Jump to content
Dogomania

kasiainat

Members
  • Content count

    1528
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

kasiainat last won the day on May 28 2015

kasiainat had the most liked content!

2 Followers

About kasiainat

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Wieś
  1. Umówiłam Zorzę na sterylkę w czwartek. Sunia korzysta z pięknej pogody, spędza głównie czas na zabawach :-)
  2. Imka jest świetna - spokojna, pozytywnie nastawiona do wszystkich:-) Troszkę mało usłuchliwa - zawsze idzie w "swoją" stronę :-)
  3. Nesti z każdym dniem coraz fajniejsza:-) Uwielbia ludzi, dzieciaki, bardzo dobrze dogaduje się z psami - pilnuje tylko zabawek:-)
  4. Zorza rzeczywiście skupiła już uwagę na człowieku :-) Z psami dogaduję się bardzo dobrze ale woli towarzystwo ludzi. Jest bardzo miłą , przylepną sunią. Dzisiaj zaliczyła kąpiel - straszne to było przeżycie dla niej. Natomiast bardzo lubi szczotkowanie :-) W czwartek Zorza została odpchlona ( duże opakowanie podzieliłam na 3 psiaki - 40 zł do podziału na 3).
  5. Na razie dziewczyny zostały odpchlone więc kąpiele będą dopiero po weekendzie. Dobrze, że mam katar bo podobno śmierdzą strasznie :-) Imka jest bardzo kontaktową sunią, bardzo lubi dzieciaki. Z innymi psiakami bardzo dobrze się dogaduje. Aktualnie ma cieczkę :-)
  6. Zorza korzysta z wolności i nie bardzo jest zainteresowana mną i smaczkami. Wszystko wącha, każdą trawkę i krzaczek:-) Tylko 3 zdjęcia udało się wybrać:-)
  7. Nesti dzisiaj całkiem fajnie współpracowała - wstawiam kilka zdjęć. Nesti na razie jest bardzo ostrożna, boi się wyjść z domu a jak już wyjdzie to boi się wejść z powrotem. Psów też trochę się boi więc zapobiegawczo pokazuje zęby albo próbuje dominować. Do ludzi macha nieśmiało ogonkiem, po chwili miziania przemienia się w sunię przytulaśną :-) Kota chętnie by pogoniła ale niestety dla niej nie ucieka:-)
  8. Azula już w drodze do domu :-) Dzisiaj odwiedziłyśmy jeszcze lecznice bo Aza dziwnie "kaszlała" tak "gardłowo". Okazało się, że Aza ma zapalenie krtani/tchawicy. Dostała leki przeciwzapalne, antybiotyk i probiotyki. DS będzie kontynuował leczenie. Zapłaciłam 86 zł.
  9. Bielskie schronisko jest o niebo lepsze od Radys ( tylko dzięki wolontariuszom) a i tak kocie/psie maluszki padają jak muchy. Niestety ludzie oddając szczeniaki do schronu nie są świadomi jaki los im gotują. Mój daleki sąsiad szczycił się niedawno jaki to gest okazał bo pierwszy raz w zeszłym roku nie potopił kociąt tylko wywiózł do schroniska:-((( Mi nawet przez myśl nie przeszło, że historia maluszków tak się zakończy :-( pokochaliśmy je wszyscy :-( Dzisiaj przeglądałam zdjęcia w aparacie i zostały mi te szkraby na karcie, ehh nie tak miało być :-(
  10. Bąbelek odszedł kilka minut po 23 :-(((((( mam ochotę wyj.... te przeklęte Radydy w powietrze .
  11. Bąbelek jest w stanie krytycznym:-( nie reaguje na nic:-((( kroplówka jeszcze kapie, przekładam mu co chwilę termofor żeby się nie wyziębił. Jak przeżyje to będzie ogromny CUD . Mała sunia dostala w lecznicy imię Kaja. Cały czas ma okropną biegunkę ale na szczęście nie wymiotuje. Podaję jej energy drink royala 3-4 cm co 2 godziny. Mała denerwuje się, że siedzi zamknięta w kenelku i wkurza ją wenflon- pogryzła mnie troszkę kiełkami przy podpinaniu kroplówki. Patrzy już na mnie z wyrzutem za te wszystkie zabiegi:-/
  12. No niestety nie mają najgorszego za sobą:-( piesek jest w stanie bardzo ciężkim- przelewa się przez ręcę. Wieczorem bardzo długi z nimi siedziałam a on patrzył tak smutno swoimi wielkimi oczami. W nocy wstawałam kilka razy sprzątać wymioty bo niestety się nasiliły. Ale rano łazienka i tak wyglądała jak pole bitwy. Chłopczyk jest bardzo słaby, był taki moment po 6 gdzie myślałam że już odchodzi:-( zryczana modliłam się nad nim. Sunia widać, że lepiej się czuje. Macha ogonkiem i cos tam drepta. Za chwilę zbieramy się do lecznicy.
  13. Tonia bardzo podobna jest do Milusi, która u nas była:-) To troszkę zaległych zdjęć Dixi jeszcze.
  14. Ciężko powiedzieć jakie będą koszty leczenia. Wczoraj zapłaciłam 160 zł, dzisiaj jadę po maluchy ok 15 więc jeszcze nie wiem jaki koszt. Dzisiaj w innej lecznicy udało się zakupić surowicę - 180 zł za 2 ampułki - wystarczy na maluszki. Sunia jest w lepszej kondycji - strasznie protestowała zamknięta w kennelku. Troszkę rano zjadła i piła. Piesek wyszedł rano z legowiska i się przywitał ze mną machając ogonkiem, nie chciał jeść ani pić. Teraz leczenie polega głównie na odżywianiu pozajelitowym maluchów czyli kroplówki, dostają też antybiotyk i leki przeciwgorączkowe.
  15. Dwa lata temu był u nas w dt dogomaniacki Lucky - 4 miesięczny szczeniak - u niego parwo rozwinęło się po szczepieniu. Lucky przeszedł chorobę bardzo ciężko ale wszystko skończyło się dobrze. W tym czasie mieliśmy w domu szczeniaka, "zgarniętego" z Ukrainy. Młody był bardzo osłabiony, niedożywiony- odchorował odrobaczenie. Bawiły się razem, spały razem, jadły z jednej miski. Oczywiście, jak okazało się że u Luckiego rozwinęło się parwo został oddzielony. Żadnen psiak się nie zaraził. Wszystko zależy od wielu czynników tak jak w przypadku chorób wirusowych u ludzi.
×