Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Content count

    28893
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    41

Everything posted by Tola

  1. Suczki i psy z tego wątku przeżyły wiele złego. Czekają na swoją szansę; na stałe miejsce w ciepłym domu i sercu. Dopiszcie ich historiom szczęśliwe zakończenia... i wątek zamojskich szczęściarzy :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/139674-Szczęściarze-z-zamojskiego-schroniska-) Najnowsze wątki zamojskich psów, które szukają domów - str 594, 620, 633, 664 Najnowsze wątki zamojskich psów, które znalazły dom - str. 540, 568, 594, 618, 633, 664 weterani w zamojskim schronisku - psie staruszki - str. 599 Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA ul. Kilińskiego 5 22 - 400 Zamość Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 BGŻ S.A. O/Zamość ZNALAZŁY DOM: Ika http://www.dogomania.com/forum/topic/147608-ika-kud%C5%82ate-male%C5%84stwo-z-zamojskiego-schronu-ju%C5%BC-w-swoim-domu/ Karolcia i Bonus http://www.dogomania.pl/forum/threads/250664-Miniaturkowa-Karolcia-i-jej-towarzysz-Bonusik-bez-funduszy-pomóż Malwinka i jej 4 szczeniaki ok 25 psów w typie sznaucerka miniaturki http://www.dogomania.pl/forum/threads/231103-Horror-w-podzamojskiej-wsi!!!-Psy-zarażone-świerzbowcem-potrzebują-pomocy Liza ODESZŁA ZA TM :(
  2. A jak wszystko pójdzie dobrze, to w sobotę Fiodorek, który już 2 miesiąc czeka w klateczce w gabinecie, pojedzie do DT do Jaaga:) Proszę o kciuki, aby się udało!
  3. Dzisiaj do swojego nowego domu w Krakowie pojechała Malinka, mama malutkiej Jeżynki. Również bardzo dziękuję za pomoc w ogłoszeniach.
  4. W piątek do swojego nowego domu w Warszawie pojechała Tekilka. Zamieszkała z 8 letnią mopsiczką Bubą, na razie jest wszystko ok. Zwierzki zostały nawet na trochę same w domu, a gdy pani wróciła, to Buba była cała;) Wciąż prosimy o kciuki, bo to trudna adopcja... Jaaga - bardzo dziękuję, bo ten DS to Twoja zasługa! Havanka, terra - bardzo dziękuję za pomoc w ogłoszeniach Tekilka w gabinecie Tekilka vel Tekla w DS
  5. Smutne wiadomości przeplatają się z radosnymi... Tym razem trochę radosnych - o zwierzakach, które nie mają swoich wątków, a które pokazuję na chwilkę tutaj
  6. Tak, w tym samym gabinecie. Pabla TZ przywiózł tuz po 20 lipca, Vincenta chyba 6 sierpnia:( Nie mogę się z tym pogodzić:(
  7. O Uli wiem niewiele – trafiła niedawno do schroniska i być może powiększyłaby grono suczek latami oczekujących na dom, gdyby nie zwykły, a może niezwykły przypadek. Podczas ostatniego pobytu w schronisku prosiłam pracownika o zczytanie czarniutkiej Sali, która trafi pod opiekę Anuli i Bogusik; przy okazji wypytywałam też o Ulę, bo tak podbiegała do mnie do siatki… Pracownik nie bardzo miał czas, więc po informację o wiek Sali miałam zadzwonić wieczorem. Gdy wieczorem Tz zadzwonił do schroniska usłyszał, że jak najbardziej obie suczki są już zabrane z boksu ogólnego i czekają na wyjazd. Nie mogłam tego zrobić suni i odstawić ją z powrotem do boksu ogólnego... I takim sposobem jutro po nowe życie wyruszają 2 zamojskie sunie – Sali i Ula – obie jadą do hoteliku do szafirki. Zostało trochę pieniążków po Vanilce – myślę, że darczyńcy pozwolą, aby teraz pomogły odmienić życie Uli. Gdyby ktoś jednak zechciał przeznaczyć jakąś część bazarku dla Uli - będę bardzo wdzięczna. Ula ma ok. roku, jest nieduża, przyjazna i podobnie jak wiele istot na świecie najbardziej potrzebuje akceptacji i miłości. Na więcej informacji musimy poczekać, aż suczki dojadą do hoteliku. ULA w zamojskim schronisku
  8. Oj płyną, płyną, ale takich łeż szczęścia niech będzie jak najwięcej:) Widok obu suniek, wtulonych w siebie - bezcenny;) Boksi i Mia - siostrzyczki, przyjaciółki:) I znowu mi się płacze...
  9. Gutek jest małym, młodym pieskiem, którego „opiekun” porzucił, gdy okazało się, że jego pyszczek zaczął deformować nowotwór. Maluch został porzucony w lesie; musiał błąkać się bardzo długo, bo został znaleziony w stanie skrajnego wyczerpania - wychodzony, odwodniony, z masą kleszczy. Na swoich króciutkch łapinkach jakoś zdołał dostać się do najbliższej miejscowości, niestety nie uzyskał tam żadnej pomocy. Leżącego w trawie psa zauważyła przejeżdżająca autem kobieta. Gutka pokazywałam na wątku zamojskim, tam przekazywałam wszystkie informacje, ale jak powiedziała Havanka – Gutek potrzebuje szczególnej uwagi, a na wątku ogólnym zginie wśród innych psów potrzebujących pomocy. Bardzo chciałabym pomóc temu małemu, przyjaznemu pieskowi, pokazać mu życie bez głodu i poniewierki, ludzką miłość i zwykłą radość z życia. Czy uda się? Pomóżcie mi ratować Gucia
  10. Chciałabym amówić karmę dla zwierzaków, na jaki adres - poproszę info na PV; jak można to i sugestie, z jakiej firmy?
  11. Zmieniłam tytuł, dodałam informację o operacji i cały czas trzymam kciuki za Dysię https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dysiapsiszkielet
  12. Vanilka jest małą, ok. roczną suczką, która pomimo tak młodego wieku ma już masę złych doświadczeń; widać to po jej wyglądzie i zachowaniu – jest bardzo wychudzona,nieśmiała, niepewna. Nie wiadomo w jakich okolicznościach trafiła do schroniska w Zamościu, na pewno była bardzo przerażona , a schroniskowy zgiełk i rozpacz emanująca ze złamanych psich losów, kraty tylko to przerażenie pogłębiły. Vanilce bardzo chciała pomóc b-b, ma jednak pod opieką wycofaną suczkę, a w planach ratowanie kolejnej. W ostatnim czasie z boksu, w którym przebywa Vanilka, dzięki pomocy dogomaniaków, wyjechało jej 5 koleżanek, za parę dni jadą kolejne. Pomyślałam, że tak wrażliwej małej suczce ciężko będzie zostać w schronisku i że trzeba i jej pomóc. 06.04. jest transport 3 suczek z Zamościa do Nowej Soli - bardzo chciałabym, aby sunia pojechała do hoteliku szafirki. Vanilka nie ma nic, bardzo mile widziana wszelka pomoc.
  13. Nie ma tez już Vincenta Dzisiaj rano zadzwoniła wetka... Załamać się można Vincent [*]
  14. To nie ja mam wątpliwości, czy przy takich wynikach wykonywać TK, ja tylko pisałam o tym co TZ usłyszał od weta... USG na razie nie umawialiśmy, jesteśmy nadal poza Zamościem.
  15. My też tutaj cały czas zastanawiamy się, co jest dla Gucia najlepsze, myślimy cały czas... Ty Poker wiesz, że TO u Gucia to nowotwór, podobnie chyba jak większość osób na wątku; a my tutaj wciąż jeszcze mamy nadzieję, którą dają nam te właśnie wspomniane przez bou rozbieżności... Guz ewidentnie powiększył się, nie ma natomiast zmian w zachowaniu Gutka - ma apetyt, ma siłę spacerować, bawić się, biegać, cieszyć. Zgadzam się, że kolejne badanie nie wniesie w życie Gutka niczego nowego, bo operacji nie będzie; może tylko dać nam pewność, że to nowotwór? Myślałam, że przy tej pewnej już diagnozie będziemy bardziej wiedzieć, co robić dalej, na czym się szczególnie skupić... Lekarze w Lublinie, z którymi rozmawiał TZ przy umawianiu CT podtrzymują wcześniejszą diagnozę, nawet po informacji, że guz powiększył się. Naprawdę nie wiem, co dalej...
  16. Pralinka, która jakiś czas temu znalazła DS w Warszawie, przesyła pozdrowienia z wakacji
  17. Na razie nie mam możliwości dłużssego korzystania z netu, ale po powrocie poczytam wątek. Na razie mogę w imieniu fundacji ZEA zaoferowoać zakup karmy dla zwierzaków.
  18. Marysia O. poprosiła, abym napisała o możliwości zorganizowania zbiórki na RatujemyZwierzaki - myślę, że to dobry pomysł, chociaż nie zawsze udaje się uzbierać całą kwotę. Nie jestem pewna, czy zbiórkę może założyć osoba prywatna czy tylko fundacja, tutaj trzeba byłoby dopytać... Przy każdej zbiórce pieniądze są zbierane na konto RatujemyZwierzaki; osoba zakładająca zbiórkę określa cel, czas i kwotę do uzbierania, może też w każdej chwili zakończyć lub przedłużyć zbiórkę. Zebrana kwota będzie widoczna dla wszystkich zainteresowanych. Po zakończeniu zbiórki RatujemyZwierzki przelewają pieniądze (pobierają prowizję) na konto założyciela zbiórki np. fundacji, a fundacja - na wskazane konto - np. kliniki? weta? hoteliku ? ( faktura).
×