Jump to content
Dogomania

Filipki

Members
  • Content count

    1075
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Filipki

  • Rank
    Advanced Member
  1. Wszystko w porządku. Pojechał już do Wroclawia.Tereny spacerowe na Wielkiej Wyspie ma świetne . On chyba woli być jedynakiem , bo w domu był troszkę zazdrosny o inne psy. Filip niedługo wrzuci zdjęcia .
  2. Irysek na pewno znajdzie dom, gdybyśmy nie byli zapsieni na maksa, to byłby nasz .I tak dobrze, że dziewczyna się tak zachowała, a nie jak np właściciele Zorki. Mam jeszcze taką sprawę , mam trochę fantów, głównie zabawek w bardzo dobrym stanie, część nowych i chciałabym je przeznaczyć na bazarek dla Iryska, Niestety z powodów głównie czasowych nie jestem w stanie się ty zająć, gdyby ktoś wystawił bazarek ,to chętnie prześlę, ale dopiero pod koniec tygodnia (czas). Ewentualnych chętnych proszę o kontakt
  3. Właśnie wpłaciliśmy 50 zł dla Iryska. Takie kudłate bezdomne maluchy zawsze mnie rozczulały, w dodatku to dług wdzięczności za naszego Brugusia, który jeszcze kilka miesięcy temu był w sytuacji Iryska. Proszę zapisać to jako deklarację stałą.
  4. Też myślimy, że Bruguś jest szczęśliwy, ale to nie nam należą się podziękowania ale Tobie. Zajęłaś się nim ,kiedy najbardziej tego potrzebował. A jak się miewa córeczka i czy Braszka się już przyzwyczaiła do nowej sytuacji?
  5. Pozdrowienia od Brugusia. Teraz opuścił Wrocław i jest w domu na wakacjach. Zdjęcia są trochę pomieszane , część z Wrocławia a część z Dębicy, ale myślę ,że to nie przeszkadza. Ukochana budka jeździ razem z Brugusiem.
  6. Super, czyli Misio Misza ze Szczebrzeszyna będzie prawie sąsiadem Misia Bruga z okolic Zamościa , który od listopada mieszka we Wrocławiu. Czyli psiaki ze wschodniej ściany wędrują w dolnośląskie . Mamy nadzieję, że Misio będzie szczęsliwy jak Brugo , w razie potrzeby dołożymy się do transportu
  7. Wiolhelm serdeczne gratulacje od Brugusia i oczywiście od nas też. U Brugusia wszystko w porządku. Postaramy się dodać nowe zdjęcia. Na święta i dłuższe weekendy przyjeżdża do Dębicy, na szczęście lubi jeździć i dobrze sie czuje w samochodzie.Tylko ulubioną budkę - posłanko wozi z sobą.
  8. Naszemu Brugusiowi szybko przeszła chęć do włóczęgostwa, a podobnie jak Misio spędzał życie na wolności, owszem lubi spacerować, poszaleć w ogrodzie ale bardzo chętnie wraca do domu. Myślę , że Misio też szybko załapie , że najważniejsze jest ciepłe posłanie.
  9. Brugo przesyła pozdrowienia z zimowych wakacji.Lubi poszaleć na śniegu , ale bardzo chętnie wraca do domu.
  10. Bruguś wypoczywa bo szybko uporał się z sesją i ma wolne do 18 lutego.Pięknie bawi się z domowymi psami, ale na spacerach jeszcze nakręca się do innych. Misiowi oczywiście będziemy pomagać w miarę możliwości. Zrobiliśmy już przelew na konto hoteliku. Mamy słabość do takich małych biednych kudłaczy, a ponadto Bruguś chce w ten sposób podziękować za pomoc jaką sam otrzymał. Wkrótce zdjęcia Brugusia
  11. Brugo (dawniej Misio) pozdrawia obecnego Misia. Przy okazji dziękuje wszystkim, którzy mu pomagali przez długie miesiące bezdomności.Teraz Brugo chce pomóc swemu koledze.Zrobił już przelew na jego konto , pilnie będzie śledził wątek i pomagał w miarę możliwości.
  12. Bruguś najbardziej boi się odkurzacza. na razie jest u nas, do Wrocławia pojedzie po feriach. Szaleje na ogrodzie, bo tam jest zawsze na smyczy , wprawdzie tej długiej flexi, ale absolutnie nie jest spuszczany, Po prostu bezpieczeństwo przede wszystkim. Z seniorem Łatkiem już nieco lepiej, mierzymy 2 razy dziennie cukier, całkiem to się nie ustabilizował ,ale takich strasznych skoków już nie ma. A Brugo jest bardzo mądry, szybko załapał , że Łatek to staruszek, w ogóle go nie zaczepia, a nawet pięknie schodzi mu z drogi, bo Łatuś już nie widzi. Tych młodszych owszem poszarpuje.Wydaje mi się ,że nie ma tendencji do ucieczek, może dlatego , że pozostałe psy tego nie robią. Jedyna jego wada, to na spacerze strasznie szczeka na inne psy i próbuje się do nich wyrwać. Pracujemy nad odwracaniem uwagi, ale z różnym skutkiem.
  13. Bruguś Sylwestra przeżył bardzo spokojnie . Trochę o północy poszczekał na fajerwerki ,ale wcale nie był przerażony czy zestresowany. Potem wskoczył do łóżka i grzecznie zasnął.
×