Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Content count

    4283
  • Joined

  • Last visited

About Syla

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/25/1965

Recent Profile Visitors

3246 profile views
  1. Wpłacam , ale to już babinka.Może potrzebować weta.Gdyby potrzeba było to daj znać Bjuto.Zawsze te 50, 100, to nie problem.Jeszcze nie.Ona jest jeszcze moja 'Edkowa".Edka nie ma od 7 lutego już, pewnie by mnie pocieszył, że warto, tylko ja sobie nie wybaczam, bo mam inną sunię od 11maja. Trafiła na chwilę i została na zawsze.
  2. Nie było mnie tu od wielu miesięcy.Napisano mi na pocztę w innej sprawie i dlatego jestem i przy okazji zaglądam.Zaglądnęłam też do mojej ś.p. Edka.Bardzo mi go brakuje i nieważne,ile go nie ma i co teraz mam i komu pomagam. Wyślę Pegi aż do lipca, czyli 50 zł.Wyślę po 20 czerwca, teraz zapiszę, bo muszę zapisywać.Jak się mylę, to mnie skoryguj Bjutko.Jesteś najlepszą skarbniczką Bjutko, w całej historii dogomanii. Pegi to już teraz mega babcia.
  3. Nie pogodziłam się jeszcze z Twoją śmiercią, a już mam Twoją następczynię od 13 maja.Wiem, jak to wygląda.Nie zdradziłam Ciebie nigdy.Została mi przyprowadzona.Sunia młoda, do przechowania, bo szukamy właścicieli, potem już nowego domu.Jest młoda, dla mnie za młoda, ale ma tak fajny charakter, że przypomina mi Ciebie.Toleruje moje stare koty, papugę i chomiczkę.Ma tylko 2 lata.Pamiętasz Foxa.Nie żyje od 23 stycznia.Nie lubiłeś go i dlatego oddałam go do najfajniejszego domku.Był ok 5 lat szczęśliwy jeszcze.Też już go nie ma.Przez te niespełna 8lat przeżyłeś , bardzo intensywnie , kilka psów i kotów, u mnie .Musiałabym policzyć i obejrzeć zdjęcia, a na to jeszcze nie jestem gotowa.Bardzo mi Ciebie brakuje Edasku.
  4. EDI umarł 07.02.2018 o 11 55 i część mnie umarło też.Został pochowany obok Sarenki i Pusi.
  5. EDKA JUŻ NIE MA.SERCE PRZESTAŁO MU BIĆ O 11 55.
  6. Nie wydaje mi się, żeby cierpiał.Śpi i fajnie teraz na boczku sobie leży.Wiem.W ciągu dnia kaszle, dużo pije.Sika i sryka. gdzie akurat jest.Jest znoszony po schodach 4 razy dziennie.W nocy sika też i to kilka razy.Czasem też się zesryka.Demencję starczą to ma taką, że nie chcę mieć nigdy takiej.Lepiej umrzeć wcześniej.Całą noc chodzi.śleputek...obija mi się o drzwi,o meble. Śleputek.szuka picia, albo czegoś innego.Prawie wcale nie śpię..Wstaję i daję mu pić co godzinę.Tak jest codziennie, ale nie może pić za dużo, bo już mu wszystko siadło.Nerki też.Może to mój błąd.Powinnam go uśpić, było bardzo źle, wiele razy, ale potem było lepiej.Było tak w maju.Weekend majowy i Edziowi się polepszyło.Był ze mną w Turawie, latem i też było ok.Edi, to pies mojego życia.Kocham Go niemożebnie.Wszystko dla niego zrobię, ale jak będzie cierpiał, to chyba dam radę go pożegnać.Nie dam rady Go pożegnać...po prostu
  7. Nie znam Ciebie, ale jesteś ok.To dla mnie dużo znaczy.Jakby była potrzeba, że masz staruszka, bez kasy, to nie ma problemu.Napisz do mnie.Kocham staruszki.Tylko jak mój odejdzie 22-letni, to nie gwarantuję.Nie dam sobie rady.On już odchodzi...widzę to każdego dnia.Jest coraz gorzej.Po nocach nie śpię.Jestem z Edkiem.Teraz wyniosę go przed blok.Zrobi, co potrzebuje.Wynoszony i przynoszony jest w torbie z Ikei.Potem i tak zrobi w domu...nie problem.Przerabiałam wiele razy.Lejka z Gliwic wynosiłam co 3, 4 godziny.Nie chciał inaczej.To był bezzębny śleputek, ale był ze mną aż 14 miesięcy.Nie mam ochoty wchodzić na jego wątek, bo nie wiem gdzie go szukać.Na tej dogomaniii, to muszę odpuścić.Lejek był najpierwszy.Po mojej Vikusi z awatarku.Potem już poszło i było tego trochę.Mogłabym książkę napisać.
  8. Co tam słychać u naszej Peguni?.Pisz Bjutko, jak jej czegoś potrzeba, bo wtedy wysyłam innym, co i tak robię.Prawdopodobnie w środę, czy czwartek, może piątek, pożegnam Edka.Dlaczego tak?Zawsze odwlekam i próbuję żeby dłużej, bo liczę, że zdarzy się cud.Teraz już go nie będzie u 22 letniego psa.Niestety.Moje wpłaty,na Pegi traktuj, jak swoje, rozbijaj i wpłacaj jak chcesz.Jesteś bardzo uczciwą osobą.Wpłacę 50 zł wieczorem, albo jutro i ok.Po Edku nie dam rady i nie wiem ile to będzie trwało.Mam tu trochę zobowiązań, ale albo wpłacę wcześniej, albo...poczekają.
  9. Dopiero co, do Ciebie trafiła, może być różnie.U mnie zazwyczaj po ok 3,4 dniach ,wszystko się stabilizowało.Było i siku i kupka, w mieszkaniu.....potem na zewnątrz.Głuchota mijała po ok 5-7 dni.Ślepota nie.Nie mam domu, zawsze blok, to też jest inaczej.Mam znajomych na Podlasiu.Skąd Ty jesteś?Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za sunię.Imię jej dajcie swojskie, normalne, polskie.Fajna byłaby Róża.Może regionalne.Dajcie co chcecie, Żeby jej pasowało.Wcześniej ma Roxi i jest okropne.Może ja mam niefajny gust, dajcie fajniejsze.
  10. Witam.Zamiast czytać kryminał,czy tchiller medyczny, przeczytałam o suni.Rozi mi do niej nie pasuje.Spróbujcie wielu imion. Nie znam osoby, do której trafiła, ale na Podlasiu są fajni ludzie.Mam przyjaciółkę, poetkę w Boćkach i znajomych w Białymstoku.Festiwal Bułata Okudżawy robią z udziałem jego żony-Olgi.Chociaż.raz chciałam być, ale z powodu choroby, nie mogę.Może kiedyś się uda, bo ze Śląska, to kawał drogi.Bardzo się cieszę, szczęściem sunieczki.Bardziej niż bardzo.Wysyłam 50 zł, ale jak będzie potrzeba, to proszę pisać.Guz jest duży, choroby inne i już kasy trzeba sporo.Przeżywałam, przeżywam i wiem.Byłam BDT dla kilku staruszków, a teraz moja miłość odchodzi-22 letni śleputek-Edi.Może mnie tu nie być, jak to się stanie, ale potem nie ma problemu.Życzę suni wszystkiego dobrego i dobrego DS.NAJLEPSZEGO.
  11. Nie dostałam numeru konta.Jak mi Edi odejdzie to nie dam rady.Trochę to potrwa.Gdyby była u Murki to znam jej konto i mam kontakt.Murce i tak muszę stówkę wysłać za grudzień i styczeń Julki.Jest ok.
  12. Jest coraz gorzej....żyjemy z dnia na dzień.To już kwestia raczej dni, niż tygodni.Edi odchodzi.Jestem załamana i mam spore problemy, sama ze sobą.Nie będę opisywać dni i nocy Edka.Ma taką demencję starczą, że znając go normalnego, to ciężko przeboleć.Nie chcę go usypiać...już to przerabiałam kilka razy i potem...no właśnie.Chciałabym, żeby sobie zasnął i już się nie obudził.Jest znoszony na dwór, ale w mieszkaniu, robi pod siebie...szczególnie po lekach.Mam układ z wetem, że w moim mieszkaniu, jak zawsze, ale Edi to insza inszość.Jak słucham Michała Bajora Moja miłość największa, to wiem o czym śpiewa.Widok Ediego w takim jego stanie to tylko żal, ból i rozpacz, chociaż mam doświadczenie z ludźmi, to z Edaskiem sobie nie radzę.Ludzi zawsze mi mniej żal.
  13. Książek, nie przeczytałam....Jak będziesz miała dziadka, albo babcię...to mnie zaproś, choćby na wątek.Pozdrawiam serdecznie.
  14. Sorki,że dzisiaj , dostałam i jeszcze nie przeczytałam.
×