Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Content count

    29402
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    47

Tola last won the day on October 6

Tola had the most liked content!

About Tola

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Zamość

Recent Profile Visitors

13071 profile views
  1. U Neski wszystko w najlepszym porządku - sunia bardzo proludzka rozdaje buziaki na prawo i lewo i już chyba wcale za nami nie tęskni;). Podobnie jak u nas kocha swoje posłanko i biegnie do niego po każdym spacerze, ale w nocy śpi w łóżku i na nic wcześniejsze obietnice p. Zosi, że tym razem suczkę od początku będzie trzeba uczyć spania przy łóżku w psim posłanku;). Dzisiaj córka p. Zosi, która jest lekarzem, zdjęła szwy - wszystko pięknie zagojone, Neskę drażni tylko odrastająca sierść na brzusiu, ale na to potrzeba jeszcze trochę czasu.
  2. Dziękuję bardzo za zaproszenie, na pewno będę zagladała do malucha, on umaszczeniem przypomina moja Florcię;) Umówiłam się z elik, że Zea pomoże w pokryciu kosztów kastracji.
  3. Drako ma dom!!! W czwartek Jo37 była w Warszawie na wizycie PA u p. prawnik, której odszedł starszy psiak i która szuka nowego czworonoga, a dzisiaj rano odwiedziła panią z 2 psiaków i niepełnosprawną córką. Zdecydowanie poleciła pierwszy z domów i tam pojedzie Drako - psiak będzie miał zapewnioną wspaniałą opiekę, spacery, wyjazdy wakacyjne. Po uzgodnieniu z panią ustaliśmy, ze kastracja będzie w Warszawie za jakiś czas - Drako trzeba zabierać jak najszybciej w bezpieczne miejsce, czyli w tym przypadku do własnego domu. Szukam pilnie transportu do Warszawy! Jo37 - pięknie dziękuję
  4. Tydzień temu do gabinetu naszej wetki wskoczył młody kocurek. Najpierw poszukiwany był właściciel, ale teraz już wiadomo, ze kociak został porzucony, bo w czwartek na tej samej ulicy został znaleziony jego brat. Hubert został w gabinecie wetki, Hektor jest w domu tymczasowym - dla obu kocurków szukamy domów - mają po ok. 5 mies. są bardzo przyjażni, korzystają z kuwety, wolni od FIV+FeLv, odrobaczeni. Po spotkaniu w gabinecie widać było od razu, ze maluchy się znają. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu. Biało rudy kocurek KLEMENS nadal bez domu - telefonów sporo, ale nic konkretnego... O czarą koteczkę Mirabelkę nie mam zupełnie zapytań:(
  5. Elik - bardzo dziękuję, że zgodziłaś się prowadzić finanse Gutka - jak zawsze robiłaś to niezwykle skrupulatnie, profesjonalnie - jeszcze raz dziękuję. Ja postaram się w nadchodzącym tygodniu wstawić kolejne faktury z badania i leczenie, nie mamy jeszcze fizycznie tej ostatniej faktury, z ostatniej wizyty Gucia w Zamościu w lecznicy ... TZ tez nie może jeszcze podjechać do tej lecznicy...
  6. Bardzo dziękuję za pamięć o Guciu, On też na pewno jest szczęśliwy, że tyle osób tutaj zagląda, pamięta; wierzę, że to kochane psiątko wygląda teraz zza bram TM i wciąż zaraża nas optymizmem, siłą . Mnie też nadal bardzo trudno wejść na wątek Gutka, nie mogę jeszcze spokojnie patrzeć na jego zdjęcia., wciąż trudno mi uwierzyć, ze już go nie ma:(. Był z nami niecałe 5 miesięcy, a pokazał nam ogrom radości i czystą psią miłość - i to zostanie z nami na zawsze.
  7. Zaglądam wieczorkiem, zapraszamy sponsorów; Tofiiś też wciąż zaprasza, ucieszy go każda miseczka:)
  8. Wydaje mi się, ze trochę mniej, ale to są nadal suczki wycofane, bojaźliwe:(. Psów jest bardzo dużo, szczególnie samców, u suczek trochę lużniej. Nie wiem jak z adopcjami, podobno te mniejsze psy są zabierane, ale jak ja jestem w schronisku to najczęściej jestem jedyną odwiedzającą osobą i tak jest od dawna. Na pewno zdecydowanie jest mniej szczeniaków, wczoraj zagródka była pusta, nawet żadnego małego psa tam nie było. Sporo jest zamkniętych psiaków po środowych zabiegach, ale tylko w 2 boksach mogłam je dojrzeć. Tak, niestety większość to te średnie i duże psy no i stare:(. Tych ostatnich też ubywa, nie ma już tej starej owczareczki:(. Noce coraz chłodniejsze, zaczyna się ten czas, kiedy patrząc na spadającą za oknem temperaturę będę z przerażeniem myślała, które z nich nie dadzą rady:(
  9. Rozmawiałam z p. Kasią ok. 18.00 - wszystko jest dobrze, a na tak krótki czas pobytu suni - nawet bardzo dobrze:). Sunia je, chętnie chodzi na spacery, bardzo intrygują ją spacery po lesie, w ogrodzie też lubi sobie posiedzieć, ale tylko chwilkę i zaraz pędzi do domu. Chyba wysiedziała się dosyć na tarasie w poprzednim domu, gdzie była zostawiana. Tak jak napisała szafirka - trochę boi się sprzętów domowych, dzisiaj nasłuchiwała pracującej zmywarki, ale na takie problemy potrzebny czas i wszystko będzie dobrze. Wczoraj weszła za pańcią na górę, ale zejść już nie potrafiła( ażurowe schody); została zniesiona, dzisiaj rano również no i teraz śmiga już sama. Dzisiaj Vanilka była u pańci rodziców ww centrum Poznania; na początku była nieśmiała, ale pod koniec wizyty już swobodnie podchodziła do wszystkich. Poznała też wnusię pani Kasi, jest wszystko ok:). Była też na spacerze w parku w Poznaniu:). Nie ma wymiotów, nie ma biegunek, sunia nie zjada odchodów, nie sika w domu, nic nie zniszczyła. Lubi przebywać w domu obok swoich ludzi. Mam nadziej, że tak już zostanie!
×