Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Istar19

Members
  • Content count

    10588
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Istar19 last won the day on December 21 2017

Istar19 had the most liked content!

About Istar19

  • Rank
    Istar19
  • Birthday 08/15/1990

Contact Methods

  • Website URL
    http://przygarnijpsa.pl/

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Katowice
  • Interests
    Fotografia, moje psy i inne zwierzaki, czytanie...podstawy rysunku i grafiki ;)

Converted

  • Biography
    Jestem Wielką marzycielką, a przy tym osobą, która uwielbia pisać i nade wszystko kocha zwierzęta. Od ponad dwóch lat (2.5 roku ...jak to leci) jestem wolontariuszką w Katowickim schronie ...i już żyć nie mogę bez moich katowickich psiaków!
  • Location
    katowice
  • Interests
    uwielbiam spacery z moimi psami po lesie, w wolnych chwilach rysuje i pisze opowiadania ;)
  • Occupation
    chwilowo pracownik sklepu ..ale kto wie co przyniesie przyszłość :)

Recent Profile Visitors

2500 profile views
  1. Zastrzyki wywołujące poronienie

    Zgadzam się w 100 % . Do Twojej wypowiedzi dodałabym jeszcze : - Zastanówcie się nad sterylizacją aborcyjną! 9 miesięczna suczka i to dużych gabarytów to jeszcze psie dziecko - dziecko ma rodzić? Dla mnie to skrajna nieodpowiedzialność :(. Jak można suni nie upilnować? Biegała sama?? Była sama na ogrodzie?? W czasie cieczki? No po prostu nóż się w kieszeni otwiera... Szkoda tylko suczki. Bardzo często po tabletkach hormonalnych i tych przerywających ciąże (ale nie już w tak zaawansowanym stadium...dziwne dla mnie wywoływanie poronienia w okolicy połowy psiej ciąży!) występuje u suń rak listwy mlecznej, ropomacicze i inne bardzo złe dolegliwości ! radzę zmienić weterynarza i zacząć lepiej pilnować suni, i albo teraz jeśli faktycznie jest w ciąży. albo jak osiągnie dojrzałość (czyli za kila miesięcy) to ją wysterylizujcie...bo z pilnowaniem w trakcie cieczki Wam nie wychodzi.
  2. Tak na szybko z imieniem - bóstwa płodności :P Min - z mitologi egipskiej Frej Perkun - mitologia bałtycka Priap - mitologia grecka
  3. Jared na stronę dodany, zdjęcia pannic dodane. Neli jest śliczna ! Szkoda, że ja już mam komplet bo bym Ci ją porwała :P Dalibyśmy sobie z nią radę :P No ale niestety, nikt się już u nas nie zmieści...a szkoda ;) Edi wysłałam Ci dziś rano maila, nie wiem, czy widziałaś. Jak będziesz mieć chwilkę to zerknij proszę.
  4. i jeszcze spodnie nr 93 - w przybliżeniu jaki to rozmiar ? ;) Jeśli nie problem sprawdzić Edit: bo jak nie masz chwili na zmierzenie ich - to się nie kłopocz...wiem, że ciężko czasem ogranąć te bazarkowe rzeczy :D więc w sumie...zapisz mi je za 2 zł ;)
  5. dzięki za zaproszenie ;) poproszę w opcji Kt czapeczkę nr 105..i się dalej rozejrzę ;) i pytanie mam - jaki rozmiar w przybliżeniu ma płaszczyka nr 24? On jest bliżej rozmiaru M-L , czy mniejszy? Bo jak taki większy to poproszę w opcji KT, a jak mniejszy to za wywoławczą ;)
  6. za wywoławczą poproszę :) 33 oraz 37
  7. a tutaj poproszę nr 46 :) i numer 57 - będzie super na siostrzenicę męża i można mnie podliczać :)
  8. i jeszcze poproszę: prosiaczka nr 27 zakładki nr 120 - nr 25 - z wyjącym wilkiem :) i nr 27 z siedzącym bulterierem tabliczka na drzwi (nr 128 ) sztuk 1 - jaka jest wielkość tabliczki? Jedna linijka tekstu czy 2 wejdą ? ;) 2 linijki nr 160 kaganiec 167 1 zestaw piłeczek dla kota nr 191 (w domu mam mnóstwo psich i kocich zabawek...ale te kocie jakoś lubią się chować i potem kociak nie ma za czym biegać :P ) i tyle tutaj :) Idę na drugi bazarek zerknąć
  9. hej hej :) poproszę owieczki nr 3 a i b...i idę patrzeć dalej :)
  10. A jak spanielek ma na imię? czy nie ma jeszcze? Jak nie ma to może Donut (donat). albo Pączuś...on taki słodki jest ! Albo Flin, Floks, Don
  11. biedna Malwinka :( szkoda, że ludzie jednak nie dali jej szansy - ja ze swoją wylęknioną sunią przez 3 miesiące walczyłam by załatwiała się na dworze, a nie w domu zaraz po spacerze(i nie tylko, ona nawet nie sygnalizowała, że jej się chce...robiła i już...więc chociaż miała ok 8 miesięcy, to wychodziliśmy z nią, jak z małym szczeniakiem...po spaniu, po jedzeniu, po zabawie itp...)w końcu się nam udało i teraz wpadki zdarzają się jej jedynie w nocy...nieco ponad 2 lata temu też trafiła do nas sunia, która potrafiła chodzić 3 h po łąkach, lesie i mieście i ani siku ani kupki na dworze, a wracała do domu to od razu na kafelki robiła...po 2 miesiącach - przy naszej wielkiej cierpliwości, nauczyła się robić na dworze...najpierw bez smyczy, potem na smyczy...wszystko jest do wypracowania, trzeba tylko czasu i chęci :( Moje stałe 10 zł pójdzie jakoś na dniach, jakby mi z głowy wyleciało - kopnijcie mnie w celu przypomnienia ;)
  12. Edytko piesy wylądują jutro na stronie :) imiona super :) - tylko Aren już był - niedawno, ten w typie owczarka. Może zamiast Aren to Aron dla czarnego pana ?
  13. a taką mam paszczę ! pod stołem najlepsza miejscówka Holusia wolała czatować pod blatem w kuchni :P
  14. No to tak...O Kai napiszę więcej, jak ją zobaczę :) nie wiem tylko czy uda się w tą sobotę :( Jutro mam laserową korekcję siatkówki (w obu oczach) i po tym będę źle widzieć przez pewien czas, to nie wiem, czy dam radę pojechać na wizytę :(, jak nie w ta sobotę to jakoś w przyszłym tygodniu mam nadzieję, że się uda....ten zabieg wyszedł nagle - dziś byłam u okulisty i okazało się źle, lepiej nie czekać aż się pogorszy (lepiej już nie będzie niestety ..ale byleby nie było gorzej, a bez lasera może być gorzej z dnia na dzień...), a że do tego dochodzi ciąża to udało się załatwić zabieg na cito. No ale koniec prywaty - mam nadzieję, że wybaczycie mi ewentualną zwłokę z wieściami od Kajuni. Za to Faza...wiem, że ma jak pączek w masełku (a wiemy, że masło jest teraz w cenie!). Kocha ją cała rodzina - Agnieszka to wokół Fazy się rozpływa :P Faza nie jada już suchej karmy, ma gotowane jedzonko - ryż + mięso + suplementy według potrzeb (w głównej mierze naturalne - olej z łososia, jogurt z koziego mleka, jajka co jakiś czas...plus msm na wzmocnienie stawów, bo sunia ma bardzo dużo ruchu, ja się tak dobrze nie odżywiam :D ). Co do ruchu Fazy...codzienne bieganie po ogrodzie (bardzo dużym), plus codzienny spacer do teściów Agi i spowrotem (w 2 strony to jakieś 6 km) - jak oni wychodzą do pracy, to Faza z wielką radością wita teściów i idzie z nimi do ich domu, gdzie też uwielbia się bawić na ogrodzie, albo jak jest pogoda to ją biorą na spacer jeszcze na pobliskie pagurki. 2-3 razy w tygodniu Faza biega albo z Agą, albo z jej mężem, zaczynali po kilka kilometrów, teraz robią po 10 i Faza ma mało, po bieganiu jeszcze lubi na ogrodzie za swoimi sprawami poniuchać ;). A raz w tygodniu chodzi z Jarkiem (mężem Agi) w góry. Ostatnio w górach złapała ich śnieżyca...Jarek wrócił wykończony, a Faza jeszcze miała dojść i zanim poszła spać po wycieczce to się jeszcze w domu chciała bawić ;) Nie spuszczają jej jeszcze ze smyczy - tylko po ogrodzie biega luzem, ale płot mają porządny. Boją się, że Faza mogłaby za czymś pognać, to wolą ją trzymać na lince :). Faza uwielbia biegać po ogrodzie, zakopywać skarby pod tujami i ogólnie spędzać czas na dworze...ale często zagląda przez drzwi tarasowe, czy rodzina jest na swoim miejscu ;). Oczywiście w domu też spędza czas, ale Aga mówiła, że jak leży śnieg to Faza wciąż prosi o wypuszczenie na dwór. Czasem ją w domu przetrzymują, a czasem pozwalają jej być na ogrodzie tyle ile chce. W domu musi mieć jakieś zajęcie, bo jak jej nikt nie głaska, ani się z nią nie bawi w przeciąganie, to sama zaczepia do zabawy - np kradnie kapcie i z nimi ucieka, albo gryzie po palcach u nogi i patrzy się ze wzrokiem pt " no baw się ze mną!". Chyba, że już jest na prawdę zmęczona to się im układa na stopach drzemie, kiedy oni oglądają telewizję. Nie załatwia się już w domu, a noce im ładnie przesypia - szczególnie lubi spać w sypialni Agi i Jarka pod ich łóżkiem. Widać, że Fazunia bardzo kocha swoją rodzinę, choć jak mnie zobaczyła to się bardzo ucieszyła i od razu zaczęła mnie podgryzać :P Pojechałam do nich z moją Holusią (miałam zabrać Lichotkę, ale jednak Holunia lżejsza, więc łatwiej w razie czego byłoby mi ją do pociągu wsadzić, jakby sama nie chciała wejść). Holi poznała Fazę, Faza poznała ją, ale jak to i w domu było, tak i u Fazy po przywitaniu się każda poszła w swoją stronę :D. No i wieść na koniec...Faza dostała cieczki...więc teraz akurat skończyło jej się samopas latanie po ogrodzie, choć jeszcze plami, to i tak już wolą pilnować, czy nie szuka dziury w całym, albo czy jakiś psi adorator nie szuka sposobu na przejście przez płot ;). Jak jej się cieczka skończy, to za około 2 miesiące ją wysterylizują. Myślę, że lepszego domu dla Fazy nie mogliśmy znaleźć. Oni wszyscy (wraz z teściami) bardzo ją kochają, rozpieszczają, ale w granicach zdrowego rozsądku ;). Kilka zdjęć - nie ma ich dużo, jechałam sama, bez Patryka i nie brałam lustrzanki, tylko zwykły stary aparacik...poza tym jakoś 4 h u nich tak mi szybko zleciały, że nawet nie zauważyliśmy kiedy. w tle Jasiek, najmłodszy domownik w rodzinie Fazy, Faza go uwielbia :D ciągle kocha wszystkich podgryzać ;)
×