• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

IlonaS

Members
  • Content count

    521
  • Joined

  • Last visited

About IlonaS

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

608 profile views
  1. Książkę wczoraj odebrałam że skrzynki, bardzo dziękuję.
  2. Nr.1 za 16 zł poproszę.
  3. Dwa miesiące temu ktoś tu opisywał identyczną historię. Ja zrobiłam to samo co Ty, po odejściu mojego ukochanego psa. Nie umiałam żyć bez niego, więc w niedługim czasie wzięłam szczenię. Miałam wyrzuty sumienia, że za wcześnie, że jeszcze nie teraz, ale maluch podbił moje serce i złagodzić mój wielki smutek. Tego, który odszedł nigdy nie zapomnę, býł niepowtarzalny i jedyny taki, mam wiele pięknych wspomnień. Serce jest jednak bardzo pojemne, i teraz Ty, gdy patrzysz w oczy swojego nowego przyjaciela postaraj się, dać mu szansę, by znalazł odrobinę miejsca w nim. Czas łagodzi smutek, tego Ci życzę. Nie wierzę, że chcesz go oddać, chyba że w grę wchodzą inne sprawy. Y
  4. Jak wysokie są te figurki 29 i 30 i jakiego są koloru - brązowego czy czarnego, i czy są one drewniane?
  5. Paczuszka do mnie dotarła, cała i nieuszkodzona, zegarek śliczny. Bardzo dziękuję.
  6. Myślę, że możesz stanąć przed wyborem - pies, czy koleżanka. Ja z taką osobą nie chciałabym mieć nic do czynienia. Postawiłabym sprawę jasno, albo zmieni swój stosunek do psa i zacznie normalnie go traktować, albo doniosłabym gdzie trzeba.
  7. Może jakieś wspólne wyjścia z klatki schodowej, spacery z innym socjalizowanym psem wpłynęłyby korzystnie na jej zachowanie. Nie masz jakiegoś znajomego, mającego takiego psa? Psy obserwują swoje zachowania i często naśladują je. Na pewno wiele pracy Cię czeka, sunia musi nadrobić wszystko, czego nie poznała wcześniej. Wiem tylko, że spokojny głos Twój, powolne oswajanie strachu i cierpliwość, sprawią, że problem zniknie. Ten pies nie miał akurat szczęśliwej przeszłości, ale czasami psy młode, mające dom też miewają takie strachy. Mój np. bał się pisku, jaki towarzyszył zamykanej bramie. Ale wielokrotność zdarzeń i spokój, bo przecież nic się nie działo sprawiło, że strach z czasem znikł. A może coś się wydarzyło przy pierwszych wyjściach i spacerach?, może coś czego pies się przestraszył.
  8. Moje dwa duże psy jeżdżą z nami w wielogodzinne trasy. Robimy poprostu częste postoje, by rozprostowały kości, załatwiły potrzeby swoje, napiły się wody itp. Po niedługim czasie, podekscytowane są tak zmęczone, że drzemią lub śpią poprostu. Środków żadnych nie daję. Ze środków przeciwwymiotnych rzeczywiście dobra jest CERENIA. Dawałam ją psu z rakiem żołądka - pomagała, ale kosztowała bardzo dużo.