• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Ania i Kajber

Members
  • Content count

    1819
  • Joined

  • Last visited

5 Followers

About Ania i Kajber

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Łódź
  1. Czy Skarpeta ma możliwość pomóc w postaci opłacenia FV od weta za badanie wzroku Maxa " Max to piękny Donek, który w lutym 2016 r. został odłowiony przez Straż Miejską w Zgierzu....Długo błąkał się po mieście, z ozdobnym łańcuszku i przymocowaną doń 5- metrową linką, był dokarmainy, ale nieufny, w końcu udało się go złapać. Trafił do lecznicy wet., gdzie oczekiwał na odbiór przez właściciela, a po 2 tyg. kwarantanny - na wywóz do schronu w Pabianicach, nienajlepszego, " słynnego" z niesprawdzonych adopcji i braku współpracy z wolo ( tam trafiają psy ze Zgierza, zgodnie z podpisaną umową) Z lecznicy dochodziły alarmujące wieści, że jest nieufny, agresywny, szczerzy się- potrzebował socjalizacji, na którą nie miałby szans w schronisku. Po kwarantannie i kastracji udało się umieścić Maxa w hoteliku pod Zgierzem i Pani Ela rozpoczęła pracę z nim. Okazało się, ze Max prawie nie widzi, stąd pewnie jego zachowanie. Do tej pory jest zdezorientowany, ufa tylko p. Eli, ale nie pozwala na bliższy kontakt. Prawdopodobnie ostatnio przebywał w "patologii", ktoś też rozpoznał go jako psa osoby, która zginęła w pożarze. U Maxa do adopcji jeszcze "droga daleka", a ostatnio narodził się pomysł przebadania wzroku MAXA, choć z racji nieufności i niedotykalskości bedzie to trudne. Psiak potrzebuje pomocy, kontakt w jego sprawie : Ela, tel.600422355 . "
  2. Jeszcze raz proszę w imieniu młodziutkiego Pietrka z łódzkiego schroniska o pomoc w szukaniu domu:   Album Pietrka na fb: https://www.facebook.com/anna.misko.5/media_set?set=a.1092554887422853.1073742063.100000050552110&type=3&pnref=story   ------------------------------ Oszałamia urodą, energią i żywiołowością młodości, martwi szczeniackim nieokrzesaniem... Pietrek, nasz " prawie biały owczarek szwajcarski" w ciągu swojego krótkiego, zaledwie rocznego życia dużo przeszedł. Jego historia rozpoczyna się we wrześniu tego roku, gdy pani Ola, podczas spaceru z Rodziną i swoim psiakiem w podmiejskim lesie znalazła wyziębniętego, chudziutkiego, głodnego, ale przemiłego białaska. Wzięła go do domu i próbowała " zaaklimatyzować " w stadzie, ale niestety, nie udawało się- pies -rezydent nie akceptował Pietrka. Psiak mieszkał u swoich znalazców dwa tygodnie, w końcu Pani Ola zdołała wyadoptować go do nowego domu, u młodych ludzi, do bloku. Wydawało się, ze przyszłość Pietrka jest już pewna i bezpieczna......Co prawda relacje z pierwszych kilku dni pobytu w nowym domu mówiły, że ma lekki lęk separacyjny, trochę niszczy w mieszkaniu, raz wyskoczył za Panem przez otwarte okno ( parter), ale poza tym nie było podobno z miłym, łagodnym dla ludzi i innych psiaków większych problemów," wszystko miało się z czasem ułożyć".  Toteż pani Ola zdziwiła się, gdy kilka dni po wydaniu Pietrka do nowego domu, w październiku znalazła na stronie internetowej schroniska zdjęcie prawie identycznego psa. Zadzwoniła do nowego domu i usłyszała, ze z psem wszystko dobrze. Ale gnębiona niepokojem zadzwoniła ponownie, "przycisnęła" i dowiedziała się prawdy - podobno na spacerze Pietrek wysunął łapek z obroży i zginął.... Resztę już znamy - ktoś Pietrka znalazł, zaprowadził do lecznicy Sowa, a stamtąd włóczykij trafił do nas. Teraz my, znając jego historię, wiedząc, że na lekki lęk separacyjny, trochę tendencji wędrowniczych, ale wielką urodę, młodość, miłość do ludzi i łagodność szukamy dla niego dobrego, pewnego i odpowiedzialnego domu.. Biały przystojniak ma dużo energii, chęć zabawy, pracy i kontaktu z człowiekiem, charakterystyczną dla młodziutkich przedstawicieli białych owczarków szwajcarskich, których domieszkę krwi posiada. Sprawdził się w domu z małym dzieckiem, był uległy i nieagresywny wobec innych psów - potrzebuje nowej Rodziny który zapewni mu poczucie bezpieczeństwa, zwalczy lęk przed zostawaniem samemu, zagospodaruje sporą energię i potrzebę aktywności, wychowa na " dobrego psiego obywatela". A warto, bo Pietrek jest uroczy i pełen miłości, wdzięczny, wpatrzony w człowieka i "plastyczny". Praca z nim, z racji młodego wieku i otwartości nie powinna być trudna, a na pewno da dużo radości i satysfakcji. Prosimy o ponowną szansę i mądry, bezpieczny dom dla Pietrka........ Kontakt: Kasia 503 652 679, Ania 505 105 026    
  3. Oglądajcie, udostępniajcie "moje" staruszki - seniorów ze schroniska w ŁODZI.... Jak one mają przetrwać zimę?   https://www.facebook.com/anna.misko.5/media_set?set=a.1089665867711755.1073742061.100000050552110&type=3
  4. Prosimy o pomoc w szukaniu domu dla wyżłowatego Artka, z już prawie 6 latnim stażem w schronisku w Łodzi, ul. Marmurowa:   https://www.facebook.com/anna.misko.5/media_set?set=a.828250430519968.1073741833.100000050552110&type=3&pnref=story    
  5. Młodziutki Pietrek ze schroniska w Łodzi, ul. Marmurowa bardzo potrzebuje MĄDREGO DOMU...   Oto historia Pietrka: "Pietrek, nasz " prawie biały owczarek szwajcarski" w ciągu swojego krótkiego, zaledwie rocznego życia dużo przeszedł. Jego historia rozpoczyna się we wrześniu tego roku, gdy pani Ola, podczas spaceru z Rodziną i swoim psiakiem w podmiejskim lesie znalazła wyziębniętego, chudziutkiego, głodnego, ale przemiłego białaska. Wzięła go do domu i próbowała " zaaklimatyzować " w stadzie, ale niestety, nie udawało się- pies -rezydent nie akceptował Pietrka. Psiak mieszkał u swoich znalazców dwa tygodnie, w końcu Pani Ola zdołała wyadoptować go do nowego domu, u młodych ludzi w bloku na Teofilowie. Wydawało się, ze przyszłość Pietrka jest już pewna i bezpieczna......Co prawda relacje z pierwszych kilku dni pobytu w nowym domu mówiły, że ma lekki lęk separacyjny, trochę niszczy w mieszkaniu, raz wyskoczył za Panem przez otwarte okno ( parter), ale poza tym nie było podobno z miłym, łagodnym dla ludzi i innych psiaków większych problemów," wszystko miało się z czasem ułożyć". Toteż pani Ola zdziwiła się, gdy kilka dni po wydaniu Pietrka do nowego domu, w październiku znalazła na stronie internetowej schroniska zdjęcie prawie identycznego psa, z informacją, że trafił tu, znaleziony na Kozinach, całkiem niedaleko Teofilowa. Zadzwoniła do nowego domu i usłyszała, ze z psem wszystko dobrze. Ale gnębiona niepokojem zadzwoniła ponownie, "przycisnęła" i dowiedziała się prawdy - podobno na spacerze Pietrek wysunął łapek z obroży i zginął.... Resztę już znamy - ktoś Pietrka znalazł, zaprowadził do lecznicy Sowa, a stamtąd włóczykij trafił do nas. Teraz my, znając jego historię, wiedząc, że na lekki lęk separacyjny, trochę tendencji wędrowniczych, ale wielką urodę, młodość, miłość do ludzi i łagodność szukamy dla niego dobrego, pewnego i odpowiedzialnego domu.. Biały przystojniak ma dużo energii, chęć zabawy, pracy i kontaktu z człowiekiem, charakterystyczną dla młodziutkich przedstawicieli białych owczarków szwajcarskich, których domieszkę krwi posiada. Sprawdził się w domu z małym dzieckiem, był uległy i nieagresywny wobec innych psów - potrzebuje nowej Rodziny który zapewni mu poczucie bezpieczeństwa, zwalczy lęk przed zostawaniem samemu, zagospodaruje sporą energię i potrzebę aktywności, wychowa na " dobrego psiego obywatela". A warto, bo Pietrek jest uroczy i pełen miłości, wdzięczny, wpatrzony w człowieka i "plastyczny". Praca z nim, z racji młodego wieku i otwartości nie powinna być trudna, a na pewno da dużo radości i satysfakcji. Prosimy o ponowną szansę i mądry, bezpieczny dom dla Pietrka........ Kontakt: Kasia 503 652 679, Ania 505 105 026   https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1073380942673581&set=o.1432402753649722&type=3    
  6. TE, co odeszły samotne w schronisku:   https://www.facebook.com/anna.misko.5/media_set?set=a.883947998283544.1073741883.100000050552110&type=3&pnref=story
  7. PROŚBA O POMOC, OPUBLIKOWANIE NA FORACH I NA FB - dotyczy woj. łódzkiego, zaginęła collinka, ok. Białej, Sokolnik, Rosanowa pod Łodzią:   https://www.facebook.com/photo.php?fbid=973319289375985&set=a.575252075849377.1073741827.100000937691138&type=1&theater      
  8. W wielkiej potrzebie kaukazica w schronie w Łodzi. Sunia nie radzi sobie, od 2 miesięcy nie wychodzi  z budy... HELP.... Kontakt: wolo.Kasia  503 652 679, Ania 505 105 026   https://www.facebook.com/anna.misko.5/media_set?set=a.1048374841840858.1073742054.100000050552110&type=3      
  9.       Pocieszona jestem....To jednak jeszcze trochę pożyję...;-)
  10.   Bardzo dziękuję za pomoc w ogłaszaniu Malibu . Kochany, ale niesforny wariat już w nowym domu. POZDRAWIA WSZYSTKICH ( zdj. z profilu fb. schroniska): https://www.facebook.com/517950818279460/photos/a.520860157988526.1073741829.517950818279460/888947771179761/?type=1&pnref=story  
  11. Wydaje mi się niestety, przy całym moim wstręcie do fb., że trzebaby zrobić tam post lub wydarzenie - dotrze do większej ilosci osób... No i jakiś jasny, czytelny kontakt w sprawie adopcji - najlepiej telefon...   No bo w tej chwili jak to udostępniać, rozpowszechniać, jak nie wiadomo nawet, jak i z kim się kontaktować...
  12. Ach, to stara, dobra dogomania, z ludźmi, którzy się znali od lat  już w odstawce ? Wszystko przeniosło się na fb? Chyba czas umierać......
  13.   Już jest wydarzenie tego onka z trasy spod Wyszkowa, okazuje się, ze nie ma bidulek oka. Eleonora znów odpowiedziała na wołanie o pomoc, podzwoniłą, gdzie trzeba - wielkie dzięki dla niej.♥   Organizowany transport do Fundacji Medor w Zgierzu. Potrzebne wsparcie, także, niestety finansowe, bo bez tego, co przyziemne, ale konieczne, dziewczyny nie ruszą z pomoca:   TU LINK DO WYDARZENIA: https://www.facebook.com/events/1614002078868741/
  14. Zapraszam do Sawy : suni z wrośniętą obrożą: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=887196004688271&id=517950818279460&pnref=story   I zapraszam też do starego onka, znalezionego na trasie k.Wyszkowa, w poniedz. ma jechąć do schronu w m-cowości Ostrów Mazowiecka. Kto może pomóc: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1034865446524533&set=gm.1124879550873492&type=1&__mref=message_bubble