Jump to content
Dogomania

MagicSunny

Members
  • Content count

    21
  • Joined

  • Last visited

About MagicSunny

  • Rank
    Member
  • Birthday 04/10/1980

Converted

  • Location
    Wroclaw/Banbury (UK)
  1. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Nie. Od 7 lat są z nami dwie kotki. A dzieci mają 13, 10 lat i rok. Wszystko zaczęło się przed urodzeniem córki. Teraz tylko się pogarsza... Wet w przyszłym tygodniu.
  2. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Hej. Mój też z Wrocka ze schronu... mial wtedy 2-3 mce. Ktoś go zostawił na sznurku w Rynku w 30 stopniowym upale... ledwo go odratowali. A ja szukając zaginionej koty, trafiłatam kilka tyg pozniej... Dziękuję za rady. Poszukamtych zabawek i skonsultuję z wetem opcję leków.
  3. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Rafal, dzięki za podpowiedź, ale z tym będzie ciężko. Drzwi na ogród są całe szklane...
  4. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Oczywiscie, że go nigdzie nie oddam. I nie mam zamiaru zakończyć jego życia. Dlatego napisalam z prośbą o pomoc. Może są jakieś leki na uspokojenie/wyciszenie. Tylko o to mi chodziło. Ja nawet chcąc oszczędzić mu stresu, wyprosilam znajomych zeby na czas mojej nieobecności, zostali z nim u nas w domu, podawali leki i pilnowali... wyjazd byl konieczny, a hotel itp dla niego, nie wchodzily w grę.... wstaję do niego w nocy jak do dziecka,zapalam światło na schodach, bo uparcie chce spać tylko w mojej sypialni, mimo ze na dole również ma swoje posłanie, oszczędzam mu stresu jak mogę. Wet twierdzi, że mimo tej choroby pozyje jeszcze sporo. Ile w tym prawdy, sama nie wiem. Ale nawet przez mysl mi nie przeszło go uśpić.......
  5. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Z pewnością to co napisalam, nie oddaje tego, co sie dzieje w domu. On po prostu nie przestaje szczekac i/lub piszczec. Wyobrazasz sobie w tym halasie polozyc male dziecko spac? Ja znosze naprawdę sporo i wiem ze jest stary i chory. Ale tak sie nie da żyć po prostu... ja sie czuje zaszczuta. A frusemide ma 20 mg 2x dziennie. Bez niego na samym vetmedinie się dusi. Dostal to dodatkowo 3 mce temu, kiedy zemdlal nad ranem obok mojego lozka...
  6. MagicSunny

    15letni pies terroryzuje dom

    Witam. Mój Blek ma 15 lat. Jest mieszancem labradora i wyżła niemieckiego, przynajmniej tak powiedział wet po badaniach masę lat temu w Pl. Około 8 mcy temu odkrylam jakies guzy po obu stronach żeber. Do tej pory był w dobrej kondycji. Pojechaliśmy do weta. Mieszkamy w Uk od 10 lat. Zrobili badania, na szczęście okazalo się, że to tluszczaki. Od tamtej pory trochę urosły, ale nie jakos znacząco i wet kazal przestac sie martwic. Na tej samej wizycie opowiedzialam, ze pies pokasluje i czasem wygląda jakby sie dusil. Zostal osluchany i skierowany na usg serca plus badania krwi. Okazalo sie, ze ma niedomykalność zastawki. Od tamtej pory bierze leki ( vetmedin i frusemide dwa razy dziennie ) . Zaczął więcej pić i niestety zdarza mu się zsikac w domu, jesli na czas nie wyjdzie na spacer/ogród ( średnio co 1,5 godziny). Najgorsze, ze w nocy tez. Nie wiem czy jest to powiazane z lekami, czy po prostu juz mu wszystko puszcza. Co najgorsze, zaczal nas terroryzowac. Strasznie szczeka i piszczy, co chwile domaga sie wypuszczania na ogród, nie daje za wygraną. Drapie w drzwi i ujada nawet co 20 minut. Mam roczną corke i dwoch starszych synów. Nie moge sie ruszyc z miejsca, bo on natychmiast zaczyna szczekac. Nie daje malej spac, nie daje zyc am... kocham go bardzo. Wzielam go ze schronu jak mial 2 mce, przytargalam za soba do Anglii. Ale to juz mnie przerasta. Próbowaliśmy zapachow do kontaktu na uspokojenie, obrozy na walerianie, kropli ziolowych... nie działa. Serio czuję sie zterroryzowana przez psa... wet mowi, ze nic wiecej nie moze. Czy aby na pewno? Poradzcie, blagam. Bo ja juz nie mam sily... jedyne co dziala na chwile doslownie, to moj krzyk. A jestem naprawde spokojną osobą. I zaraz potem mam wyrzuty sumienia...
  7. Oto mój Blek - 10letni mieszaniec labka i wyżła niemieckiego ( tak mówi wet... jaka jest prawda, tylko jego rodzice wiedzą hehe ;-) ). Pozdrawiamy - Bleczys, Doris i Daisy ;-). Kocha śnieg... nie znosi deszczu :-D [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/p1060054.jpg[/IMG]Koty, oł jeeeeeeeeee.... ale tylko "swoje" ! :-p[IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/20072011175.jpg[/IMG] [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/20072011176_copy.jpg[/IMG][IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/20130603_163729.jpg[/IMG][IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/dsc_0081_copy.jpg[/IMG][IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/936933_10200479802255867_527818402_n.jpg[/IMG]
  8. MagicSunny

    Dziwne narośla

    Witam. Strasznie dawno tu nie zaglądałam. Mój piesa ma obecnie 10,5 roku. Jest mieszańcem labka i wyżła niemieckiego. Wzięty ze schronu we Wrocławiu ponad 10 lat temu, jako szczeniaczek ledwo odratowany z upału - ktoś była tak "uprzejmy", że zostawił małego, czarnego pieska, przywiązanego na sznurku do drzewa, na przeciwko fontanny w Rynku w ponad 30stopniowym upale... :roll:. Jak zabierałam go ze schronu, miał około 2-3 m-ce. Zapchlony, obsra...y za przeproszeniem aż po sam koniec ogona, trafił do mnie. 6 lat temu wyjechałam z Polski, a po roku ( paszport, chip, kwarantanna, znalezienie domu, gdzie można mieć psa ), piesa dołączył do mnie :-). Dziś ma ponad 10 lat i zachowuje się nadal jak szczeniak :-). To tyle tytułem wstępu o Nas ;-). A teraz skopiuję swój post z innego forum, bo szukam pomocy. [QUOTE] Black od jakiegoś czasu intensywnie się drapie. Nie, to nie pchły [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/modules/Forum/images/smiles/wink.png[/IMG]. Po pierwsze jest odpchliwany (?) regularnie ( razem z kociarami ), po drugie drapie się mocno, ale tylko w jednym miejscu - przy pachwinie nad tylną nogą. Sierść ma krótką i dość gęstą, więc ciężko było się tam czegoś doszukać. Udało mi się jednak znaleźć coś jakby strupki - małe, białe. Miałam go dzisiaj kąpać i tak się zastanawiam, czy nie sprawię mu przy tym bólu? Szampon będzie szczypał... Staruszek już i tak ma stres wystarczający przy kąpaniu, bo on wody się boi jak cholera. Zastanawiam się, czy to może być świerzb? I skąd? On nie bardzo ma kontakt z innymi psami, bo jest zawsze na smyczy. Kociary czyste. Co prawda jakieś 2 tygodnie temu "poszczypały" go dwa psiaki ( właścicielowi wypadła smycz z ręki i go dopadły dwa takie małe "gówienka" ujadające bardzo [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/modules/Forum/images/smiles/wink.png[/IMG] ), ale sprawdziłam go wtedy całego i nic mu nie było. No chyba, że to była delikatna, mała ranka i teraz się goi i strupieje? Już sama nie wiem... Jakieś pomysły?[/QUOTE] Po tym poście piesa trafił do weta. [QUOTE]Pani doktor stwierdziła, że to jakaś infekcja od gryzienia, bo "coś" go pogryzło. Co to było, nie miała pojęcia. Na pewno nie pchły ( tego byłam pewna ). Dostał antybiotyk i tabletki sterydowe na swędzenie. Wszystko minęło, sierść w miejscach gryzienia/drapania wypadła, zostały placki ze strupami na skórze. Zagoiło się, odpadło, sierść odrosła. Wykapałam piesa dopiero kilka dni temu, bo nie chciałam sprawiać mu bólu na tej "świeżej" skórze. Dzięki uprzejmości Karjo ( dzięki Iza! ), zaaplikowałam na koniec kąpieli specyfik na skórę, ładnie wymyłam, wypłukałam. I tu zonk - piesa nadal się drapie ! :( Ja już sił nie mam - w nocy mnie budzi, bo się drapie i gryzie tak głośno, że słychać go w całym domu :(. Albo ja mam sen jak królik... ;-) Przejrzałam więc piesa dzisiaj znowu i co znalazłam? Po obu stronach, dokładnie w tych samych miejscach... :/ [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/20131101_205955.jpg[/IMG] [IMG]http://www.mojawyspa.co.uk/grafika/usergaleria/67408/20131101_210011.jpg[/IMG] Wygląda mi to na jakieś brodawki ( wirus brodawczaka? ) Pogrzebałam w necie, ale tam masę opinii, co jedna to lepsza - nawet białaczka :-o. Oczywiście piesa po weekendzie trafi do weta, ale może ktoś z Was psiarze miał do czynienia z czymś takim i coś podpowie? Bardziej mi chodzi o złagodzenie mu swędzenia, bo męczy się staruszek mój ( zdaję sobie sprawę, że to też ze starości może być... piesa ma już 10,5 latek ).[/QUOTE] Stąd mój post tutaj - ktoś z Was się z tym spotkał? Z góry dzięki za wszystkie rady. Pozdrawiamy - Bleczysko i dwie kociary ;-).
  9. MagicSunny

    Czy to robaki?

    Witam. Moj 8 letni pies czesto podgryza trawe, a pozniej po niej wymiotuje. Jednak sa to "wymuszone" wymioty i jest w nich tylko slina i trawa. Dzisiaj zwymiotowal pierwszy raz czyms dziwnym - wygladalo to jak ziarenka kaszy jeczmiennej ( male, biale, okragle ) i bylo tego mase... Oprocz tego oczywiscie trawa. Typowe robaki widzialam - to glisty, jak nitki makaronu. Ale to? Czy to moga byc robaki? Czy jakis inny pasozyt? Dzieki za odpowiedzi.
  10. MagicSunny

    Anglia

    [quote name='danmosak']Chyba malo rozumiesz. Albo starasz sie udawac madrzejszego niz jestes. Musze psa zabrac z polski do anglii chyba to jest latwe do zrozumienia, prawda? i zalezy mi aby nastapilo to jak najszybciej . rozumiesz?? a ty mi tu pieprzysz o jakims usypianiu zrob tak ze swoim czworonogiem a najlepiej zacznij od siebie.[/quote] Danmosak - oni wszyscy maja racje. Sama przywozilam swoje psisko w zeszlym roku, a zeby to zrobic wczesniej czkekal prawie rok - beze mnie w PL :-(. Nie da sie ominac wszystkich badan, bo te nejwazniejsze to na przeciwciala na wscieklizne i ida do Pulaw, stamtad przychodzi wynik z data badania, wiec zaden lekarz sie nie podlozy zeby wbic Ci w paszport co innego. Wiec nie zlosc sie, bo ja tez przeyzwalam rozstanie z psem, do tego sytuacja byla dosc ciezka, bo pies ciagnie na smyczy jak maly konik ( moje zaniedbanie :oops: ), a rok musial zostac w PL z moja 77 letnia babcia. Codzien mialam zawal, czy gdzies jej na drzewo nie pociagnal, ale jakos dalo rade. Zastosuj sie wiec do zalecen, rob wszystko jak najszybciej, a potem troche cirpliwosci i niedlugo psiksko bedzie moglo przekroczyc granice bez strachu, ze ktos Ci go uspi... :roll: Pozdrawiam.
  11. MagicSunny

    Po kastracji - ULGA

    Dziewczyny, a czy mozna wykastrowac 6 letniego psa? Czy nie bedzie w zwiazku z tym zadnych powiklan?
  12. MagicSunny

    Obsesyjne lizanie mebli

    Mama podobny problem z moim 6-letnim psem. Lezy, lize sobie lapy na zgieciach i w tym samym miejscu je podgryza. Nie robi przy tym zadnych ran. Czasem jak wchodzimy pod gore ( a my mamy wszedzie pod gore ;) ), zwalnia, kuli ogon pod siebie i zatrzymuje sie. Jak stane z nim na chwile, poglaszcze, idzie dalej - czasem razniejszym krokiem, czasem juz taki skulony i strasznie powoli. Dochodzimy do domu i wszystko jest w porzadku. Ostatnio tez szuka slonca - kazdy kawalek podlogi w domu, na ktory pada slonce jest od razu jego. Na ogrodzie rozklada sie na trawie tylko w sloncu i zasypia. Oprocz tego za kazdym razem po jedzenie, dostaje kostki Bisckrocka ( nie wiem czy poprawnie napisalam nazwe ), zje je, a pozniej ociera sie lepkiem o kanapy i moje nogi - lub nogi kogos kto akurat tam siedzi. Nie wiem czy to z radosci, czy z czego? Bardziej niepokoi mnie jednak to gryzienie lap. Moze byc to zwiazane z reumatyzmem? Moze warto mu kupic jakies tabletki - typu te placzace sie tu na forum jako reklama miedzy postami Arthrix Plus?
  13. Witam wszystkich. Przeczytalam caly watek od poczatku i przy okazji kilka innych - bo co rusz linki :) - i mam pytanie - nie zagladam tu czesto i nie orientuje sie zupelnie, a chcialabym tez cos od siebie dorzucic na ten hotel dla Czarka. Mozecie mi wyjasnic co, jak i gdzie? :) Z gory dzieki i pozdrawiam.
  14. MagicSunny

    Dziwna biegunka

    Ale on nie mial zadnych innych objawow zlego samopoczucia wczesniej. Zachwowywal sie normalnie, jadl normalnie i zalatwial sie normalnie. Jedyne co to ze je trawe - prawie codziennie. I kiedys wet w Polsce powiedzial mi, ze to normalne, ze w ten sposob pies sie "oczyszcza". Jak kot. Wydawalo mi sie to dosc dziwne, ale trzech roznych wetow powiedzialo to samo wiec sie nie klocilam. Pozniej wymiotuje ta trawa, nie je pol dnia, a dalej jest normalnie. To psisko ze schroniska. Ale wziete 6 lat temu prawie. Od poczatku mial problemy z jelitami i zoladkiem. Nigdy nikt jednak nie dopatrzyl sie niczego innego oprocz nadwrazliwosci jelit. Jedynie testy alergiczne wyszly zle - uczulony na jad owadow i pylki traw. I tyle. Pojade z nim jutro do weta. Ciezko mi tylko bedzie tutaj wyjasnic tak wiele spraw po angielsku, szczegolnie pod katem sugerowanych badan. Weterynarze sa tu drodzy i zdaja sobie sprawe z tego ze im wiecej badan i lekow, tym wiecej kasy zarobia, wiec potrafia ciagnac jak najdluzej sie da tylko po to zeby wyrwac jak najwiecej kasy. Szkoda ze nie mam od kogo zasiegnac porady co do weta w mojej okolicy. Dzieki za odpowiedzi.
  15. Pytanie do autorki postu z filmikiem - czy wiesz o co chodzi z tym "duszeniem sie"? Jestem w szoku, bo szukalam w necie takich rzeczy i nigdzie na to nie wpadlam - moj pies dokladnie robi tak samo!!! Przychodzi nagle, bez jakiejkolwiek przyczyny i po jakims czasie mija. Czasem zdarza mu sie nawet w nocy. Nieraz dusi sie tak mocno, ze jestem przerazona. Gdzies kiedys czytalam, ze powinno dmuchac sie psu w nos wtedy zeby zlapal prawidlowy oddech. Ktos wie co to za choroba? :roll:
×