• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Sarunia-Niunia

Members
  • Content count

    19531
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Sarunia-Niunia last won the day on March 12 2015

Sarunia-Niunia had the most liked content!

About Sarunia-Niunia

  • Rank
    Kora, Nero, Max, Tina, Gaja, Tara i Killerek
  • Birthday July 24

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Tarnów/Małopolska

Converted

  • Location
    Tarnów/Małopolska
  • Interests
    zwierzęta, muzyka
  • Occupation
    psycholog biznesu

Recent Profile Visitors

1644 profile views
  1. Witam cieplutko; Bardzo prosiłabym o podanie wymiarów (pod pachami, biodra i długości) sukienek nr 42 i 43 i jeżeli to możliwe o rezerwację do czasu info (oczywiście w opcji KT), i jeszcze jaki to materiał....
  2. 28 kwietnia 2011 roku zamieszkał z nami Nerunio, nasz Ukochany Piotruś !!!!!!! Dzisiaj zatem mija 6 lat, od kiedy po raz pierwszy spotkaliśmy i zobaczyliśmy się w Łasku, dokąd to, po Niunia pojechaliśmy... Dzielił nas dystans ponad 300km, ale jak zobaczyliśmy na zdjęciach te osierocone i zdezorientowane "łocęta" wiedzieliśmy, że musimy... Maluch okazał się fajnym, wesołym, i nieco psotnym chłopczykiem... dzisiaj jest dumnym Panem Jamnikiem, choć wciąż małym i uroczym Pluszaczkiem !!!! Taki Słodziak i pomimo 7 lat, Jego buziak wciąż młody, radosny i uśmiechnięty bez śladu siwizny - ot, beztroski Maluch ... Nazywamy Go Księciuniem, bo wymagania i maniery ma iście królewskie... ostatnimi czasy np śniadania jada w.... łóżku , a jak na siłę zaniesie się Go do kuchni, gdzie jedzą inni, Piotruś stoi nad miską szukając pomocy mruczy i... na znak protestu... nie je ... hehehe, taki to nasz mały migdałkowy Smyczek.... 100 jamniczych latek życzymy Ci Skarbeńku nasz Najukochańszy
  3. Jasieńko, Aniołku Kochany... i ja też pamiętam o Tobie.... zostawiam dla Ciebie tęczowe światełka, Maleńka...
  4. Ach, Skipcio - moje Ukochanie!!! Nie dosyć, że piękny, to jeszcze CUDOWNY!!!! Zostawiam moooc buzioli dla Skipcia i Fibuni :*
  5. i kocyki już u mnie - Eluniu, dziękuję baaardzo :*
  6. Zaraz po naszej rozmowie w tamtym tygodniu :( .... dziwne....
  7. U nas bardzo podobnie - w końcu to niemal "za miedzą" ;) Eluniu, bo spojrzałam na post rozliczeniowy... pieniądze ode mnie nie wpłynęły???
  8. Ech... Dziękuję Ci bardzo za słowa pocieszenia... Wczoraj dodatkowo włączono Maxiowi Milgammę 100 po 1/2tbl dziennie (to witaminy z grupy B, stosowana jest w chorobach układu nerwowego wywołanych niedoborem witaminy B1 i B6) - czyli teraz Maxiulo dostaje 2 x dziennie Karsivan 50 plus 1 x dziennie 1/2 tbl Milgamma 100. Niczego konkretnego poza tym się nie dowiedziałam - trzeba czekać... Maxiu rzeczywiście po pierwszych dniach jest jakby spokojniejszy, dzisiaj to ja mam ten zły dzień, baaardzo zły dzień.... Strasznie Wam współczuję, bo to co piszesz brzmi naprawdę niewiarygodnie i strasznie... utrata słuchu, te wszystkie dolegliwości związane z układem pokarmowym... jesteś WIELKA, stawiasz temu wszystkiemu czoło... ja wiem, robimy wszystko dla tych naszych kochanych Przyjaciół, musimy przecież o Nich walczyć, bo Oni mają tylko nas, w kwestii zdrowia są na nas zdani właściwie od początku do końca.... sami o siebie nie zawalczą.... Z serca życzę Wam powrotu do zdrowia - mam nadzieję, że kiedyś, jak tu zaglądnę właśnie przeczytam taką wiadomość!!! Życzę tego i WAM i NAM - oby się udało!!!!
  9. Biedna Sunieczka :( Tak strasznie Wam współczuję i tak bardzo, baaardzo Cię rozumiem.... Dotarłam do waszego wątku w niedzielę wrzucając w wyszukiwarkę "utrata słuchu u psa po narkozie"... Niestety i nas spotkało nieszczęście... Maxiu, nasz ok. 12 letni Jamniczek (adoptowany, jak wszyscy nasi Przyjaciele) miał w czwartek zabieg usunięcia guzków, przy okazji też czyszczenie ząbków gdyż (jako jedyny w domu) ma skłonności do osadzania się kamienia... choć wyniki Maxiulo miał kiepskie, po półrocznych próbach leczenia zdecydowaliśmy się na zbieg... musiała być zastosowana odpowiednia sedacja i narkoza, ale na szczęście wróciliśmy szczęśliwie do domu... już w piątek miałam wrażenie jakby Maxiu nie zareagował, ale zrzuciłam to na karb osłabienia po zabiegu i narkozie... w sobotę wystraszyłam się mocno, bo Maxiulek nie zareagował na wołanie - spał na kanapie, podeszłam do Niego, mówiłam i dopiero jak dotknęłam była reakcja... pierwsza myśl: mocno zasnął, jest osłabiony po zabiegu.... jednak zaczęłam podejrzewać coś niedobrego.... w niedzielę już ostatecznie przekonałam się, że Maxiulinek .... nie słyszy :'( .... W poniedziałek konsultacja z lekarzem; ponoć może to być skutek zastosowanej Amoksycyliny - bardzo rzadko, ale jednak bywały już przypadki utraty słuchu po jej zastosowaniu... ma być to odwracalne w czasie od kilku do kilkunastu tygodni.... jeżeli jednak jest to skutek ultradźwięków (czyszczenie zębów).... zmiany mogą być nieodwracalne :( Oczywiście od razu antybiotyk został wycofany, na jego miejsce wprowadzony Karsivan właśnie... dzisiaj wieczorem mamy kolejną wizytę.... Dodam tylko, że na szczęście Maxiulek poza niesłyszeniem jest w dobrej formie, mam wrażenie jakby początkowa dezorientacja spowodowana życiem w świecie ciszy mijała... wychodzi sam swobodnie na ogród, nawet zdarza Mu się zaszczekać.... jednak domofon i odgłosy na spacerze nie istnieją :( .... Zeldo, pisałaś wcześniej, że Twoja Sunia słyszała brzęk kluczy - Maxio nie reaguje na nic; nawet rzucane za Nim na terakotę klucze, czy sztućce - zero reakcji....
  10. Witam sie i na poczatek poproszę w KT nr: 16, 17, 18, 19, 20, 21A, 21B
  11. Witam się z nowymi Mieszkańcami domu Kasi :)
  12. Oczywiście zaraz się zamelduję na nowym wątku, tylko trochę żal tego.... tyle tu zapisanych historii o samotnych, porzuconych Sercach... Jakoś żal mi się żegnać z tymi wszystkimi, którzy znaleźli u Kasi swoją BEZPIECZNĄ PRZYSTAŃ na końcu tej ziemskiej wędrówki...
  13. Przesyłka dzisiaj dotarła.