• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Tyś(ka)

Members
  • Content count

    4787
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Tyś(ka) last won the day on February 15

Tyś(ka) had the most liked content!

About Tyś(ka)

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/02/90

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    PL

Converted

  • Biography
    Zwariowaną dziewczyną, która kocha zwierzęta :).
  • Location
    TL
  • Interests
    poezja, podróże, uprawianie sportów i oczywiście zwierzaki.
  • Occupation
    Jeszcze chodzę do szkoły :D.

Recent Profile Visitors

1627 profile views
  1. I nie biorę, bo nie ma szans (nie stać nas na kolejnego psa, to strzał w stopę, biorąc pod uwagę, że za niedługo planuję papsa itd), ale rozważam już milion różnych opcji. Do czerwca na pewno nie wezmę ze sobą kundliszona, nie mam takiej możliwości. I myślę, jak przez ten czas upiększyć pieskowi życie. Na razie brak mi pomysłów. I sobie jojczę na forum :p.
  2. I tak też odpowiadam ;) No ale jak ktoś będzie mógł... to byłoby wspaniale. Jak nie, to trudno. :)
  3. Ciągle myślę, jakby temu zaradzić :/ Ale nawet jakby cudem udało mi się przekonać rodzinę do wzięcia suńki ze schronu to to nie będzie to samo, choć może pomóc. Ale jemu brakuje mojej osoby, a nie towarzystwa jako takiego. Nic niestety na to nie poradzę obecnie... :( Oboje cierpimy katusze. Za kotami tak nie tęsknię, jak za Morusem właśnie.
  4. Błotne zabawy zawsze były (są) super :D Najlepsze! Biedna Qwenducha, musi być na smyczy :( No wiesz!
  5. Czuję się taka odsunięta i niezorientowana w temacie jakiś filmików czy zdjęć, które są podsyłane wybranym :< :D
  6. Morus to zawsze był cycek mamusi. Tylko we mnie wpatrzony i już, na nikogo innego tak nie reagował. Jak przyjechałam, był bardzo smutny, nawet o tym pisałam. Dopiero po paru dniach zrozumiał, że moje wyjście nie oznacza wyjazdu i na nowo zaczął się uśmiechać (bo on się uśmiecha w sposób autentyczny). Owszem, nadal za każdym razem jak wracałam z toalety był szał radości, że jednak nie wyjechałam... ale to było co innego: już pysk się śmiał, oczy radosne, dupka na boki latała. Jak tylko się zaczęłam pakować to pies już wiedział, co się kroi: stał się markotny, snuł się za mną jak cień, jak tylko ja usiadłam to on momentalnie wskakiwał mi na kolana i się mocno tulił, błysk w oku zaczął znikać... a teraz znowu smutny... :( Ryczałam w busie, że musiałam znowu zostawić psa... On naprawdę się w tej chwili bardzo postarzał, a minęło dopiero parę miesięcy od czasu, gdy go zostawiłam. Ale dostałam plan i cholera! mam tak nas.ane w planie, że nie ma mnie dzień w dzień ok 14h, do tego jakoś muszę wcisnąć praktyki... Pies by się męczył, niby sii i koo by wytrzymał, ale i tak musiałabym się od razu dopsić jakimś towarzystwem dla kundla, by nie czuł się osamotniony. A kolejnego psa planuję dopiero za 2,3lata.
  7. To prawda, śpi tam, gdzie ja spałam dotychczas. ;) Jak teraz byłam w domu to spał tak mocno wtulony we mnie, jakby bał się, że mnie straci. Rozstania nas zawsze dużo nerwów kosztują. On znowu posmutniał, ja też łapię depresję. Ale perspektywa wzięcia psa na stancję przesuwa się w czasie. Ja od 8 do 8 wieczorem jestem na uczelni, zanim dojadę to jest bardzo późno... Już wiem, że musze szukać stancji z psiarzem, kimś, kto też ma psa, najlepiej sunię. Wówczas spokojnie będę mogła myśleć o ściągnięciu tutaj kundliszona.
  8. I właśnie okulary mi zaparowały od łez szczęścia i niedowierzania. Przez 2lata, jak chodziłam do tych psów w życiu bym nie pomyślała, że kiedyś doczekam się rudzielca na smyczce tak ładnie spacerującego. A w życiu! Nawet mi się to nie śniło! Morisek robi ogromne postępy w dość krótkim czasie (jak na dzikuska), ale dobrze wiem, że to nie tylko zasługa jego mądrości życiwoej i zrównoważeniu, ale ogromnej pracy włożonej w psiaka! BRAWO!
  9. W takim razie zamieniam na Łódź. Dora, da radę pstryknąć zdjęcie mamusi szczeniąt? Mam pierwsze zapytanie jak wygląda mamusia, jakiej jest wielkości, odpisałam, że będzie ciężko, ale dopytam o taką możliwość.
  10. Jeśli Promyczek spokojnie daje się wyczesać to to sama przyjemność dbać o jego sierść. Np. ja bardzo lubię czesać swojego psa, kotkę już mniej, bo to księżniczka i ma swoje humorki ;).
  11. Tycinka sprawiła, że pokochałam na nowo psie maleństwa. Ile bym dała, by mieć taką Tycinkę o wielkim serduszku u siebie :) Nie mogę się na nią napatrzeć. :))
  12. Hihi, panna chyba za bardzo nie miała ochoty na sesję foto :)
  13. Ja zaglądam do Pyzuni, zawsze z nadzieją, że może już ktoś się w niej zakochał? (oprócz malagosów oczywiście :p)
  14. Mimo wszystko trzymam kciuki za Rajkę i kota :). Oraz by sunia kogoś urzekła - ja bardzo lubię owczarki, ale na razie jestem skazana na bezpsiniec.