• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

rozi

Members
  • Content count

    9242
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

rozi last won the day on October 19 2016

rozi had the most liked content!

About rozi

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

4437 profile views
  1. Gdzie mieszka to raczej nie ustalimy, wiem tylko że domy są dokładnie sprawdzane przez tę akurat osobę, która ją wydawała. Bardziej chodziło mi o to skąd suczka się wzięła na Paluchu, czy to na pewno Jaga.
  2. Napisze napisze, jeśli coś z tego wyjdzie. Prosiłam kogoś o powęszenie, ale do tej pory bez efektu. Myślałam, że będzie łatwiej.
  3. rozi, mam pytanie do Ciebie - czy już ustaliłaś to, co miałaś ustalać w sprawie tej biednej suni Jagi, adoptowanej, wywalonej na ulicę, która znalazła się potem na Paluchu i została adoptowana? link do wątku:

    Myślę, że nie ma co czekać z umieszczeniem p. Uli na czarnych kwiatkach, a kiyoshi wstrzymuje się z wpisami bo Ty miałaś coś ustalać. To jak? 

  4. Może możnaby się dowiedzieć, która pobliska miejscowość ma umowę ze Szczecinkiem, i troszkę nakłamać/przewieźć psinę.
  5. Hotelik ma pieska pod ręką jeszcze bardziej, bo to jego praca. Wkurzam się, ponieważ chore oko może bardzo boleć. Pies nie powie.
  6. Podobno wizyta ostatecznie w czwartek, czyli pojutrze. No, własnego pieska nikt by tak chyba nie odkładał tyle czasu, ale trudno, teraz dwa dni tylko.
  7. Co z tą wizytą domową, odwołana była? Edit: czy była i lekarz kazał do specjalisty?
  8. Wspomniałyście o hurtowniach i przypomniało mi się, że mój pierwszy w życiu pies pochodził z dużej budowy. Zaglądał tam sobie do biura po kiełbasę z kanapek przez parę dni, nie miał obroży ani nic, a że był ładny, to kierownik budowy wsadził go wreszcie do samochodu i przywiózł dziecku w prezencie. Jeśli nawet ktoś potem tego psa szukał, to sobie mógł długo szukać, budowa gdzieś koło Puław, ja w Warszawie.
  9. Bardzo dziękuję. Wszelkie formalności załatwi Iwona :)
  10. Wzięłam kiedyś półrocznego pieska, który (się okazało) nigdy wcześniej nie był poza mieszkaniem, a w zasadzie poza 12-metrowym pokoikiem. Odchodził od zmysłów ze strachu, kiedy go wynosiłam na podwórze, krzyczał ze strachu. Już nie pamiętam, ale jakieś 2-3 tygodnie to chyba trwało, przy kilkukrotnym wynoszeniu dziennie.
  11. Jezu... jak się zacznie ostry dym, to już się niczego nikt nie dowie.
  12. A przestań! Ale teraz to już stracisz resztę łatwowierności :) i bardzo dobrze, ludzie to bydło. Szkoda że do tej baby napisałaś, można było ją zgnębić jakąś oficjalną drogą, z zaskoczenia. Staruszka na Paluch oddać??? Ja się jeszcze dowiem (spróbuję) swoimi kanałami.