• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

maszenka

Members
  • Content count

    29
  • Joined

  • Last visited

About maszenka

  • Rank
    Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.belgi.com.pl
  1. Na pewno nie piszczą:) Po trzech latach są już mocno odbarwione, ale nadal stanowią ulubiony łup psiaka, którym się opiekuję - a drań ma spore kły:lol: Jeszcze co do petstages... W/w podopieczny bawi się teraz zabawką przeznaczoną dla mojego szczeniaka, o taką: [IMG]http://p.animalia.pl/img/produkty/zoomy/koty/pet_224.jpg[/IMG] Jest dość twarda, ale nie powoduje dyskomfortu. Ciekawe jest też połączenie faktur, bardzo absorbująca. Ogólnie Petstages ma mnóstwo super gadżetów IDEALNYCH do kojca szczeniaczkowego, choćby te pluszaki z możliwością podgrzewania czy mrożenia. Ostatnio 10 miesięczna suczka z linii pracy dostała ode mnie w prezencie o to:[IMG]http://p.animalia.pl/img/produkty/tresc/psy/ps_123.jpg[/IMG] Gryzak jest fajowy, każda kulka innej twardości, bardzo stymuluje do gryzienia. Mała szatanica od razu skasowała kulki o najdelikatniejszej fakturze:) Ale to istne tornado, a zabawka naprawdę ciekawa i solidnie wykonana. Trzeba jednak pamiętać, że nawet średnio interesująca zabawka może się stać jedną z najbardziej pożądanych, jeśli się na nią psiaka nakręci...
  2. [quote name='*Monia*'] A do tematu, bo nie będę ciągnęła offa - jakie piłki polecacie dla szczeniaków? Moje maleństwo kocha piłkę, która jest ogromna, ciężka i nieodpowiednia dla jej paszczy. Tylko tą piłką chce się bawić, mimo że mamy tenisowe, gąbkowe i piszczące gumowe. Są gdzieś jakieś lateksowe na sznurku albo jakieś szczeniaczkowe-delikatne na sznurku? Raczej nie piszczące, bo żadnej z moich suczy nie interesują takie zabawki na dłuższą metę.[/QUOTE] Cieszę się, że ten off został zakończony;) Ja preferuję mięciutkie piłki dla psa - tzn. z bardzo miękkiej gumy, która nie powoduje dyskomfortu w gryzieniu. Wybieram takie miękkie i dla swojego malucha i dla dorosłego psa, który przebywa teraz pod moją opieką. Twarde piłki są często frustrujące...Piszczących także nie preferuję - wolę, żeby pies się nauczył, że słysząc pisk ma puścić... [url]http://animalia.pl/produkt,2984,Trixie_Pi%C5%82ka_gumowa_mi%C4%99kka_na_lince.html[/url] Ta jest mięciutka, niepiszcząca i odpowiednio dozowana całkiem nieźle się trzyma;) [url]http://animalia.pl/produkt,3003,Trixie_Pi%C5%82ka_rugby_p%C5%82ywaj%C4%85ca.html[/url] Ta jest fajowa:loveu: Nie jest super miękka, ale dość miękka, do tego odbija się w nieprzewidywalny sposób i sprawia psiakom sporo frajdy. [url]http://animalia.pl/produkt,2998,66,Trixie_Pi%C5%82ka_gumowa_mi%C4%99kka_5.5_cm_.html[/url] [url]http://animalia.pl/produkt,2999,66,Trixie_Pi%C5%82ka_gumowa_mi%C4%99kka_6_cm_.html[/url] Te są różnej średnicy, mięciutkie, niepiszczące i super się odbijają:) Tak jak koleżanka wyżej polecam także zabawki Petstages:)
  3. [quote name='*Monia*']Ona skacze po wszystkich szafkach, kradnie jedzenie jak się odwrócimy na moment i dzisiaj zastałam pokój cały w szczątkach potłuczonego talerza, poroznosiły jego kawałki wszędzie (podejrzewam bardziej młodą :mad:) i słoik z buraczkami zaturlany pod łóżko. Hexa się uspokoiła to teraz ta daje nam popalić i każdego kęsa jedzenia bronić musimy :cool1:. Fotki zrobione przez esperanzę :loveu: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/23/img9490.jpg[/IMG] krzywe łapy i długaśny ogon:evil_lol: [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1875/img9474.jpg[/IMG] [/QUOTE] Cudny szczenior:loveu: I jaki temperament - to lubię:loveu:
  4. [quote name='*Monia*']Byłam, zobaczyłam i zaznaczyłam ;). Mam nie do końca to co chciałam, ale rzadko się tak spokojne szczeniaki trafiają i nie mogłam jej sobie nie zostawić. Z wyglądu mi nie pasowała, zero nakręcenia na zabawki, żarłoczna, i jeszcze kilka wad, ale serce nie sługa :roll:. Jej siostrzyczka była świetna z charakteru, druga była śliczna ale szybko domek znalazły, a ta się zasiedziała u nas.[/QUOTE] Że żarłoczna to chyba pozytyw:) Żarłoka zawsze jest na co szkolić;) Pokaż foto:)
  5. Ja nie mam samochodu:eviltong:
  6. [quote name='Otoshi'] Chyba to nie będzie off-top, jak zapytam o radę tutaj, pytanie kierując w szczególności do bardziej doświadczonych psiarzy? ;) [/QUOTE] Bardzo bym chciała, żeby ten wątek przerodził się w ogólną dyskusję o szczeniaczkach. W końcu oczekiwanie łączy się z przygotowaniem wyprawki;) [quote name='Mili_25']Niestety wyprawka dla szczeniaka jest bardzo droga. Przekonałam się o tym ponad 2 miesiące temu kiedy przyjechała do nas Tosia. Wydałam dużo ponad 700 zł. Z jednej strony bolało, ale z drugiej bosko ją było kupować. Zawsze robiłam zakupy w necie. Wychodzi DUŻO taniej. A do kupienia jest naprawdę mnóstwo rzeczy. A przynajmniej dla osób, które nigdy wcześniej nie miały psa. Ja kupowałam wszystko od zera. P.S. Nie polecam dla szczeniaka klatki materiałowej. Szkoda 200 zł na 15 minutową zabawę :cool3: Wiem co mówię. I na początek nie kupuj drogiego legowiska. Ja popełniłam ten błąd - kupiłam duże i piękne - jak Tośka je pogryzła to myślałam, że padnę i miałam ochotę ją zabić :mad: Ale w końcu doszłam do wniosku, że to sobie powinnam strzelić w głowę :p[/QUOTE] Też nie polecam klatki materiałowej, najlepsze są moim zdaniem porządne, składane ze stali (czy co to jest...). Przynajmniej moja rasa zmieniłaby materiałową w stertę strzępów w przeciągu paru godzin ;) Na pewno też łatwiej i bezpieczniej przewozić psa w druciaku niż w kojcu materiałowym. [quote name='...::Basia::...']Ja też czekam na szczeniaczka;) i w sobotę jade oglądać:multi: I mam do wyboru z 2 hodowli:cool1: albo z Medium to będzie jeszcze jakieś 2 tygodnie albo z hodowli KAMYKI i już mogę odbierać :p (a może ktoś zna którąś z tych 2 hodowli? Możecie je polecić?:roll:)[/QUOTE] A co za rasa?:) [quote name='zuza:D']Ja czekam na owczarka australijskiego.:loveu: Psiaki do odbioru w większości hodowli luty, marzec, ale jeszcze konkretnej nie mam hodowli nie mam wybranej.. Jeśli jakieś polecacie napiszcie.:razz:[/QUOTE] Oooo australijskie:loveu: Powodzenia:lol: Co do dyskusji o kosztach...Tu faktycznie to kwestia indywidualna;) Ponieważ długo czekam, ale czekam z utęsknieniem właściwie co miesiąc zamawiam jakieś drobiazgi dla mojego szczeniaczka. Nawet nie z myślą o szczenięcym okresie, bo ten szybko mija, ale w ogóle. Myślę, że wydałam już ponad 700zł. W tym zakupiłam druciakową klatkę, która będzie dzieciakowi służyć za kojec. Owszem, mogłam sobie darować dwa komplety obroża + smycz;) Ale nie wyobrażam sobie oszczędzania na różnorodnych zabawkach stymulujących rozwój małego. Dodatkowo te, które wybieram muszą być naprawdę solidnie wykonane, bo biorę sobie małego potwora;) Preferuję zabawki firmy Kong i Petstages oraz wszelkie niepiszczące piłeczki, koniecznie z miękkiej gumy..Te są stosunkowo dość tanie. W międzyczasie dostałam psa tej rasy, która do mnie zawita pod opiekę i cóż...Nagle wyszło na jaw ile jeszcze rzeczy będzie nam potrzebnych:) Tu linka, tu dłuższa smycz, tu spray do rozczesywania sierści...W dodatku mam małe sportowe plany odnośnie mojego przyszłego psa...Na pewno będziemy też jeździć na wystawy. Choć i tak najwięcej wydałam na psią literaturę, aby się do przyjęcia psa jak najlepiej przygotować. Uważam, że to znakomita inwestycja i dobrze mieć pewne pozycje na własnej półce, aby móc w razie jakiegoś problemu od razu do nich sięgnąć... Zdaję sobie sprawę, że mogłabym być bardziej oszczędna jeśli chodzi o moje przyszłe zwierzątko;) Ale zbyt serio podchodzę do tematu, by nie pozwolić sobie na małe szaleństwo:diabloti:
  7. To nie tak źle :) Mój powinien być do odbioru na przełomie maja/czerwca. Więc też czekam do lata ;) A co za rasa?
  8. Bardzo miło Was tu widzieć:) Już zmartwiłam się, że nikt nie spodziewa się szczeniaka...Wszystko jedno czy jutro czy za 2 lata...Grupa wsparcia potrzebna ;) Princezz - wiem, że to ciężka decyzja, ale nie lepiej byłoby poczekać dłużej w jakiejś lepszej hodowli? Każdy ma inne priorytety. Mi zależało najbardziej na świetnym kontakcie z hodowcą, bo pies, na którego czekam będzie moim pierwszym. Znalazłam Hodowlę, której właścicielka spełniła wszystkie moje oczekiwania i jeszcze więcej! Jest świetną, bardzo wyrozumiałą i bardzo dobrą kobietą. Do tego ma znakomity kontakt ze swoimi psami...Bardzo ją podziwiam i szanuję:) BTW. Nie myślicie, że może ten temat warto byłoby gdzieś przenieść? Żeby był bardziej widoczny i więcej oczekujących tu trafiało? Tak w ogóle przyznam się jeszcze, że u mnie pierwsze krycie suczki się nie udało i teraz będzie kryta ponownie. Do stycznia/lutego zniosę jajo, ale wiem, że warto je znieść ;)
  9. [quote name='KWL'][COLOR=Blue]Zupełnie nie wiem gdzie ten temat się powinien znaleźć, dopóki więc nic lepszego nie zostanie wskazane powisi sobie tutaj.[/COLOR] [COLOR=Black]Może się to wam zapewne wydać dziwne, ale po latach zamieszkiwania z psami, pracy z nimi, wolontariatu w schronisku i tymczasowania psiaków nabieram pewnego przekonania, opartego o pewną wiedzę (ależ nie twierdzę że zupełnie pewną :evil_lol: ) [/COLOR]zaczynam mieć przekonanie że większość psów ma największy kłopot nie z agresją, nie z lękiem, nie z brakiem socjalizacji, tylko z nami, tymi dużymi którzy nie potrafią zrozumieć tego co pies bardzo czytelnie do nas mówi. Bo spacerek to okazja do zabawy a nie obserwacji psa....bo pies ma być oczywiście taki jak chcieliśmy a nie taki który coś innego mówi... Resume: NIKT NIGDY NIE MÓWI ŻE MACIE SŁUCHAĆ CO MÓWI PIES... A MÓWI WIELE !!![/quote] Nie chciałabym podcinać Ci skrzydeł, ale przy obecnej ilości literatury mówiącej o mowie ciała psa, nieporozumieniach wynikających z różnic w zachowaniach naczelnych i psowatych i możliwościach wykorzystania języka ciała do poprawienia relacji z psem - nie jest to bardzo odkrywcze spostrzeżenie;)
  10. Nie, chociaż jestem fanką wilczaków :) Czy nikt poza mną nie stoi w kolejce po maleństwo?:)
  11. Zdradzę, jak się urodzi:loveu: Nic szpicowatego:) Przeciwległy biegun - grupa I :)
  12. Dla mnie największą trudnością jest psucie psa przez domowników, na szczęście tymczasowych. Przeszkadza mi to, że mimo wyraźnych próśb nie zawsze udaje mi się wyegzekwować, żeby nie był dokarmiany itp. Ciężko też wytłumaczyć naczelnym, iż pies nie rozumie słów, zna tylko określone hasła. Druga sprawa - spacery. Uwielbiam je, ale wiele bym dała za więcej zieleni w mieście. Za więcej trawników, parków znajdujących się w oddaleniu od jezdni. Ryzykuję karę zabierając psa na lince do parku - ponoć SM ma zastrzeżenia do "zbyt długich smyczy". Ogólnie nastawienie ludzi do psów mogłoby być bardziej życzliwe, byłoby łatwiej.
  13. Zapraszam do wątku wszystkich oczekujących na swojego pupila :) Ja również czekam i przygotowuję się do przyjęcia pieska już od lutego. Zostało mi jeszcze około pół roku czekania - odpukać :) A Wam?;)
  14. [quote name='nat.']Nie wiem, czy prawo uległo zmianie, ale kiedyś czytałam w Wyborczej, że powstał kompletny absurd: koszy na psie odchody nie ma, a za wyrzucanie kup do zwykłych... można dostać mandat! Dlatego obowiązek sprzątania po zwierzaku dotyczył tylko tych miejsc, w których były specjalne kosze.[/quote] Na bank można wrzucać g do zwyczajnych koszy na śmieci;) Problem w tym, że w niektórych miejscach brakuje nawet tych zwyczajnych koszy...Nie mówię o zadupiach, gdzie diabeł mówi dobranoc, tylko o dzielnicy znajdującej się blisko Rynku. Kilka parków - czy raczej zielonych skwerów, alejki, ławki. W miejscach najbardziej uczęszczanych kosz stoi przy każdej ławce. Kolejne 100-200-300 metrów kosza nie uświadczysz. I już pal sześć g, ale standardowego śmiecia także musisz targać pod pachą. Da się, ale jest to dyskomfort...
  15. Z kręgu moich zainteresowań odpadają psy ze wszystkich grup - poza pierwszą. Myślę, że ewentualnie z dziewiątej mogłabym jeszcze coś dla siebie wybrać, np. pudla pod kątem pracy.