Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Content count

    4288
  • Joined

  • Last visited

About Syla

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/25/1965

Recent Profile Visitors

3449 profile views
  1. To jest wątek Ediego, nie mój osobisty.Nie powinnam nic o sobie pisać, ale czasem to robię.To błąd.Dzisiaj następczynię Edaska zawiozłam na sterylkę i czekam na telefon, żeby odebrać z Rybnika.Mam weta, który mi koty przywozi prawie pod blok, ale w przypadku kota w klatce godzina 22....to ok.W przypadku psa, który już został, nie po raz pierwszy, porzucony, to raczej duży stres i trauma.Ciągle myślę o Edku. Proszę go o dobre myśli i wsparcie.Wariatka rozmawia z nieżyjącym psem.Wiem, jak to wygląda, ale tak mam i jakoś jest mi lepiej.Postanowiłam, już nic tu nie pisać, bo Edaska już nie ma.Będę zaglądać na dogo i można do mnie pisać, po wsparcie.Nie ma problemu.Wpłacam tu na kilku wątkach i ok.Wolę wpłacić, niż zalicytować na bazarku i potem go śledzić, bo nie mam na to siły i ochoty. Chciałabym, żeby wątek Ediego wygasł samoczynnie, dlatego proszę o niepisanie już tutaj.Żegnam Ediego, po raz kolejny, bo bardzo mi go brakuje, ale ja go mam w sercu.Codziennie o śleputku myślę i cały czas jest ze mną.
  2. Syla

    Bezdomna, kocia rodzinka

    Witam.Moją Lorcię odstawiłam do weta.Do Rybnika pojechała na sterylkę, po południu będzie odbiór.Mam większego stresa niź Lorcia, bo ona była w miarę spokojna, ale mam tak fajnego weta, że nie chciałabym nigdy innego.Ok 25tego też podeślę, dla kotków i ich mamy.Pozdrawiam całą kocią i ludzką rodzinkę.
  3. Syla

    Bezdomna, kocia rodzinka

    Jakoś tutaj trafiłam.Jakby coś, to pisz.Zresztą wiesz.Dostałaś przelew?Kociaki są cudne.Tu gdzie mieszkam, złapałam 2 młode kotki w odstępie kilku miesięcy i dzięki 2 dziewczynom ze Stowarzyszeniu z Wodzisławia Śl.obie kotki znalazły dom.Jedną sterylizowałam za swoje, druga była za młoda jeszcze. Gusia znalazła dom w Rybniku, a Cudka w Zabrzu.Dokarmiam te bezdomne i one, tu gdzie mieszkam, są bardzo niemile widziane.Zawsze miałam ochotę na rudość, ale na razie odpuszczam i nie przepadam za młodymi.Młodym szukam domów i je wydaję.Wolę te stare i chore.Mam starego, bezzębnego kota, ile mnie kosztował....nawet nie pytaj,sama operacja 500 zł, nowotwór a co potem?Lepiej nie wiedzieć...żyje u mnie już ponad 4 lata i trochę mnie lubi, szczególnie, jak chce jeść.Kicia Mizia jest po sterylce aborcyjnej.Zawsze była dzika i do dzisiaj taka bywa.Nie daj boże, że ktoś obcy przyjdzie.Kici Mizi, nie ma.Teraz mam Lorcię, 2 koty, chomiczkę z odzysku i pana Poldka, papugę Nimfę.Nikt jej nie chciał, z powodu pewnego defektu.Pana Papuga mam już 5 lat i dalej mnie nie lubi.Dziabie, przy każdej okazji.Tylko mnie.Jak mu sprzątam klatkę, to zakładam rękawiczkę, bo raz tak mnie dziabnął, że mam ślad, do teraz.Nie każdemu to pasuje.Na tym to polega...Życzę Twoim kociakom najfajniejszych domków i ich mamie tak samo.Szczególnie tej mamie.
  4. Boję się bardzo, bo jutro wszystko się okaże.Jutro mam Konsylium.Jeszcze wcześniej chirurga.
  5. Cycek mi utną i Edi by wiedział, jak się zachować.On zawsze wszystko wiedział.Kocham Cię Edasku.Codzennie o Tobie myślę i niezmiennie.Śnisz mi się często, bo tęsknię.

     

    1. Syla

      Syla

      Edek powiedział by tak: masz syna z niepełnosprawnością  znaczną i zrób dla niego dobrze.Bardzo się lubili z Maurycym.

       

    2. Syla

      Syla

      Prawie 8 lat bez 3 miesięcy. Maurycy wychodził codziennie, ja sporadycznie i też to lubiłam, ale dla mnie to była przyjemność.Dla syna codzienność.

       

    3. Syla

      Syla

      Bardzo brakuje nam Edka, mnie i synowi.Lorcia, to nie to samo.

  6. Azalia napis do mnie

  7. Często o Tobie myślę mój śleputku, szczególnie teraz, w obliczu bardzo poważnej, mojej choroby. Lorcia nie śpi mi w nogach, jak Ty, co noc.Nie pozwalam, a ona zna swoje miejsce, bo była bardzo źle traktowana, zanim do mnie trafiła.Kocham ją, ale inaczej, niż Ciebie.Chyba boję się już tak bliskiej bliskości, takiej jaką miałam z Tobą.Wstaw się za mną u swojego Ponboczka.Kocham Ciebie niemożebnie i to już nigdy się nie zmieni.Maurycy potrzebuje opieki...10 lat potrzebuję by o niego zadbać.Poproszę o 10 lat , Potem żegnam i niech się dzieje co chce.Z moim rakiem, chcę pożyć jeszcze 10 lat.Mam też jeszcze inne zwierzęta.Dziadki też i bezzębne i innego rodzaju starocie.
  8. Wpłacam , ale to już babinka.Może potrzebować weta.Gdyby potrzeba było to daj znać Bjuto.Zawsze te 50, 100, to nie problem.Jeszcze nie.Ona jest jeszcze moja 'Edkowa".Edka nie ma od 7 lutego już, pewnie by mnie pocieszył, że warto, tylko ja sobie nie wybaczam, bo mam inną sunię od 11maja. Trafiła na chwilę i została na zawsze.
  9. Nie było mnie tu od wielu miesięcy.Napisano mi na pocztę w innej sprawie i dlatego jestem i przy okazji zaglądam.Zaglądnęłam też do mojej ś.p. Edka.Bardzo mi go brakuje i nieważne,ile go nie ma i co teraz mam i komu pomagam. Wyślę Pegi aż do lipca, czyli 50 zł.Wyślę po 20 czerwca, teraz zapiszę, bo muszę zapisywać.Jak się mylę, to mnie skoryguj Bjutko.Jesteś najlepszą skarbniczką Bjutko, w całej historii dogomanii. Pegi to już teraz mega babcia.
  10. Nie pogodziłam się jeszcze z Twoją śmiercią, a już mam Twoją następczynię od 13 maja.Wiem, jak to wygląda.Nie zdradziłam Ciebie nigdy.Została mi przyprowadzona.Sunia młoda, do przechowania, bo szukamy właścicieli, potem już nowego domu.Jest młoda, dla mnie za młoda, ale ma tak fajny charakter, że przypomina mi Ciebie.Toleruje moje stare koty, papugę i chomiczkę.Ma tylko 2 lata.Pamiętasz Foxa.Nie żyje od 23 stycznia.Nie lubiłeś go i dlatego oddałam go do najfajniejszego domku.Był ok 5 lat szczęśliwy jeszcze.Też już go nie ma.Przez te niespełna 8lat przeżyłeś , bardzo intensywnie , kilka psów i kotów, u mnie .Musiałabym policzyć i obejrzeć zdjęcia, a na to jeszcze nie jestem gotowa.Bardzo mi Ciebie brakuje Edasku.
  11. EDI umarł 07.02.2018 o 11 55 i część mnie umarło też.Został pochowany obok Sarenki i Pusi.
  12. EDKA JUŻ NIE MA.SERCE PRZESTAŁO MU BIĆ O 11 55.
  13. Nie wydaje mi się, żeby cierpiał.Śpi i fajnie teraz na boczku sobie leży.Wiem.W ciągu dnia kaszle, dużo pije.Sika i sryka. gdzie akurat jest.Jest znoszony po schodach 4 razy dziennie.W nocy sika też i to kilka razy.Czasem też się zesryka.Demencję starczą to ma taką, że nie chcę mieć nigdy takiej.Lepiej umrzeć wcześniej.Całą noc chodzi.śleputek...obija mi się o drzwi,o meble. Śleputek.szuka picia, albo czegoś innego.Prawie wcale nie śpię..Wstaję i daję mu pić co godzinę.Tak jest codziennie, ale nie może pić za dużo, bo już mu wszystko siadło.Nerki też.Może to mój błąd.Powinnam go uśpić, było bardzo źle, wiele razy, ale potem było lepiej.Było tak w maju.Weekend majowy i Edziowi się polepszyło.Był ze mną w Turawie, latem i też było ok.Edi, to pies mojego życia.Kocham Go niemożebnie.Wszystko dla niego zrobię, ale jak będzie cierpiał, to chyba dam radę go pożegnać.Nie dam rady Go pożegnać...po prostu
  14. Nie znam Ciebie, ale jesteś ok.To dla mnie dużo znaczy.Jakby była potrzeba, że masz staruszka, bez kasy, to nie ma problemu.Napisz do mnie.Kocham staruszki.Tylko jak mój odejdzie 22-letni, to nie gwarantuję.Nie dam sobie rady.On już odchodzi...widzę to każdego dnia.Jest coraz gorzej.Po nocach nie śpię.Jestem z Edkiem.Teraz wyniosę go przed blok.Zrobi, co potrzebuje.Wynoszony i przynoszony jest w torbie z Ikei.Potem i tak zrobi w domu...nie problem.Przerabiałam wiele razy.Lejka z Gliwic wynosiłam co 3, 4 godziny.Nie chciał inaczej.To był bezzębny śleputek, ale był ze mną aż 14 miesięcy.Nie mam ochoty wchodzić na jego wątek, bo nie wiem gdzie go szukać.Na tej dogomaniii, to muszę odpuścić.Lejek był najpierwszy.Po mojej Vikusi z awatarku.Potem już poszło i było tego trochę.Mogłabym książkę napisać.
×