Jump to content
Dogomania

buba44

Members
  • Content count

    281
  • Joined

  • Last visited

About buba44

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    dziewczyna
  • Location
    POZNAŃ
  • Interests
    zwierzęta
  • Occupation
    bez pracy
  1. podobno reaguje na każdy szmer-bardzo chcieliśmy ja zabrać ale w takich okolicznościach to nie predzej czy później sąsiedzi by nas zlinczowali
  2. dobrze że dotarłam do pani prezes wszystko mi opowiedziała tego nie wiedziałam zrobiłam mamie nadzieję a tu nici wiadomo że psy szczekają ale ona podobno wyjątkowo sąsiedzi podali by na policję bo to czuby.
  3. bardzo żałuję ale może uda się znaleść innego biedaka .
  4. niestety my musimy odpuścić broń boże nie chodzi o chorobę bo wiemy i mam nie przeszkadza ale jest inny problem niestety który eliminuje pieska mianowicie chodzi o jej podobno bardzo uciążliwe szczekanie a nowe miejsce zamieszkania to blok w dodatku piętro niżej mieszka przewraźliwiona sąsiadka i w bardzo dużym bólem serca musimy zrezygnować bardzo mam przykro bardzo.
  5. telefon był podany do pani eli
  6. nie my czekamy na formularz żeby adoptować czike
  7. to widzę że nas olali czekamy na ankietę a oni już psa komuś innemu dają szkoda że nie dali znać szukała bym gdzie indziej.
  8. jak uda się mam przejść kwalifikację i będzie to zaakceptowane to będzie nasza wiemy o chorobie będziemy bardzo dbali żeby mam długo żyła.
  9. skontaktowałam się z panią od cziki czekam na formularz adopc
  10. Czy czika nadal szuka domu? Chcę ją adoptować
  11. Piesek będzie miał bardzo dobrze ,niema dzieci szukam dla mamy po śmierci naszego westa wpadła w depresje.wiek najchętniej do 5 lat płeć nie istotna byle był kochany,wizyta adopcyjna mile widziana.
  12. Szukam pilnie do adopcji westa wiek do około 5lat płeć obojętna ,mieszkamy w poznaniu może ktoś pomoże wizyta adopcyjna mile widziana .
  13. ztego co wiem powiedziała paniusia że tu śmierdzi i pies tu nie zostanie odrazu miała się zrzeknąć psa albo wzywają straż miejską ale zanim powiedzieli że zabierają siostra się pochwaliła żeby zobaczyli jak ładnie wygląda ,że przytył a na to dostała odpowiedz że według nich to schudł jeszcze bardziej,może uniej w domu nie pachnie fiołkami ma też króliki i szynszyle ale też nie śmierdzi żeby był powód zabrać psa tym bardziej że widzieli że jest bardzo za siostrą,miała zdjęcia z pierwszego dnia ale skasowała bo nie chciała tego pamiętać kto mógł przypuszczać że mogą się przydać.nie był to piesek rasowy mały coś w stylu jamnika ale kundelek,nie mówili że będzie uśpiony.
  14. w maju była tam moja siostra postanowiła zabrać pieska bo miał 14 lat i nikt by go nie wzioł,piesek wyglądał na chodzący szkielet w domu rzucał się na suchy chleb ,popuszczał siusie bo miał chory pęcherz .przez tydzień piesek się jakoś ogarnął nie bał się ,ładnie chodził na spacery a przede wszystkim przytył to oznaczało że nie dojadał bo któryś z piesków go nie dopuszczał do miski(ale kto by się tym przejoł) po tygodniu przyjechali sprawdzić do domu ku mojemu zaskoczeniu mimo że pies wyglądał o niebo lepiej odebrali go zpowrotem do schronu a powód podobno był taki że zapach w mieszkaniu im nie odpowiadał tz.że w schronie pachnie fiołkami a u mojej siostry nie i zabrali biedaka martwie się czy on jeszcze żyje a te panie z biura pseudo miłośnice zamiast się cieszyć że pies znalazł dom to bardzo go skrzywdziły i gdzie tu logika.
×