• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

lilk_a

Members
  • Content count

    7355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

lilk_a last won the day on March 4 2013

lilk_a had the most liked content!

About lilk_a

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    9533173
  • Website URL
    http://www.lilka.grabalski.gre.pl
  • Skype
    lilka.gie

Converted

  • Location
    Częstochowa
  1. z tego co wiem wszystko jest ok , zginął Hektor , wpadł pod samochód ( jeszcze w tamtym roku) , wydostał się za jakimś psem z podwórka, z Zapem wszystko ok , chłopaki dają radę
  2. to fakt, Zap w doskonałej kondycji , nie ukrywam, że wolę psy lekko grubsze , ale Zap to mięśniak ;) mocne umięśnione nogi , mały zad , i to futerko ... podobno,  tak mówiła Magda mięciuteńkie :)
  3. a tu .... " takich trzech, jak nas dwóch KOLEGO, to nie ma ani jednego"......  ten "trzeci" z aparatem :)     takie psie poważne rozmowy :)
  4.        
  5.        
  6. to wstawiam spacerową opowieść ;) plus gratis z obżarstwa :)                         to na koniec spaceru było .... pewnie upolowane ;)
  7. a jak napisałeś Września to aż mnie ciarki przeszły ... stamtąd zaczynał swoją drogę ... aż niesamowite że wrócił w te same okolice ....
  8. to ja jednak wstawię  dzisiejsze zdjęcie Zapka , a na te ze spaceru czekamy :) taki słodziak z niego :)  
  9. potwierdzam , wystarczy minimalnie zmniejszyć ilość jedzenia i po miesiącu ubyło nam po poprzedniej zimie w sumie 6 kg psa ( cały zbędny tłuszczyk zniknął) Batmana musieliśmy odchudzić 2 kg , Fiśkę 4 kg co jest niedobre ? to że tego żarcia , te porcje są małe . My karmimy 2-2,5% masy ciała , przy Fiśce to 40 dkg , dla Batmana 17 dkg wiadomo że plus/minus bo bierzemy to raczej na objętość, jedzą raz dziennie ... gdyby rozłożyć to na dwa razy .... chyba bym przekarmiała bo  żal by mi było psów że tak mało mają w misce :)
  10. witajcie :) moja suka na barfie od kiedy skończyła pół roku , przeszliśmy na barfa bo biegała wyczynowo więc potrzeba było takiej diety która zapewniłaby jej mocne stawy i energię , dla mnie nie ma nic lepszego od barfa , nigdy nie karmiłam psów suchą karmą , wcześniejsze jadły gotowane ale co barf to barf   Zalety dla właściciela - tanie , łatwe w przygotowaniu Wady dla własciciela - trochę trzeba pilnować świeżości ale niekoniecznie bo lekko podsmrodzone na powietrzu też chętnie zjadają , trzeba kroić ( przynajmniej w naszym przypadku ) , nie jest to to samo jak wysypać z worka ;)   Zalety dla psów -  piękna sierść , brak jakichkolwiek sensacji żołądkowych piękne zdrowe , małe kupki , brak problemów z gruczołami okołoodbytowymi , zęby bez kamienia , świeży oddech , pies nie śmierdzi psem :) i energia ... niespożyta :)  Wady - brak ....  :) no może jedna- z uwagi na apetyt trzeba pilnować ilości bo szybko ( przynajmniej moje ) nabierają ciałka   Fiśka - wyżlica będzie miała w tym roku osiem lat , tak jak pisałam  miała pół roku jak przeszliśmy na barfa , myślę że tylko dzięki niemu mamy psa tak zdrowego bo nie miała fajnego startu w życie Batman - jamnik wiek nieznany , adoptowany ze schroniska przez mojego syna , obecnie nasz bo syn wyjechał za granicę , tuż po przyjeździe ze schroniska -sierść wątpliwej kondycji , goły koniec ogona , goły brzuszek , łojotok na uszach , wyłysienia , odór z pysia , kamień na ząbkach Karmiony barfem z marszu , z dnia na dzień Wynik karmienia barfem to same plusy niespożyta energia , piękne mięśnie świecąca sierść( wystarczyły 2 tygodnie na barfie żeby odrosła sierść na ogonie , zniknął łojotok i brzusio pokrył się sierścią), żadnych problemów zdrowotnych   plusy plusy plusy .... to tylko mogę napisać o barfie
  11. przelałam końcówkę którą byliśmy winni jeszcze Magdzie :) dziękuję wszystkim :) moja rola tu się kończy jeśli będę miała jakieś wiadomości o Zapciu , czy zdjęcia wstawię niezwłocznie
  12. co tam że utytłany, ale szczęśliwy i to najważniejsze :) mieliśmy kiedyś wyżła szorstkowłosego , wieki temu , w moim dzieciństwie , jeździliśmy w lato nad rzekę całą rodziną i Nero jak to wyżeł uwielbiał pływać , ale tak jak Orlen nie potrafił przejść obojętnie obok żadnego bajora , kałuży itp , w drodze na stację ( jeździliśmy pociągiem) było takie bajoro , pełne rzęsy i szlamu , trzeba było Nera przeprowadzać koło tego na smyczy , bo jeśli był luzem zawsze musieliśmy wracać późniejszym pociągiem bo trzeba było wrócić nad rzekę żeby Nero choć kawałek przepłynął i się opłukał ;)
  13. pięknie dziękuję   :)   czyli będziemy na czysto z Magdą :)
  14. na to co dotychczas :) Zap wybrał dom a nie budę :) ale też Hektor przekonał się do domu i psy są w komplecie :) rano Zapek budzi pana przytulankami i zaproszeniem do zabawy , przyzwyczaił się już do wszystkich dźwięków, które były dla niego obce , pięknie pilnuje podwórka jeśli akurat na nim jest :) tak że wszystko w jak najlepszym porządku