• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

kajtek

Members
  • Content count

    364
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About kajtek

  • Rank
    Advanced Member
  1. Zwierzęta wiedzą lepiej niż ludzie. MonaAga jeśli Astra Wam ufa i kocha, to da Wam znak, żeby jej pomóc odejść. Czasem niepodnoszący się już samodzielnie pies prosi, aby go wynieść w ulubione miejsce, bo chce być tam ostatni raz, żegna się z miejscem i ludźmi i płacze, tak samo jak my. Nie każdy opiekun doświadcza takiego pożegnania...a może nie umie tego odczytać?
  2. Mietuniu to już pięć lat bez Ciebie :-(
  3. Skonsultujcie ją z innym doświadczonym wetem, wszystkie dotychczasowe badania, wyniki, zalecenia. Do tego czasu zgodnie z obecnym zaleceniem wetki, odstawcie leki!
  4. Oj z nią się dzieje coś niedobrego. Oczka ze śluzem, gałki oczne "wpadnięte" :-(... Ona cierpi?
  5. eliczko nie zapominaj o sobie, mocne kciuki za Ciebie i Twoje sokole oczęta, które wypatrzyły tyyyle psiaków i wypatrzą jeszcze ... drugie tyle. Sunia szybko wydobrzeje, jest pod troskliwą opieką.
  6. Alaskan - Bibi wytropiła tam nowe małe mrowisko i niestety nie zdążyłam pstryknąć, bo razem z Mruczkiem wiały, każde w inną stronę. Bibi się zastanawiała co to było i stwierdziła, że jednak w domu bezpieczniej ;-). Dobrze, że to nie ziemne gniazdo os albo trzmieli! A maluch z niej rzeczywiście: trochę rosy i połowa psa mokra, jak pada, cwaniara załatwia swoje sprawy szybko i to tak, żeby nie wyjść poza osłonę dachu ;-)
  7. W/g oceny schroniska urodziła się w 2004, ale mniej niż 8 lat z pewnością nie ma, to tylko zmęczenie życiem. W każdym razie drugie tyle powinno być przed nią.
  8. anecik to zdecydowanie nastolatka. Żeby Cię nieco rozweselić, to Mrówcia nigdy nie powie do Ciebie "moja służąco", a tak zwracała się do swojej siostry znajoma z demencją :-(. Wtajemniczeni wiedzieli, ale np. listonosz czy inkasent słyszeli "moja służąco - kto przyszedł? Może zaproś na herbatę" Każda starość jest przykra; pewne umiejętności bezpowrotnie się traci i niczego nowego się już nie można nauczyć... Trzymajcie się!
  9. babulinka? eliczko to nawet jeszcze nie jest złota polska jesień, to dopiero końcówka lata, jeszcze czas do słotnej jesieni i zimy życia. Mam taką nadzieję. Niech Bibonek beztrosko odpoczywa, tylko niech mnie już nie straszy!
  10. Ożywiona, biega, wącha i szuka jedzenia, miska z suchym jeszcze dla niej niedostępna. Po potyczkach z podawaniem zawiesiny, polewam rozdrobnione mięsko, za pierwszym razem nie bardzo smakowało /to ma smak... bananowy - dla dzieci/, teraz wylizuje miseczkę :-). Na spacery jeszcze poza ogród nie wychodzi, po ogródku śmiga.
  11. anecik sąsiedzi mieli 17-18 letnią pudliczkę, całe życie była niejadkiem. Ogłuchła, oślepła, pojedyncze zęby - wtedy stała się żarłoczna: czyściła michę swoją i drugiego psa, potem wymiotowała. Nie sygnalizowała wypróżnień, załatwiała się tam, gdzie stała. Wpadała na meble w znanym sobie mieszkaniu, na drzewka w ogródku. Chodziła do przodu, gdy weszła w lukę pomiędzy meblami, trafiła na ścianę - stała - nie cofała się, nie potrafiła iść do tyłu. Taka dezorientacja to rodzaj starczej demencji, jak i u ludzi :-(
  12. rozi - mimo całego uroku osobistego Promyczka, jego adopcja i do tego tak szybka, graniczy z cudem.
  13. Trzymam kciuki za bezbolesne dopasowanie Promyczka do nowej rodziny, a jego nowej Pani - dużo zdrowia i sił do opanowania trzech żywiołów :-). Takie adopcje "niechodliwych" zwierząt są chyba najwspanialszą nagrodą dla łańcuszka pomagających <3.