• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

a_niusia

Members
  • Content count

    5631
  • Joined

  • Last visited

About a_niusia

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.revolution-breeze.com

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

1884 profile views
  1. Problem polega na tym, że zwykle nie rodzi sie to, czego oczekujemy:))) My, jak już wyżej pisałam, mieliśmy mnóstwo zamówień na dziewczyny, a obrodziło 9 chłopakami. Generalnie, sprzedać chłopaka w naszej rasie jest bardzo ciężko. Mam na myśli DOBRZE sprzedać, nie opylić byle komu. My też jesteśmy hodowcami, którzy robią mega staranny wywiad i bardzo, bardzo zwracamy uwagę na to, aby nasze dzieciaki pasowały do rodzin, do których trafiają. A już najtrudniej znaleźć fajny, świadomy dom wystawowy oraz taki, gdzie ktoś chciałby z tym psem po prostu pracować. My mamy z naszej szczęśliwej 13 wolnych 3 chłopców, bo po prostu ludzie to debile, mowie serio. W głowie mam dla kazdego z nich wymarzoną chate - w tym dla jednego taką, gdzie ludzie są bardzo, bardzo nastawieni na pracę z psem, bo po prostu ten chłopiec wpatrzony jest w człowieka jak w obrazek i tylko czeka aż coś razem będzie można porobić. uczy sie blyskawicznie sztuczek, rozumie absolutnie wszystko i do tego ma naprawde ogromne serce do dla człowieka. i jakoś kurde nie mogę znalezc takiego domu. generalnie 8 z 10 szczeniaków udało mi się ulokwać w domach wystawowych i to na całym świecie w tym jednen poleciał do Finlandii, gdzie poziom rasy jest serio mega wysoki - chyba najwyższy w europie. a problem mam największy z pieskiem, któremu eksterierowo nic nie brakuje, ale ma mega, mega potencjał do każdej pracy. nie chciałabym tego zmarnować.
  2. do tego papiego zamiast po imieniu zwracalismy sie dluga ksywą: kiedy będziesz grzeczny??? :)))))
  3. :)))) Kozak z niego :)))
  4. rasa jest prosta wtedy, gdy pasuje do danej rodziny. ja np. oddaje jednego szczeniaka do rodziny z dziecmi, dziadkami itd. i bedzie to ich pierwszy pies. dzien wczesniej siedzialam z tym szczeniakiem na kolanach i myslalam "zeby ktos taki wlasnie po ciebie malutki zadzwonil". a sa szczenieta, ktorych nigdy bym nie dala nikomu, dla kogo to ma byc pierwszy pies. nigdy:))
  5. Wybierz rasę, która Ci się podoba, znajdź hodowle, zadzwoń i porozmawiaj. Dobry hodowca nie zarezerwuje ci szczeniaka w 6 minut tylko pogada z tobą a jak będzie trzeba to odradzi.
  6. no nie wiem, zobaczymy. mam trzech faworytow i mam nadzieje, ze kazdy z nich bedzie mieszkal w innym kraju:)) bo nie chce nigdy zalowac decyzji:))
  7. Ludziom nie jest jednak wszystko jedno mimo ze czesto podaja absurdalna argumentacje:))) ja mialam z tego miotu zarezerwowanych 8 suczek i 1 pieska - ostatecznie, tuz przed porodem. niektórzy czekali na te dziewczynki prawie dwa lata. części chętnym musiałam oczywiście odmówić i zawsze proponowałam chłopca - o ile rozumiem, dlaczego hodowcy mówili "nie", bo taki mieli plan a nie inny, to zwykle domki...ludzie mowili, że "suczki są wierniejsze", "suczki są wrażliwsze"...no różne takie argumenty nieco absurdalne:)) ale nie ma tego złego...jak to mówią:))) nasze chłopaki są fantastyczne:)) szukam kilku naprawdę wystawowych domków, bo jesteśmy z właścicielką i hodowczynia naszego taty zachwycone tym, co nam wyszło z tej wariackiej podróży. wszyscy są piękni, równi i fantastyczni. są też super socjalni, kontaktowi, otwarci i wiem, że nowe domy nie mogą już się na nich doczekać. teraz wygladamy tak: http://revolution-breeze.com/galeria/21/ a bawimy się tak: http://revolution-breeze.com/galeria/20/
  8. Jeżeli uważasz, że wszystkie szczeniaki "po dobrych rodzicach" nadają się na wystawy, to naprawdę powinnaś sporo się odkształcic. Hodowla psów to ciężka tyra, to krew, pot i łzy oraz smród (i to dosłownie!), to nieprzespane noce - serio mówię, nawet nie wiesz jak człowiek może mało spać. Przede wszystkim to też ogromne pieniądze - jeżeli chcesz robić to na porządnym poziomie. I mam tu na myśli wyłożone pieniądze. Nie ze zarobione. Dlatego serio, radzę Ci najpierw kup sobie pieska i odrob lekcje - pojeździj po wystawach, zobacz co ci się podoba, co nie, poznaj ludzi itd.
  9. No oczywiście, można być u kogoś nawet codziennie :-) warto jednak zyskać pewność, czy to dla niego nie jest uciążliwe. Bardzo często czytam na tym forum "odwiedź hodowle", ale trzeba pamiętać, że w większości przypadków hodowla to jest czyjś dom, a nie jakieś osobne przedsiębiorstwo. My np. w tym tygodniu mieliśmy gości z Czech i oni naprawdę zapowiedzieli 6osobowa wizytę i od razu im powiedziałam: max 3 osoby, max 1,5 godziny, bo po prostu uważam, że 6 dorosłych osób dla 5 tyg szczeniąt w chacie w tym samym czasie to jednak sporo za dużo. Ludzie nie zdają sobie z pewnych rzeczy sprawy. A gospodarze bywają często zbyt mało asertywni.
  10. a po co ty jej tak czesto robisz wlotki na chate? dobry kontakt, dobrym kontaktem - ja to nawet wymagam, zeby ludzie przyjechali pogadac. ale jednak z tej drugiej strony...moj dom to jest moj dom. szczegolnie jesli sa szczenieta.
  11. kurde, ja mam non stop wizyty przyszlych wlascicieli.nie mowie nawet o "potencjalnych przyszlych wlascicielach" tylko takich, o ktorych wiadomo, ze beda miec psa od nas. meczy mnie to strasznie - serio nawet, jak ktos z nich to przeczyta, to sadze, ze wszyscy to zrozumieja. teraz szczegolnie, gdy mam zapalenie zatok i pierwszy raz od chyba 10 lat jestem po prostu chora i jeszcze do tego mam tu brygade 13, która sra na akord i musi miec w miare uregulowany rozklad dnia - wiadomo musimy ich nakarmic itd. jest ich 13, u nas w hodowli karmi sie szczenieta z osobnych miseczek, a nie puszcza na jedna miske duza i kto pierwszy ten lepszy. zmierzam do tego, ze padam na ryj. ale nie wyobrazam sobie nie przyjac tych ludzi do chaty (co prawda nie kazdemu robie serniczek itd. mimo ze znani jestesmy z goscinnosci, ale niestety...), nie wyobrazam sobie odpowiedziec na ich kazde pytane -- jak ktos nie wiedzial wczesniej, ze klatka to nie wiezienie, tylko zajebista miejscowa, to juz wie, jak ktos juz teraz szuka w swoim miescie fryyzjera, to mowie mu "daj mi chwile, zapytam ziomkow", jak ktos nie wie, jaka kupic obroze, to juz wie mimo ze to jakas banalna sprawa - z niczym ich nie zostawiam. jak ktos chce zadac pytanie typu "co zrobiliscie z innymi psami, gdy byliscie w Finlandii" to ja mu opowiadam o wszystkich mozliwych opcjach "przechowywania psa", gdy jedziesz na ulop i nie mozesz go zabrac oraz o tym, co zrobic, zeby urlop z psem byl zajebisty. jezeli natomiast przyjedza do mnie ktos "dopiero co zainteresowany", to przyjezdza, idziemy na spacer z mama szczeniat i dwoma pozstalymi doroslymi psami - na normalny spacer z blotem, rzeka itd. moze sie okazac, ze to nie dla niego, moze sie okazac, ze tak, ze zajebiscie! serio, nie wyobrazam sobie, zeby nie miec kontaktu z tymi ludzmi. a ci, ktorzy biora ode mnie psy na wystawy i jest duza szansa, ze z bracmi i siostrami spotkaja sie na ringu, slysza jeszcze, ze jezeli kiedys dowiem sie, ze nie podali bratu reki, gdy z nimi wygral, to peknie mi serce. maja zawsze trzymac sie razem i sobie pomagac - tak jak wlasciciele psow naszej hodowczyni. serio, kontakt z nowym wlascicielem to jest priorytetowa sprawa.
  12. ogolnie mam po kilka zapytan z calej Europy dziennie o dziewczynke z tego miotu - codziennie gwiazda jest inna:)) ale szukam domow jeszcze dla kilku chlopcow. wystawowych domow:)))
  13. w ogole nie jest tak jak mowisz z ta subtelnoscia:)))
  14. Ona na pewno nie, ale różnie być może.
  15. No nie wiem, jak wybiorę największego kozaka, to będzie bardzo, bardzo trudne. Nie mówiąc już o wyborze dziewczyny, bo one są zupełnie różne. Generalnie, gdy na nich patrzę, to pekam z dumy :-) opłacało się jechać 2000 km i przymierzyć morze, żeby ich zrobić :-)