• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

tobciu

Members
  • Content count

    9063
  • Joined

  • Last visited

About tobciu

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Szczecin
  1. Przepraszam, że czekacie tak długo na wieści. Każdy dzień minionego tygodnia przynosił nowe niespodziewane informacje. Nie chcę pisać konkretów z uwagi na publiczny wątek - wybaczcie. Na razie nie chcę rozwijać tematu. Wieści są takie : rodzina się zrzekła psa, ja miałam wszystko poustalane i poumawiane (ops, strażnik miejski), łącznie z częścią rodziny, ale tam na miejscu ubiegł mnie inny sąsiad i Reksa rodzina "przekazała" to innej rodziny w Stepnicy. Ci Państwo nie chcą go oddać. Na razie przepraszam Was, na tych informacjach poprzestanę. Jestem w kontakcie telefonicznym z asikowska. I poinformowałam Patrycja96.
  2. Siedzę i ryczę... Los jest taki okrutny... złośliwy.. niesprawiedliwy... Nie umiem sobie tego logicznie wytłumaczyć..
  3. Dziś był pogrzeb Pana Mariana. Dziś pojawiła się klepsydra. I dziś pogrzeb. Nie miałam szansy zatem się dowiedzieć i być na pogrzebie... Pojadę w sobotę albo niedzielę... Jutro napiszę coś więcej..
  4. Kwota 400 zł to kwota z jedzeniem. Dziękuję za deklaracje. Każda zł się przyda i stała i ta sporadyczna. I bazarki. Tak by był biedak zabezpieczony. Jutro, pojutrze myślcie proszę ciepło i optymistycznie i ślijcie dobre myśli dla Reksa. Na grudzień są warianty na przetrzymanie. Byle tylko był nasz, to do 03.01 dotrwamy.
  5. Rozmawiałam z sąsiadką Pana Mariana. Była dziś u Reksa, nakarmiła z ręki. Powiedziała, że smutny jest. I spogląda na drzwi.... Będzie rano i wieczorem chodzić do niego z ciepłym jedzeniem. Pogłaszcze, piłkę rzuci. Hotelik mamy zaklepany w Goleniowie https://www.facebook.com/PiesHotelHakunaMatata/ od 03 stycznia 2018 r, 400 zł. Warunki bardzo dobre. U dziewczyny, która pracuje w Toz Goleniów. Będzie miał dobrze. Może tam zostać do końca swoich dni. Będzie blisko, będę do niego zaglądać, jak robiłam do tej pory. Pomożecie nam go utrzymać ? Jemu niedużo czasu zostało by spotkać się ponownie ze swoim panem... Nie zapytałam o to, zakładając że wyrazicie zgodę - przepraszam. Zatem niniejszym poprawiam się i pytam - czy wyrażacie zgodę, by środki jakie były uzbierane na opał dla pana Mariana przeznaczyć na utrzymanie Reksa ? Do 03 stycznia też coś poorganizujemy by przeczekał ten czas. Tylko jeszcze decyzja rodziny.. I strażnik miejski, i sąsiadka i OPS wiedzą, że chcemy się nim zaopiekować. Tak mi żal Pana Mariana.... takie to niesprawiedliwe....
  6. Rodzina już się odezwała. Nie komentuję... Rozmawiałam z OPS, informacji jako osobie obcej mi niestety nie udzielą. Ale serdecznie porozmawialiśmy, też jest im przykro i żal, i że to takie niesprawiedliwe, by odejść jak świat stawał się lżejszy.. Poprosiłam by poinformowali mnie, kiedy będzie pogrzeb. Zajmie się pogrzebem rodzina, to na razie nie wiadomo kiedy i gdzie.. Rozmawiałam ze strażnikiem miejskim. O Reksie zadecyduje niestety rodzina. Nie sądzę, by chcieli się Reksem zająć. Umówiłam się z Panem, że jak tylko się określą Pan mi da znać. W poniedziałek zadzwonię wieczorem zapytać, gdyby sam do tej pory nie zadzwonił. Powiedziałam, że pomagamy Reksowi i Panu Marianowi od 2013 roku. Wyraziłam naszą wielką chęć i determinację by Reksowi znaleźć lokum, by nie pojechał do schroniska. Pan się ucieszył z takiej możliwości. Na razie Reks jest u siebie, przy swojej budzie, dogląda go sąsiad Pana Mariana. Zatem teraz tylko by rodzina nie stanęła na przeszkodzie.. Chciałbym by był Reks blisko, jak pisałam, odwiedziłabym go, wzięła na spacer. Na razie badamy wszelkie możliwości, pozbieram Wasze informacje jutro, może z moich rozpytywań wróci jakaś informacja zwrotna. Weźmiemy co będzie dobre dla Reksa i na miarę naszych możliwości. Czy blisko czy daleko. Mam jednak nadzieję, że bliżej niż dalej. Dziękuję za chęć deklaracji, dziękuję Wam bardzo. Trudno przyjąć mi do wiadomości tą tragedię....
  7. -Nie znamy reakcji Reksa na koty.. Pan Marian mówił, że od kiedy Reks miał przysuniętą budę do szopki, a w szopce wejście do szopki koty się kręciły koło tego wejścia. Przy tym wejściu też była miska Reksa. Zatem gonił koty. Ale czy gonił, ot tak, czy z morderczymi zamiarami - nie wiem. Zakładam, że Reks - luzem, jest z tych ugodowych. I do psów i do kotów. Po czym wnoszę ? Któregoś razu, gdy rozpakowaliśmy auto, nasz pies (który zawsze przy wizytach w Stepnicy pozostawał w aucie) wszedł na podwórko i poszedł do Reksa. I jeden i drugi się obwąchał. Nasz luzem, Reks na lince, nieznacznie podnosząc pióropusz. Stąd wnoszę, że skoro nasz socjalizowany od szczyla i się jakoś bardziej nie spiął, a Reks niesocjalizowany i się nie spiął - to jest dobrze. A zaznaczę, że nasz, po matce amstaff, po ojcu niewiadomo z wyższymi od siebie i zarazem czarnymi (nasz rudy) ma ten kłopot, że się od razu jeży, spięty. A z Reksem, wyższym i ciemnym przeszło spotkanie na gładko.
  8. dokładnie... Pan Marian nigdy o pomoc dla siebie nie prosił.. Dowiedziałyśmy się o Nim.. bo prosił o wsparcie dla psa.. dla Reksa.. Co najwyżej o baterię R20 Pan Marian prosił - bo taką miał latarkę... O nic więcej... nie prosił...
  9. Spiszę sobie numery. Postaram się jutro też dzwonić, choć dopiero wieczorem. W pracy nie dam rady. Asikowska wspomniała już, że schronisko do którego ewentualnie poprzez straż gminą (bo tam jest podpisana umowa) miałby trafić Reks nie cieszy się sławą - umowa z Białogardem. Kto zechce, znajdzie opinie. Rozglądajcie się dziewczyny. Pytajcie tam, gdzie będziecie uważały, że warto. Jeśli będą jakieś opcje na tak, miejsce jest, będziemy szybko myśleć Póki co zorientujmy się jakie i czy wogle mamy jakieś opcje. Mamy na teraz w skarbonce kwotę, jaka miała być na opał dla Pana Mariana... będzie dla Reksa...
  10. Tytułu wątku nie możemy zmienić. Wątek zakładała Cudak lata temu, przed wszelkimi zmianami na dogo. Nie pamięta hasła do emaila, z którym zakładała wątek. Taki tytuł zatem pozostanie jak jest..
  11. Rozpytujemy za domem / hotelikiem w okolicy. Dobrze byłoby mieć Reksa niedaleko, chciałabym móc doglądnąć go... Ale nie odrzucamy innych opcji. Przytulisko pod Goleniowem, niedaleko Stepnicy niestety nie uda się. Ale dziewczyny też rozpytują. Niech Reks... pozbawiony swego Pana.. znajdzie gdzieś lokum na swoje ostatnie lata.. Dziękuję Wam za pomoc.
  12. Dziś dowiedziałyśmy się o śmierci Pana Mariana..... Nie wiem na razie nic więcej, ponad to że został odnaleziony w domu.. Patrycja96 dzwoniła do Pana od 2 tygodniu. Ja próbowałam również od tego poniedziałku. Wczoraj pojechała do Pana Cudak, ale drzwi zastała zamknięte. A dziś zadzwoniła do Cudak policja z informacją i z pytanie co zrobić z psem.. Ja rozmawiałam z Panem 02/11, później rozmawiał jeszcze z Patrycja96. Z ostatniej rozmowy z Patrycją96 wiemy, że Pan Marian dostał pozytywną decyzję z Zus.. Był taki szczęśliwy... Nareszcie mógłby żyć lepiej.. godniej.. Nie zdążył.... Jest mi tak bardzo przykro.. jaki ten świat jest nieprzewidywalny.. i jaki niesprawiedliwy... Na razie Reks został przy swojej budzie. Cudak zadzwoniła by straż miejska dała nam parę dni. Cudak zawiezie mu jutro jedzenie. Jeśli zastanie sąsiadkę, poprosi by dała mu jeść i poprosiłam, by dała Pani (albo zostawiła Pani kartkę z informacją) mój numer z prośbą o telefon. Może zechce Pani zadzwonić do mnie.. zapytałabym co się stało.. poprosiła o doglądanie Reksa dopóki czegoś nie wymyślimy. Jeśli nie pojawi się rodzina... mamy te parę dni. Nie wiem co pisać... nie wiem... jest mi tak bardzo przykro... Zadzwonię jutro do ośrodka pomocy społecznej.. jeśli praca mi pozwoli, chciałabym pojechać na pogrzeb Pana Mariana... jeśli mi się to nie uda, to pojadę przy pierwszej możliwej sposobności.. Pan Marian... takim Go znaliśmy.. uśmiechnięty.. nie proszący, nie skarżący się na nic, pogodzony z losem.. zainteresowany nami... czekający na odwiedziny.. cieszący się z nich.. cieszący się z każdego telefonu.. On tak pragnął kontaktu z drugim człowiekiem... Panie Marianie.. nie tak miało być... nie tak.... /zdjęcie z 2015.09.12... urodziny Pana Mariana.../
  13. Nie dałam znać, że przesyłka odebrana - bardzo dziękuję.
  14. b-b - bardzo proszę. :) W minionym tyg dotarła również przesyłka z zooplus do Reksa.
  15. Doszła. Nie zaglądam do banku i na pocztę co dzień. Ale jednak sumiennie rozliczenie uzupełniam. Wpłynęła również wpłata od Patrycja96. Obie wpłaty wpisałam w skarbonkę - opał2017. Bardzo dziękujemy.