Jump to content
Dogomania

tobciu

Members
  • Content count

    9082
  • Joined

  • Last visited

About tobciu

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Szczecin
  1. Dziękuję ! :-) Na najprostsze rozwiązania wpaść najtrudniej. :-D Uzupełniłam zdjęcia w ostatnich postach.
  2. Skąd dodajecie zdjęcia ? Dodawałam zawsze poprzez fotoshok. Ale się tam pozmieniało i już teraz nie mogę.
  3. Zrobiłam 02/06 zamówienie dla Reksa, bezpośrednio do nowego domu. Zadzwoniłam do Pani by zapytać czy przyjmie dla Reksa paczkę. U Reksa dobrze, przed upałem chroni się w swojej szopce. Popołudnie przychodzi na werandę, gdy już tam słońca nie ma.
  4. Finanse są, na razie nie trzeba, dzięki. Niech się rozliczę wpierw z tych.
  5. dziękuję za zaproszenie
  6. Hej, cieszę się, że zaglądacie. Pana Mariana znacie z moich opowieści, zdjęć. Część z Was pisała do Pana, a Pan Marian odpisywał. Patrycja96 była z Panem w kontakcie telefonicznym. W długi majowy weekend przez przypadek, przerzucając kanały natrafiłam na film. Zatrzymałam się na chwilę, bo aktor Pan Wojciech Siemion, w tym filmie przypominał mi z zachowania i też z fizjonomii Pana Mariana. I tak obejrzałam cały film z tym uczuciem - jejku.. jak Pan Marian. Dzielę się z Wami zatem filmem, by przybliżyć Wam naszego Pana Mariana - Mieczysław Gawełek, to taki nasz Pan Marian.. prostolinijny, szczery, dobroduszny, proludzki i prozwierzęcy człowiek. WOLNA SOBOTA (1977) http://www.filmweb.pl/film/Wolna+sobota-1977-11759 Polecam. Kawałek tu : Cieszę się, że "wpadłam" na ten film, chętnie do niego wrócę, tak jakby do Pana Mariana. Eh, no żal mi Go..
  7. Dzień dobry, udało mi się dziś podjechać do Stepnicy. Odwiedziłam Pana Mariana. Zapaliłam wkłady (olejowy i na baterie) zniczy, które kupiłam jakiś czas temu. Położyłam dwie "łapki" sztucznych kwiatów w różo-fiolecie, pasują do zniczy, które kupiła Tosia&Lesio. Zniczy Pan Marian miał dużo, pamiętają sąsiedzi/znajomi o Nim. Pozdrowiłam Pana Mariana od Was... Powiedziałam, że u Reksa wszystko dobrze i że pamiętamy o Panu i o Reksie... Smutno... i ciągle złość na los.. że to tak bez sensu się to Pana życie skończyło..... smutno.. Odwiedziłam również Reksa. U piesia wszystko dobrze. Wyczesany. Wygrzewa się na słońcu. Obok ma swą nieodłączną piłkę. Rozmawiałyśmy z nową Panią Reksową, a Reks między nami miętosił piłkę i podtykał by mu ją rzucić. Wszystko jest dobrze. :-) Obrożę dostarczyła Pani Ewa przed Wielkanocą i Reks dumnie ją nosił. Dobrze, bo łąki wokół. Miło widzieć zadowolonego Reksa z klapniętym uszkiem. :-) Rozliczenie zaraz uzupełnię. p.s. zdjęcia nie mogę wstawić, bo fotoszok.pl coś nie chce działać.
  8. Była Tosia&Lesio dziś u Pana Mariana na cmentarzu. Kupiła dwa znicze (18 zł x 2 sztuki). Dwa inne się świeciły, ktoś do Pana z sąsiadów/znajomych zagląda. Cieszy to. Mam ograniczony dostęp do netu teraz. Jak tylko będę go miała w laptopie, uzupełnię rozliczenie i wstawię zdjęcia.
  9. Hej. Zamówiłam Foresto, z dostawą do Pani Ewy do Stepnicy. I Pani Ewa zawiezie do nowego Reksowego domu. Później wstawię w rozliczenie (100 zł obroża + 12 zł kurier). https://sklep.mvet.pl/Preparaty-dla-psow-przeciwko-pchlom-i-kleszczom/produkt.2523/ Pani Ewa napisała, że w zeszłym tygodniu widziała Reksa wygrzewającego się na słoneczku, na podwórku.
  10. Dzień dobry. Zamówię Reksowi na "Zajączka" obrożę Foresto. Mieszka teraz przy łąkach. A kleszcze już się podobno pojawiły. Zamówię i wyślę do nowego Reksowego domu.
  11. W miniony poniedziałek przesyłka z zooplusa poprzez Panią, co robiła nam pierwszą wizytę w nowym domu - dotarła do Reksa. Zadzwonił do mnie nowy dom podziękować w imieniu swoim i Reksa. Ucieszyłam się, że się Nowa Reksowa Pani ucieszyła. :-) Reks ma się dobrze, może spać u siebie w budynku gospodarczym, albo na ganku w domu. Dołów, jak kopał u Pana Mariana nie kopie - a jednak wolność była tu kluczem. Reks leży na środku podwórka i obserwuje ulicę. Kochane psisko. *** Śnił mi się dziś Pan Marian.. Śnił mi się ganek pana Mariana, wiedziałam, że już Go z nami nie ma. Mam na osiedlu bezdomnego Pana Zbyszka, któremu czasem coś dopomogę. I stałam tak patrząc na rzeczy Pan Mariana i się zastanawiałam czy mogę wziąć je dla Pana Zbyszka. I pojawił się Pan Marian, i taka fala emocji się mi przez głowę przetoczyła - radość, że Go widzę, - żal, bo wiem, że pojawił się, ale już nie żyje, - złość i niedowierzanie, i zwróciłam się do Pana - Panie Marianie, ale jak to się stało, że Pana nie ma, jak, dlaczego, dlaczego teraz, po co, jaki był sens tej śmierci w takiej chwili ? I się obudziłam, bo budzik zadzwonił... i nic mi Pan Marian nie zdążył odpowiedzieć....
  12. Dzień dobry, nie mogę podjechać teraz do Reksa. Poprosiłam panią, która była w nowym domu z pierwszą wizytą - by przekazała worek karmy suchej i puszki dla Reksa. Pani się zgodziła, za co dziękuję. Paczka dotrze dziś zooplusem. I dziś lub w weekend podjedzie Pani do nowego Reksowego domu. Zamówienie. Zamówiłam też dwa wkłady do zniczy i dwie świeczuszki na baterie (one zadziwiająco długo świecą). Mam nadzieję móc za jakiś czas pojechać do Stepnicy, to zaświecę Panu Marianowi od nas wszystkich. Zdjęcie1 ; Zdjęcie2 ; Rozliczenie uzupełnione.
  13. Mszę zamawiała moja Mama i intencja brzmiała - za Pana Mariana od Wolontariuszy... Nie złożyłam Wam życzeń, zatem złożę na Nowy Rok - Zdrowia. Chwytajmy każdą chwilę i cieszmy się z nią. Życie jest takie ulotne.
  14. Jutro, 23 grudnia 2017, o godzinie 18:00 w mojej rodzinnej miejscowości jest msza za mojego Tatę i pana Mariana. Gdyby ktoś miał chęć i czas pobyć z nami w tym czasie myślami przy panu Marianie - zapraszam.
×