• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

a_niusia

Members
  • Content count

    5636
  • Joined

  • Last visited

About a_niusia

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.revolution-breeze.com

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

2013 profile views
  1. chyba odwrotnie:))
  2. my właśnie oddajemy naszego jednego gwiazdora do chaty, gdzie są 3 grzywacze:) zostanie ich wodzem:))) serio, już widzę ich wystawową drużynę:) 3 grzywacze i wielki gordon hehehehe
  3. nie wiem, czy ktos w ogole tak naprawde robi "kolejke" po psa. to sie tak potem czasem mowi ludziom "inni zglosili sie pierwsi", ale tak naprawde ten fakt nie ma nic do rzeczy! zupelnie cos innego kieruje toba, gdy ta szarancza sie rodzi i trzeba ich poprzydzielac:))))
  4. nie wiem, jakie sa ceny ogarów, ale wiem, że o dobry dom dla pecika jest bardzo trudno. po pierwsze dlatego, że zawsze o takiego pieska jest spory strach, ze zostanie "wykorzystany" przez złych ludzi do złych celów - my np mieliśmy teraz mikro pieska, dla ktorego szukalismy domu "na kolanka" i było to ekstremalnie trudne! Po drugie wlasnie...temat z ceną. Nie można oczekiwać, że szczeniaka "nie na wystawy" kupisz za grosze - przecież jego odchowanie kosztuje hodowce tyle samo i nie mowie bynajmniej o pieniądzach. A ludzie czasem chcieliby "za darmo" bo "nie na wystawy". Wiecie, ja uważam, że nawet szczeniak bez zadnej wady - serio taki, ktoremu totalnie nic nie brakuje, moze byc sprzedany troche taniej pod pewnymi warunkami. trzeba po prostu dzwonic i rozmawiac. ale bardzo umiejetnie, bo np jak do mnie dzwoni gosc i mowi "chcialbym kupic szczeniaka z wada. no wie pani PETA, ZEBY BYL TANI" to od razu spuszczam na drzewo, bo nie mam takich szczeniat i uwazam, ze takie pytanie jest niegrzeczne. Mam za to szczeniaka, któremu szukam domu nastawionego na prace z psem, gdzie wystawy nie sa w ogole priotytetem. Kazdy normalny hodowca ma w miocie szczenieta o roznych predyspozycjach - warto do tego podejsc w ten sposob! a nie PETY, PETY, WADY ZGRYZU ITD. nie mam PETÓW, nie palę i nie posiadam nawet w chacie popielniczki :)
  5. Przede wszystkim powinnaś się kierować opinią hodowcy! oczywiście jesli juz znajdziesz swoją wymarzoną rasę i nawiążesz kontakt z hodowcą, od którego chcesz kupić psa:) mogę ci powiedzieć jak to wygląda u nas - najpierw odbywamy dość długą rozmowę telefoniczną, podczas której zadajemy bardzo wiele pytań. bardzo często taka rozmowa już na wstępie weryfikuje wzajemne oczekiwania i nie ma co dalej gadać. ale jeśli jest, to powinnaś wiedzieć, że dobry hodowca zna swoje szczenięta najlepiej na świecie i jeżeli najpierw będziesz z nim szczera, a następnie po prostu mu zaufasz, to będziesz miec psa, ktory po prostu pasuje do twojej rodziny. serio, piszę to z własnego doświadczenia - jako nabywcy, ale też jako hodowcy, który nowe domki dobiera mega, mega starannie:) Serio, z naszej 13 już 8 jest w nowych domach, 2 czekaja na szczepienia, bo jada za granice, gdzie to konieczne, ale mam naprawde ogromna pewnosc i satysfakcje z tego, ze kazdy z nich jest tam, gdzie powinien się znalezc. z ciekawostek - dalismy wiecej odpowiedzi odmownych niz oddalismy szczeniat. pozostala trojke chlopakow mam zamiar rowniez umiescic w takich chatach, zeby byli dla swoich rodzinek zrodlem szczescia i radosci. to nie jest prosta sprawa:) tak wiec: ufajcie hodowcy:)
  6. Problem polega na tym, że zwykle nie rodzi sie to, czego oczekujemy:))) My, jak już wyżej pisałam, mieliśmy mnóstwo zamówień na dziewczyny, a obrodziło 9 chłopakami. Generalnie, sprzedać chłopaka w naszej rasie jest bardzo ciężko. Mam na myśli DOBRZE sprzedać, nie opylić byle komu. My też jesteśmy hodowcami, którzy robią mega staranny wywiad i bardzo, bardzo zwracamy uwagę na to, aby nasze dzieciaki pasowały do rodzin, do których trafiają. A już najtrudniej znaleźć fajny, świadomy dom wystawowy oraz taki, gdzie ktoś chciałby z tym psem po prostu pracować. My mamy z naszej szczęśliwej 13 wolnych 3 chłopców, bo po prostu ludzie to debile, mowie serio. W głowie mam dla kazdego z nich wymarzoną chate - w tym dla jednego taką, gdzie ludzie są bardzo, bardzo nastawieni na pracę z psem, bo po prostu ten chłopiec wpatrzony jest w człowieka jak w obrazek i tylko czeka aż coś razem będzie można porobić. uczy sie blyskawicznie sztuczek, rozumie absolutnie wszystko i do tego ma naprawde ogromne serce do dla człowieka. i jakoś kurde nie mogę znalezc takiego domu. generalnie 8 z 10 szczeniaków udało mi się ulokwać w domach wystawowych i to na całym świecie w tym jednen poleciał do Finlandii, gdzie poziom rasy jest serio mega wysoki - chyba najwyższy w europie. a problem mam największy z pieskiem, któremu eksterierowo nic nie brakuje, ale ma mega, mega potencjał do każdej pracy. nie chciałabym tego zmarnować.
  7. do tego papiego zamiast po imieniu zwracalismy sie dluga ksywą: kiedy będziesz grzeczny??? :)))))
  8. :)))) Kozak z niego :)))
  9. rasa jest prosta wtedy, gdy pasuje do danej rodziny. ja np. oddaje jednego szczeniaka do rodziny z dziecmi, dziadkami itd. i bedzie to ich pierwszy pies. dzien wczesniej siedzialam z tym szczeniakiem na kolanach i myslalam "zeby ktos taki wlasnie po ciebie malutki zadzwonil". a sa szczenieta, ktorych nigdy bym nie dala nikomu, dla kogo to ma byc pierwszy pies. nigdy:))
  10. Wybierz rasę, która Ci się podoba, znajdź hodowle, zadzwoń i porozmawiaj. Dobry hodowca nie zarezerwuje ci szczeniaka w 6 minut tylko pogada z tobą a jak będzie trzeba to odradzi.
  11. no nie wiem, zobaczymy. mam trzech faworytow i mam nadzieje, ze kazdy z nich bedzie mieszkal w innym kraju:)) bo nie chce nigdy zalowac decyzji:))
  12. Ludziom nie jest jednak wszystko jedno mimo ze czesto podaja absurdalna argumentacje:))) ja mialam z tego miotu zarezerwowanych 8 suczek i 1 pieska - ostatecznie, tuz przed porodem. niektórzy czekali na te dziewczynki prawie dwa lata. części chętnym musiałam oczywiście odmówić i zawsze proponowałam chłopca - o ile rozumiem, dlaczego hodowcy mówili "nie", bo taki mieli plan a nie inny, to zwykle domki...ludzie mowili, że "suczki są wierniejsze", "suczki są wrażliwsze"...no różne takie argumenty nieco absurdalne:)) ale nie ma tego złego...jak to mówią:))) nasze chłopaki są fantastyczne:)) szukam kilku naprawdę wystawowych domków, bo jesteśmy z właścicielką i hodowczynia naszego taty zachwycone tym, co nam wyszło z tej wariackiej podróży. wszyscy są piękni, równi i fantastyczni. są też super socjalni, kontaktowi, otwarci i wiem, że nowe domy nie mogą już się na nich doczekać. teraz wygladamy tak: http://revolution-breeze.com/galeria/21/ a bawimy się tak: http://revolution-breeze.com/galeria/20/
  13. Jeżeli uważasz, że wszystkie szczeniaki "po dobrych rodzicach" nadają się na wystawy, to naprawdę powinnaś sporo się odkształcic. Hodowla psów to ciężka tyra, to krew, pot i łzy oraz smród (i to dosłownie!), to nieprzespane noce - serio mówię, nawet nie wiesz jak człowiek może mało spać. Przede wszystkim to też ogromne pieniądze - jeżeli chcesz robić to na porządnym poziomie. I mam tu na myśli wyłożone pieniądze. Nie ze zarobione. Dlatego serio, radzę Ci najpierw kup sobie pieska i odrob lekcje - pojeździj po wystawach, zobacz co ci się podoba, co nie, poznaj ludzi itd.
  14. No oczywiście, można być u kogoś nawet codziennie :-) warto jednak zyskać pewność, czy to dla niego nie jest uciążliwe. Bardzo często czytam na tym forum "odwiedź hodowle", ale trzeba pamiętać, że w większości przypadków hodowla to jest czyjś dom, a nie jakieś osobne przedsiębiorstwo. My np. w tym tygodniu mieliśmy gości z Czech i oni naprawdę zapowiedzieli 6osobowa wizytę i od razu im powiedziałam: max 3 osoby, max 1,5 godziny, bo po prostu uważam, że 6 dorosłych osób dla 5 tyg szczeniąt w chacie w tym samym czasie to jednak sporo za dużo. Ludzie nie zdają sobie z pewnych rzeczy sprawy. A gospodarze bywają często zbyt mało asertywni.
  15. a po co ty jej tak czesto robisz wlotki na chate? dobry kontakt, dobrym kontaktem - ja to nawet wymagam, zeby ludzie przyjechali pogadac. ale jednak z tej drugiej strony...moj dom to jest moj dom. szczegolnie jesli sa szczenieta.