• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

kikou

Members
  • Content count

    9009
  • Joined

  • Last visited

About kikou

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 10/19/71

Converted

  • Location
    ustronie

Recent Profile Visitors

1166 profile views
  1. Otrzymalam przesylke Pięknie dziękuję :-)
  2. w tym roku juz naprawdę widać wiek po Lisiuńce. Szczególnie że jak ziemia nasiąkła w sierpniu tak mieliśmy koszmarne błoto do przedwczoraj. Lisio ma już poważne klopoty z tylnimi nozkami. Mielismy w listopafzie kilka dni ze musialam mu pupkę podnosić żeby sie rozchodził. Ale odpukaćżkrotka seria przeciwzapalnych i na codzień mamy arthrofit z Canipuru postawily go znowu na wlasne nóżki. Dzisiaj w koncu byl ladny dzień- udalo mi sie złapać chlopaczka na dworku.
  3. Niestety nie zaleca się operować w trakcie cieczki, podobno naczynia są tak przekrwione ze ryzyko krwotoku wzrasta kilkakrotnie. Umawiam na pierwszy "bezpieczny" czyli poczatek stycznia gdzieś to bedzie. Nela bardzo do małej pasuje. :-) Dołączam się do życzenia lepszego zdrówka.
  4. Męczymy się z cieczką. Sunieczka grzeczna i miła ale z cieczką w sporym stadku, mimo ze większość kastrowana, (większość to jednak nie wszyscy) wywołuje chwilowo spory chaos. Staram sie niunie oddzielać i umawiam ją na pierwszy mozliwy termin na sterylke. Tak?
  5. I ja cos tam skromnie dorzuce. Prosze o wiadomość jak juz bedzie wiadomo kto zbiera na jakie konto.
  6. Pani Opiekunka rozmawiala z weterynatzem, ktory robił sekcję. Wszystko wskazuje na silne uderzenie autem. Niunia umarła niemal natychmiast. Najgorsze jest to ze tam nie ma nawet prawdziwej ulicy, to jest taki koniec wioski gdzie jedzie może ze dwa samochody w miesiącu. Wet powiedzial że prędkość auta byla bardzo duża, a niedaleko domu byly ślady opon. Wygląda jakby ktoś zrobił sobie szaloną przejażdżkę po bezdrożu. Co za przeklęty los...
  7. Niestety ja mam dzisiaj najgorsze mozliwe wiadomości. Wczoraj Gajulka odeszła. Bardzo nieoczekiwanie, nie byla chora, normalnie jadła, nic jej nidolegalło, wybiegła na dworek zadowolona, a za kilka chwil pani opiekunka znalazla ją bez życia na ścieżce przed domem. Poprosiłam w zwiazku z tym o sekcję co tez tej biedulce sie przytrafiło. Wyniki będa pewnie w poniedzialek. Strasznie mi smutno i przykro Was o tym zawiadamiać
  8. A sama dziewuszka coraz śmielsza, zaczęła wskakiwac na kanapę. Troszke problem się zrobił z tym bo mała jak znajdzie sie sama na kanapie to juz nie wpuszcza innych psiaków. Jak wskoczy kiedy inne pieski już leżą to grzecznie siedzi jak wskoczy na pustą sofę to wystawia zęby do wszystkich psich towarzyszy. Nie martwcie się. Nauczy się jeszcze żyć w stadzie.
  9. Byłyśmy na badaniach, wyniki morfologia biochemia w porządku, osłuchowo w porządku. Jesli chodzi o zgrubiale cycuszki nie dalo sie tam wyczuć żadnej zmiany tkanki, żadnego guza. Pani wet wygląda to na zmiany hormonalne, a ponieważ w badaniu mikroskopowym wydzieliny z pochwy były komórki nabłonkowe mała może być dopiero co po cieczce lub tuż przed cieczką albo ma jakies zaburzenia hormonalne (w tym także ew.ciąża) Czekamy teraz ze dwa tygodnie jak się rozwinie sytuacja. Jeśli to nie będzie cieczka to bedziemy robić badania hormonów oraz usg.
  10. Dziękuję za zaproszenie. Bazarek fantastyczny. Jak dla mnie zjawiskowy nr 27 - na szczęście lub nieszczęście już kupiony.... ;-)
  11. Do weta wstepnie czwartek jesteśmy umówione, zrobimy morfologie, biochemie, obejrzymy cyculki itd A dziewuszka jeszcze tak słabo pozuje, narazie kącik przy drzwiach zamieniła na posłanko w kuchni ale juz parę razy zaglądała do pokoju. Myślę że w domu gdzie bylaby sama z miłym człowiekiem już dawno by się całkiem otworzyła, niestety u nas jest cala gromadka psiaków i ciągły gwar i chaos i to ją troszkę onieśmiela. Muszę przyznać ze zanim dzisiaj zajrzalam na dogo na bazarek wołalam do niej Hela wzmacniając to za każdym razem smakołykami i natychmiast załapała.
  12. Tak jak Magda wspomniała sunieczka Nela(?) to wspaniala psinka, bystra cicha i czysta, taka dojrzała supertowarzyszka dla spokojnej dojrzałej osoby. Sunia nie lubi głośnych dźwięków ani chaosu, dobrze widzi i słyszy. Jest mądrutka, w pierwszy dzień siedziała grzecznie w kąciku i obserwowała gdzie to ona się znalazła. Jakieś 2 godzinki zajeło jej rozpracowanie klapki dla psów na podwórko, zaczeła z niej chętnie korzystać. Najpierw trochę biegałam za nią po podwórku bo balam się czy przypadkiem nie lubi się wspinac albo podkopywać ale nic z tych rzeczy. Niunia odrazu pojęła ze dworek jest zimny i mokry i szybciutko sama zaczęła wracać do domu. Straszna z niej łakomczuszka, dziewczynka ma sporą nadwagę i koooocha jedzonko. Jej miseczka jest pierwsza pusta i zawsze jest chętna na dokładkę. Ale jest bardzo łagodna nawet jak jej demencyjny staruszek wsadzil łepek do miski nie była zła tylko z boczku jadła dalej. Tak jak pisałyście niunia nie jest bardzo sędziwa, jest raczej gdzieś na półmetku niż u kresu drogi. Słodziutka, zawsze chętna na całuska i głaskanie, narazie dość nieśmiało merda ogonkiem ale juz merda. :-)