Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

mari23

Members
  • Content count

    14110
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

mari23 last won the day on October 12 2012

mari23 had the most liked content!

About mari23

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    pomiędzy Wrocławiem a Legnicą

Recent Profile Visitors

3214 profile views
  1. nie było jakoś czasu, by to wkleić, ale pomoc została natychmiast przeznaczona na zaległości u wetki :) DZIĘKUJĘ !!! ten winowajca wygląd i minki ma tak poczciwe, że nie każdy uwierzy w jego niecną działalność ;) duży Misiek przekwaterowany właśnie przed godziną do "misiowej zagrody", bo z adopcji wrócił jego kumpel Misiek-zakapior. Państwo bardzo go chcieli ze względu na jego niezwykłe ( a będące moim zmartwieniem) talenty szczekająco-obronne.... niestety w dwa dni zagryzł im koguta, kurę zmusił do wyfrunięcia prawie na czubek świerka ( a podobno kury nie latają :)) ...ale to nic - sąsiadom zamordował 3 kury... i właśnie obawa o stosunki z sąsiadami zdecydowała o oddaniu Misia, choć go polubili szczerze. To chyba jego jedyna szansa była.... nie skorzystał. Może łzy mojej Kasi sprawiły, że postanowił zasłużyć sobie na powrót do niej? ech.... duży Misiek miał być na zimę tylko.... a chyba nie będzie miał dokąd wrócić :( tak też uczyniłam :) kochane maleństwo :) Beti bardzo źle zniosła zabieg, pojękiwała wczoraj cały wieczór, dzisiaj nie chce jeść, jest smutna i osłabiona. Ale trudno się dziwić, oprócz sterylki miała usuniętą listwę mleczną ( liczne twarde guzki i czarna estrogenowa skóra), cały brzuch ma w szwach :(. Jutro przy kontroli będzie miała pobraną krew, bo ma też bardzo blade dziąsła, być może ma anemię. W następnym tygodniu przewiduję ( jakimś jeszcze nie wymyślonym sposobem) zbadanie Morelki i wdrożenie leków zależnie od diagnozy. Ona czasem się tak nakręca, że miała coś jakby atak padaczki :( wetka proponuje jakiś lek zamiast Luminalu, ale trzeba ją zważyć, żeby ustalić dawkę ( i może zbadać, jak się uda). Jej matka właśnie trafiła do wetki w bardzo złym stanie ( tarczyca bardzo chora), może i u Morelki jest podobny problem? Spróbujemy pobrać krew do badań, choć łatwo nie będzie.
  2. odwiedzam i serdecznie pozdrawiam! :)
  3. to samo pomyślałam :) zapisałam sobie fotkę w komputerze, będę zerkać na poprawę nastroju :)
  4. a to ciąg dalszy rozliczenia: - 636,- saldo ujemne z dnia 1.12.2017 wpłaty: 30,- ranias (04.12.) 40,- Marek M. (04.12.) 50,- Aimez_moi (05.12.) 20,- Zachary (07.12.) 10,- dorota1 (07.12.) 50,- mtf zalesie (11.12.) 30,- ranias (02.01.2018) 10,- dorota1 (03.01.) 60,- Maruda za 6 m-cy (04.01.) 50,- Aimez_moi (05.01.) 20,- Marek M. (08.01.) 50,- mtf zalesie (08.01.) 180,- AgusiaP (08.01.) 20,- zachary (10.01.) 30,- ranias (02.02.) 10,- dorota1 (02.02.) 30,- MariuszPP za I-III (05.02.) 20,- Zachary (05.02.) 25,- mtf zalesie (05.02.) 50,- Aimez_moi (05.02.) 20,- Marek M. (12.02.) 805,- razem wpłaty 01.12.2017 - 12.02.2018 - 636,- minusowe saldo z dn. 1.12.2017 169,- dodatni stan konta Argo w dn. 12.02.2017 ufff.... daleko musiałam się cofnąć, sprawdzę to jeszcze, czy nic nie pomyliłam i Wy też sprawdźcie. Będę teraz na bieżąco to wszystko rozliczać.
  5. stan funduszy z ostatniego rozliczenia Marinki: 552,60 zł saldo dodatnie 1.144zł wpłaty podane wyżej 2.332,60 wydatki powyżej - 636,- saldo ujemne 16.11.2017 oczywiście :)
  6. czytam z zapartym tchem... i ze łzami w oczach.... i jakem gaduła.... słów mi zabrakło...
  7. oj, nie jest łatwo :( Właśnie wysterylizowałam spanielkę, do tego wycięta cała pełna guzów listwa mleczna :(. Cały brzuch w szwach, nie wiem, jak to dalej będzie się goić, pełno guzków miała przy sutkach :( jeszcze przysypia, strasznie przy tym pojękuje żałośnie :( aż mi coś żołądek ściska :( Humor pomaga przetrwać ;) bo problemy kolejne się pojawiają - jacyś terroryści są chyba w okolicy, bo w budach były aż dwa wybuchy: straty to 3 duże poduchy i dwie godziny sprzątania.... główny podejrzany jest ciemnoskóry ;) ma bardzo niewinne spojrzenie i jest kulejącym staruszkiem.... duży Misiek oczywiście ! budy też niestety gryzie :( oj, karuzela straszna! to psie dziecko ktoś wyrzucił w sobotę rano pod płotem domku, gdzie mieszka "mój" Diego. Oczywiście zadzwonili po mnie, Diego na powitanie zrobił mi szramę na policzku... ale mała bezpieczna w średzkiej lecznicy, szuka domku. I "przy okazji" wyszło, że Diego jest u państwa już 8 lat.... jak ten czas leci! Ciapek - biedaczysko od okropnych ludzi po krótkim pobycie u mnie znalazł DT, odzyskuje siły i pozbywa się lęków ( był bity- kobieta agresywna, facet pijący :( ) jest pod troskliwą opieką dzięki dobrym ludziom na dowód, że Dino w świetnej formie po kastracji - jego zabawy z Łatusiem, który straciwszy na wadze ponad 8 kg bawi się, jak młodziak, a właśnie skończył 10 lat :) a to moja Kasia w roli asystentki psiego fryzjera :) byłyśmy w gabinecie ze ślepkiem i udało jej się uspokoić psiaka, pomogła dokończyć strzyżenie :)
  8. Maks skradnie ci serce!

    biedny Maksiowy ogonek musi spać na podłodze :) takie małe te posłanka produkują ;)
  9. ufff..... dziękuję za "uspokojenie" :) pozdrawiam serdecznie!!!
  10. Mam ciągle "nascie" staruszków i serce mi pęka, że kolejnego wziąć nie mogę... nie powinnam!
  11. "po to jesteśmy" - ktoś wcześniej napisał i to prawda. Nie jest łatwo przed adopcją, ale i po adopcji. Poker to cudowny DT. Czytając o problemach pomyślałam, że może suni coś dolega i kiedy boi się, że przechodzący obok kolega może trącić sprawiając ból - szczeka ( broni się?). U mnie tak reaguje staruszek Puszek, który ostatnio oprócz serduszka ma poważne problemy z kręgosłupem, pokłada się co parę kroków i "atakuje" przechodzących obok (jednak nie za każdym razem, też nieprzewidywalnie). chyba nie warto, a Dropsik cudny i znajdzie domek, który zasługuje na taki skarb
  12. Rodzina zastępcza u Pokerów.

    zaglądam i pozdrawiam !
×