Ja jestem studentką, mój facet zaraz po studiach, a Pie ma niecałe pół roku obecnie. Proszę o wszelakie informacje. :)
  5. Ustalono również, że[B] każdą[/B] zmianę przy przydomku hodowlanym. Ja tak to rozumiem. Bo musisz siebie wykreślić i wpisać nowego właściciela. Z tym że nowy właściciel musi być członkiem związku, więc musi uiszczać opłatę... wiesz, tą raz w roku co się płaci. Ostatnio byłam w zk, żeby zapytać o założenie przydomka i żeby ustalić współwłaściciela. Raczej płaci się za wszystko, bo oni muszą to wysyłać, rozpatrywać itd. Ale jak wiadomo najlepiej zapytać w związku do którego należysz. :)
  6. Mojego labkozaura kąpałam 3 razy do tej pory. Posiadacze tej rasy wiedzą czym to pachnie, zwłaszcza u bardzo młodych osobników. Bardzo towarzyski Pie złapał pchełki bawiąc się ze stereotypowym wiejskim pieskiem. Albo przynajmniej tak to wyglądało. Drugi raz potrzebował kąpieli po wizycie u weterynarza, kiedy to miał opróżniany gruczoł znajdujący się w/na odbycie z mega śmierdzącej cieczy, która to niegdyś służyła psom to znaczenia terenu. Trzeci raz mój mały labrador kąpany był przed wystawą. Przed drugą, na pierwszej był brudaskiem i nie wpłynęło to raczej na ocenę. A tak ogólnie to praktycznie po każdym deszczowym spacerze potrzebuje spłukania wodą, do czego podchodzi coraz chętniej. Cudna rasa, bo sierść krótka, jak jest sucho i pobrudzi się podczas zabawy w górnika, to po powrocie do domu już jest czysty. :) Jeśli chodzi o szampon to używam Beaphar provitamin shampoo. Bardzo sobie chwalę, sierść świetna, gładziutka, delikatna nawet bez żadnych odżywek. Cena około 30zł, ale naprawdę warto. PS. Pie ma 5,5 miesiąca, u mnie jest od 2 miesiąca. w 3,5 miesiąca zaliczył 3 kąpiele. Dość dużo, ale taka była konieczność. :)